Pravý Blok NEBLOKOVANÝ OSOBNÍ KONTAKT PRO AKTIVNÍ POLITICKÉ SYMPATIZANTY:
Jediná možnost je každý rok ve státní svátky 1. 5. a 28. 10. v Praze na
Strossmayerově náměstí před kostelem sv. Antonína od 10 do 12 hodin.
Filtrovaný kontakt: Volte Pravý Blok www.cibulka.net, P. O. BOX 595, 170 00 Praha.
Filtrovaný mailový kontakt: Petr.Cibulka@PravyBlok.cz.
Petr Cibulka
Dnes je: 15. 11. 2019  | Zpět na domovskou stránku | Seznam témat | Download | Odkazy |  
NAŠE ANKETA
Existuje Bůh?

Ano (508032 hl.)
 
Spíše ano (14951 hl.)
 
Spíše ne (14579 hl.)
 
Ne (719713 hl.)
 
Nevim (17266 hl.)
 

Celkem hlasovalo: 1274541

* Anatolij Golicyn: Nowe k³amstwa w miejsce starych, komunistyczna strategia podstêpu i dezinformacji! (Biblioteka S³u¿by Kontrwywiadu Wojskowego)

Vydáno dne 14. 01. 2014 (653 přečtení)


http://images28.fotosik.pl/5/8f7da65e759fa5c2m.jpg

Nowe k³amstwa w miejsce starych

Anatolij Golicyn

http://www.politologia.pl/fck_pliki/File/Golicyn%20Anatolij%20-%20Nowe%20klamstwa%20w%20miejsce%20starych,%20r.%201-25.pdf


OBRANA EXISTUJE:
A) https://www.youtube.com/channel/UCv4yIkbll8R_IswNc25GrOQ/videos?flow=grid&view=0&sort=p&view_as=public
B) http://www.cibulka.net/petr/view.php?cisloclanku=2007120601


http://swkatowice.mojeforum.net/temat-vt2573.html#top


Komunikat Mojeforum.net
Wa¿na informacja: serwis mojeforum.net koñczy dzia³alnoœæ w dniu 15.01.2014.


Nowe k³amstwa w miejsce starych, komunistyczna strategia podstêpu i dezinformacji.

Biblioteka S³u¿by Kontrwywiadu Wojskowego
Tom Pierwszy
Warszawa 2007


T³umaczenia dokonano wed³ug pierwszego wydania:
Anatoliy Golitsyn, New Lies for Old, New York 1984, Dodd, Mead & Company
za zezwoleniem na publikacjê w jêzyku polskim dla celów edukacyjnych otrzyman¹ od:
GSG & Associates, Publishers, USA
Jakakolwiek czêœæ tej pracy lub jej ca³oœæ mo¿e byæ publikowana w j. polskim z podaniem Ÿród³a amerykañskiego (jak wy¿ej) oraz polskiego:
S³u¿by Kontrwywiadu Wojskowego RP, Warszawa
Egzemplarz bezp³atny
ISBN 0-396-08194-0
Do druku przygotowa³: ZESPÓ£


W treœæ pracy Autora nie ingerowano, z nielicznymi wyj¹tkami uwag zawartych przewa¿nie w: [nawiasach kwadratowych], zawieraj¹cymi najczêœciej przypomnienie, ¿e praca Anatolija Golicyna zosta³a wydana w 1984 r. Skrótów i modyfikacji dokonano poza zasadnicz¹ treœci¹ ksi¹¿ki w: spisie treœci, s³owniku skrótów i terminów i w indeksie.

Ku pamiêci
ANNY ACHMATOWEJ
Sumienia i Duszy literatury rosyjskiej


SPIS TREŒCI
Od Wydawcy Amerykañskiego
Od Autora
Od Wydawcy Polskiego, Pierwszego Szefa S³u¿by Kontrwywiadu Wojskowego

CZÊŒÆ I
Dwie metodologie
Rozdzia³ 1
G³ówne problemy z którymi borykaj¹ siê zachodni analitycy ...
Rozdzia³ 2
Wzorce Dezinformacji: „S³aboœæ i Ewolucja” ...
Rozdzia³ 3
Wzorce Dezinformacji: „Fasada i Si³a” ...
Rozdzia³ 4
Wzorce Dezinformacji: „Przemiany” ...
Rozdzia³ 5
Nowa doktryna polityczna i nowa strategia Dezinformacji ...
Rozdzia³ 6
Raport Szelepina i zmiany w organizacji ...
Rozdzia³ 7
Nowa rola s³u¿b wywiadowczych ...
Rozdzia³ 8
ród³a informacji ...
Rozdzia³ 9
Wady zachodnich ocen wywiadowczych...
Rozdzia³ 10
Sukcesy wywiadu komunistycznego, pora¿ki Zachodu i kryzys w zachodnich studiach nad komunizmem...
Rozdzia³ 11
B³êdy Zachodu...
Rozdzia³ 12
„Nowa metodologia”...

CZÊŒÆ II
Program Dezinformacji i jego wp³yw na œwiat zachodni
Rozdzia³ 13
Pierwsza Operacja Dezinformacyjna: „spór” sowiecko- jugos³owiañski, lata 1958-1960 ...
Rozdzia³ 14
Druga Operacja Dezinformacyjna: „ewolucja” sowieckiego systemu w³adzy. Czêœæ I: g³ówne
zmiany w ZSRR ...
Rozdzia³ 15
Trzecia Operacja Dezinformacyjna: sowieckoalbañski „konflikt” i „roz³am”...
Rozdzia³ 16
Czwarta Operacja Dezinformacyjna: „roz³am” chiñsko-sowiecki...
Rozdzia³ 17
Pi¹ta Operacja Dezinformacyjna: rumuñska „niezale¿noœæ” ...
Rozdzia³ 18
Szósta Operacja Dezinformacyjna: rzekomo powtarzaj¹ce siê walki o w³adzêw partiach sowieckiej, chiñskiej i innych ...
Rozdzia³ 19
Siódma Operacja Dezinformacyjna: „demokratyzacja” w Czechos³owacji, 1968 r. ...
Rozdzia³ 20
Druga Operacja Dezinformacyjna: „ewolucja” re¿imu sowieckiego. Czêœæ II: ruch „dysydencki”...
Rozdzia³ 21
Ósma Operacja Dezinformacyjna: kontynuacja kontaktów eurokomunistów z Sowietami - nowa interpretacja eurokomunizmu ...
Rozdzia³ 22
Potencja³ wywiadu i rola Dezinformacji w realizowaniu strategii komunistycznych
Rozdzia³ 23
Dowody kompleksowej koordynacji dzia³añ pomiêdzy rz¹dami komunistycznymi i partiami...
Rozdzia³ 24
Oddzia³ywanie programu Dezinformacji ...


CZÊŒÆ III
Faza fina³owa i zachodnia kontrstrategia
Rozdzia³ 25
Faza fina³owa ...
Rozdzia³ 26
Dok¹d teraz ? ...
S³ownik u¿ytych skrótów i terminów ...
Indeks


PRZEDMOWY
Od Wydawcy Amerykañskiego

Bardzo rzadko ujawnienie informacji zza „¯elaznej Kurtyny” [pisane w 1984 r.] rzuca nowe œwiat³o na korzenie komunistycznej myœli i dzia³añ oraz kwestionuje powszechnie uznane pogl¹dy na temat funkcjonowania systemu komunistycznego. Wierzymy, ¿e niniejsza ksi¹¿ka ma obie te zalety. Mo¿na o niej powiedzieæ wiele, ale nie to, ¿e nie jest kontrowersyjna.

Odrzuca konwencjonalne spojrzenie na szerokie spektrum tematów, od obalenia Chruszczowa po rewizjonizm Tity, przez liberalizm Dubczeka, niezale¿noœæ Ceausescu, ruch dysydencki, czy roz³am miêdzy Chinami a Zwi¹zkiem Radzieckim. Analiza autora ma wiele oczywistych konsekwencji dla polityki Zachodu.
Prawdopodobnie nie zostanie ³atwo zaakceptowana przez tych, którzy od d³u¿szego czasu przywi¹zani byli do przeciwnego punktu widzenia. Mimo wszystko mamy nadziejê, ¿e debaty, które z pewnoœci¹ wzbudzi, doprowadz¹ do g³êbszego zrozumienia natury zagro¿enia ze strony miêdzynarodowego komunizmu i, byæ mo¿e, do bardziej zdecydowanego wobec niego oporu.
Dziêki pracy dla Partii i KGB, a tak¿e wieloletnim studiom na Uniwersytecie Marksizmu-Leninizmu oraz Akademii Dyplomatycznej ZSRR, autor ksi¹¿ki, bêd¹cy zarazem obywatelem Zachodu, jest wyj¹tkowo dobrze przygotowany do wypowiadania siê na tematy poruszone w ksi¹¿ce.

Anatolij Golicyn urodzi³ siê w 1926 roku niedaleko Po³tawy na Ukrainie i wychowa³ siê w pokoleniu porewolucyjnym. Od 1933 roku mieszka³ w Moskwie. W wieku 15 lat, jako kadet w szkole wojskowej, zosta³ cz³onkiem Komsomo³u. W 1945 roku, w czasie studiów w oficerskiej szkole artylerii w Odessie, wst¹pi³ do Komunistycznej Partii Zwi¹zku Radzieckiego (KPZR).
W tym samym okresie rozpocz¹³ pracê w kontrwywiadzie wojskowym. Po ukoñczeniu moskiewskiej szko³y kontrwywiadu w 1946 roku, wst¹pi³ do sowieckich s³u¿b wywiadowczych. Pracuj¹c w kwaterze g³ównej tych¿e, uczestniczy³ w wieczorowych kursach marksizmu-leninizmu, które ukoñczy³ w 1948 roku. W latach 1948-1950 studiowa³ na Wydziale Kontrwywiadu w Wy¿szej Szkole Wywiadu, póŸniej w latach 1949-1952 ukoñczy³ korespondencyjny kurs Wy¿szej Szko³y Dyplomacji.
W latach 1952-1953 by³ zaanga¿owany w prace nad projektem reorganizacji sowieckiego wywiadu, przygotowywanego dla Komitetu Centralnego KPZR. Proponowane zmiany przewidywa³y wzmocnienie kontrwywiadu, szersze zastosowanie s³u¿b wywiadowczych pañstw satelickich i ponowne wprowadzenie “stylu aktywnego” w pracy wywiadowczej. W zwi¹zku z propozycj¹, wzi¹³ udzia³ w spotkaniu sekretariatu KC, któremu przewodniczy³ Stalin, a tak¿e w spotkaniu z prezydium KC, kierowanym przez Malenkowa, z udzia³em Chruszczowa, Bre¿niewa i Bu³ganina.
Przez trzy miesi¹ce na prze³omie 1952 i 1953 roku Golicyn pracowa³ jako szef sekcji departamentu amerykañskiego w sowieckim kontrwywiadzie. W 1953 roku zosta³ wys³any na placówkê w Wiedniu, gdzie s³u¿y³ przez dwa lata pod przykrywk¹ – jako cz³onek aparatu sowieckiej Wysokiej Komisji. Przez pierwszy rok pracowa³ przeciwko rosyjskim emigrantom, a przez drugi dzia³a³ przeciwko wywiadowi brytyjskiemu . W 1954 roku zosta³
wybrany na zastêpcê sekretarza organizacji partyjnej w licz¹cej siedemdziesiêciu oficerów rezydenturze KGB w Wiedniu.
Po powrocie do Moskwy przez cztery lata uczêszcza³ na zajêcia w Instytucie KGB (obecnie [pisane w 1984 r.] Akademia KGB).Studiowa³ dziennie, ukoñczy³ kierunek prawa w 1959 roku.
Jako student instytutu i jako cz³onek partii mia³ dobr¹ pozycjê do obserwacji walki o w³adzê w sowieckim kierownictwie, któr¹ odzwierciedla³y tajne listy, odprawy i konferencje.
W latach 1959-1960, w czasie gdy formu³owano now¹, d³ugoterminow¹ strategiê Bloku, a KGB przechodzi³a reorganizacjê, maj¹c¹ na celu dostosowanie jej do nowej roli, s³u¿y³ jako starszy analityk w sekcji ds. NATO w Departamencie Informacji sowieckiego wywiadu. Wtedy to zosta³ przeniesiony do Finlandii, gdzie pod przykryciem, jako wicekonsul sowieckiej ambasady w Helsinkach, pracowa³ w kontrwywiadzie, a¿ do zerwania z re¿imem
komunistycznym w 1961 roku.
Ju¿ od 1956 roku Golicyn zacz¹³ traciæ z³udzenia co do sowieckiego systemu. Rewolucja wêgierska jeszcze pog³êbi³a jego rozczarowanie. Doszed³ do wniosku, ¿e w³aœciwe jedynym sposobem walki z re¿imem by³a walka z zagranicy i ¿e “uzbrojony” w dog³êbn¹ wiedzê na temat wewnêtrznych spraw KGB, móg³by robiæ to skutecznie. Podj¹wszy tê decyzjê, zacz¹³ systematycznie zdobywaæ i zapamiêtywaæ wiadomoœci, o których przypuszcza³, ¿e mog³y byæ cenne i przydatne dla Zachodu. Przyjêcie przez komunistów nowej, agresywnej, d³ugoterminowej strategii przyspieszy³o jego decyzjê o zerwaniu z re¿imem. Czu³, ¿e koniecznoœæ ostrze¿enia Zachodu o nowych wymiarach zagro¿enia, którym mia³ stawiæ czo³a, usprawiedliwia³y jego opuszczenie kraju i osobiste poœwiêcenie. Jego zerwanie z re¿imem by³o œwiadomym i z dawna planowanym aktem politycznym. Natychmiast po przybyciu do Stanów Zjednoczonych, szuka³ sposobu ostrze¿enia najwy¿szych czynników rz¹du USA o nowym zagro¿eniu politycznym wynikaj¹cym z zaanga¿owania wszystkich zasobów politycznych bloku komunistycznego, w³¹czaj¹c wywiad i s³u¿by bezpieczeñstwa, w now¹ d³ugoterminow¹ strategiê.

Od 1962 roku autor poœwiêci³ du¿¹ czêœæ czasu na studia nad komunizmem jako zewnêtrzny obserwator, czytaj¹c zarówno zachodni¹, jak i komunistyczn¹ prasê. Zacz¹³ pracê nad poni¿sz¹ ksi¹¿k¹. Pisz¹c j¹, wci¹¿ zwraca³ uwagê w³adz amerykañskich i innych pañstw zachodnich na swoje pogl¹dy, których praca dotyczy³a, a w 1968 roku pokaza³ rêkopis przysz³ej ksi¹¿ki w wersji roboczej brytyjskim i amerykañskim urzêdnikom. Mimo ¿e od
tamtej pory manuskrypt zosta³ rozszerzony, aby uwzglêdniæ wydarzenia ostatniej dekady oraz przejrzany pod k¹tem coraz lepiej rozumianej strategii komunistów, sedno spraw niewiele zmieni³o siê od 1968 roku. Ze wzglêdu na rozmiary rêkopisu, du¿a jego czêœæ zosta³a zatrzymana do publikacji w póŸniejszym terminie.

Poza kilkoma wyj¹tkami, zachodni urzêdnicy, którzy zapoznali siê z pogl¹dami wymienionymi w rêkopisie, szczególnie dotycz¹cymi roz³amu chiñsko-sowieckiego, odrzucili je. Rzeczywiœcie, z biegiem lat autor zdawa³ sobie coraz bardziej sprawê z faktu, ¿e nie by³o sensownej nadziei na powa¿ne potraktowanie jego analiz przez zachodnie krêgi oficjalne. Tymczasem coraz bardziej przekonywa³ siê, ¿e bieg wydarzeñ potwierdza³ jego analizê, ¿e
zagro¿enie ze strony miêdzynarodowego komunizmu nie by³o w³aœciwie rozumiane i ¿e zagro¿enie wkrótce mia³o wejœæ w now¹, jeszcze bardziej niebezpieczn¹ fazê. Kieruj¹c siê zamiarem ostrze¿enia szerszej œwiatowej opinii publicznej o zagro¿eniach, których sam doœwiadczy³, Anatolij Golicyn zdecydowa³ siê na opublikowanie swojej pracy. Mia³ te¿ przy tym nadziejê na zapocz¹tkowanie nowego podejœcia w badaniach nad komunizmem i na wp³yniêcie na bardziej zwart¹, zdecydowan¹ i skuteczn¹ odpowiedŸ ze strony tych, którzy wci¹¿ byli zainteresowani zachowaniem wolnych spo³eczeñstw w œwiecie niekomunistycznym.

By to uczyniæ, autor poprosi³ nas — czterech by³ych pracowników administracji pañstwowej Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii — o pomoc i porady edytorskie. Trzech z nas osobiœcie zna³o autora i jego pogl¹dy od dwunastu i wiêcej lat. Mo¿emy potwierdziæ jego syzyfowe wysi³ki, maj¹ce na celu przekonanie innych do s³usznoœci tego, co chcia³ przekazaæ. Osobiœcie zaœ niezwykle powa¿amy i szanujemy jego zawodow¹ i osobist¹ uczciwoœæ.
Zas³ugi Golicyna dla bezpieczeñstwa narodowego zosta³y uznane przez rz¹dy licznych krajów na Zachodzie. Mimo odrzucenia jego pogl¹dów przez wielu z naszych dawnych kolegów, ci¹gle wierzymy, ¿e zawartoœæ tej ksi¹¿ki ma ogromne znaczenie dla prawid³owego zrozumienia wspó³czesnych wydarzeñ. Dlatego te¿, bardziej nawet ni¿ chc¹c odpowiedzieæ na proœby autora o pomoc w edycji manuskryptu w celach wydawniczych, polecamy tê ksi¹¿kê wszystkim, którzy interesuj¹ siê stosunkami panuj¹cymi miêdzy œwiatem komunistycznym i niekomunistycznym.
Przygotowania rêkopisu podj¹³ siê sam autor z nasz¹ pomoc¹, której w miarê naszych mo¿liwoœci zawsze staraliœmy siê mu udzieliæ.
Autor jest obywatelem Stanów Zjednoczonych i Komandorem Orderu Imperium Brytyjskiego (CBE).
Stephen de Mowbray
Arthur Martin
Wasia C. Gmirkin
Scott Miler



Od Autora

Ta ksi¹¿ka to efekt niemal dwudziestu lat mojego ¿ycia. Prezentuje moje przekonanie, ¿e przez ca³y ten okres Zachód nie rozumia³ natury zmian w œwiecie komunistycznym i ¿e zosta³
zwiedziony i wymanewrowany przez komunistyczn¹ przebieg³oœæ.
Moje badania nie tylko wzmocni³y to odczucie, ale tak¿e doprowadzi³y mnie do wypracowania nowej metodologii analizy dzia³añ komunistów. Metodologia ta bierze pod uwagê dialektyczny charakter strategicznego myœlenia komunistów. Mam nadziejê, ¿e w przysz³oœci bêdzie wykorzystywana przez badaczy komunizmu z ca³ego zachodniego œwiata.
Chcia³bym zaznaczyæ, ¿e ponoszê wy³¹czn¹ odpowiedzialnoœæ za treœæ tej ksi¹¿ki. Podczas jej pisania nie otrzyma³em pomocy od ¿adnego rz¹du, czy organizacji. Tekst zosta³ przedstawiony do oceny w³aœciwym w³adzom Stanów Zjednoczonych, które nie zg³osi³y zastrze¿eñ do jej publikacji w oparciu o priorytet zagadnieñ bezpieczeñstwa narodowego.
Nazwy rosyjskie t³umaczone by³y wed³ug systemu przyjêtego przez amerykañskie agencje rz¹dowe. Nazwy chiñskie podano wed³ug starego systemu.
Pragnê podziêkowaæ moim przyjacio³om, Stephenowi de Mowbray i Arthurowi Martinowi, którzy wykonali lwi¹ czêœæ prac edytorskich i pomogli mi swoimi poradami. Dziêkujê tak¿e Wasi (‘Vasia’) C. Gmirkinowi i Scottowi Milerowi za ich wk³ad w prace edytorskie i ich rady.
Jestem wdziêczny PC, PW, RH, PH i AK za ich poœwiêcenie w przepisywaniu rêkopisu, ¿onom moich przyjació³ za wyrozumia³oœæ podczas jego czasoch³onnych przygotowañ, a w szczególnoœci mojej ¿onie Swiet³anie, za zachêtê i wyrozumia³oœæ.
Pragnê wyraziæ g³êbok¹ wdziêcznoœæ moim dwóm amerykañskim przyjacio³om, którzy woleli pozostaæ anonimowi, za ich pomoc i wysi³ki doprowadzaj¹ce do zainteresowania siê wydawnictwa Dodd, Mead & Company moim rêkopisem. Wydawcy zas³uguj¹ na mój podziw za to, ¿e zrozumieli jego znaczenie i za to, ¿e mieli odwagê wydaæ niew¹tpliwie budz¹c¹ emocje ksi¹¿kê.
Jestem te¿ szczególnie wdziêczny Allenowi Klotsowi z Dodd, Mead & Company, który wykaza³ g³êbokie osobiste zainteresowanie rêkopisem i który osobiœcie zadba³ o jego koñcow¹ redakcjê.
Wreszcie dziêkujê te¿ rz¹dowi sowieckiemu i Partii za znakomite przygotowanie merytoryczne, bez którego ta ksi¹¿ka by nie powsta³a. Dziêkujê te¿ rosyjskiej historii i literaturze za inspiracjê, która doprowadzi³a mnie do œwiadomej decyzji, aby s³u¿yæ raczej
ludziom, ni¿ Partii.


Od Wydawcy Polskiego

Nie ma zapewne wa¿niejszej ksi¹¿ki dla naszej wiedzy o celach i metodach dzia³ania s³u¿b sowieckich i rosyjskich jak praca Anatolija Golicyna „Nowe k³amstwa w miejsce starych”. Ukaza³a siê wpierw w niewielkim nak³adzie w 1984 r. ale od tamtego czasu jej tezy dziel¹ spo³ecznoœæ s³u¿b specjalnych na ca³ym œwiecie.
Wiêkszoœæ odrzuca tezy Golicyna, mniejszoœæ podzielaj¹c je wskazuje na to, ¿e jak ma³o które zosta³y one zweryfikowane przez bieg wydarzeñ.
Golicyn pisa³ swoj¹ ksi¹¿kê przez kilkanaœcie lat i kiedy wyda³ j¹ w 1984 r. skoncentrowa³ siê wokó³ kilku tez: po pierwsze wskazywa³ na fakt, i¿ niezmiennym celem „systemu sowieckiego” jest panowanie nad œwiatem i temu podporz¹dkowane s¹ wszystkie dzia³ania. Po drugie przypomina³, ¿e najwa¿niejszym sowieckim i rosyjskim narzêdziem oddzia³ywania na Zachód jest systematyczna dezinformacja, której celem jest wprowadzenie w b³¹d spo³eczeñstw i rz¹dów zachodnich tak by zrealizowaæ cel strategiczny.
Po trzecie podkreœla³, i¿ Zachód nie rozumie natury „systemu sowieckiego” i zamiast analizowaæ jego rzeczywiste dzia³ania komentuje podrzucane treœci dezinformacyjne.
Zachód bowiem wierzy w ewolucjê, przemiany itd. „systemu sowieckiego” podczas gdy ten bez wzglêdu na oficjaln¹ nazwê pañstwa i tytu³y sprawuj¹cych w³adzê od czasu rewolucji sowieckiej nie ulega zasadniczym zmianom a jedynie doskonali swoje metody podboju œwiata. Do takich metod nale¿a³o wykreowanie w latach 50-tych opinii o konflikcie chiñsko-sowieckim a tak¿e stworzenie ca³ego systemu ruchów dysydenckich. O ile operacja pierwsza s³u¿yæ mia³a dezinformacji geopolitycznej i zmierza³a do zmiany koncentracji si³ strategicznych Zachodu to operacja druga, nie mniej groŸna – mia³a na celu przygotowanie teatru do zasadniczego uderzenia.
Tezy te w roku 1984, gdy ksi¹¿ka ta siê ukaza³a, mog³y zdumiewaæ i prowokowaæ do kpin. Dziœ nawet najbardziej zagorzali zwolennicy pierestrojki itp. musz¹ przyznaæ, ¿e to Golicyn mia³ racjê. Tak g³êboko analizowany i warunkuj¹cy œwiatow¹ geopolitykê konflikt chiñsko-sowiecki zosta³ zast¹piony oczywistym ju¿ sojuszem strategicznym, który poszerzony o Iran tworzy dziœ najbardziej niebezpieczny sojusz ofensywny œwiata. Podobnie sta³o siê z pierestrojk¹ na obszarze europejskich pañstw dawnego imperium sowieckiego. Wyzwolone spod bezpoœredniej okupacji sowieckiej, przyjête do NATO i UE wci¹¿ pozostaj¹ pod dominuj¹cym wp³ywem dawnego okupanta. Nie ma te¿ w¹tpliwoœci, ¿e sta³o siê tak w³aœnie dlatego, ¿e Rosji sowieckiej uda³o siê w latach 60-tych i póŸniej zast¹piæ autentyczn¹ opozycjê niepodleg³oœciow¹ ruchami dysydenckimi, których celem by³a nie niepodleg³oœæ lecz socjalizm z ludzk¹ twarz¹.
Oczywiœcie procesy, które sprawi³y, i¿ niepodleg³oœæ pañstw okupowanych niegdyœ przez Rosjê sowieck¹ jest wci¹¿ kwestionowana w praktycznym dzia³aniu polityki rosyjskiej, s¹ o wiele bardziej skomplikowane. Ale ich istot¹ jest wci¹¿ olbrzymi wp³yw elit ukszta³towanych i kontrolowanych przez system sowiecki. £atwo to zauwa¿yæ przygl¹daj¹c siê trudnoœciom z odrzuceniem sowieckiego baga¿u, dekomunizacj¹ i lustracj¹, odbudow¹ prawdziwych narodowych i niepodleg³oœciowych elit przywódczych.
Przyk³ad polskich s³u¿b specjalnych a zw³aszcza WSI, które do 2006 r. kierowane by³y przez kadry ukszta³towane przez GRU, mówi sam za siebie. A przecie¿ Polska to kraj o najsilniejszych d¹¿eniach niepodleg³oœciowych na tym obszarze! Jak trudna wiêc jest sytuacja gdzie indziej.
Golicyn w 1984 r. dziêki precyzyjnej analizie przewidzia³ powstanie rz¹du grubej kreski Tadeusza Mazowieckiego, porozumienie rosyjsko-niemieckie, powrót sojuszu chiñsko-rosyjskoirañskiego.
Ju¿ chocia¿by z tego powodu ksi¹¿ka ta powinna staæ siê obowi¹zkowym podrêcznikiem polskich s³u¿b specjalnych. Stworzenie nowych s³u¿b wojskowych a zw³aszcza SKW, po likwidacji WSI, otwar³o drogê do nowego systemu kszta³towania kadr uniezale¿nionych wreszcie od wp³ywów sowieckich. Dla nich przygotowano to pierwsze polskie wydanie ksi¹¿ki Anatolija Golicyna. Jej studiowanie pomo¿e lepiej rozumieæ zagro¿enia jakie stoj¹ przed Polsk¹, a które s³u¿ba kontrwywiadu ma obowi¹zek zwalczaæ.

Antoni Macierewicz
Szef S³u¿by Kontrwywiadu Wojskowego
Warszawa 5.11.2007 r.




Muszê szczerze coœ wyznaæ:
wrogowie nie mówi¹ ludziom prawdy a i z rzadka mog¹ j¹ oni poznaæ nawet od przyjació³.
Alexis de Toqueville,


Powrót do góry


Administrator
Weteran Forum


Do³¹czy³: 02 Wrz 2006
Pochwa³: 2
Posty: 899

Wys³any: Nie Gru 02, 2007 5:09 pm    Temat postu:


CZÊŒÆ DRUGA. ROZDZIA£ 16

Czwarta Operacja Dezinformacyjna: „roz³am” chiñsko – sowiecki

Wspó³praca Komunistycznej Partii Zwi¹zku Sowieckiego i Komunistycznej Partii Chin
w okresie 1944-1949

Historycznie rozpatruj¹c stosunki pomiêdzy komunistycznymi partiami ZSRR i Chin s¹ przedmiotem sporego pomieszania. W znacz¹cym stopniu by³o to zas³ug¹ udanej dezinformacji, prowadzonej na szerok¹ skalê podczas wojny i po wojnie, a maj¹cej na celu wprowadzenie Zachodu w b³¹d co do charakteru chiñskiego komunizmu, oraz utajnienie sta³ej i rozbudowywanej sowieckiej pomocy dyplomatycznej, wywiadowczej i wojskowej dla Komunistycznej Partii Chin w koñcowych latach wojny domowej w Chinach. Podobieñstwa w wypowiedziach sowieckich i chiñskich na temat istoty komunizmu chiñskiego zdecydowanie sugeruj¹, ¿e by³a to skoordynowana akcja dezinformacyjna. Zachodnim dziennikarzom, odwiedzaj¹cym podczas wojny Yennan*, mówiono, ¿e chiñscy komuniœci nie byli tradycyjnymi komunistami, a jedynie reformatorami rolnymi podziwiaj¹cymi Zachód i ¿e mieli oni wiêcej wspólnego z chrzeœcijañskim socjalizmem, ni¿ z komunizmem sowieckim.1 Podobne komentarze wypowiadali przywódcy sowieccy. Na przyk³ad w czerwcu 1944 Stalin powiedzia³ do Averella Harrimana, ówczesnego ambasadora Stanów Zjednoczonych w Moskwie, ¿e chiñscy komuniœci nie byli prawdziwymi, lecz „margarynowymi”2 komunistami. W sierpniu 1944 roku Mo³otow, sowiecki minister spraw zagranicznych, powiedzia³ do Patricka Hurleya i Donalda Nelsona, dwóch osobistych wys³anników prezydenta Roosevelta do Czungkingu**, ¿e wielu z tak zwanych chiñskich komunistów to byli zdesperowani biedacy, którzy zapomnieliby o tych politycznych sk³onnoœciach od razu, gdyby tylko poprawi³a siê ich sytuacja materialna.3 W rozmowie z Harrym Hopkinsem, w dniu 26 maja 1945 r., Stalin poczyni³ parê pogardliwych uwag o Mao i da³ do zrozumienia, ¿e lekcewa¿y KPCh jako powa¿nego partnera; mówi³, ¿e jego zdaniem chiñscy komuniœci maj¹ mniejsze mo¿liwoœci ni¿ Czang Kai-szek i nie bêd¹ w stanie zjednoczyæ kraju 4
W trakcie negocjacji, prowadzonych z chiñskim ministrem spraw zagranicznych Wang Szih-ciechem latem 1945, Stalin wyrazi³ siê, ¿e chiñski komunizm zbyt wiele nie dokona. Sowieccy przywódcy zapewniali amerykañskiego sekretarza stanu Byrnesa, w Poczdamie
w lipcu 1945 roku, oraz grupê amerykañskich kongresmanów, przebywaj¹cych z wizyt¹ w Moskwie we wrzeœniu 19455 , ¿e chiñscy komuniœci nie byli autentycznymi komunistami.
Inn¹ oznak¹ uzgodnionej, chiñsko-sowieckiej kampanii dezinformacyjnej by³o niezgodne z prawd¹ oœwiadczenie Mao, wyg³oszone po rozwi¹zaniu Kominternu, ¿e od czasu jego siódmego kongresu w 1935 r. Chiny nie otrzyma³y ¿adnej pomocy ani porady ze strony Kominternu.6
Pozorowana przez Stalina nieznajomoœæ sytuacji w Chinach, by³a oczywiœcie udawana. Bowiem mia³a tam miejsce œcis³a wspó³praca pomiêdzy KPZR i KPCh; aktywnoœci¹ sowieckiego wywiadu obejmowano narodowy rz¹d Chin oraz jego politykê w co najmniej takim samym stopniu, w jakim zajmowano siê dzia³aniami Amerykanów i Brytyjczyków.
Autor podczas s³u¿by w sekcji Komitetu Informacji, odpowiadaj¹cej za pracê kontrwywiadowcz¹ w sowieckich organizacjach, dzia³aj¹cych w Chinach, Korei i Mongolii, dowiedzia³ siê o decyzji Sowietów, podjêtej po tajnych negocjacjach, prowadzonych z delegacj¹ wysokiego szczebla dzia³aczy KPCh, w Moskwie w jesieni 1946 roku, o zwiêkszeniu sowieckiej pomocy wojskowej dla KPCh; generalicja sowiecka, wywiad wojskowy i ministerstwo transportu zosta³y poinformowane, ¿e maj¹ w pierwszej kolejnoœci wspieraæ chiñsk¹ armiê komunistyczn¹. W okresie miêdzy rokiem 1946 a 1949 potajemnie wysy³ano poci¹gami do Chin wielkie iloœci sowieckiej broni i amunicji, wraz z amerykañsk¹ broni¹, przekazan¹ dla ZSRR przez USA podczas wojny i jeszcze dodatkowo broñ japoñsk¹, zarekwirowan¹ przez Sowietów w Mand¿urii. Na wyk³adzie dla studentów Wy¿szej Szko³y Wywiadu w Ba³aszice w 1949 r. genera³ Roszczyn, szef sowieckiego wywiadu i ówczesny ambasador ZSRR w Chinach, przekonywa³, ¿e to sowiecka pomoc umo¿liwi³a chiñskiej komunistycznej Armii Wyzwoleñczej przechylenie militarnej przewagi na jej korzyœæ, a nastêpnie rozpoczêcie w latach 1947- 48 ostatecznej, zwyciêskiej ofensywy przeciwko Armii Narodowej (Czang Kaiszeka).
Dalsze wsparcie by³o wysy³ane do Chin przez Sinkiang.*** Sowieci utracili kontrolê nad Sinkiangiem w 1943 r., gdy gubernator tego regionu Szeng Szi-caj, sowiecki agent, zerwa³ wspó³pracê ze Zwi¹zkiem Sowieckim.
W celu przywrócenia kontroli nad sytuacj¹, w rejonie Ili w Sinkiangu zorganizowano bunt, a jego organizatorami byli: Fitin z Moskwy, Pitowranow z Kazachstanu, Ogolcow i Byzow z Uzbekistanu oraz Langfang i Iwanow z Mongolii Zewnêtrznej, wszyscy oni byli genera³ami sowieckiej bezpieki i wywiadu. Bunt by³ udany i „niepodleg³a Republika Wschodniego Turkiestanu” zosta³a proklamowana, wraz z nowym przywódc¹ Sajfudinem, kolejnym sowieckim agentem. Od tego czasu Sinkiang by³ u¿ywany przez Sowietów jako trasa dostaw dla KPCh, a¿ do przejêcia przez komunistów chiñskich ca³kowitej kontroli nad t¹ prowincj¹.

Wielb³¹dzi Szlak prowadz¹cy do Ningsia z Mongolii Zewnêtrznej, równie¿ by³ u¿ywany jako trasa dostaw broni i zaopatrzenia. Wiêkszoœæ sowieckiego wysi³ku wywiadowczego zosta³a skierowana na pozyskiwanie wojskowych informacji o armii Kuomintangu, w interesie korzyœci dla KPCh i w celach siania dywersji wœród administracji i policji rz¹du narodowego. Gdy ambasada sowiecka, w œlad za rz¹dem narodowców przenios³a siê do Kantonu, to uczyni³a tak nie po to, by zademonstrowaæ lojalnoœæ ZSRR wobec Traktatu o PrzyjaŸni z nacjonalistycznym rz¹dem Republiki Chiñskiej, jak czêsto przypuszczano, lecz by u³atwiæ sobie kontakty z sowieck¹ agentur¹, rozlokowan¹ w administracji narodowców, co zgadza siê z treœci¹ telegramów sowieckiego wywiadu, wymienianych wówczas miêdzy Chinami a Moskw¹. Warto zaznaczyæ, ¿e uznanie przez Sowietów nowego chiñskiego,
komunistycznego rz¹du i ustanowienie z nim dyplomatycznych zale¿noœci odby³o siê za poœrednictwem szefa sowieckiego wywiadu i równoczeœnie konsula generalnego ZSRR w Pekinie, pu³kownika Tychwinskiego.7 By³ to ten sam Tychwinskij, który w odpowiedzi na oskar¿enia ze strony chiñskich narodowców, ¿e Sowieci podczas ca³ej wojny domowej pomagali KPCh, wystosowa³ oficjalne zaprzeczenie z ramienia rz¹du ZSRR, rozes³awszy za poœrednictwem Associated Press depesze prasow¹, datowan¹ 30 grudnia 1947 roku w Pekinie, w której og³osi³, co nastêpuje: „mój rz¹d uznaje tylko jeden rz¹d w Chinach – rz¹d narodowy
– i nie dostarcza komunistom niczego, jest to w 100 % zaprzeczenie zarzutom”. To dementi by³o, oczywiœcie, w 100 % fa³szywe. Stanowi jeden z epizodów wielkiego i œcis³ego powi¹zania wywiadów sowieckiego i chiñskiego oraz operacji dezinformacyjnych, ukierunkowanych na pomoc dla KPCh w dojœciu do w³adzy, przy ukrywaniu przed Zachodem faktu udzielania przez Sowietów pomocy komunistom chiñskim. Po swojej pora¿ce Czang Kai-szek przyzna³ szczerze, i zgodnie z prawd¹, ¿e KPCh „ukrad³a wywiad z naszego rz¹du i w tym samym czasie zamknê³a przed rz¹dem wszystkie drogi do wywiadów. To by³o do przewidzenia. Ale oni poszli o krok dalej i dostarczali zachodnim narodom fa³szywych informacji o rz¹dzie chiñskim, w celu kszta³towania ich negatywnego nastawienia do naszego
kraju”.8 Gdyby administracja Stanów Zjednoczonych nie pad³a ofiar¹ komunistycznej dezinformacji i uœwiadamia³aby sobie wówczas zakres i skalê pomocy sowieckiej dla chiñskich komunistów, to bez w¹tpienia bardziej zdecydowanej pomocy udzielono by chiñskim narodowcom. Nawet jeœli nie ocali³oby to Chin przed komunizmem, to przynajmniej reakcja amerykañskiej opinii publicznej na pora¿kê polityki Stanów Zjednoczonych by³aby bardziej wywa¿ona, ni¿ w czasach Mc Carthy’ego.
Tarcia chiñsko-sowieckie, 1950-57 i ich za³agodzenie Zmieniony charakter stosunków chiñsko-sowieckich po przejêciu w³adzy przez KPCh, znalaz³ wyraz w 30-letnim Traktacie o
PrzyjaŸni, podpisanym podczas oficjalnej, pañstwowej wizyty Mao w Moskwie w lutym 1950 roku.9 Sowieci obiecali swoje poparcie dla „wyzwolenia” Tybetu i Tajwanu. Mao us³ysza³ od
Stalina, ¿e ca³a aktywnoœæ wywiadu sowieckiego na terenie pañstwa chiñskiego usta³a, oraz ¿e nazwiska by³ych szpiegów sowieckich bêd¹ ujawnione s³u¿bom wywiadu chiñskiego.
Mimo udanej wizyty Mao, wci¹¿ istnia³y nierozstrzygniête problemy i niedostosowania w relacjach miêdzy oboma krajami. By³oby du¿ym b³êdem traktowaæ Chiny w tym czasie jako satelitê ZSRR. Zasiêg sowieckiej infiltracji i kontroli nad Chiñsk¹ Parti¹ Komunistyczn¹ i rz¹dem by³ ma³y w porównaniu do tych, jakie zastosowano wobec wschodnioeuropejskich satelitów; w Chinach by³o to, ogólnie mówi¹c, ograniczone do Sinkiangu i Mand¿urii. Niemniej jednak stosunki wzajemne nie uk³ada³y siê tak, jak miêdzy równymi partnerami. Sowieci ca³y czas kontynuowali mieszanie siê w wewnêtrzne sprawy Chin, zw³aszcza w
Mand¿urii, na pó³wyspie Liaotung, w Sinkiangu i w rejonach przygranicznych.
Wielu sowieckich agentów, przede wszystkim w Sinkiangu, zosta³o rzeczywiœcie ujawnionych komunistom chiñskim, wœród nich Sajfudin, który w 1945 r. by³ jednym z przywódców buntu, zorganizowanego przez Sowietów w Turkiestanie Wschodnim. Zosta³ on cz³onkiem pierwszego rz¹du komunistycznych Chin i pozostawa³ u w³adzy w Sinkiangu jeszcze przez wiele lat po roz³amie chiñsko-sowieckim. Jednak pomimo zapewnieñ Stalina, niektórzy sowieccy agenci w Chinach, jak np. wieloletni agent w Szanghaju, chiñski obywatel o nazwisku Kazakow, nie zostali ujawnieni Chiñczykom.
Tak¿e nie do koñca szczerzy byli Sowieci odnoœnie nieruchomoœci, tajemnie posiadanych w Chinach a s³u¿¹cych im do operacji wywiadowczych; kiedy Chiñczycy przy³apywali Sowietów na zbyt jawnie prowadzonych tego rodzaju dzia³aniach na swoim terenie, dochodzi³o do staræ miêdzy nimi. W roku 1950 wyros³o nowe Ÿród³o napiêæ i konfliktów, a pod³o¿em tego by³o traktowanie œrodowiska emigrantów rosyjskich w Chinach. Sowieci sami dokonywali wœród nich aresztowañ, wys³uguj¹c siê lokalnymi oficerami chiñskiej bezpieki,
bez zawiadamiania Pekinu, bywa³o te¿, ¿e funkcjonariusze chiñscy odmawiali aresztowania tych emigrantów, na skalê ¿¹dan¹ przez Sowietów.
Powa¿ne nieporozumienie wynik³o, kiedy sowieccy doradcy ideologiczni, maj¹c na uwadze niezwyk³¹, politycznie nacjonalistyczn¹ przesz³oœæ Li Ku-nuna, szefa chiñskiego wywiadu wojskowego, za¿¹dali jego aresztowania. Chiñczycy stanowczo odmówili.

Poniewa¿ do tej pory nie istnia³a ¿adna formalna procedura do rozwi¹zywania sowiecko-chiñskich sytuacji konfliktowych, dlatego te¿ stosunki wzajemne i kontakty miêdzy tymi dwoma pañstwami zaczê³y wykazywaæ coraz wyraŸniejsz¹ tendencjê do pogarszania siê.
Najpowa¿niejsze ze wszystkich dotychczasowych zatargów wynik³y z powodu wojny w Korei, w któr¹ Stalin zaanga¿owa³ siê, bez liczenia siê ze stanowiskiem Mao. Gdy przebieg wojny zacz¹³ zmierzaæ w niekorzystn¹ dla komunistów stronê, co by³o spowodowane szybk¹ i efektywn¹ interwencj¹ wojsk Narodów Zjednoczonych, Sowieci zasugerowali, ¿e Chiñczycy powinni wys³aæ oddzia³y wojska, jako pomoc Pó³nocnym Koreañczykom.
Nic dziwnego, ¿e Chiñczycy z miejsca odmówili. Dopiero wskutek bezwzglêdnego nacisku, którego apogeum by³ tajny i osobisty list Stalina do Mao, Chiñczycy zgodzili siê wys³aæ „ochotników” do Korei.
Nieporozumienia w stosunkach chiñsko-sowieckich, chocia¿ starannie ukrywane przed Zachodem, utrzymywa³y siê tak d³ugo, jak d³ugo Stalin ¿y³. Tu¿ po jego œmierci Sowieci poczynili starania, by polepszyæ wzajemne relacje. Uregulowanie konfliktu koreañskiego sta³o siê priorytetowym celem dla bezpoœrednich nastêpców Stalina i ten temat by³ przedmiotem pierwszej dyskusji z Czou En-laiem, kiedy przyjecha³ on do Moskwy, by
uczestniczyæ w pogrzebie Stalina. Inny ciernisty problem, który szybko zosta³ rozwi¹zany, dotyczy³ Kao Kanga, nieoficjalnego „Gubernatora Mand¿urii”, z którym Sowieci podtrzymywali sekretne kontakty nawet podczas wojny koreañskiej. Po aresztowaniu Berii poinformowano poufnie chiñskich przywódców, ¿e Kao Kang by³ jednym z agentów Berii. W lutym 1954 roku rz¹d chiñski zdymisjonowa³ Kao Kanga za „separatystyczne tendencje i spiskowanie, z zamiarem utworzenia w³asnego, niezale¿nego Królestwa Kao Kanga w Mand¿urii”. Kao Kang by³ wiêziony bez procesu s¹dowego i powiesi³ siê.
W paŸdzierniku 1954 r. Chruszczow i Bu³ganin wybrali siê do Chin na rozmowy z przywódcami KPCh, które doprowadzi³y do dobrowolnego zrzeczenia siê przez Sowietów, na rzecz Chin, ich wszystkich praw eksterytorialnych. Odwieczne, zastarza³e problemy Mand¿urii i Sinkiangu zosta³y rozwi¹zane, a granice chiñsko- sowieckie ostatecznie ustanowione i uregulowane. Sowiecka pomoc ekonomiczna i wojskowa dla Chin zosta³y zwiêkszone. 17 stycznia 1955 r. rz¹d sowiecki poda³ do wiadomoœci, ¿e bêdzie wspomagaæ Chiny w rozpoczêciu i prowadzeniu programu naukowych badañ j¹drowych. PóŸniej ZSRR podj¹³ siê budowy w Chinach reaktora j¹drowego, który mia³ funkcjonowaæ od marca 1958 roku.
Na polu wywiadowczym Sowieci zdobyli siê na ustêpstwo w sprawie Li Ku-nuna. Li zachowa³ swoje stanowisko, a sowiecki doradca, który nie móg³ dojœæ z nim do porozumienia, zosta³ wymieniony na innego. Poprzednia decyzja, o ujawnieniu w³adzom Chin wszystkich by³ych agentów sowieckich, zwerbowanych i dzia³aj¹cych w Chinach, teraz zosta³a zrealizowana w pe³ni i bez wyj¹tków. W gronie tych ujawnionych sowieckich agentów znalaz³o siê nazwisko pani Sung Czing-ling, wdowy po doktorze Sun Yat-senie. Jako taka, pani Sung Czing-ling zosta³a przyjêta do KPCh, nadto uczyniono z niej honorowego prezydenta ChRL, na krótko przed jej œmierci¹ w maju 1981 r. Wyprawiono
jej te¿ imponuj¹co majestatyczny pogrzeb pañstwowy, z obecnoœci¹ przywódców KPCh. Innym ujawnionym agentem okaza³ siê byæ Kuo Mo-dzio, s³ynny poeta i naukowiec, prezydent Chiñskiej Akademii Nauk i aktywny dzia³acz Œwiatowej Rady Pokoju.
Prawdopodobnie jedynie kilka, o ile w ogóle, nazwisk na liœcie sowieckich agentów by³o niespodziank¹ dla chiñskich przywódców; w tym przypadku ewidentna szczeroœæ strony sowieckiej pozwoli³a w koñcu usun¹æ to potencjalne Ÿród³o konfliktów.
Nastêpnie, na chiñsk¹ proœbê, s³u¿by wywiadu sowieckiego wys³a³y do Chin wielu najlepszych ekspertów od takich specjalizacji jak: wywiad naukowy, penetracja zachodnich ambasad w Moskwie, fizyczna ochrona instalacji rakietowych i j¹drowych, produkcja sprzêtu obserwacyjnego i pods³uchowego, przeprowadzanie operacji sabota¿u i zabójstw.
Podczas burzliwych wydarzeñ w Europie Wschodniej w 1956 roku, da³y siê zauwa¿yæ rozbie¿noœci w opinii Sowietów i Chiñczyków na temat Stalina. O ile Chiñczycy zgadzali siê, ¿e Stalin pope³nia³ b³êdy, zw³aszcza w przypadku Jugos³awii, to jednak sk³aniali siê do bardziej wywa¿onego pogl¹du odnoœnie jego miejsca w historii, ni¿ przedstawi³ to Chruszczow w swoim referacie na XX ZjeŸdzie KPZR. Pod koniec paŸdziernika 1956 r. chiñska delegacja wysokiego szczebla z³o¿y³a tajn¹ wizytê w Moskwie, podczas której skrytykowa³a sowieckich przywódców za ich ogólnie manipulacyjne podejœcie do problemów krajów satelickich, oraz nalega³a na natychmiastow¹ sowieck¹ interwencjê wojskow¹ na Wêgrzech. Jednym z nastêpstw tej chiñskiej wizyty by³o jawne zobowi¹zanie siê przez sowiecki rz¹d do przegl¹du statusu i funkcji doradców sowieckich we wszystkich krajach Bloku.
Mao i Teng Hsiao-ping przewodzili delegacji chiñskiej na konferencji przywódców pañstw Bloku Sowieckiego w Moskwie, w listopadzie 1957 roku. Wspóln¹ ocenê Stalina uzgodniono jednomyœlnie. Mao wyg³osi³ opiniê, ¿e g³ównym b³êdem Stalina by³y represje wobec cz³onków partii, oraz jego sk³onnoœci do „wielkonarodowego szowinizmu”. Te w³aœnie szowinistyczne inklinacje mia³y odbicie w polityce Stalina w Mand¿urii i w postêpowaniu niektórych doradców sowieckich w Chinach. Jedyn¹ krytyk¹, jak¹ Mao wyra¿a³ odnoœnie sowieckiej decyzji z 1956 roku o przyznaniu siê do stalinowskich wypaczeñ, by³o zaniedbanie
wczeœniejszego skonsultowania tej decyzji z innymi partiami komunistycznymi. Chruszczow przyj¹³ tê krytykê, jako uzasadnion¹.
Przywódcy Zwi¹zku Sowieckiego postanowili nie powtarzaæ w przysz³oœci b³êdów Stalina, w szczególnoœci zgodzono siê, ¿e metody represji nie powinny byæ stosowane przeciwko by³ym cz³onkom partyjnej opozycji. Stosunek do nich powinien byæ taki, jak traktowa³by ich sam Lenin. To wyjaœnia, dlaczego Malenkow, Mo³otow i Bu³ganin nie zostali zastrzeleni.
Status i funkcje doradców sowieckich, w³¹cznie z doradcami wywiadu i bezpieki, zosta³y uregulowane ku satysfakcji Chiñczyków. Role doradców zosta³y ograniczone do konsultacji i koordynacji. Mieszanie siê w wewnêtrzne, administracyjne sprawy s³u¿b chiñskich, zosta³o wykluczone. Sowieci autentycznie potraktowali s³u¿by chiñskie jako równe pod wzglêdem statusu, o ile nie doœwiadczenia. W koñcu, w myœl otwartoœci, Sowieci ujawnili im wszystkich swoich agentów narodowoœci chiñskiej. Problem tajnych baz sowieckich w Chinach, jako zaplecza dla „nielegalnych” operacji wywiadowczych w krajach niekomunistycznych, tak¿e zosta³ rozwi¹zany. Nowe bazy dla „nielegalnych” akcji, razem z ca³ym niezbêdnym wyposa¿eniem, zosta³y urz¹dzone przez Chiñczyków dla sowieckich s³u¿b wywiadowczych w kilku chiñskich portach, m.in. w Szanghaju. Przyk³adów takiej praktycznej wspó³pracy by³o wiêcej. Na proœbê Chiñczyków Sowieci zbudowali specjaln¹ fabrykê urz¹dzeñ pods³uchowych wysokiej czu³oœci. Przys³ano sowieckich doradców o du¿ym doœwiadczeniu w pracy polityczno wywiadowczej przeciwko Stanom Zjednoczonym i Wielkiej Brytanii. Wœród nich byli pu³kownik Smirnow, by³y rezydent sowieckiego wywiadu w Nowym Jorku oraz pu³kownik Woronin, by³y szef Wydzia³u Brytyjskiego kontrwywiadu sowieckiego. Pod koniec 1957 roku Chiñczycy poprosili o doradcê od zabójstw politycznych i sabota¿u. W odpowiedzi Sowieci wys³ali do Chin swojego najlepszego cz³owieka, genera³a Wertyporocha, by³ego szefa ich w³asnego wydzia³u zabójstw politycznych i sabota¿u, by³ego rezydenta w Iranie.
Wertyporoch pracowa³ jako doradca KGB w Chinach a¿ do swej œmierci w styczniu 1960 roku. Zosta³y ustanowione regularne konsultacje osobiste miêdzy szefami s³u¿b sowieckich i chiñskich. Nowy dowódca KGB Szelepin, wkrótce po objêciu stanowiska szefa KGB w grudniu 1958, z³o¿y³ wizytê w Chinach, z której wróci³ pod wra¿eniem uznania dla sprawnoœci Chiñczyków w rozprawianiu siê z opozycj¹ antyre¿imow¹, z³o¿on¹ z ludzi m³odych, intelektualistów, przywódców religijnych i mniejszoœci narodowych, szczególnie skutecznej podczas usuwania „tysi¹ca chwastów” latem 1956. Szelepin poleci³, by w KGB zapoznawano siê z tym i uczono na chiñskich doœwiadczeniach. Prawie w tym samym czasie, co Szelepin, wizytê robocz¹ w Chinach z³o¿y³ genera³ Sacharowskij, szef sowieckiego
wywiadu.
Na pierwszym zjeŸdzie szefów bezpieki i wywiadów pañstw Bloku, w po³owie 1959 roku w Moskwie, Chiñczycy byli reprezentowani przez ministra bezpieczeñstwa publicznego Lo Dziui-cyna. Na tej konferencji podjêto decyzje o ustanowieniu wspó³pracy i ³¹cznoœci w sprawach bezpieczeñstwa i wywiadów w obrêbie ca³ego Bloku, na zasadach wielostronnego
wspierania oraz o zorganizowaniu w celu lepszej skutecznoœci, wspólnego, wywiadowczo-bezpieczniackiego centrum koordynacyjnego.
Na pocz¹tku roku 1960 genera³ Pitowranow, jeden z najbardziej doœwiadczonych sowieckich genera³ów w ca³ej KGB, by³y wiceminister bezpieczeñstwa pañstwowego, znany i ceniony
przez komunistów chiñskich za jego dokonania w wojnie przeciwko Narodowej Armii Chiñskiej w Sinkiangu, zosta³ zatwierdzony na dowódcê doradców KGB w Chinach.
W latach 1959-60 regularnie odbywa³y siê tajne wymiany informacji miêdzy wywiadami politycznymi i wojskowymi obu krajów. Przedmiotem tak utajnionych zainteresowañ by³y przede wszystkim zachodnie opinie, pogl¹dy i prognozy odnoœnie stosunków chiñsko-sowieckich. KGB przekazywa³a Chiñczykom poufne i œciœle tajne informacje wywiadowcze, ze swoich Ÿróde³ w NATO i w Europie Zachodniej. Polskie s³u¿by wywiadowcze pozyska³y i przekaza³y do KGB zestaw dokumentów, w tym nagrania, z zapisem dyskusji na spotkaniu Grupy Bilderberg w roku 1958 lub 1959; to wp³ywowe grono dystyngowanych zachodnich
mê¿ów stanu debatowa³o o mo¿liwoœci roz³amu w stosunkach chiñsko-sowieckich i o prawdopodobnych konsekwencjach tego dla Bloku Komunistycznego oraz zastanawiano
siê nad sposobami wykorzystania tej sytuacji z po¿ytkiem dla Zachodu. Te materia³y znalaz³y siê wœród wielu dokumentów, które osobiœcie przywióz³ do Chin genera³ Sacharowskij. Poœród innych dokumentów przekazywanych Chiñczykom przez KGB znalaz³y siê tajne oceny Ministerstwa Spraw Zagranicznych Stanów Zjednoczonych (US State Department) na temat ró¿nic w komunizmie sowieckim i chiñskim, oraz omówienie chiñskiej reakcji na wizytê Chruszczowa w USA w roku 1959. Dostarczona by³a równie¿ Chiñczykom przez KGB kopia tajnego raportu, przed³o¿onego NATO w 1959 r. przez by³ego Sekretarza Generalnego NATO, Spaaka, w którym omówione by³y rozdŸwiêki i nieporozumienia w relacjach sowiecko-chiñskich oraz konsekwencje tego dla NATO. Na Zachodzie propagowano, oczywiœcie celowo, opinie – mistyfikacje, ¿e przywódcy chiñscy i sowieccy s¹ na tyle nieœwiadomi sytuacji w œwiecie zewnêtrznym, ¿e nie s¹ w stanie ich zrozumieæ, nawet gdy otrzymuj¹ teksty oficjalnych dokumentów zachodnich, dostarczane im przez ich w³asne s³u¿by wywiadowcze. W rzeczywistoœci materia³y pochodz¹ce z wywiadów by³y tam pilnie studiowane, wch³aniane i stosowane do planowania politycznej strategii komunistycznej.

Skoro mowa o tajnych materia³ach wywiadowczych, to nale¿y dodaæ, ¿e jest prawdopodobne, i¿ komunistyczni stratedzy studiowali tak¿e ksi¹¿ki, takie jak „Perspektywy dla komunistycznych Chin” Walta Rostowa, który ju¿ w roku 1954 spekulowa³ na temat prawdopodobieñstwa pêkniêcia sojuszu chiñsko-sowieckiego. 10
Zapewne wiêc nieprzypadkowo Mikojan w swym przemówieniu na XXI ZjeŸdzie KPZR w lutym 1959 r. podkreœla³, ¿e zachodnie nadzieje i oczekiwania na roz³am, leg³y w gruzach,11 ten wers przemówienia odbija³ siê echem w podstawowych dokumentach komunistycznych tego okresu – w Manifeœcie 81 partii z listopada 1960 r.,12 oraz w strategicznym raporcie Chruszczowa z 6 stycznia1961 r. 1 3 Temat nierozerwalnej przyjaŸni chiñsko-sowieckiej
mo¿na by³o te¿ znaleŸæ w przemówieniach Czou En-laia14 oraz chiñskiego ministra spraw zagranicznych Czen Ji,15 i to pomimo coraz liczniejszych œwiadectw o istnieniu nieporozumieñ i sporów.
Ponad rok póŸniej, po udokumentowanym wycofaniu sowieckich specjalistów ekonomicznych i technicznych z Chin, w lipcu- sierpniu 1960, pozostawa³o tam jeszcze przynajmniej kilku wa¿nych doradców z KGB. By³y kolega i przyjaciel autora, wys³any do Chin w celu udzielania porad odnoœnie fizycznej ochrony
chiñskich instalacji j¹drowych, jeszcze w listopadzie 1961 przebywa³ w Chinach, czyli miesi¹c po zdemaskowaniu Albañczyków przez Chruszczowa na XXII ZjeŸdzie KPZR, które spowodowa³o, ¿e Czou En-lai opuœci³ salê zjazdu w wyraŸnie widocznym proteœcie.
Kontrastowa³o to z podobn¹ sytuacj¹ z 1948 r., kiedy nast¹pi³ rzeczywisty roz³am na linii Tito-Stalin; wtedy sowieccy doradcy do spraw wojska, wywiadu i kontrwywiadu byli pierwszymi, którzy w komplecie opuœcili Jugos³awiê. Tym razem powi¹zania wywiadów i bezpieki miêdzy Sowietami i Chiñczykami a¿ do koñca 1961 r. by³y nieporównywalnie wa¿niejsze, ni¿ pogorszenie ogólnych stosunków przed t¹ dat¹.
Rozbie¿noœci miêdzy oznakami roz³amu, a otwart¹ i wewnêtrzn¹ informacj¹ o kontynuowaniu dobrych stosunków musz¹ byæ dostrzegane, pomimo przesz³ej bliskiej i skutecznej wspó³pracy partii sowieckiej i chiñskiej w operacjach dezinformacyjnych z lat 1944-49; te dezinformacje okaza³y siê byæ œwietn¹ zas³on¹ dla ukrycia ogromnej pomocy militarnej ZSRR dla KPCh w koñcowych latach wojny domowej i z powodzeniem wykreowa³y wizerunek komunizmu chiñskiego jako stosunkowo niegroŸnego ruchu reformy rolnej.
Na tym tle fakt, ¿e ju¿ w latach 1959-61 relacje sowiecko-chiñskie pod¹¿a³y wg wzorca sowiecko-jugos³owiañskiego i sowiecko- albañskiego – i to w tym samym okresie, kiedy podstawa dla napiêæ i roz³amów miêdzy cz³onkami Bloku zosta³a usuniêta, a wszyscy cz³onkowie obozu, w³¹cznie z Chinami, wnosili swój wk³ad w tworzenie nowej polityki – sugeruje, ¿e sowiecko-chiñskie waœnie by³y, podobnie jak ca³y ich wizerunek, produktem
polityki dezinformacyjnej bloku sowieckiego. Fakt, ¿e Chiny kontynuowa³y wysy³anie obserwatorów na konferencje RWPG i Politycznego Komitetu Konsultacyjnego Uk³adu Warszawskiego a¿ do koñca roku 1961, potwierdza ten wniosek.
Historyczny dowód na nieporozumienia chiñsko-sowieckie Gdy „roz³am” chiñsko-sowiecki sta³ siê powszechnie znany, w opiniotwórczych krêgach Zachodu modne zaczê³o byæ, w znacznym stopniu przy zachêcie ze strony Ÿróde³ sowieckich i chiñskich, poszukiwanie wyt³umaczenia tego faktu w tradycyjnej rywalizacji i zatargach pomiêdzy tymi dwoma krajami, siêgaj¹cych w g³¹b a¿ do XVI wieku. By³y to argumenty nie mniej naci¹gane, ni¿ próba usprawiedliwiania pogorszonych w latach szeœædziesi¹tych stosunków francusko-amerykañskich, przez powo³ywanie siê na francusk¹ kolonizacjê Luizjany. Natur¹ ideologii komunistycznej by³o to, ¿e zdobycie w³adzy przez partie komunistyczne, czy to w Zwi¹zku Sowieckim, w Chinach czy gdziekolwiek indziej, po³¹czone by³o, w ka¿dym przypadku, z radykalnym zerwaniem z tradycjami politycznymi danego kraju.16
Znacznie s³uszniej by³oby doszukiwaæ siê przyczyn omawianego roz³amu w rozdŸwiêkach, narastaj¹cych miêdzy komunistycznymi partiami sowieck¹ i chiñsk¹, ju¿ od roku 1917. Ró¿nice miêdzy nimi i nieporozumienia, niew¹tpliwie istnia³y. By³y to odmienne pogl¹dy i decyzje tych partii co do taktyki, stosowanej wobec ch³opów i robotników w latach dwudziestych. W okresie 1932-35 Stalin by³ przeciwny przewodniczeniu KPCh przez Mao; jednak by³y to wówczas przejœciowe nieporozumienia, które nie przeszkodzi³y w za¿y³ej wspó³pracy miêdzy komunistami sowieckimi i chiñskimi w latach 1935-49. Rzekome ró¿nice pomiêdzy nimi co do taktyki stosowanej na zjednoczonym froncie przeciwko Kuomintangowi oraz w ich postawach wobec chiñskiego rz¹du narodowego, by³y fa³szem, skonstruowanym z wyrachowaniem podczas wspólnych dzia³añ dezinformacyjnych, których celem by³o ukrycie pomocy sowieckiej dla KPCh, kontrolowanie i powstrzymanie skali pomocy amerykañskiej dla rz¹du narodowego oraz umo¿liwienie komunistom chiñskim i sowieckim obalenia tego rz¹du poprzez skuteczn¹ metodê prowadzenia, coraz powszechniej, podwójnej gry wobec niego. Sowiecka pomoc wojskowa dla KPCh umo¿liwi³a przechylenie szali zwyciêstwa na korzyœæ strony komunistycznej w Chinach.
Jednak po zwyciêstwie komunistów znów pojawi³y siê nieporozumienia i Ÿród³a konfliktów miêdzy parti¹ sowieck¹ a parti¹ chiñsk¹. Gdyby manipulacyjna bezwzglêdnoœæ Stalina w jego
podejœciu do stosunków ZSRR-Chiny, jak i w ogóle do wszystkich relacji wewn¹trzblokowych, nie zosta³a w porê za³agodzona, mog³aby doprowadziæ do faktycznego roz³amu sowiecko-chiñskiego, analogicznie do roz³amu z Jugos³awi¹ Tito. Rzeczywiœcie, w tym przypadku dzia³ania i œrodki koryguj¹ce zosta³y podjête w porê. Pod koniec 1957 r. nie by³o wiêcej znacz¹cych nieporozumieñ pomiêdzy cz³onkami bloku. Warto zauwa¿yæ, ¿e Chiñczycy uzasadniali swoje polemiczne stanowisko wobec Zwi¹zku Sowieckiego, lecz ich argumentem nie by³y rzeczywiste utrudnienia ze strony Sowietów, przez które przechodzili w latach 1949-53, ale pozorne przeszkody w kontaktach z Chruszczowem po roku 1957, i sporne problemy, które na ten czas zosta³y ju¿ trwale uregulowane. Udzia³ Chruszczowa w usuwaniu b³êdów przesz³oœci z chiñsko-radzieckiej wspó³pracy, zosta³ z uznaniem doceniony w 1957 roku przez samego Mao17.
Kszta³towanie siê rozdŸwiêków chiñsko-sowieckich Z grubsza mówi¹c, mo¿na wyodrêbniæ 3 okresy, w których roz³am coraz wyraŸniej siê formowa³: pierwszy od roku 1957 do po³owy 1963, drugi rozwin¹³ siê w latach 1963 do 1969 i trzeci, otwarty, od roku 1969 i dalej. Wiêkszoœæ oficjalnych Ÿróde³ komunistycznych z pierwszego okresu, kierowanych do odbiorców komunistycznych, nie przyznaje, by istnia³y nieporozumienia we wspó³pracy Chin i Zwi¹zku Sowieckiego, wprost przeciwnie, rekordowo liczne uczestnictwo Chiñczyków na œwiatowych konferencjach partii komunistycznych, zorganizowanych w Moskwie w roku 1957 i 1960, na XX ZjeŸdzie KPZR w lutym 1959, oraz chiñska obecnoœæ w roli obserwatorów na spotkaniach roboczych Uk³adu Warszawskiego i RWPG, wszystko to wskazywa³o na kontynuowanie coraz œciœlejszej wspó³pracy na wysokim szczeblu, miêdzy rz¹dami i partiami ZSRR i Chin. Ten sam wniosek móg³by byæ wyci¹gniêty na podstawie o¿ywionej wymiany oficjalnych delegacji. Tylko w roku 1959 odwiedzi³o Chiny co najmniej 125 delegacji ze Zwi¹zku Sowieckiego i Europy Wschodniej.
Ponad 100 chiñskich delegacji z³o¿y³o wizyty rewan¿owe. Dowody rozdŸwiêków mo¿na by³o jednak znaleŸæ w nieoficjalnych Ÿród³ach komunistycznych, takich jak: rozmaite akapity, i aluzje miêdzy wierszami, zamieszczane w tekstach nieodnosz¹cych siê bezpoœrednio do tych zagadnieñ, publikowanych w oficjalnej prasie sowieckiej i chiñskiej, uwagi wypowiadane przez komunistycznych przywódców do zachodnich dziennikarzy i mê¿ów stanu oraz retrospekcyjne podsumowania polemik na zamkniêtych obradach partyjnych, jak to mia³o miejsce na przyk³ad po zjeŸdzie partii rumuñskiej w czerwcu 1960 r., oraz po kongresie 81 partii w listopadzie 1960. To s¹ dowody nieoficjalne, wiêkszoœæ z nich ma charakter rozliczeniowy, jednak dosadnie wykazuj¹ pogorszenie wspó³pracy partyjnej i dyplomatycznej
w 1959 roku, co zaowocowa³o wstrzymaniem sowieckiej wspó³pracy militarnej i j¹drowej w tym¿e roku, oraz przerwaniem pomocy gospodarczej ZSRR dla Chin w roku 1960.
Dopiero od koñca roku 1961 zaczê³y pojawiaæ siê zwiastuny nieporozumieñ chiñsko-sowieckich tak¿e w oficjalnych Ÿród³ach i wydarzeniach komunistycznych. Sprowadzi³o siê to do wówczas do symbolicznego w wymowie poparcia przez Chiny stalinizmu i stanowiska Albanii, podczas gdy je oba zdemaskowa³ i potêpi³ Chruszczow na XXII ZjeŸdzie KPZR. Od tego czasu zaczê³y wyraŸnie rzucaæ siê w oczy konflikty i rywalizacja pomiêdzy delegacjami Chin i ZSRR na forum organizacji miêdzynarodowych. Zmniejszy³ siê nap³yw informacji z oficjalnych Ÿróde³ komunistycznych na temat wspó³pracy sowiecko-chiñskiej. W drugiej fazie roz³amu istnienie tych rozdŸwiêków zosta³o potwierdzone w ca³ej rozci¹g³oœci. Dla pozoru podjêto jeszcze próbê uregulowania tych nieporozumieñ, gdy w lipcu 1963 r. delegacja partii chiñskiej wysokiego szczebla przyby³a do Moskwy z oficjaln¹ wizyt¹ na rozmowy. Oczywiœcie, rozmowy te zakoñczy³y siê fiaskiem i odt¹d nabra³y tempa publiczne polemiki
miêdzy obiema partiami. Tajna dotychczas korespondencja partyjna, dowodz¹ca sytuacji konfliktowych miêdzy partiami, zosta³a ujawniona w prasie sowieckiej i chiñskiej. Kilku dyplomatów chiñskich zosta³o wydalonych ze Zwi¹zku Sowieckiego za rozdawanie ulotek. Chiny wyst¹pi³y z „frontowych” (fasadowych), komunistycznych organizacji miêdzynarodowych. Kilka partii komunistycznych z niekomunistycznych krajów otwarcie
zajê³o stanowisko prosowieckie lub prochiñskie, w kilku przypadkach prochiñskie grupy roz³amowe oderwa³y siê od partii promoskiewskich.
W trzecim okresie, który z ca³¹ brutalnoœci¹ rozwin¹³ siê od roku 1969, jawne pogorszenie stosunków chiñsko-sowieckich wyra¿a³o siê zarówno w czynach jak i w s³owach. Zwiêkszono poziom zabezpieczeñ i liczbê oddzia³ów wojskowych, stacjonuj¹cych na granicy chiñsko-radzieckiej. Miewa³y tam miejsce incydenty graniczne miêdzy oboma krajami, inicjowane przeciwko sobie na tle wzajemnych oskar¿eñ o „hegemoniê”. Chiny zaczê³y powszechnie i systematycznie zajmowaæ pozycjê przeciwn¹ do Zwi¹zku Sowieckiego w sprawach NATO, Uk³adu Warszawskiego, EWG, odprê¿enia, rozbrojenia, bezpieczeñstwa europejskiego i wielu problemów Trzeciego Œwiata, w³¹cznie z sowieck¹ interwencj¹ zbrojn¹ w Afganistanie. Po komunistycznym zwyciêstwie w Wietnamie, Wietnamczycy sprzymierzyli siê bardziej œciœle ze Zwi¹zkiem Sowieckim. Chiñczycy i Sowieci wspierali
przeciwne strony w konflikcie zbrojnym pomiêdzy rywalizuj¹cymi komunistycznymi frakcjami w Kampuczy.
W roku 1979 Chiñczycy „ukarali” Wietnamczyków krótk¹ inwazj¹ na ich terytorium. Jednak pomimo tej jawnej przemocy, spowodowanej chiñsk¹ wrogoœci¹ do Zwi¹zku Sowieckiego i jego bliskiego sojusznika wietnamskiego, do roku 1980 ca³y roz³am wci¹¿ nie doprowadzi³ do zerwania stosunków dyplomatycznych miêdzy ChRL i Zwi¹zkiem Sowieckim, a tak sta³o siê przecie¿ w roku 1961, gdy podobny spór, sowiecko-albañski, spowodowa³ natychmiastowe i ca³kowite zerwanie stosunków dyplomatycznych. Teraz równie¿ nie zosta³ anulowany traktat sowiecko-chiñski o przyjaŸni, wzajemnej pomocy i wspó³pracy. Do roku 1980 ka¿da ze stron by³a zobowi¹zana wesprzeæ wzajemnie drug¹, w razie nag³ej koniecznoœci.
Z tej pokrótce zarysowanej historii roz³amu chiñsko-sowieckiego widaæ, ¿e przez wiêkszoœæ pierwszej fazy panowa³a totalna niespójnoœæ miêdzy œwiadectwami na temat oznak roz³amu,
pochodz¹cymi z nieoficjalnych Ÿróde³ komunistycznych a dowodami z oficjalnych, komunistycznych Ÿróde³, popartymi zakulisowymi informacjami autora. W drugiej fazie utrzymywano wiêcej zbie¿noœci miêdzy dowodami roz³amu z oficjalnych i nieoficjalnych
komunistycznych Ÿróde³, chocia¿ wci¹¿ dominowa³a sprzecznoœæ miêdzy oficjalnymi Ÿród³ami z pierwszej fazy, a dowodami z tego okresu, które wysz³y na jaw w fazie drugiej. St¹d „nowa metodologia”, zw³aszcza gdy weŸmiemy pod uwagê rozpoczêcie programu dezinformacyjnego w latach 1958-60 i historyczny precedens, na którym by³ on oparty, przyznaje wiêksz¹ wiarygodnoœæ œwiadectwom roz³amu z oficjalnych Ÿróde³ komunistycznych, oraz poddaje w w¹tpliwoœæ autentycznoœæ tajnej korespondencji i polemik partyjnych, opublikowanych w drugiej fazie roz³amu.
Mo¿na wypunktowaæ kilka przyk³adów niekonsekwencji. Po pierwsze, oficjalnie dowodzono w prasie obu krajów, ¿e trwaj¹ w najlepsze dobre relacje chiñsko-sowieckie. W Manifeœcie ze
zjazdu 81 partii z listopada 1960 r. znalaz³o siê podkreœlenie, ¿e zachodnie nadzieje na roz³am w bloku komunistycznym leg³y w gruzach. Podpisuj¹c to, Chiñczycy wyraŸnie zaaprobowali taktykê „pokojowego wspó³istnienia” jako jedn¹ z opcji we wspólnej, dalekosiê¿nej polityce. Prezydent Chin Liu Szao-tsi, który przewodniczy³ delegacji chiñskiej na ów zjazd, zwiedza³ nastêpnie Zwi¹zek Sowiecki w towarzystwie sowieckiego prezydenta, co by³oby niespotykan¹ uprzejmoœci¹, gdyby faktycznie istnia³ powa¿ny zatarg miêdzy nimi. Raport Chruszczowa, og³oszony 6 stycznia 1961 r., szeroko kolportowany w ZSRR, podkreœla³ za¿y³oœæ wzajemnych stosunków chiñsko-sowieckich.
Po drugie, chocia¿ prasa i radio Chin i ZSRR musza byæ postrzegane jako oficjalne Ÿród³a komunistyczne, to nale¿y pamiêtaæ, ¿e media te s¹ przede wszystkim podporz¹dkowane wyk³adniom oficjalnej ideologii, takim jak Manifest 81 partii, czy inne decyzje i deklaracje zjazdów partii, sowieckiej oraz chiñskiej.
Oznacza to, ¿e takie ideologiczne decyzje i deklaracje nie mog¹ byæ kwestionowane przez oœwiadczenia ¿adnych indywidualnych grup partyjnych, ani w prasie ani w radiu, co ma szczególne znaczenie w œwietle decyzji z lat 1958-60, dotycz¹cych wspierania nowej, dalekosiê¿nej polityki, z programem operacji dezinformacyjnych. Po trzecie ani sowieckie ani chiñskie spo³eczeñstwo do koñca 1961 roku nie by³o informowane, ¿e w relacjach miêdzy ich
partiami dochodzi do nieporozumieñ i sporów, a nawet potem, do po³owy roku 1963 nie by³o otwartej informacji, jedynie poœrednie aluzje. Ani spo³eczeñstwo sowieckie ani spo³eczeñstwo
chiñskie nie mia³o mo¿liwoœci czytania prasy drugiego pañstwa, ani tym bardziej zauwa¿enia rozbie¿noœci miêdzy nimi na temat polityki zagranicznej, czy zagadnieñ doktrynalnych. Mo¿na w¹tpiæ, czy mia³oby dla nich du¿e znaczenie zmniejszenie iloœci sprawozdañ o sprawach drugiego pañstwa nawet w ich w³asnej prasie narodowej, o ile w ogóle by³oby zauwa¿one. Ponadto, co autor mo¿e osobiœcie poœwiadczyæ, partia sowiecka nie by³a informowana o ¿adnym konflikcie a¿ do koñca 1961 roku. Stanowi³o to kontrast do podobnie roz³amowej sytuacji na linii Tito-Stalin, o czym ju¿ by³a mowa w powy¿szym tekœcie, kiedy poufne wskazówki zosta³y udzielone Partii od samego pocz¹tku tamtego rzeczywistego
roz³amu, z roku 1948.
Po czwarte, chocia¿ niemo¿liwe by³oby oceniæ jak du¿o tego polemicznego materia³u by³o dostêpne i jak szeroko rozpowszechniano to wewn¹trz Zwi¹zku Sowieckiego i Chin, z pewnoœci¹ mo¿na jednak stwierdziæ, ¿e czêœæ materia³u dostêpna i skierowana na Zachód i tak nigdy nie dotar³aby do spo³eczeñstwa sowieckiego ani chiñskiego. Na przyk³ad: znaczna iloœæ materia³ów Agencji Nowosti na temat stosunków chiñsko-sowieckich by³a rozpowszechniana w jêzyku angielskim i w dodatkach do czasopism, które mog³y byæ, lub nie, kolportowane na terenie Zwi¹zku Sowieckiego. Wed³ug prasy sowieckiej, Chiñczycy rozpowszechniali polemiczne materia³y dla komunistów w Zwi¹zku Sowieckim po angielsku, co jest bezcelowe, gdyby im naprawdê chodzi³o o dotarcie do sowieckich a nie zachodnich odbiorców. 18 W³aœnie to, razem z ezoterycznymi dowodami, przemawia za s³usznoœci¹ wniosku, ¿e oznaki „roz³amu” by³y celowo zaaran¿owane dla Zachodu, bezpoœrednio dla zachodnich mê¿ów stanu i komentatorów, b¹dŸ te¿ poœrednio, ale w taki sposób, ¿eby zachodni analitycy z ca³¹ pewnoœci¹ to przes³anie byli w stanie odebraæ. Nasuwa siê pytanie: dlaczego sowieccy i chiñscy przywódcy mieliby celowo przyci¹gaæ uwagê Zachodu do
konfliktów i roz³amu, które starali siê, z wielkim trudem, ukryæ przed w³asnymi partiami i spo³eczeñstwami? Chyba, ¿eby tak dzia³aj¹c, s³u¿yli swoim wzajemnym interesom i propagowaniu ostatnio uzgodnionej, oraz zakrojonej bardzo dalekosiê¿nie, wspólnej polityki dla Bloku Komunistycznego. Po pi¹te, polemiki miêdzy Sowietami a Chiñczykami nie mia³y
charakteru ci¹g³ego, lecz by³y sporadyczne. Równie dobrze mog³y one nie byæ spontaniczne, lecz inscenizowane. W prasie sowieckiej zaczê³y siê w lipcu 1963 r. i kontynuowano je do pocz¹tku paŸdziernika, po czym zosta³y zarzucone a¿ do kwietnia 1964 r. W tym miesi¹cu od¿y³y ponownie, od opublikowania polemicznego materia³u na temat obrad komitetu centralnego KPZR w lutym 1964 r., a wznowiono je rzekomo dlatego, ¿e Chiñczycy wci¹¿ kontynuowali publikowanie polemicznych materia³ów, pomimo apeli Chruszczowa i sowieckiego przywództwa o zaniechanie tego.19
„Nowa metodologia” sugeruje nastêpnie, ¿e wrogoœæ chiñskosowiecka podczas trzeciej fazy, chocia¿ przekonywuj¹co siê prezentowa³a, jednak powinna byæ zbadana ponownie, dla sprawdzenia, czy nie by³a zainscenizowana, a jeœli tak, to w jakim strategicznym celu. W tym momencie zawiera siê to w czterech g³ównych punktach.
Po pierwsze, incydenty graniczne w odleg³ym zak¹tku œwiata, jak na rzece Ussuri, choæ widowiskowe z daleka i odbierane jako jednoznaczne akty wrogoœci, mog³y byæ z ³atwoœci¹ zainscenizowane, zw³aszcza, jak zostanie to ukazane póŸniej, gdy by³y natychmiastowo
dostêpne sposoby przeprowadzania takich akcji, z udzia³em obydwu „przeciwników”. Po drugie, przejawy wrogoœci takie jak s³owne polemiki, by³y sporadyczne i banalne. Po trzecie, mimo jawnej wrogoœci Chin do Zwi¹zku Sowieckiego i jego bliskiego sojusznika Wietnamu, do roku 1980 „roz³am” ten nie doprowadzi³ do zerwania stosunków dyplomatycznych, a takie przecie¿ by³y konsekwencje sporu sowiecko-albañskiego w roku 1961. Nie anulowano te¿ chiñsko-sowieckiego traktatu o przyjaŸni, wspó³pracy i wzajemnej pomocy. Do roku 1980 ka¿da ze stron pozostawa³a w gotowoœci wesprzeæ drug¹ w razie zagro¿enia. Po czwarte, akty
wrogoœci miêdzy ZSRR i Chinami mog³y mieæ zwi¹zek z okresem wa¿nych inicjatyw komunistycznych, lub z rozpoczêciem negocjacji Wschód-Zachód – na przyk³ad SALT – albo z wizytami zachodnich mê¿ów stanu w Zwi¹zku Sowieckim i w Chinach. A wiêc niewielkie
przejawy wrogoœci, podobnie jak s³owne polemiki, nie mog¹ byæ traktowane jako dowody prawdziwoœci konfliktu i w œwietle nowej metodologii powinny byæ przebadane na prawdopodobieñstwo powi¹zania ich z komunistycznymi i politycznymi celami strategicznymi, oraz w³¹czenia do dalekosiê¿nej, wspólnej taktyki. W tym samym œwietle musi byæ postrzegane przyjêcie przez Zwi¹zek Sowiecki i Chiny przeciwnych pozycji w kwestiach miêdzynarodowych.
Tu trzeba zadaæ pytanie [pisane w 1984 r.]: czy¿ ostateczny cel, zwyciêstwo komunizmu na ca³ym œwiecie, nie mo¿e byæ osi¹gniêty szybciej przez dwie g³ówne potêgi komunistyczne,
prowadz¹ce podwójn¹ politykê zagraniczn¹ w pozornej opozycji do siebie, ni¿ gdy zd¹¿aj¹ w tym samym kierunku razem, i solidarnie kontynuuj¹ jedn¹ liniê polityczn¹?


Powrót do góry


Administrator
Weteran Forum


Do³¹czy³: 02 Wrz 2006
Pochwa³: 2
Posty: 899

Wys³any: Nie Gru 02, 2007 5:12 pm    Temat postu:


Istota nieporozumieñ chiñsko-sowieckich

RozdŸwiêki miêdzy Sowietami a Chiñczykami pojawi³y siê rzekomo, pocz¹wszy od roku 1958, w dziedzinach: ideologicznej, ekonomicznej, wojskowej, politycznej i dyplomatycznej.
Wielu obserwatorom wydawa³o siê, ¿e te nieporozumienia wywodzi³y siê z konfliktu interesów narodowych, jakie dochodzi³y do g³osu pomiêdzy tymi dwiema g³ównymi potêgami komunistycznymi.
Musz¹ byæ przeanalizowane wszystkie wy¿ej wymienione typy zadra¿nieñ, aby poznaæ istotê ka¿dego z nich, o ile takie wystêpuj¹.

Ró¿nice ideologiczne

Historycznie ujmuj¹c, jak by³o zaznaczone, jedn¹ z pierwszych oznak rozdŸwiêków chiñsko-sowieckich by³a widoczna ró¿nica w kwestii wprowadzenia systemu komun w Chinach, o czym Chruszczow wspomnia³ senatorowi Humphreyowi w grudniu 1958 r. Wed³ug niektórych zachodnich interpretacji teorii komunizmu, komuny s¹ najwy¿sz¹ form¹ zorganizowania rolnictwa socjalistycznego, wiêc wprowadzenie ich powinno byæ poprzedzone przez industrializacjê i ni¿sz¹ formê organizacji socjalistycznego rolnictwa, tak¹ jak spó³dzielnie produkcyjne. Próba wprowadzenia komun w Rosji Sowieckiej w latach 1918-20 nie powiod³a siê, gdy¿ czas ku temu jeszcze nie dojrza³. Chiñczycy, narzucaj¹c komuny przed kolektywizacj¹, w myœl tej linii argumentowania grzeszyli przeciwko ortodoksji i to podwójnie: odst¹pili od œcis³ego przestrzegania teorii komunistycznej oraz bezwzglêdnie odrzucili model sowiecki we w³asnym rolniczym rozwoju.
Takim postêpowaniem Chiñczycy sprowadzali na siebie niezadowolenie Sowietów, jak dalej argumentowali znawcy. Nastêpnie snuto porównania pomiêdzy „lewicow¹” polityk¹ Chiñczyków z ich sposobem wprowadzenia komun, a „prawicow¹” lini¹ Sowietów, zezwalaj¹c¹ ko³chozom i sowchozom w roku 1958 na zakup pañstwowych maszyn rolniczych.
Taka argumentacja by³a przestarza³a. Na konferencji partii komunistycznych Bloku w roku 1957 osi¹gniêto porozumienia, umocnione na zjeŸdzie 81 partii w listopadzie 1960 r., które popiera³y chiñski kierunek dzia³ania, odwo³uj¹c siê do praw rozwoju komunistycznego. W odniesieniu do rolnictwa utrwalono podstawow¹ zasadê, ¿e musi byæ ono kolektywne. Dok³adny typ organizacji, komuna czy spó³dzielnia produkcyjna, nie zosta³ sprecyzowany,
pozostawiono to do okreœlenia poszczególnym krajom, zgodnie z panuj¹c¹ w nich specyfik¹ narodow¹. W Chinach takim narodowym uwarunkowaniem, z którym musia³a zmierzyæ siê KPCh, by³o prze³amanie silnych wiêzi rodzinnych w szerokiej masie chiñskiego ch³opstwa; nastêpnymi problemami by³y: brak maszyn i narzêdzi rolniczych, koniecznoœæ optymalnego
wykorzystania, na wielk¹ skalê, rêcznej si³y roboczej, porozdzielanie ziemi, która by³a w³asnoœci¹ ch³opów, nie pañstwa (jak w Zwi¹zku Sowieckim). Komuny okaza³y siê byæ najlepszym rozwi¹zaniem tych wszystkich problemów. W uzgodnieniu z sowieckimi towarzyszami, chiñscy przywódcy brali niew¹tpliwie pod uwagê wysokie koszty stalinowskich metod kolektywizacji, w ludziach i materia³ach, które przynios³y hañbê re¿imowi, ponadto zdawali sobie sprawê z niemo¿noœci powtórzenia takiego samego
doœwiadczenia z jeszcze wiêksz¹ liczb¹ ch³opów chiñskich.
Narzucenie komun przez chiñskich komunistów nie by³o mniej ortodoksyjne, ni¿ kontynuowanie prywatnego rolnictwa w Jugos³awii, Polsce i na Wêgrzech, które zosta³o zaakceptowane przez przywódców pañstw Bloku Komunistycznego, jako tymczasowy
fenomen, dozwolony do czasu ca³kowitej przemiany warunków spo³eczno-gospodarczych w tych krajach.
Zbyt sk¹p¹ uwagê zwróci³ Zachód na przemówienie ówczesnego ambasadora ZSRR w Chinach, Judina, które wyg³osi³ on na XXI ZjeŸdzie KPZR w lutym 1959, bowiem zawar³ w nim znamienn¹ ocenê, ¿e „chiñskie ch³opstwo w sojuszu z klas¹ robotnicz¹ postêpuje pewnie i zdecydowanie w kierunku socjalizmu, pod przewodnictwem partii komunistycznej i osi¹gnê³o ogromny sukces. Komunistyczna Partia Chin – chwalebny oddzia³ miêdzynarodowego ruchu komunistycznego – m¹drze prowadzi naród chiñski na drodze do socjalizmu, pomimo kolosalnych trudnoœci oraz ci¹g³ego zagro¿enia i prób ingerencji ze strony amerykañskiego imperializmu”. Chiñskie zarzuty o nawrót do kapitalizmu w Zwi¹zku Sowieckim by³y bezpodstawne. Reformy ekonomiczne w ZSRR mia³y na celu zwiêkszenie wydajnoœci gospodarki i ulepszenie kontroli partii nad ni¹. Wra¿enia powrotu do kapitalizmu by³y z premedytacj¹ podsycane, jako zamierzone wprowadzanie opinii w b³¹d, w celach taktycznych i strategicznych. Chiñczycy powinni byæ tego œwiadomi. Podobnie slogan „dyktatura proletariatu” zosta³ skreœlony z codziennego u¿ytku przez KPZR nie jako skutek os³abienia tej doktryny, czy pomniejszania monopolu partyjnego, lecz aby poszerzyæ bazê polityczn¹ Partii, a zarazem zasugerowaæ opinii œwiatowej, ze re¿im ewoluuje. Mniemanie, ¿e re¿im sowiecki by³ mniej zasadniczy ideologicznie ni¿ chiñski, nie mia³o ¿adnych podstaw. Jest te¿ interesuj¹ce obserwowanie, w jaki sposób Chiñczycy, pod¹¿aj¹c za sowieckim przyk³adem, sami zaczêli wprowadzaæ u siebie zachêty ekonomiczne i inne elementy
kapitalizmu.

RozdŸwiêki na tle ekonomicznym

Niewspó³miernoœæ w poziomach gospodarczych miêdzy Chinami a Zwi¹zkiem Sowieckim – lub, w szerszym znaczeniu, miêdzy strefami komunistycznymi: azjatyck¹ a europejsk¹ – stanowi³y dylemat dla strategów komunistycznych. W roku 1960 Chiñczycy obarczeni zacofanym przemys³em, brakiem kapita³u, gwa³townym przyrostem zaludnienia i niskimi obrotami w handlu z zaawansowanym gospodarczo œwiatem niekomunistycznym, mogli spodziewaæ siê, ¿e z wielkim trudem przyjdzie im realizowanie ambitnych planów rozwoju przemys³u i programów wojskowych bez pomocy z europejskiej strefy komunistycznej; zaœ
pomoc ze strefy europejskiej mog³aby mieæ znacz¹cy wp³yw na skalê chiñskiego rozwoju przemys³owego, gdyby strefa europejska drastycznie zredukowa³a w³asne programy rozwojowe i porzuci³a cel przewy¿szenia poziomu produkcji w Stanach Zjednoczonych.
Ró¿nice w gospodarczych poziomach pomiêdzy Zwi¹zkiem Sowieckim a Chinami stanowi³y potencjalne Ÿród³o napiêæ wewn¹trz Bloku Komunistycznego, lecz warto zauwa¿yæ, ¿e ten
problem istnia³ ju¿ w momencie komunistycznego zwyciêstwa w Chinach i nie doprowadzi³ do roz³amu chiñsko-sowieckiego w ci¹gu nastêpnej dekady.
‘A¿ do paŸdziernika 1958, do roku, w którym za³o¿enia wieloletniej
i dalekosiê¿nej polityki Bloku zaczê³y byæ w pe³ni realizowane, g³ówny teoretyk sowiecki T. A. Stepanjan g³osi³ pogl¹d, ¿e europejskie kraje socjalistyczne, prowadzone przez Zwi¹zek Sowiecki, oraz azjatyckie kraje socjalistyczne, tworz¹ „okreœlone strefy ekonomiczne” i ¿e strefa wczeœniejsza, europejska, jako bardziej zaawansowana bêdzie pierwsza, która „wst¹pi do komunizmu”. 2 0 Jednak¿e na XXI ZjeŸdzie KPZR w styczniu-lutym 1959, Chruszczow w przemówieniu które musi byæ uwa¿ane za miarodajne, odrzuci³ taki pogl¹d i og³osi³, ¿e wszystkie kraje socjalistyczne osi¹gn¹ komunizm „mniej wiêcej w tym samym czasie, na bazie planowego i proporcjonalnego rozwoju” gospodarki ca³ego obozu. Miesi¹c póŸniej Chruszczow poszed³ dalej, mówi¹c o przysz³ej integracji ekonomicznej Bloku komunistycznego, bez wewnêtrznych granic.21 Te idee Chruszczowa zosta³y uwydatnione przez Judina, sowieckiego ambasadora w Chinach, który odnosi³ siê do ca³ego obozu socjalistycznego jako do „oddzielnego systemu ekonomicznego” oraz powiedzia³, ¿e plany gospodarcze wszystkich krajów socjalistycznych bêd¹ coraz œciœlej koordynowane,
i ¿e „bardziej rozwiniête kraje pomog¹ mniej rozwiniêtym krajom, aby maszerowaæ we wspólnym froncie coraz szybszym krokiem”.2 2 Chruszczow podkreœla³ „jednoœæ obozu
socjalistycznego” jako niepodwa¿aln¹ przewagê, któr¹ cieszy³ siê Zwi¹zek Sowiecki w swoich zdecydowanych wysi³kach ukierunkowanych na wyprzedzenie potêgi ekonomicznej Stanów Zjednoczonych. Czou En-lai, który przewodniczy³ chiñskiej delegacji na ten Zjazd i sowiecki wicepremier Mikojan mówili o nierozerwalnej przyjaŸni miêdzy Zwi¹zkiem Sowieckim i Chinami. Okres oko³o XXI Zjazdu KPZR by³ tym czasem, w którym nast¹pi³o
przesuniêcie nacisku w kierunku dalekosiê¿nego planowania gospodarczego w RWPG. Dyskusje o tej tematyce odbywa³y siê tam w obecnoœci chiñskich obserwatorów. Wydaje siê,
¿e w³aœnie w tym czasie powziêto decyzje o zwiêkszeniu sowieckiej pomocy przemys³owej dla Chin. W rezultacie wizyty Chruszczowa w Pekinie, w sierpniu 1958, Zwi¹zek Sowiecki zgodzi³ siê dodatkowo zrealizowaæ 47 budowlanych projektów przemys³owych w Chinach. Wizyta Czou En-laia w Moskwie na XXI ZjeŸdzie KPZR przynios³a kolejn¹ zgodê, na wybudowanie nastêpnych 78 wielkich obiektów przemys³owych w Chinach, w okresie miêdzy rokiem 1959 a 1967, za ogóln¹ sumê 1,25 miliarda dolarów USA.2 3
W lipcu 1960 obraz tak bliskich stosunków chiñsko-sowieckich uleg³ gwa³townej zmianie. Konwencjonalny pogl¹d na ów stan rzeczy jest taki, ¿e Zwi¹zek Sowiecki zakoñczy³ swoj¹ pomoc dla Chin, wycofa³ swoich doradców technicznych i ekonomicznych, oraz podj¹³ kroki, by drastycznie zredukowaæ handel chiñsko-sowiecki. Argumenty za tak¹ wersj¹ opinii pochodz¹ z raportów o wyjeŸdzie sowieckich techników z Chin (fakt ich wyjazdu by³ potwierdzony póŸniej w polemikach chiñsko-sowieckich z lat 1963-64), z odmiennego przedstawiania w prasie chiñskiej i sowieckiej kwestii pomocy ze strony Bloku dla Chin oraz
z danych statystycznych na temat wymiany handlowej miêdzy ZSRR a Chinami. By³y tak¿e raporty o szkodach gospodarczych poniesionych przez Chiny, wskutek wstrzymania sowieckiej pomocy ekonomicznej, a które wyst¹pi³y w tym samym czasie, co wprowadzenie komun i niepowodzenie Wielkiego Skoku Naprzód.
Listy z komun, trafiaj¹ce do œwiata zewnêtrznego oraz chiñskie zakupy ziarna w Australii i Kanadzie jednoznacznie dope³nia³y obrazu.
Rzekomemu wycofaniu radzieckich specjalistów ekonomicznych i technicznych w lipcu 1960 roku nie towarzyszy³o, ani nie nast¹pi³o – przynajmniej a¿ do koñca roku 1961 – wycofanie sowieckiego wywiadu ani doradców do spraw bezpieczeñstwa.
Opieraj¹c siê na dostêpnych dowodach, mo¿na stwierdziæ, ¿e najbardziej prawdopodobna interpretacja tego, co wydarzy³o siê w po³owie roku 1960 jest taka, i¿ nast¹pi³a zmiana w myœleniu Chiñczyków na temat ich w³asnego rozwoju gospodarczego, na korzyœæ samowystarczalnoœci i koncentrowania siê na projektach na ma³¹ skalê. To w³aœnie w rezultacie zakoñczenia niektórych wielkich projektów i anulowania innych, czêœæ sowieckich ekspertów technicznych zosta³a wycofana z Chin w lipcu 1960 r. Jeœli nawet niektórzy z nich zostali zast¹pieni przez Czechos³owaków i innych Wschodnich Europejczyków, to tylko po to, by wzmocniæ wra¿enie, ¿e istnia³ konflikt we wspó³pracy z Sowietami.
Bowiem sowiecka i wschodnioeuropejska pomoc dla Chin by³a kontynuowana po roku 1960, lecz na wê¿szym froncie i skupia³a siê na polu naukowym i technologicznym. Dodatkowo
mo¿na podejrzewaæ, i s³usznie, ¿e te wszystkie zmiany nastêpowa³y po dok³adnych uzgodnieniach miêdzy Sowietami i Chiñczykami, oraz ¿e rozmiar i konsekwencje przerwania sowieckiej pomocy gospodarczej by³y przeinaczane przez ka¿d¹ ze stron, zgodnie ze wspólnym programem dezinformacyjnym. Oprócz tego, ¿e upublicznienie faktu wycofania techników sowieckich z Chin s³u¿y³o szerokiemu strategicznemu celowi podtrzymywania
wersji o prawdziwoœci roz³amu chiñsko-sowieckiego, sz³o te¿ w parze z historycznym precedensem, zamierzonym po to, by ukryæ przed œwiatem kontynuowanie œcis³ej wspó³pracy Chin i ZSRR w kluczowych i newralgicznych dziedzinach – w tym przypadku przy rozwoju chañskich pocisków balistycznych i broni j¹drowej.

RozdŸwiêki w dziedzinie militarnej

Czêsto myœli siê, ¿e rzeczywistym sednem roz³amu chiñskosowieckiego by³a decyzja, podjêta przez Sowietów w roku 1959, o odmowie pomocy Chinom w dziedzinie broni j¹drowej. Wed³ug tajnego listu partii chiñskiej, który zosta³ podany do wiadomoœci publicznej przez Chiñczyków 15 sierpnia 1963, tajne porozumienie chiñsko-sowieckie o dzieleniu siê wojskowymi sekretami nuklearnymi oraz o udzieleniu Chiñczykom pomocy, niezbêdnej
w rozwijaniu ich w³asnego potencja³u j¹drowego, które by³o zawarte 15 paŸdziernika 1957, zosta³o zerwane przez Sowietów 20 czerwca 1959 r.2 4
List ten jest równoznaczny z przyznaniem, ¿e wojskowa wspó³praca w dziedzinie nuklearnej by³a bliska a¿ do czerwca 1959. Zaprzeczanie temu by³oby nieprzekonywuj¹ce, uwzglêdniwszy wczeœniejsz¹ jawnoœæ odnoœnie ogólnej chiñsko-sowieckiej wspó³pracy j¹drowej.2 5 Ale jest kilka nieprawid³owoœci w oœwiadczeniu, ¿e to tajne porozumienie zosta³o odrzucone przez Sowietów w czerwcu 1959. Najwa¿niejszy jest fakt, ¿e mimo tej rzekomej decyzji i oburzenia, jakie powinna by³a wywo³aæ w Chinach, w dalszym ci¹gu
Chiñczycy wysy³ali swoje reprezentacje na posiedzenia Uk³adu Warszawskiego w roku 1960. Trudno uwierzyæ, by sowiecka decyzja, z tak powa¿nymi nastêpstwami, nie wywo³a³a reakcji natychmiastowej i to we wszystkich dziedzinach chiñsko-sowieckiej wspó³pracy wojskowej. Faktem zaœ jest, ¿e Chiñczycy nie tylko kontynuowali wysy³anie obserwatorów na obrady Uk³adu Warszawskiego przez jeszcze ponad rok, ale te¿ nast¹pi³o kilka lat absolutnie jawnej
chiñsko-sowieckiej wspó³pracy wojskowej przy udzielaniu pomocy Wietnamowi Pó³nocnemu. Wzmianki na temat chiñskich studentów wojskowych, powracaj¹cych ze Zwi¹zku Sowieckiego w latach 1964-65 wskazuj¹, ¿e przynajmniej pewne szkolenia wojskowe wci¹¿ by³y udzielane chiñskim si³om zbrojnym po tym, jak roz³am rozwin¹³ siê oficjalnie.
Wiêcej, ni¿ zdumiewa powiadomienie opinii publicznej o natychmiastowym wstrzymaniu dla Chin sowieckiej pomocy i wspó³pracy j¹drowej, skoro wiadomo, ¿e Sowieci powinni w dalszym ci¹gu dostarczaæ, a Chiñczycy przyjmowaæ, doradztwo odnoœnie fizycznej ochrony ich instalacji j¹drowych. Jak ju¿ by³o wspomniane na poprzednich stronach, pewien oficer KGB znany osobiœcie autorowi, w listopadzie 1961 r, wci¹¿ by³ w Chinach, wys³any tam na proœbê Chiñczyków, jako jeden z grupy doradców sowieckich do spraw bezpieczeñstwa j¹drowego. Chiñsko-sowiecka wspó³praca w dziedzinie pokojowego u¿ycia
energii j¹drowej by³a kontynuowana po czerwcu 1959 r. W kwietniu 1960 r. w chiñskiej prasie pisano o wybitnym naukowcu z Chin, profesorze £an Kan-czangu, który pe³ni³ funkcjê wicedyrektora we wspólnym Instytucie Badañ J¹drowych w Dubnej pod Moskw¹.2 6
W tym czasie wielu obserwatorów wierzy³o, ¿e istnia³y nieporozumienia co do strategii wœród chiñskiego dowództwa wojskowego, co kojarzono z coraz powszechniejszym przekonaniem o
trwa³ym roz³amie chiñsko-sowieckim, i tak w³aœnie odczytano zdymisjonowanie chiñskiego ministra obrony Peng Te-huaja za rzekome spiskowanie z sowieckimi przywódcami przeciwko Mao. Czêœæ ich konspiracji mia³a odbywaæ siê podczas wizyty Chruszczowa i Penga w Albanii w maju 1959 r.; jednak wizytê w Albanii jest znacznie ³atwiej postrzegaæ w kategoriach przygotowañ symulowanego roz³amu sowiecko-albañskiego i potrzeby koordynowania, przez chiñskie zastêpstwo, w miejsce sowieckiego, w ca³ym zakresie wojskowej, politycznej i gospodarczej pomocy dla Albanii. Twierdzenie, ze Peng i inni chiñscy dowódcy popadli w nie³askê za dzia³alnoœæ jako agenci sowieccy, jest sprzeczne z faktem ujawnienia Chiñczykom przez Sowietów, w latach 1954-55, ca³ego stanu posiadania
ich s³u¿b wywiadowczych na terytorium Chin, oraz œcis³a wspó³praca wywiadowcza chiñsko-sowiecka, która trwa³a przynajmniej a¿ do koñca 1961 roku. W ka¿dym razie, jak wykaza³ Edgar Snow, Peng nigdy nie organizowa³ spisku przeciwko Mao, ani te¿ nie by³ aresztowany w 1959 roku. W roku 1962 by³ nadal cz³onkiem chiñskiego Politbiura.2 7
Wygl¹da na to, ¿e miêdzy rokiem 1955 a 1958 odbywa³a siê w Chinach autentyczna dyskusja miêdzy dwiema szko³ami myœli wojskowej.2 8 Wyciszenie tych debat nast¹pi³o w tym samym okresie, w którym rozwi¹zano wiele innych problemów w Zwi¹zku Sowieckim i w ca³ym bloku, takich jak wyeliminowanie opozycji przeciwko Chruszczowowi w lipcu 1957 r., usuniêcie marsza³ka ¯ukowa w paŸdzierniku tego roku, oraz pierwszy zjazd partii z
pañstw ca³ego obozu, na którym zosta³y unormowane stosunki miêdzy wszystkimi partiami i powziêto decyzjê o opracowaniu nowej, dalekosiê¿nej polityki dla bloku komunistycznego jako ca³oœci. W swoim przemówieniu do zgromadzonych Mao naciska³, by wykorzystaæ niezw³ocznie ca³y potencja³ militarny Bloku, zw³aszcza jego pociski j¹drowe, w celu przechylenia szali zwyciêstwa na stronê pañstw komunistycznych. Wed³ug ich w³asnych
s³ów, Chiñczycy zawarli porozumienie z Sowietami o wspó³pracy w dziedzinie j¹drowej, pod koniec roku 1957. Zatem nasuwa siê kusz¹ce za³o¿enie, ¿e zgodnie z wytycznymi techniki
manipulacji, pos³ugiwano siê metod¹ o¿ywiania martwych problemów, by skutecznie stosowaæ je w celach dezinformacji, wiêc omawiany konflikt w chiñskich si³ach zbrojnych równie¿ zosta³ sztucznie reaktywowany, razem z twierdzeniami o rzekomym spisku Chruszczow-Peng, w celu podtrzymywania wspólnej sowiecko- chiñsko-albañskiej dezinformacji na temat ich wzajemnych stosunków. Rozumuj¹c dalej, trzeba przyznaæ, ¿e Peng by³by oczywistym kandydatem do dalszej s³u¿by w tajnym chiñskosowieckim, lub nawet blokowym politycznym centrum koordynuj¹cym, zwa¿ywszy na jego wieloletni udzia³ w strategii chiñsko- sowieckiej. „Popadniêcie w nie³askê” Penga by³oby wiêc zaprojektowane, jako kamufla¿ tego tajnego zadania.
Równolegle do rzekomych sporów w armii chiñskiej, istnia³y te¿ podobne nieporozumienia w armii sowieckiej, które doprowadzi³y tam do wielu zmian, miêdzy innymi do zdymisjonowania marsza³ka Soko³owskiego ze stanowiska szefa sztabu generalnego, w kwietniu 1960 r., oraz dymisji w tym samym roku marsza³ka Koniewa z funkcji g³ównodowodz¹cego si³ami Uk³adu Warszawskiego. Soko³owskij zosta³ zast¹piony przez Zacharowa, a Koniew przez Greczko.
Jeœli wœród generalicji sowieckiej istnia³y rzeczywiste nieporozumienia, to autor oczekuje, ¿eby dwaj byli oficerowie GRU, Bykow i Jermo³ajew, którzy wraz z autorem s³u¿yli w NATO-wskiej sekcji Departamentu Informacji KGB i utrzymywali bliskie kontakty ze Sztabem Generalnym, poczynili kilka refleksji na ten temat.
Gdyby Soko³owskij faktycznie by³ od 1960 r. w nie³asce, to przecie¿ zakrawa na kuriozum, ¿e dwa lata póŸniej zosta³ on wybrany przez sowieckie ministerstwo obrony do napisania
podstawowej ksi¹¿ki o sowieckiej strategii militarnej.2 9

Konflikty w dziedzinie interesów narodowych

Wiele czynników zosta³o przytoczonych jako te, które przyczyni³y siê do roz³amu. Lista obejmuje ró¿nice rasowe i kulturowe miêdzy narodami rosyjskim a chiñskim; eksplozjê przyrostu naturalnego w Chinach; spadek wp³ywu ideologii komunistycznej; ponowne upominanie siê o interesy czysto narodowe; oraz hegemoniê czyli d¹¿enie partii sowieckiej i chiñskiej do dominowania nad innymi.
Nikt nie mo¿e zaprzeczyæ faktom istnienia ró¿nic rasowych. Chiñczycy ze szczególn¹ skwapliwoœci¹ wykorzystywali kwestiê rasow¹ do celów politycznych.3 0 Jednak ró¿nice na tym tle nie stanowi³y ¿adnej przeszkody, by w okresie 1957-59 rozwin¹³ siê najœciœlejszy z mo¿liwych sojusz miêdzy Sowietami a Chiñczykami, nie by³y te¿ przyczyn¹ utarczek chiñsko-sowieckich miêdzy rokiem 1949 a 1955. Jeœli obecnie uwa¿a siê, ¿e przyczyny rasowe mia³y wa¿ki wp³yw na powstanie roz³amu, to takie wnioski s¹ zbudowane na dowodach, których dostarczyli sami Sowieci i Chiñczycy przy okazji wzajemnej wymiany polemik w po³owie lat szeœædziesi¹tych.
Z tych samych przyczyn czyniono starania, by na nowo interpretowaæ kampaniê ws. ziem dziewiczych (nieu¿ytków rolnych) Chruszczowa z lat 1954-56, jako wywo³an¹ powa¿nym zaniepokojeniem Sowietów z powodu eksplozji demograficznej w Chinach i zamierzon¹ po to, by nie dopuœciæ w przysz³oœci jakiejkolwiek chiñskiej ekspansji na Syberiê. Jak s³usznie wykaza³ profesor W. A. Douglas Jackson, motywy tej kampanii by³y wewnêtrzne,
sowieckie.31
Ró¿nice kulturowe s¹ niezaprzeczalne, ale jest interesuj¹ce zauwa¿yæ, ¿e kulturalne relacje Chin ze Zwi¹zkiem Sowieckim i Europ¹ Wschodni¹ przetrwa³y roz³am chiñsko-sowiecki. Stowarzyszenie PrzyjaŸni z Chinami wci¹¿ istnieje w Zwi¹zku Sowieckim, a Towarzystwo PrzyjaŸni Chiñsko-Sowieckiej wci¹¿ istnieje w Chinach.3 2 Obustronne wymiany kulturalne mia³y miejsce przynajmniej do listopada 1966 roku.3 3
Narodowa rywalizacja jest postrzegana przez Zachód jako si³a, le¿¹ca u pod³o¿a jawnej walki miêdzy Sowietami a Chiñczykami, o wp³ywy w rozwijaj¹cych siê krajach Azji, Afryki i Ameryki £aciñskiej.
Podobnie jako dochodzenie swych praw narodowych przez Chiny s¹ widziane ich ¿¹dania terytorialne, dotycz¹ce Tajwanu, Mongolii Zewnêtrznej oraz terenów nale¿¹cych do Indii, jak te¿ ¿¹danie rewizji „nierównych traktatów”, zawartych w XIX wieku, a przyznaj¹cych pewne chiñskie terytoria Rosji. Sowieck¹ agresywn¹ pewnoœæ siebie widziano w próbach wywo³ywania przez nich buntu w Sinkiangu i pomiêdzy grupami plemiennymi, rozsianymi wzd³u¿ granicy z Chinami, oraz w skargach sowieckich na incydenty graniczne pope³niane przez Chiñczyków, a których liczba, wed³ug oficjalnych Ÿróde³ sowieckich, w jednym tylko roku 1962 siêgnê³a piêciu tysiêcy. Zderzenie siê sowieckich i chiñskich interesów narodowych przejawia³o siê w krótkotrwa³ych i sporadycznych wybuchach otwartej wrogoœci
na granicy, zw³aszcza wzd³u¿ rzeki Ussuri, które nasili³y siê w latach 1969-70. Starciom granicznym towarzyszy³y czêsto demonstracje studentów sowieckich i chiñskich pod ambasadami kraju przeciwnika, oraz ostentacyjne opuszczania zgromadzeñ miêdzynarodowych przez reprezentantów sowieckich i chiñskich. Sposób, w jaki po œmierci Stalina maj¹ byæ rozwi¹zane tradycyjnie konfliktowe problemy w Mand¿urii i Sinkiangu, tak samo jak normalizacja stosunków miêdzy wszystkimi cz³onkami Bloku Komunistycznego, w³¹cznie ze Zwi¹zkiem Sowieckim i Chinami, zosta³y okreœlone w roku 1957. Zas³uga Chruszczowa w osi¹gniêciu tego porozumienia zosta³a podkreœlona z uznaniem przez Mao w tym¿e roku 1957.3 4 Wobec takich okolicznoœci, wtr¹canie siê w wewnêtrzne sprawy w Sinkiangu by³oby dla Sowietów pozbawione rozs¹dku. Chiñczycy wiêc okazali pod tym
wzglêdem zaufanie stronie sowieckiej, zgadzaj¹c siê, by znany by³y agent sowiecki Sajfudin kontynuowa³ pracê i funkcje w Wysokiej Komisji (High Office) w Sinkiangu przez lata szeœædziesi¹te.
Obie potêgi, dalekie od prób „wyzwalania” terytoriów drugiego, wspó³pracowa³y w wojnie o „wolnoœæ narodow¹” w trzecim kraju, w Wietnamie.
Przed wybuchem konfliktu chiñsko-sowieckiego teren przygraniczny zosta³ przekszta³cony, wed³ug s³ów profesora Jacksona, ze strefy napiêæ, w strefê wspó³pracy i stabilizacji.3 5 Roz³am nie by³ wiêc kulminacj¹ przed³u¿aj¹cej siê serii problemów granicznych; incydenty graniczne nie mog¹ byæ postrzegane jako przyczyna sporów. W zwi¹zku z tym nale¿y zwróciæ uwagê na artyku³y, poœwiêcone problemom granicznym, opublikowane w latach 1964-65 przez akademika Chwostowa, którego powi¹zania z KGB s¹ znane autorowi. Równie¿ wszystko, co na ten temat zosta³o powiedziane lub napisane przez Tychwinskiego, by³ego rezydenta wywiadu sowieckiego w Pekinie i Wielkiej Brytanii, powinno byæ traktowane jako bezpoœrednie odzwierciedlenie komunistycznej linii dezinformacyjnej.
Zachodnie przekonanie, ¿e nacjonalizm jest si³¹ napêdow¹ sowieckiej czy chiñskiej polityki, zawodzi, gdy uwzglêdni siê koniecznoœæ rozró¿nienia miêdzy natur¹ komunistycznej teorii
a praktyk¹ motywacji re¿imu komunistycznego i odczuæ ludzi, przez ten re¿im kontrolowanych.
W teorii komunistycznej nacjonalizm jest problemem drugorzêdnym.
Fundamentaln¹ si³¹ polityczn¹ jest walka klas, która ma miêdzynarodowy charakter. Gdy „zwyciêstwo miêdzynarodowej klasy robotniczej” zostanie osi¹gniête, narodowe ró¿nice i narodowe sentymenty znikn¹. W miêdzyczasie „wrogiem klasowym” jest nie nacjonalizm, a kapitalizm i jego przybudówka, imperializm.
W du¿ym stopniu jest tak wskutek komunistycznych za³o¿eñ ideologicznych, które g³osz¹, i¿ nale¿y mieæ odniesienie do miêdzynarodowej, a nie narodowej formy lojalnoœci, dziêki czemu
komunizm zdo³a³ zachowaæ swój urok oraz w³adzê nad swoimi wyznawcami. Jednak sedno sprawy tutaj polega na fakcie, ¿e dezinformacja o roz³amie chiñsko-sowieckim dostarczy³a nowego, bardziej skutecznego sposobu na zwalczanie nacjonalizmu, oblekaj¹c partie komunistyczne, z za³o¿enia antynarodowe, w nacjonalistyczny wizerunek w oczach w³asnych narodów.

Ró¿nice w strategii politycznej i dyplomatycznej oraz w taktyce

Znacz¹ce ró¿nice istnia³y od roku 1960 w tym, co Sowieci i Chiñczycy mówili na tematy takie jak détente, pokojowe wspó³istnienie czy nieuchronnoœæ wojny. W latach szeœædziesi¹tych prasa sowiecka broni³a idei pokojowego wspó³istnienia, zaœ prasa chiñska atakowa³a j¹. Pod sztandarem pokojowego wspó³istnienia, przywódcy sowieccy nawi¹zywali osobiste kontakty z zachodnimi mê¿ami stanu, szukali dróg ekspansji handlu Wschód- Zachód i przyjêli umiarkowane i praktyczne podejœcie do negocjacji z Zachodem. Chiñczycy zdemaskowali i potêpili tak¹ postawê Sowietów, jako zdradê leninizmu i kapitulacjê przed si³ami imperializmu i kapitalizmu. Unikaj¹c bli¿szych kontaktów z Zachodem, Chiñczycy opowiadali siê za nieprzejednan¹ i wojowniczo rewolucyjn¹ polityk¹ wobec niego. Wizyta Chruszczowa w Stanach Zjednoczonych w 1959 roku, sowieckie détente z Zachodni¹ Europ¹, oraz traktat o zakazie prób j¹drowych z roku 1963, wszystko to by³o dla Chiñczyków nadu¿yciem idei komunizmu. Chiñczycy i Sowieci zajêli diametralnie przeciwne pozycje
w konflikcie chiñsko-indyjskim w roku 1959, w kryzysie kubañskim w 1962 roku i w innych sprawach. W stosunku do œwiata rozwijaj¹cego siê, Sowieci podkreœlali znaczenie dyplomacji i pomocy ekonomicznej, a Chiñczycy postulowali wojny o wyzwolenie narodowe.

Jaka by³a rzeczywista istota tej wojny s³ów? Teza, g³osz¹ca, ¿e wojna nie jest nieunikniona, zosta³a sformu³owana przez Chruszczowa na XX zjeŸdzie KPZR w lutym 1956. Wówczas Chiñczycy czêsto okazywali temu wyraz swojej aprobaty.3 6 Dopiero w roku
1960 zaczê³y pojawiaæ siê w prasie sowieckiej i w prasie chiñskiej rozbie¿ne pogl¹dy na ten temat, a w konsekwencji otwarte polemiki pocz¹wszy od roku 1963. Ogólnie mówi¹c, Sowieci utrzymywali, ¿e wprawdzie przyczyny konfliktów miêdzy dwoma ró¿nymi systemami spo³ecznymi nie zniknê³y, lecz si³a Bloku Komunistycznego by³a tak wielka, ¿e wojna j¹drowa, która oznacza³aby zag³adê dla obu stron, nie by³a ju¿ d³u¿ej nieunikniona; zatem komuniœci powinni d¹¿yæ do zwyciêstwa swojej sprawy poprzez pokojowe wspó³istnienie i pokojowe wspó³zawodnictwo.
Chiñczycy zaœ argumentowali, ¿e celem komunizmu by³a, i ma byæ, rewolucja œwiatowa. Dlatego komuniœci nie powinni obawiaæ siê wojny œwiatowej, gdy¿ taka wojna oznacza³aby ostateczne zwyciêstwo komunizmu, nawet jeœli trzeba by by³o poœwiêciæ temu celowi miliony istnieñ ludzkich.
Nierzeczywistoœæ tego rozdŸwiêku wydaje siê jasna po przeanalizowaniu zapisów archiwalnych z obu stron. Sowieci byli dalecy od umiarkowanego stanowiska w swoim podejœciu do problemu berliñskiego pocz¹wszy od roku 1958 i w dalszych dzia³aniach, takich jak przerwanie konferencji na szczycie w roku 1960 r., dostarczanie uzbrojenia dla Indonezji i wznowienie prób j¹drowych w 1961 r., sprowokowanie kryzysu kubañskiego w 1962 r. oraz w ich polityce bliskowschodniej w 1967 r.. Chiñczycy nie byli w praktyce agresywni bardziej ponad to. Nie byli nawet stabilni w podtrzymywaniu swej agresywnej postawy, czasami
utrzymywali, ¿e oni nie chc¹ wojny, i ¿e bêd¹ walczyæ tylko wtedy, gdy zostan¹ zaatakowani.37 Rzeczywiœcie, bez sowieckiego wsparcia Chiñczycy nie byliby w stanie prowadziæ w latach szeœædziesi¹tych jakiejkolwiek wojny zaczepnej.
W kwestii wspierania wojen narodowo-wyzwoleñczych w krajach rozwijaj¹cych siê, Chiñczycy oskar¿ali Sowietów o zdradê, ale w praktyce nie by³o niczego do wyboru w tej dziedzinie, dla ¿adnej ze stron. Werbalne wsparcie Chruszczowa dla tego rodzaju wojny znalaz³o praktyczn¹ realizacjê w postaci za³o¿enia Uniwersytetu Lumumby oraz w pomocy dla ruchów partyzanckich w Wietnamie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce.3 8
W rzeczywistoœci mia³a miejsce dwoistoœæ, zarówno w polityce sowieckiej, jak i chiñskiej, oraz istnia³o oczywiste wzajemne oddzia³ywanie pomiêdzy nimi. Oba kraje, w ró¿nym zakresie i o ró¿nym czasie stosowa³y prowokacje i negocjacje, agresywnoœæ i umiarkowanie.
W latach szeœædziesi¹tych chiñska wojowniczoœæ dostarczy³a pomocnego t³a dla sowieckiej dyplomacji niezaanga¿owania; Sowieci i Zachód mieli wyraŸny wspólny interes wobec perspektywy konfrontacji z „¿ó³tym zagro¿eniem” ze Wschodu. W latach siedemdziesi¹tych role by³y mniej lub wiêcej, odwrócone. Agresywnoœæ Sowietów w Afryce, w Europie ich postawa wzbudzaj¹ca poczucie zagro¿enia, wewnêtrzny neostalinizm oraz interwencja
wojskowa ZSRR w Afganistanie, wszystko to pomog³o wykreowaæ korzystny klimat dla Chiñczyków, aby poszerzyli swoje relacje zarówno z krajami rozwijaj¹cymi siê, jak i rozwiniêtymi, wobec których mogli teraz odgrywaæ rolê sprzymierzeñca przeciwko sowieckiemu ekspansjonizmowi.

Ró¿nice w taktyce wobec partii komunistycznych spoza Bloku

Chiñsko-sowieckie rozdŸwiêki przela³y siê na zagadnienia, zwi¹zane z taktyk¹ wobec miêdzynarodowego ruchu komunistycznego. Mimo wzajemnych oskar¿eñ o hegemonizm i
mimo sprzymierzenia siê ekstremistycznych grup komunistycznych z Chinami, a bardziej umiarkowanych partii komunistycznych ze Zwi¹zkiem Sowieckim, rywalizacja miêdzy
Sowietami a Chiñczykami w praktyce nie zasz³a tak daleko, jak mo¿na by³o siê spodziewaæ. Nie by³o powa¿niejszych prób rozbicia miêdzynarodowego ruchu komunistycznego przez
Chiñczyków. W latach szeœædziesi¹tych Chiny wycofa³y siê z miêdzynarodowego frontu organizacji komunistycznych, lecz nie za³o¿y³y konkurencyjnej organizacji pod w³asnym, chiñskim przewodnictwem.
Oskar¿enia o hegemonizm by³y fa³szywe. Ani KPZR ani KPCh nie stara siê narzuciæ dyktatu na ca³y ruch komunistyczny. ¯adna z tych partii nie potrzebuje tego. Zarazem odrzucenie hegemonizmu nie jest, w zasadzie, sprzeczne z uznaniem niezaprzeczalnego faktu, ¿e KPZR ma najd³u¿sze i najszersze doœwiadczenie w sprawowaniu w³adzy, wiêksze ni¿ jakakolwiek inna partia komunistyczna i najbardziej siê nadaje, ¿eby sprawowaæ przewodni¹ rolê. To przecie¿ Chiñczycy sami nalegali w roku 1957, ¿eby tak by³o.


Powrót do góry


Administrator
Weteran Forum


Do³¹czy³: 02 Wrz 2006
Pochwa³: 2
Posty: 899

Wys³any: Nie Gru 02, 2007 5:21 pm    Temat postu:


Techniki „roz³amu”

Mog¹ pojawiæ siê g³osy sprzeciwu, ¿e skoro nie ma namacalnych rozbie¿noœci, czyli podzia³y miêdzy Sowietami i Chiñczykami s¹ tylko pozorne, to nieprzekonuj¹ce jest twierdzenie, ¿e
mogliby oni wytrzymaæ fikcyjny roz³am przez ponad dwadzieœcia lat, nie bêd¹c wykryci, oraz nie wyrz¹dzaj¹c w³asnej sprawie powa¿niejszej szkody. Gdyby Zwi¹zek Sowiecki i Chiny by³y pañstwami demokratycznymi, by³oby to poprawne wnioskowanie, lecz w pañstwach komunistycznych kontrola nad telekomunikacj¹ i mediami, dyscyplina na³o¿ona na cz³onków partii oraz wp³ywy s³u¿b wywiadowczych i bezpieki s¹ po³¹czone w nadrzêdnym celu zapewnienia niebywale dogodnych warunków do stosowania dezinformacji. Nie nale¿y zapominaæ, ¿e za¿y³e stosunki KPZR-KPCh w latach 1935-49 by³y z powodzeniem ukrywane
przed œwiatem zewnêtrznym. Komunistyczne zwyciêstwo w Chinach zosta³o osi¹gniête szybciej, dziêki konsekwentnemu prowadzeniu przebieg³ej, podwójnej polityki, przez Sowietów i KPCh wobec Rz¹du Narodowego Chin, Zachodu i Stanów Zjednoczonych, ni¿ gdyby zosta³o wywalczone w ich jawnie solidarnym wspó³dzia³aniu.
Technika chiñsko-sowieckiego roz³amu nie zosta³a ukszta³towana w ci¹gu jednej nocy. Historyczne precedensy stosowania dezinformacji na temat fa³szywych roz³amów i potajemnego koordynowania ich, czego przyk³adem jest Republika Dalekiego Wschodu Lenina, by³y ju¿ cytowane w tym i w poprzednich rozdzia³ach. Faktyczny roz³am Tito-Stalin mia³ tak¿e pierwszorzêdne znaczenie, rzecz oczywista, przy wykorzystaniu do celów dezinformacyjnych, tote¿ jest bardzo interesuj¹ce zauwa¿yæ, na ile opublikowane teksty rzekomych tajnych listów partyjnych, wymienianych miêdzy parti¹ sowieck¹ i chiñsk¹, przypominaj¹ autentyczne listy partyjne, dotycz¹ce roz³amu Tito-Stalin, oraz w jakim stopniu nieprawdziwe zarzuty, jakoby Peng i Lin Piao, obaj chiñscy ministrowie obrony, byli sowieckimi agentami, powtarzaj¹ siê echem za uzasadnionym oskar¿eniem, i¿ jugos³owiañski
szef sztabu pracowa³ w roku 1948 dla sowieckiej s³u¿by wywiadowczej. istnieje tak¿e pewne podobieñstwo miêdzy polemikami Mao- Chruszczow w przedmiocie pokojowego wspó³istnienia a dawnymi sporami na linii Lenin-Trocki o kwestie wojny i pokoju po
rewolucji z 1917 roku. Ta wczeœniejsza kontrowersja mog³a byæ z powodzeniem u¿yta jako wzorzec dla póŸniejszych polemik.
Manifest ze zjazdu 81 partii z listopada 1960 r., wobec którego KPCh potwierdzi³a swoje zobowi¹zania, mówi³ o potrzebie „jednoœci woli i dzia³ania” wszystkich partii komunistycznych, nie tylko o jednoœci s³ów.3 9 Mówi³ tak¿e o „rozwi¹zywaniu podstawowych problemów nowoczesnych czasów w nowy sposób” (podkreœlenie autora). W praktyce oznacza³o to, ¿e scentralizowana, stalinowska kontrola nad ruchem komunistycznym okaza³a siê pora¿k¹, a cel œwiatowej federacji pañstw komunistycznych by³by realizowany, w przejœciowym etapie za pomoc¹ uzgodnionych wariantów ró¿nych strategii i taktyki, do naœladowania przez ró¿ne partie, a niektóre z nich mog³yby pojawiæ siê tylko po to, by wzi¹æ siê za ³by jedna z drug¹. Œlady chiñskiej myœli komunistycznej o roz³amach mo¿na znaleŸæ w chiñskiej prasie. Jest tam przytoczona analogia do cyklu wzrostu w przyrodzie, który polega
na podziale i kie³kowaniu, zatem tak samo rozwój i wzmocnienie ruchu komunistycznego ma odbywaæ siê poprzez „sprzyjaj¹ce roz³amy”. Tworzenie dwóch albo wiêcej partii komunistycznych w jednym kraju by³o otwarcie zalecane.4 0 Jedna z chiñskich gazet u¿y³a sformu³owania: „Jednoœæ, potem roz³am; i nowa jednoœæ oparta na nowej bazie – taka jest dialektyka rozwoju ruchu komunistycznego”. Problemy Pokoju i Socjalizmu odnosi³y siê lekcewa¿¹co do Ai Sy-tsi, chiñskiego uczonego, dobrze obeznanego z dialektyk¹, który na sposób dialektyczny rozwin¹³ i przedstawi³ ideê sprzecznoœci miêdzy lew¹ i praw¹ nog¹ u cz³owieka, które przecie¿ s¹ wzajemnie wspó³zale¿ne i wykonuj¹ ruch naprzemienny podczas chodzenia.41 Wszystko to sugeruje, ¿e przywódcy komunistyczni nauczyli siê, jak wykreowaæ now¹ formê jednoœci miedzy nimi samymi, poprzez praktyczn¹ wspó³pracê
nad wykorzystywaniem fikcyjnych, schizmatycznych rozdŸwiêków w ideologii i taktyce.
B³êdne by³yby starania, by oddzieliæ roz³am chiñsko-sowiecki od czterech operacji dezinformacyjnych ju¿ opisanych we wczeœniejszych rozdzia³ach i tych, które zostan¹ opisane w kolejnych rozdzia³ach. Program Dezinformacji to integralna ca³oœæ. W ka¿dej
operacji Chiñczycy odgrywali wa¿n¹ rolê. Argumenty z Rozdzia³u 22, bêd¹ dowodem, ¿e roz³am chiñsko-sowiecki jest podstawowym czynnikiem w tych wielu ró¿nych strategiach, rozwiniêtych w celu wspierania dalekosiê¿nej polityki systemu komunistycznego.
Wzajemna krytyka miêdzy dwiema partiami powinna byæ postrzegana jako nowa droga uzyskiwania wiarygodnoœci, przy dezinformacji zamierzonej tak, ¿e ka¿da strona stara siê rozprzestrzeniaæ swoj¹ wersjê. Na przyk³ad krytykowanie przez Chiny sowieckiego i jugos³owiañskiego rewizjonizmu, upadku ideologii oraz przywracania kapitalizmu w Zwi¹zku Sowieckim, pomog³o wykreowaæ przed Zachodem iluzjê, ¿e Chruszczow by³ umiarkowany,
a Tito prawdziwie niezale¿ny. Dwie linie postêpowania w wielu kwestiach, sowiecka i chiñska, choæ wydawa³y siê ró¿ne, to jednak powinny byæ widziane jako lewa i prawa noga tego samego cz³owieka, albo jeszcze lepiej, jako dwa ostrza jednej pary no¿yczek, ka¿de wzmacniaj¹ce zdolnoœæ drugiego do ciêcia.
Stratedzy komunistyczni postêpowali rozwa¿nie i pragmatycznie, rozwijaj¹c w taki sposób strategiê roz³amu chiñsko-sowieckiego.
Faza druga, okres otwartych polemik, nie zosta³ zapocz¹tkowany przed rokiem 1963, gdy¿ potrzebowali oni odpowiednio du¿o czasu na przebadanie konsekwencji sporów sowiecko-jugos³owiañskich z lat 1958-60, roz³amu sowiecko-albañskiego, oraz pierwszej fazy roz³amu chiñsko-sowieckiego. Nawet obecnie istniej¹ niewykorzystane jeszcze precedensy do dalszego rozprzestrzeniania roz³amu chiñsko-sowieckiego. Roz³am sowieckoalbañski by³ prowadzony a¿ do poziomu zerwania stosunków dyplomatycznych ze Zwi¹zkiem Sowieckim. Chiñsko-wietnamski roz³am rozgrywa³ siê a¿ do momentu powa¿nego chiñskiego najazdu na terytorium Wietnamu w roku 1979. Ka¿dy z nich móg³ byæ zapowiedzi¹ podobnych konsekwencji, wewnêtrznych i miêdzynarodowych, w stosunkach chiñsko-sowieckich.
Cele strategiczne „roz³amu” Wykorzystanie roz³amu do celów strategicznych zostanie opisane w Rozdziale 22. Jego ca³kowite znaczenie mo¿e byæ tu okreœlone w uproszczeniu, jako wykorzystanie strategii no¿yczek do przyœpieszenia osi¹gniêcia dalekosiê¿nych celów komunistycznych.
Podwójna gra w polemikach chiñsko-sowieckich jest stosowana, aby zamaskowaæ charakter celów oraz stopieñ koordynacji komunistycznych wysi³ków, ukierunkowanych na zdobywanie wytyczonych celów. Pozorowany brak jednoœci w komunistycznym œwiecie przyczynia siê do rzeczywistego braku jednoœci w œwiecie niekomunistycznym.
Ka¿de ostrze komunistycznej pary no¿yczek powoduje, ¿e drugie ostrze jest efektywniejsze. Wojowniczoœæ jednego narodu pomaga dzia³aæ dyplomacji drugiego narodu w dziedzinie
pokojowego wspó³istnienia. Wzajemne oskar¿enia o hegemonizm, sprzyjaj¹ wytworzeniu odpowiedniego klimatu dla jednego lub drugiego narodu, do efektywniejszych negocjacji z Zachodem. Fa³szywe sojusze, kszta³towane z trzecimi partiami przez ka¿d¹ ze stron przeciwko drugiej, sprawiaj¹, ¿e ³atwiej im osi¹gn¹æ specyficzne komunistyczne cele, takie jak nabycie zaawansowanej technologii albo wynegocjowanie porozumieñ o kontroli uzbrojenia, albo komunistyczne penetrowanie krajów arabskich i afrykañskich. W oczach Zachodu militarne, polityczne, ekonomiczne i ideologiczne zagro¿enie jawi siê jako pomniejszone. W konsekwencji zostaje os³abiona determinacja Zachodu, aby opieraæ siê ekspansji komunizmu. Na póŸniejszym etapie strategom komunistycznym nie pozostanie nic innego, jak ich opcja zakoñczenia „roz³amu”, któr¹ bêdzie wdro¿enie strategii „jednej zaciœniêtej piêœci”.

Przypisy do Rozdzia³u 16
Przypisy t³um.:
* Yenan – miasto w prowincji Szensi na pó³nocy Chin; punkt docelowy „D³ugiego Marszu”. W latach 1935-48 by³o siedzib¹ Komunistycznej Partii Chin.

** Czungking (Chunking) – miasto we wschodniej czêœci prowincji Syczuan, na pd Chin. Czunking by³ siedzib¹ narodowego rz¹du Republiki Chiñskiej w latach 1938-45, po zajêciu Nankinu przez Japoñczyków.

*** Sinkiang – region autonomiczny w pó³nocno-zachodniej czêœci dzisiejszej ChRL, w du¿ym stopniu zamieszka³y przez Ujgurów i inne mniejszoœci narodowe.

1 Joy Homer, Dawn Watch in China (Patrz¹c na œwit w Chinach), Boston, Houghton Mifflin Co.,1941, str. 194-195: „Od dnia, gdy postawi³em nogê w Yennan, zauwa¿y³em obojêtn¹ postawê wobec Rosji ze strony czêœci studentów i m³odych urzêdników. O wiele popularniejsze od Rosji by³y Ameryka i Wielka Brytania. Co najmniej raz dziennie mówiono mi, jak najpowa¿niej, coœ w tym rodzaju: „Nie mo¿e Pan myliæ naszego komunizmu z komunizmem w Rosji. Dziœ my mamy rzeczywiœcie swój w³asny sposób myœlenia. W pana kraju prawdopodobnie nazywano by nas socjalistami.Wierzymy w poœwiêcanie siê dla siebie nawzajem, w ciê¿k¹ pracê i mi³oœæ do wszystkich ludzi. To jest prawie tak jak pañskie chrzeœcijañstwo”.

2 Relacja z wywiadu Harrimana w The China Tangle Herberta Feisa, Princeton, New Jersey, Princeton University Press, 1953, str. 140.

3 Charles B. McLane, Soviet Policy and the Chinese Communists 1931-1946 (Sowiecka polityka i chiñscy komuniœci 1931-1946), Freeport, New York: Books for Libraries Press, Copyright 1958 by Columbia University Press, 1972, str. 1-2.

4 Robert E. Sherwood, Roosevelt and Hopkins: An Intimate History (Roosevelt i Hopkins: historia za¿y³oœci), New York, Harper & Bros., 1948, str. 902-903: „[Stalin z³o¿y³] kategoryczne oœwiadczenie, ¿e zrobi³by wszystko, ¿eby spowodowaæ zjednoczenie Chin pod przewodnictwem Czang Kai-szeka (...) Specjalnie zaznaczy³, ¿e nie ma przywódcy komunistycznego wystarczaj¹co silnego, by zjednoczyæ Chiny”.

5 McLane, op. cit.

6 Robert Payne, Portrait of a Revolutionary: Mao Tse-tung (Portret rewolucjonisty: Mao Tse-tung), Abelard-Schuman: London and New York, 1961, przypis na str. 175.

7 Zobacz oficjalne oœwiadczenie w dzienniku Prawda z dnia 23 paŸdziernika 1949 r. Tychwinski zosta³ okreœlony jako oficer wywiadu sowieckiego przez by³ego oficera tego wywiadu, Rastworowa, w jego artykule [w tygodniku: ] Life z dnia 6 grudnia 1954 r.

8 Zobacz: Czang Kai-szek, Soviet Russia in China (Rosja sowiecka w Chinach), New York, Farrar, Straus i Cudahy, 1957, str. 369.

9 Ten traktat pozostawa³ w mocy przez ca³y okres trwania wojny wietnamskiej. Gdy straci³ wa¿noœæ w kwietniu 1980, nie zosta³ odnowiony. W tym czasie nie istnia³o dostrzegalne zagro¿enie dla Chin, ze strony jakiegokolwiek kraju zachodniego.

10 Walt Whitman Rostow [w: ] The Prospects for Communist China (Perspektywy dla komunistycznych Chin), Cambridge, Massachusetts, Technology Press of Massachusetts Institute of Technology, 1954, strony 216-220, zaznacza o tym nastêpuj¹co: „...Pod jakimi warunkami, jeœli w ogóle, mo¿naby przewidzieæ zerwanie sojuszu? W technicznym sensie dowodem na istnienie sojuszu jest relatywna s³aboœæ Chin wzglêdem Zwi¹zku Radzieckiego.
To oznacza, ¿e wymagane s¹ trzy warunki, by spowodowaæ wycofanie Chin z sojuszu chiñsko-sowieckiego:
“1”.Ostre niezadowolenie wœród znacznej grupy chiñskich przywódców, z powodu dzia³alnoœci w sojuszu z Sowietami, z prawdopodobieñstwem konsekwencji [dalszego] stosowania sowieckiej techniki do rozwi¹zywania problemów wzrostu ekonomicznego w Chinach.
“2”.Zapewnienie, ¿e wycofanie siê Chiñczyków z sojuszu sowieckiego spotka³oby siê z przychylniejszymi warunkami relacji z Zachodem.
“3”.Neutralizacja potencja³u potêgi sowieckiej wzglêdem Chin, albo wskutek powa¿nych trudnoœci wewnêtrznych Sowietów, lub te¿ przez jak¹œ trzeci¹ potêgê. (...)
W œwietle takiej zasadniczej sytuacji, istnieje jeszcze kilka warunków, obecnie poza widokiem na natychmiastow¹ mo¿liwoœæ zaistnienia (...) Zwi¹zki chiñsko-sowieckie mog³yby zostaæ definitywnie odmienione, jeœli ten nie³atwy proces dostosowania siê (...) w Zwi¹zku Radzieckim, wytworzony wskutek œmierci Stalina, przekszta³ci³by siê w otwarty konflikt, czego rezultatem bêdzie albo drastyczne os³abienie potêgi Moskwy na œwiatowej scenie, albo drastyczne przesuniêcie w jej politycznej orientacji wewnêtrznej i zewnêtrznej, chyba, ¿e obecni chiñscy przywódcy komunistyczni byliby przygotowani na ponowne przeanalizowanie ich stosunku do Moskwy, oraz na pójœcie w kierunku wiêkszej niezale¿noœci od Zwi¹zku
Sowieckiego, lub wejœcie Chin w relacje ze œwiatem niekomunistycznym. Ich dok³adny kierunek dzia³añ zale¿a³by od wielu czynników, zw³aszcza od charakteru i mo¿liwego czasu trwania zmian w Zwi¹zku Sowieckim, oraz warunków, jakie Wolny Œwiat móg³by zaoferowaæ dla zmiany w [chiñskiej] orientacji”.

11 Zob.: CSP, tom III, str. 129: „...W Stanach Zjednoczonych zadawano mi wiele pytañ dotycz¹cych stosunków pomiêdzy Zwi¹zkiem Sowieckim a Chinami. Muszê przyj¹æ, ¿e te pytania pochodzi³y z antyrewizjonistycznej, antychiñskiej propagandy w jugos³owiañskiej prasie, która ostatnio (...) opublikowa³a insynuacje odnoœnie pocz¹tkowych nieporozumieñ, jeœli pañstwo pozwol¹, pomiêdzy Zwi¹zkiem Radzieckim a Chinami. (...) Odpowiada³em,
¿e szanowni zadaj¹cy pytania ewidentnie œnili swoim s³odkim snem, w którym to, patrzcie pañstwo, czary mog³y spowodowaæ pojawienie siê nieporozumieñ w obozie socjalistycznym, pomiêdzy Zwi¹zkiem Sowieckim a Chinami. Lecz odpowiada³em, ¿e (...) ten sen by³ nierealny. PrzyjaŸñ chiñsko-sowiecka spoczywa na niezachwianych fundamentach ideologii marksistowsko-leninowskiej, na wspólnych celach komunizmu, na wzajemnej braterskiej pomocy narodów naszych krajów, na naszej wspólnej walce przeciwko imperializmowi, oraz dla pokoju i dla socjalizmu [aplauz]. Pozdrowienia od Komitetu Centralnego Komunistycznej
Partii Chin na nasz zjazd, podpisane przez towarzysza Mao Tse-tunga (...) s¹ potwierdzeniem naszej wiecznej, nierozerwalnej przyjaŸni pomiêdzy naszymi partiami i pomiêdzy naszymi krajami [aplauz]. Bêdziemy chroniæ tê przyjaŸñ jak oka w g³owie. Nasza przyjaŸñ jest œwiêtoœci¹ i nie pozwolimy zbezczeœciæ j¹ tym, co maj¹ nieczyste rêce[aplauz]”.

12 „Manifest 81 Partii”: „Imperialistyczne, zdradzieckie i rewizjonistyczne nadzieje na roz³am w obrêbie obozu socjalistycznego s¹ zamkami budowanymi na lodzie, wiêc skazanymi na klêskê. Wszystkie kraje socjalistyczne strzeg¹ jednoœci obozu socjalistycznego, jak oka w g³owie”.

13 Przemówienie Chruszczowa, 6 stycznia 1961 r.: „Chcê podkreœliæ nasze sta³e wysi³ki, maj¹ce na celu wzmocnienie wiêzi braterskiej przyjaŸni z KPCh, z wielkim narodem chiñskim (...) przyjaŸñ naszych dwóch wielkich narodów, jednoœæ naszych dwóch partii (...) maj¹ wyj¹tkowe znaczenie w walce o tryumf naszej wspólnej sprawy. (...) KPZR i naród sowiecki zrobi¹ wszystko, co w ich mocy, by dalej wzmacniaæ jednoœæ naszych partii i naszych narodów, nie tylko ¿eby rozczarowaæ naszych nieprzyjació³, lecz aby ich wstrz¹sn¹æ jeszcze silniej nasz¹ jednoœci¹, aby osi¹gn¹æ realizacjê naszego wielkiego celu, jakim jest tryumf komunizmu”.

14 W swoim przemówieniu na XXI ZjeŸdzie KPZR Czou En-lai powiedzia³, [w: ] CSP, tom III, str. 77-78: „Zwi¹zek Sowiecki i Chiny s¹ bratnimi krajami socjalistycznymi (...) bliska przyjaŸñ narodów naszych dwóch krajów jest wieczna i niezniszczalna”. W wywiadzie opublikowanym w Peking Review, z 8 listopada 1960, Czou En-lai stwierdzi³, ¿e: „Solidarnoœæ miêdzy dwoma wielkimi krajami, Chinami i Zwi¹zkiem Radzieckim, jest bastionem obrony pokoju œwiatowego. Tym, czego najbardziej obawiaj¹ siê imperialiœci
i wszyscy reakcjoniœci, jest solidarnoœæ krajów socjalistycznych. Staraj¹ siê oni wszelkimi metodami zasiaæ ziarno niezgody i z³amaæ tê jednoœæ”.

15 „The Sino-Soviet Dispute” (Spór chiñsko-sowiecki), jest to artyku³ Geoffreya Francisa Hudsona, Richarda Lowenthala i Rodericka MacFarquhara, który zosta³ zamieszczony w: China Quarterly, 1961, str. 35.

16 Ostrze¿enie w odpowiedniej chwili, maj¹ce na celu zapobie¿enie wzorowaniu siê na fa³szywych analogiach historycznych, zosta³o wydane przez by³ego g³ównego amerykañskiego komunistê Jay’a Lovestone’a, w jego zeznaniu przed wewnêtrzn¹ komisj¹ bezpieczeñstwa przy komisji s¹downiczej senatu Stanów Zjednoczonych, w dniach 26 stycznia i 2 lutego 1961 r.: „Musimy wystrzegaæ siê ulegania pokusie odwo³ywañ do historycznych analogii. Poniewa¿ komunistyczna Rosja i komunistyczne Chiny s¹ razem
powi¹zane tym nadrzêdnym, wspólnym celem [jakim jest komunistyczny podbój i przekszta³cenie przez nich œwiata], przyrównywanie ich rozdŸwiêków czy zawiœci do wrogoœci i konfliktów interesów [jakie istnia³y] pomiêdzy Rosj¹ carsk¹ a Chinami sprzed I wojny œwiatowej, by³oby bardzo niebezpieczne”.

17 Kommunist, nr 5 (1964), str. 21.

18 Party Life, nr 10 (1964), str. 65.

19 Tam¿e, nr 7 (1964), str. 9.

20 Problems of Philosophy, paŸdziernik 1958 r.

21 Zobacz jego przemówienie w Lipsku, z dnia 7 marca 1959, wydrukowane w: World without Arms, World without Wars (Œwiat bez broni, œwiat bez wojen), Moskwa 1960, Wydawniczy Dom Jêzyków Obcych, tom I, str. 198: „Rozwija siê szeroka wspó³praca pomiêdzy suwerennymi krajami obozu socjalistycznego, w ka¿dej sferze ¿ycia gospodarczego, publicznego, politycznego i kulturalnego. Mówi¹c o przysz³oœci, myœlê, ¿e dalsza wspó³praca krajów socjalistycznych bêdzie najprawdopodobniej pod¹¿aæ po linii
konsolidacji jednolitego œwiatowego systemu socjalistycznego. Ekonomiczne bariery, które za czasów kapitalistycznych dzieli³y nasze kraje, zostan¹ usuniête jedna po drugiej, a wspólna ekonomiczna baza œwiatowego socjalizmu bêdzie stale wzmacniana, co w koñcu doprowadzi kwestiê istnienia granic do bezsensownoœci”.

22 CSP, tom III, str. 188: „Teza w raporcie towarzysza Chruszczowa, i¿ z teoretycznego punktu widzenia poprawniejsze bêdzie za³o¿enie, ¿e poprzez sukcesywne wdra¿anie potencja³u odziedziczonego w socjalizmie, kraje socjalistyczne wejd¹ w bardziej zaawansowan¹ fazê spo³eczeñstwa komunistycznego mniej wiêcej jednoczeœnie, co bêdzie mia³o ogromne znaczenie nie tylko dla komunistów Zwi¹zku Radzieckiego, ale tak¿e dla komunistów ca³ego œwiata. Jest to pierwsze sformu³owanie nowej tezy, ¿e prawo planowego i proporcjonalnego rozwoju ma zastosowanie nie tylko do pojedynczych krajów socjalistycznych, ale równie¿ do gospodarki obozu socjalistycznego jako ca³oœci. Jest to nowe oœwiadczenie teorii komunizmu naukowego. Wyra¿a ono g³êbok¹ prawdê leninizmu, ¿e œwiatowy obóz socjalistyczny stanowi jednolity system ekonomiczny. W miarê up³ywu czasu, plany ekonomiczne tych krajów bêd¹ coraz bardziej skoordynowane i kraje bardziej rozwiniête pomog¹ krajom mniej rozwiniêtym, aby maszerowaæ razem, coraz szybszym krokiem, w zjednoczonym froncie w kierunku komunizmu”.

23 Mende, China and Her Shadow (Chiny i ich cieñ), strony: 175-76 i 338- 39.

24 Nastêpuj¹ce s³owa s¹ fragmentem tego listu: „Nie jest tak, ¿e dopiero teraz sowieccy przywódcy zaczêli zmawiaæ siê z amerykañskim imperializmem, aby zagroziæ Chinom. Ju¿ 20 czerwca 1959 r., kiedy nie by³o jeszcze ¿adnej oznaki traktatu w sprawie wstrzymania prób j¹drowych, rz¹d sowiecki jednostronnie zerwa³ porozumienie w sprawie nowoczesnej
technologii obronnej, zawarte pomiêdzy Chinami i Zwi¹zkiem Sowieckim 15 paŸdziernika 1957 roku, oraz odmówi³ dostarczenia Chinom próbki bomby atomowej i danych technologicznych, dotycz¹cych jej wytwarzania. To by³o uczynione tak, jakby przed³o¿ono [Amerykanom] podarunek, kiedy przywódca sowiecki uda³ siê we wrzeœniu do Stanów Zjednoczonych na rozmowy z Eisenhowerem”.

25 Jako przyk³ad mo¿e s³u¿yæ: Trud, z 31 sierpnia 1963: „Elektrownia j¹drowa o mocy 10 MW i cyklotron rzêdu 24 milionów elektrowolt, zamówione w roku 1958, by³y jeszcze jednym aspektem sowieckiej pomocy dla Chin, która dotyczy³a zbyt wielu dziedzin, by przytoczyæ je tu w ca³oœci, ze wszystkimi szczegó³ami”.

26 Zobacz: Peking Review, z 26 kwietnia 1960: „Nowa cz¹steczka j¹drowa – antysigma minus hyperon – zosta³a odkryta przez naukowców z krajów socjalistycznych, pracuj¹cych wspólnie w Instytucie Badañ J¹drowych w Dubnej pod Moskw¹ (ustanowionym w roku 1956 przez przedstawicieli 12 rz¹dów pañstw socjalistycznych). Wœród fizyków sowieckich, którzy
przodowali w uzyskaniu tego znacz¹cego rezultatu, du¿¹ rolê odgrywa³ wybitny naukowiec chiñski, profesor £ang Kan-czang, który jest wicedyrektorem tego Instytutu. Jest on od dawna uznan¹ w œwiecie osobistoœci¹ w dziedzinie fizyki. Mówi¹c o tym nowym sukcesie, profesor £ang opisa³ to odkrycie jako pierwsze, jakie kiedykolwiek uda³o siê wykonaæ, odkrycie
na³adowanego antyhyperonu, i dziêki temu uczyniono kolejny krok naprzód w wiedzy cz³owieka o podstawowych cz¹steczkach mikroœwiata. Profesor £ang przypisa³ swój sukces przede wszystkim przywództwu i wsparciu sowieckiego dyrektora Instytutu, oraz œcis³ej wspó³pracy naukowców z innych krajów socjalistycznych. Jest to prawdziwie œwie¿e, powiedzia³ on, œwiadectwo wy¿szoœci systemu socjalistycznego”.

27 Snow, Other Side of the River (Drugi brzeg rzeki), str. 642.

28 Zobacz: Mende, China and Her Shadow, strony 182-193.

29 Military Strategy: Soviet Doctrine and Concepts, wydane przez marsza³ka W. D. Soko³owskiego, Moskwa, 1962

30 Na przyk³ad pisa³a o tym Prawda, z dnia 27 sierpnia 1963 r., omawiaj¹c rzekomy
chiñski sprzeciw, wobec przyjêcia delegacji sowieckiej na afrykañsko-azjatyck¹ konferencjê solidarnoœci, odbywaj¹c¹ siê w 1963, w Moshi (Tanzania), z powodu tego, ¿e delegaci sowieccy nie byli ani ¿ó³ci ani czarni.

31 Zobacz: Douglas Jackson, Russo-Chinese Borderlands (Pogranicze rosyjsko- chiñskie) str. 91: „Salisbury równie¿ przypisuje Chruszczowowi program zagospodarowania dziewiczych i ja³owych ziem, którego rezultatem by³o, w latach 1954-56, przeoranie milionów akrów nieu¿ytków w zachodniej Syberii i w pó³nocnym Kazachstanie, oraz osiedlenie tam tysiêcy Rosjan i Ukraiñców, jako dowód sowieckich trosk o puste i ogromne syberyjskie przestrzenie. Program Chruszczowa, niezaprzeczalnie, mia³ polityczne podteksty, lecz przyczyny wymuszaj¹ce jego realizacjê le¿a³y bardziej w wewnêtrznych warunkach w Zwi¹zku Sowieckim, ni¿ w problemie demograficznym ludnoœci chiñskiej”.

32 2 wrzeœnia 1980 r. w Moskwie, Stowarzyszenie PrzyjaŸni Chiñskiej uczci³o rocznicê zwyciêstwa nad Japoñczykami w Mand¿urii. Wydany zosta³ raport wiceprzewodnicz¹cego tego stowarzyszenia, Tychwinskiego.

33 New York Times, z 22 listopada 1966 r.

34 Kommunist, nr 5 (1964), str. 21.

35 Zobacz: Douglas Jackson, Russo-Chinese Borderlands, str. 110: „W miarê rozwoju wydarzeñ, ich rola uleg³a zmianie wraz z okolicznoœciami. Od stref napiêæ pomiêdzy Rosj¹ carsk¹ a Cesarstwem Chin, oraz Rosj¹ sowieck¹ a Republik¹ Chiñsk¹, tereny przygraniczne sta³y siê, pocz¹wszy od rewolucji komunistycznej w Chinach, stref¹ wspó³pracy i stabilizacji. Ich przysz³y rozwój gospodarczy niew¹tpliwie wzmocni pozycjê, jak¹ komuniœci utrzymuj¹ nad nimi – co w dalszej kolejnoœci znacznie przyczyni siê do wzmocnienia ca³oœci si³ komunistów. Rzeczywiœcie, rola pogranicza w przysz³ych stosunkach chiñsko-sowieckich mo¿e byæ, w pewnym sensie, tak dramatyczna, jak¹ spe³nia³o ono w poprzednich wiekach rywalizacji i nieufnoœci rosyjsko-chiñskiej. Cokolwiek przyniesie nam przysz³oœæ, tereny Azji, gdzie spotykaj¹ siê Rosja i Chiny, w dalszym ci¹gu bêd¹ nas fascynowa³y, a co wiêcej, wymaga³y naszej œwiadomoœci i zrozumienia”.

36 Jako przyk³ady, zobacz przemówienia Mao, Liu Szao-tsi, Peng Te-huaia oraz Teng Hsiao-pinga na VIII ZjeŸdzie KPCh, we wrzeœniu 1956, [w: ] Jen-min Jih pao z wrzeœnia 1956.

37 Zobacz: marsza³ek polny Viscount Montgomery of Alamein, Three Continents (Trzy kontynenty), Londyn, Collins, 1962, strona 40: „Czou nieustannie podkreœla³, ¿e Chiny musz¹ mieæ pokój, mimo, ¿e bêd¹ one zawsze walczyæ, aby odeprzeæ agresjê na ich w³asne terytorium. (...) Marsza³ek Czen Ji, minister spraw zagranicznych przedstawi³ mi dok³adnie takie same pogl¹dy, podczas moich rozmów z nim”. Zobacz tak¿e uwypuklenie przez Czou En-laia faktu uznawania przez Chiny polityki pokojowego wspó³istnienia, w artykule [w: ] Peking Review, z 8 listopada 1961 r.

38 Zobacz: przemówienie Chruszczowa z 6 stycznia 1961 r.: [wojna w Algierii] „jest wojn¹ wyzwoleñcz¹, wojn¹ o niepodleg³oœæ, prowadzon¹ przez jej naród. Jest to œwiêta wojna. My uznajemy takie wojny; pomagaliœmy i bêdziemy kontynuowaæ nasz¹ pomoc narodom walcz¹cym o swoj¹ wolnoœæ. (...) Czy istnieje prawdopodobieñstwo ponownego wybuchu takich wojen? Tak, istnieje. Czy powstania tego rodzaju mog³yby zdarzyæ siê ponownie?
Tak, mog³yby siê zdarzyæ. Bo takie wojny s¹ narodowymi powstaniami. Czy istnieje prawdopodobieñstwo, ¿e warunki w innych krajach osi¹gn¹ taki punkt, w którym cierpliwoœæ narodu przebierze miarê i chwyci on za broñ? Tak, istnieje takie prawdopodobieñstwo. Jaka jest postawa marksistów wobec takich powstañ? Jak najbardziej sprzyjaj¹ca. Te powstania
nie mog¹ byæ traktowane jak wojny pomiêdzy krajami czy jako wojny lokalne, poniewa¿ to narody powstañcze walcz¹ o swoje prawo do samostanowienia, o ich narodowy rozwój socjalny i niepodleg³oœæ, te powstania s¹ skierowane przeciwko skorumpowanym i reakcyjnym re¿imom, przeciwko kolonialistom. Komuniœci popieraj¹ takie wojny ca³ym sercem i bez zastrze¿eñ”.

39 Manifest 81 partii: „Interesy walki w imiê sprawy klasy pracuj¹cej, wymagaj¹ od ka¿dej partii komunistycznej i od wielkiej armii komunistów wszystkich krajów, jeszcze wiêkszej jednoœci woli i dzia³añ”.

40 Kommunist, nr 13 (1964), str. 21 i Jen-min Jih Pao i Huntzi, z 4 lutego 1964 r.

41 World Marxist Review – Problems of Peace and Socialism, nr 6 (1964), str. 33.


Powrót do góry


Administrator
Weteran Forum


Do³¹czy³: 02 Wrz 2006
Pochwa³: 2
Posty: 899

Wys³any: Nie Gru 02, 2007 5:31 pm    Temat postu:


CZÊŒÆ DRUGA. ROZDZIA£ 22

Potencja³ wywiadu i rola Dezinformacji w realizowaniu strategii Komunistycznych

Program Dezinformacji zawsze odgrywa³ znacz¹c¹ rolê w pomyœlnej realizacji strategii komunistycznych. Badanie dowodów, dostêpnych z komunistycznych i zachodnich Ÿróde³, ujawnia istnienie co najmniej szeœciu, wzajemnie na siebie oddzia³uj¹cych strategii, które maj¹ jeden wspólny cel wspomagania komunizmu, w myœl wytycznych ustalonych przez dalekosiê¿n¹ politykê.
Pierwsza strategia odnosi siê do aktywowania partii komunistycznych w zaawansowanych krajach uprzemys³owionych.
Jej istot¹ jest stosowanie ró¿nych taktyk, takich jak eurokomunizm, wykalkulowane przedstawianie wizerunku komunistów jako odpowiedzialnej, niezale¿nej od Sowietów partii, w celu prowadzenia w Europie spójnych dzia³añ z socjalistami i katolikami, by zgodnie ustanowiæ neutraln¹, socjalistyczn¹ Europê, przechylaj¹c¹ siê na stronê komunistyczn¹. W strategii tej przewiduje siê trzy okresy. W pierwszym z nich komuniœci poszukuj¹ tymczasowych sojuszników wœród socjaldemokratów, przedstawicieli zwi¹zków zawodowych i katolików, w³¹cznie ze stronnictwami umiarkowanymi, jak i konserwatystami, którzy mogliby zostaæ zaanga¿owani do gry przeciw jakiemukolwiek sojuszowi ze Stanami Zjednoczonymi. W drugim okresie konserwatyœci zostaj¹ wyeliminowani i socjaldemokraci staj¹ siê g³ównymi sojusznikami w neutralnej, socjalistycznej Europie. W fina³owym okresie komuniœci podejmuj¹ konieczne kroki, by pozbyæ siê reszty czasowych sojuszników i dokoñczyæ przejêcie w³adzy.
Druga strategia dotyczy komunistycznych wysi³ków, podjêtych dla ustanowienia spójnoœci dzia³añ z rozwijaj¹cymi siê krajami Azji, Afryki i Ameryki £aciñskiej. Sprawdzi³o siê tu zastosowanie ró¿nych metod taktycznych, w³¹czaj¹c wspieranie narodowych ruchów wyzwoleñczych przez ZSRR i inne kraje komunistyczne oraz wykorzystywanie dawnych wp³ywów Tito w ruchu pañstw niezaanga¿owanych, co przyczyni³o siê do zmniejszenia
zachodnich wp³ywów w tych czêœciach œwiata.
Trzecia strategia dotyczy³a wysi³ków, podjêtych w celu odwrócenia militarnej równowagi si³, jaka w roku 1960 by³a przechylona,
z wyraŸn¹ korzyœci¹, ku Zachodowi. Istota tej strategii jest ukazywana poprzez wiele komunistycznych dzia³añ, wraz z negocjacjami dyplomatycznymi jak SALT; chiñskie starania nawi¹zania fikcyjnego sojuszu wojskowego za Stanami Zjednoczonymi, wysi³ki zmierzaj¹ce do powiêkszania sowieckiego potencja³u wojskowego, wci¹gniêcie Stanów Zjednoczonych w niepopularn¹ wojnê, jak ta w Wietnamie, oraz terrorystyczne zamachy
przeciwko oficerom si³ zbrojnych USA.
Czwarta strategia zajmuje siê podwa¿aniem oporu ideologicznego œwiata niekomunistycznego przed nadejœciem komunizmu. Jego istot¹ nie jest stosowanie propagandy, czy g³oszenie ideologii, lecz konkretne dzia³ania i czyny, w³¹cznie z wykalkulowanym antysowietyzmem.
Podstaw¹ wszystkich przedstawionych powy¿ej odmian strategii jest pi¹ta strategia, ta od programu dezinformacji. Zaœ najwa¿niejszym elementem tego programu jest zaplanowany przebiegle roz³am chiñsko-sowiecki, który umo¿liwi³ tym dwóm komunistycznym potêgom pomyœlnie przeprowadzaæ „strategiê no¿yczek”, to znaczy prowadziæ podwójn¹ politykê zagraniczn¹, w œcis³ym wzajemnym skoordynowaniu, utajonym przed Zachodem i które nie zosta³o przez Zachód rozpoznane. To w³aœnie strategia no¿yczek zauwa¿alnie siê przys³u¿y³a wszystkim innym strategiom.
Chocia¿ komuniœci osi¹gnêli spójnoœæ dzia³añ z niektórymi krajami arabskimi i afrykañskimi, oraz wywo³ali antymilitarystyczne kampanie w Europie Zachodniej, to jednak nie odnieœli sukcesu w dotarciu do wiêkszoœci tamtejszych socjaldemokratów, do wolnych zwi¹zków zawodowych i do katolików. Nie odnieœli ¿adnego sukcesu w Stanach Zjednoczonych, g³ównie z powodu zdecydowanie antykomunistycznego stanowiska amerykañskiego ruchu robotniczego, ju¿ pod niegdysiejszym przewodnictwem George’a Meany’ego. Formowanie zjednoczonych frontów w Ameryce £aciñskiej jako ca³oœci zosta³o powstrzymane przez silne wp³ywy wojskowych na tym kontynencie.

Strategia g³ówna
Ostatnia, szósta strategia jest jednak¿e najbardziej znacz¹ca.
Ta strategia, która by³a przygotowywana przez Blok przez ostatnie 20 lat [tj. od roku 1960], dotyczy takiego rozwi¹zywania pozosta³ych problemów, ¿eby prowadzi³o do konsolidowania
wszystkich dzia³añ i ma decyduj¹ce znaczenie w fina³owej fazie dalekosiê¿nej polityki Bloku. Odnosi siê do konsekwentnych wysi³ków, które w skutkach przynosz¹ polityczne i gospodarcze skonsolidowanie poszczególnych re¿imów komunistycznych, uformowanie tak zwanych dojrza³ych spo³eczeñstw komunistycznych, oraz przygotowanie ich na pozory demokratyzacji, w celu dostarczenia, jak mówi³ Togliatti, wspieraj¹cego zaplecza dla komunistów dzia³aj¹cych poza Blokiem, a którzy realizuj¹ tam wiêksze cele strategiczne. Istot¹ tej strategii jest dok³adne wspó³dzia³anie nastêpuj¹cych czynników:

1. Rozwój skutecznej podstruktury politycznej, gospodarczej, dyplomatycznej i wojskowej, w ramach której komuniœci mog¹ kontynuowaæ koordynowanie swojej polityki i dzia³añ, na bazie wspó³pracy dwustronnej, poprzez traktaty o przyjaŸni. Ta substruktura pozosta³aby nienaruszona na wypadek formalnego rozwi¹zania Uk³adu Warszawskiego. Znacz¹ce funkcje w tym koordynowaniu przypadn¹ aparatom partyjnym, zw³aszcza sekcjom odpowiedzialnym za stosunki z poszczególnymi krajami Bloku.

2. Wykonanie kreatywnego przystosowania w dziedzinie ideologii, oraz o¿ywienie partii komunistycznych i organizacji masowych, ³¹cznie ze zwi¹zkami zawodowymi, organizacjami m³odzie¿owymi i zwi¹zkami intelektualistów. Dalej, poszerzenie politycznej bazy partii oraz rozwój organizacji masowych, faktycznie jako podstruktur partyjnych. Takie zmiany umo¿liwi¹ i u³atwi¹ wprowadzenie kontrolowanej opozycji politycznej, która dostarczy, totalitarnym z zasady re¿imom, pozornie przekonuj¹cych argumentów, o dokonywaniu siê w nich fundamentalnych zmian i podobieñstwie do demokracji. Na przyk³ad, w ci¹gu ostatnich dwudziestu lat komunistyczne partie ZSRR i Chin prawie podwoi³y swoj¹ liczbê cz³onków, odpowiednio do stanu siedemnastu milionów i trzydziestu szeœciu milionów. W Chinach
dokona³o siê to w czasie i po Rewolucji Kulturalnej. G³ówn¹ rolê w takim o¿ywieniu partyjnym odgrywa³y komisje ideologiczne oraz sekcje kulturalne poszczególnych partii.

3. Przygotowywanie fa³szywej opozycji, podczas wprowadzania kontrolowanej demokratyzacji w re¿imach komunistycznych, która bêdzie tam wykorzystana do wytworzenia sprzyjaj¹cych warunków dla ujednolicenia dzia³añ z socjaldemokratami, wolnymi zwi¹zkami zawodowymi i katolikami, przeciw Sojuszowi NATO i amerykañskiemu kompleksowi wojskowo-przemys³owemu.
Te przygotowania zosta³y ujawnione poprzez zarz¹dzon¹ przez Szelepina reorganizacjê i reorientacjê KGB i s³u¿b bezpieczeñstwa krajów Bloku. Uzasadnieniem tej reorganizacji by³a
logiczna potrzeba prowadzenia spójnych wysi³ków, przy zainstalowaniu i prowadzeniu fa³szywej opozycji, zgodnie z pouczaj¹cym wzorem sowieckim, jakim by³a fa³szywa antykomunistyczna organizacja „Trust” w czasach NEP-u Lenina. Szelepin zaleci³ w szczególnoœci wykorzystywaæ agentów wp³ywu, rekrutuj¹cych siê spoœród wybitnych pisarzy, naukowców, przedstawicieli zwi¹zków zawodowych, narodowców (“nacjonalistów”) i przywódców religijnych. Z dodatkowym naciskiem podkreœli³ potrzebê wykorzystywania, dla celów politycznych, wp³ywowych agentów miêdzy przywódcami ró¿nych religii, w³¹cznie z g³ow¹ rosyjskiego Koœcio³a Prawos³awnego i muzu³mañskimi przywódcami religijnymi w sowieckiej Azji Œrodkowej. W tej dziedzinie wa¿ne i aktywne funkcje koordynacyjne zosta³y wyznaczone partyjnym wydzia³om administracyjnym partii komunistycznych, które nadzoruj¹ dzia³alnoœæ s³u¿b bezpieczeñstwa.

4. Rozwijanie i prowadzenie efektywnej koordynacji strategicznej, obejmuj¹cej ministrów spraw zagranicznych, ambasadorów, partie komunistyczne i organizacje masowe z krajów komunistycznych wewn¹trz Bloku, oraz partie komunistyczne spoza Bloku. Znacz¹ca rola w tej koordynacji nale¿y do partyjnych wydzia³ów stosunków miêdzynarodowych i do komunistycznych dyplomatów. To jest wyjaœnieniem, dlaczego niektórzy komunistyczni
ministrowie, zw³aszcza z Rumunii, Wêgier i Bu³garii, byli w przesz³oœci szefami takich wydzia³ów. Nadzór nad koordynowaniem ca³oœciowej strategii, zw³aszcza przy realizacji celów w Europie Zachodniej, nale¿y do Sowieckiego Komitetu Bezpieczeñstwa Europejskiego, któremu przewodzi [1984 r.] partyjny urzêdnik, W. Szytikow. Ten Komitet zosta³ utworzony w czerwcu 1971, dla lepszej koordynacji dzia³añ sowieckich organizacji masowych, w walce o osi¹gniêcie wspólnego bezpieczeñstwa europejskiego.
Rozwój i realizowanie tych strategii by³o ujawniane na licznych konferencjach partii komunistycznych, przede wszystkim w Moskwie i w Pradze w roku 1965, a w latach siedemdziesi¹tych na spotkaniach na wysokim szczeblu, które Bre¿niew i przywódcy
komunistyczni odbywali na Krymie.
Przebadanie dostêpnych dowodów nie pozostawia ¿adnych w¹tpliwoœci, ¿e czechos³owacka demokratyzacja w 1968 roku by³a lokaln¹ prób¹ strategii zakrojonej tak szeroko, jak o tym
mowa wy¿ej. Czechos³owacki eksperyment mia³ pokazaæ, jak w praktyce sprawdzi siê zaprojektowany scenariusz wydarzeñ, a ponadto stanowi³ wa¿n¹ okazjê do przetestowania zachodnich reakcji na niego.

Dezinformacja i strategiczna rola Jugos³awii

„Nowa metodologia” umo¿liwia zobaczenie, jak tak zwana „niezale¿noœæ” Jugos³awii umo¿liwi³a temu pañstwu odgrywanie kluczowej roli w krzewieniu komunistycznych idei i strategii w Trzecim Œwiecie. Jugos³awia bardzo dobrze nadawa³a siê do tego, by swoje wp³ywy spo¿ytkowaæ do zreorganizowania Trzeciego Œwiata, do przeorientowania go w kierunku socjalizmu i przekszta³cenia w narzêdzie wykorzystywane przeciwko Zachodowi.
To w³aœnie Tito zwróci³ uwagê Chruszczowa na potencjalne korzyœci polityczne, p³yn¹ce z przyjaŸni i wspó³pracy z takimi przywódcami jak Nasser, Nehru i Sukarno. Pojednanie siê Jugos³awii z innymi krajami komunistycznymi oraz jugos³owiañski wk³ad i zaanga¿owanie, do realizowania dalekosiê¿nej polityki, by³y bardzo skutecznie ukrywane przed œwiatem poprzez dezinformacjê.
Pozostawa³y nierozpoznane przez dwadzieœcia lat, pomimo licznych dowodów, które powinny byæ interpretowane jako jednoznaczne wskaŸniki wype³niania przez Jugos³awiê wa¿nej, strategicznej roli w polityce sowieckiej, konkretnie w koordynowaniu dzia³añ z innymi cz³onkami Bloku Komunistycznego – przede wszystkim z tymi w Afryce, Azji i w Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Jugos³owiañskie wp³ywy wewn¹trz i na zewn¹trz ruchu pañstw niezaanga¿owanych by³y ³atwe do przyjêcia przez neutralnych i nacjonalistycznych przywódców krajów Trzeciego
Œwiata, g³ównie dlatego, ¿e postrzegali oni Jugos³awiê jako kraj niezale¿ny, podobny do ich w³asnych pañstw, oraz ¿e w przeciwieñstwie do wielkich potêg Jugos³awia wydawa³a siê nie zainteresowana dominowaniem i kontrolowaniem innych krajów.
Jugos³owiañska odmiana komunizmu, na pozór bardziej elastyczna, by³a dla nich ³atwiejsza do zaadaptowania, ni¿ komunizm w wersji sowieckiej czy chiñskiej. Ponadto penetrowanie Trzeciego Œwiata przez jugos³owiañskie idee przynosi³o sukcesy nie w wyniku tradycyjnych, ideologicznych dzia³añ i krêpuj¹cego przywi¹zania do partii komunistycznej, lecz poprzez osobiste wp³ywy i takie organizacje, jak Socjalistyczny Sojusz Ludzi Pracuj¹cych Jugos³awii, oraz jugos³owiañskie zwi¹zki zawodowe.
W wa¿nych kwestiach postawa Tito by³a konsekwentnie antyzachodnia, oraz pomocna zawsze w wype³nianiu dalekosiê¿nej polityki komunistycznej. Tito zaj¹³ antyamerykañskie stanowisko podczas kryzysu kubañskiego w roku 1962. Stan¹³ po stronie pro-arabskiej linii komunistycznej w roku 1967 i zerwa³ stosunki z Izraelem. Ciê¿ko pracowa³ przez kilka lat, by wyperswadowaæ krajom niezaanga¿owanym, ich to w³aœnie niezaanga¿owane stanowisko. W efekcie jego zabiegów, w roku 1973 osiemnaœcie pañstw afrykañskich zerwa³o stosunki dyplomatyczne z Izraelem. Tito pod¹¿a³ zgodnie z komunistycznymi wytycznymi w forsowaniu uznania dyplomatycznego Niemiec Wschodnich (NRD) i wp³yn¹³ na wiele pañstw arabskich i afrykañskich, by wybra³y ten sam kierunek polityczny, co on. Zmobilizowa³ narody niezaanga¿owane do potêpienia amerykañskiej interwencji w Wietnamie. Krytykowa³ postêpowanie Amerykanów wobec wojny domowej w Angoli w 1975, a¿ przez pewien czas administracja prezydenta Forda podda³a rewizji swoje próby poprawienia stosunków z Jugos³awi¹.
Tito by³ krytyczny wobec kubañskich dzia³añ w Afryce i sowieckiej interwencji w Afganistanie, lecz wiele z tych jego krytyk zosta³o wyciszonych, i ¿adna nie doprowadzi³a do jakiejkolwiek skutecznej akcji. Tito i jego jugos³owiañscy koledzy maja swój wielki dorobek w tym, ¿e w ci¹gu ostatnich dwudziestu lat szala równowagi w Organizacji Narodów Zjednoczonych znów przechyli³a siê przeciwko Zachodowi, na korzyœæ Bloku Komunistycznego. Kolejne sprawy, w których Tito odniós³ sukces, a które poci¹gaj¹ znaczne nastêpstwa na rzecz fina³owej fazy dalekosiê¿nej polityki, to jest uzyskanie poparcia i solidarnoœci wielu europejskich i japoñskich socjalistów dla narodowych ruchów wyzwoleñczych Trzeciego Œwiata.
Podsumowuj¹c, jugos³owiañskie aktywnoœci miêdzynarodowe od roku 1958 do 1980 by³y œciœle koordynowane najpierw ze Zwi¹zkiem Sowieckim, a w póŸniejszym okresie z Chinami. Poprzez szerokie zastosowanie dezinformacji na temat jugos³owiañskiej niezale¿noœci, spowodowano, ¿e tê „niezale¿noœæ” Jugos³awii przyjmowano za dobr¹ monetê, w takim samym stopniu w Trzecim Œwiecie, jak i na Zachodzie, wskutek czego Jugos³awia mog³a bez przeszkód odgrywaæ swoja strategiczn¹ rolê, zgodnie z leninowskimi wytycznymi: prowadziæ skoordynowane dzia³ania z krajami Trzeciego Œwiata, przeorientowywaæ ich w kierunku socjalizmu i przekszta³caæ w sojuszników komunizmu przeciwko Zachodowi. Tito w pe³ni zas³u¿y³ na Order Lenina, który przyznano mu w 1979 roku. Sam Tito ju¿ nie ¿yje (zmar³ w 1980), lecz jego polityka jest kontynuowana [pisane w 1984 r.]
Wskutek niezdolnoœci Zachodu do patrzenia na Tito inaczej, ni¿ poprzez okulary dezinformacji, w³¹cznie z wykonywanymi cyklicznie przez Chiñczyków i Albañczyków spektakularnymi akcjami gwa³townych ataków na Tito, jako agenta imperializmu amerykañskiego dzia³aj¹cego w Afryce, Stany Zjednoczone i ich sojusznicy niezmiennie postrzegali Jugos³awiê jako cenny nabytek dla Zachodu i umiarkowan¹ si³ê dla nowowyzwolonych krajów Trzeciego Œwiata oraz nie ustawali w okazywaniu Jugos³awii
swej przychylnoœci. Tymczasem wp³ywy jugos³owiañskie by³y niebezpieczne. To dziêki staraniom Jugos³awii uzyskano trwa³e podstawy pod skoordynowane akcje pomiêdzy Blokiem Komunistycznym, Trzecim Œwiatem i wieloma socjalistami z Europy i Japonii. Nie uœwiadamiaj¹c sobie skutków dla w³asnego losu, znaczna czêœæ Trzeciego Œwiata jest gotowa do dzia³ania jako najskuteczniejszy sprzymierzeniec strategii komunistycznych, we wspólnej ofensywie przeciwko krajom wysoko rozwiniêtym, w fina³owej fazie dalekosiê¿nej polityki.
Dezinformacja chiñsko-sowiecka i rewolucja kulturalna: Nowa interpretacja Sowiecka krytyka Rewolucji Kulturalnej jako antymarksistowskiej i antysocjalistycznej, pomog³a w ukryciu jej prawdziwego znaczenia, jako czêœci procesu chiñskiej przebudowy komunistycznej.
Równoczeœnie przywódcy chiñscy mogli wykorzystywaæ rzekome rozdŸwiêki miêdzy nimi a Sowietami, skupiaj¹c przy sobie partie i masy, a podczas najtrudniejszego dla siebie okresu
wyci¹gali dodatkowo sztandar chiñskiego nacjonalizmu. Naœladowali w tym Stalina, który w latach dwudziestych i trzydziestych (XX wieku), by skupiæ naród rosyjski przy sowieckim re¿imie, stworzy³ i wykorzystywa³ mit ‘oblê¿onej twierdzy’ czyli zaszczepi³ w swym narodzie wolê sta³ej gotowoœci bojowej, dla obrony „Zwi¹zku Sowieckiego otoczonego przez wrogi kapitalizm”. W przypadku Chin ró¿nica by³a taka, ¿e celowo oszukuj¹c w³asne spo³eczeñstwo i œwiat zewnêtrzny, do grona „imperialistycznych potêg” d¹¿¹cych do okr¹¿enia Chin, zaliczyli te¿ Zwi¹zek Sowiecki.
Tak postêpuj¹c, s³u¿yli swym w³asnym interesom, czyli wzmacnianiu i stabilizowaniu swojego re¿imu, jednoczeœnie s³u¿yli równie¿ strategicznym celom wspólnej dalekosiê¿nej polityki.
Niew¹tpliwie, podczas rewolucji kulturalnej panowa³y wrzenia, lecz w œwietle nowej metodologii, fakty z tamtego okresu mog¹ byæ zinterpretowane ponownie. Rewolucja kulturalna by³a czêœci¹ – bardzo wa¿n¹ czêœci¹ – szerszego procesu komunistycznej
przebudowy chiñskiego spo³eczeñstwa. Za tym sz³a, jako logiczny nastêpny krok, odbudowa chiñskiego rolnictwa. Œwie¿o ustanowiona materialna baza chiñskiego spo³eczeñstwa wymaga³a odpowiedniej, marksistowskiej, politycznej i ideologicznej superstruktury. Z tego powodu Mao okreœli³, i¿ jest to „wielka proletariacka rewolucja kulturalna”.
Tworzenie komun wiejskich i zmiana priorytetu gospodarczego pañstwa, z przemys³u do rolnictwa, spowodowa³y, oprócz wywo³ania powszechnej dyslokacji gospodarczej, obna¿enie niedostosowania struktur partyjnych jak i charakteru samej Partii i jej organizacji masowych, do wielkiego dzie³a przebudowy. Placówki partyjne mieœci³y siê przewa¿nie w miastach, podczas gdy rzeczywiste masy chiñskie by³y na wsi – st¹d kampania wysy³ania intelektualistów do wiosek. Poziom ideologiczny Partii w terenie by³ zbyt niski a tendencja do sztywnej, biurokratycznej bezw³adnoœci, absolutnie nie do przyjêcia. Postanowiono wiêc przegrupowaæ si³y i najbardziej zindoktrynowany i wojowniczy element starej Partii i organizacji m³odzie¿owych zamieniæ na alternatywn¹ strukturê, opart¹ g³ównie o armiê oraz ministerstwo bezpieczeñstwa publicznego, by przebieg rewolucji by³ w pe³ni kontrolowany i by sytuacja nie mog³a wydostaæ siê spod nadzoru. Pojawienie siê „wydzia³ów politycznych”, oddzia³ów Czerwonej Gwardii, „komitetów rewolucyjnych” nie by³o spontaniczne, za tymi wszystkimi dzia³aniami sta³ Komitet Centralny partii chiñskiej. Dopiero gdy zasadnicze przygotowania do wprowadzenia alternatywnej struktury w³adzy zosta³y ukoñczone, rozpoczêto rewolucjê kulturaln¹. Maj¹c przygotowan¹ alternatyw¹ strukturê w³adzy, mo¿na by³o usun¹æ znaczne czêœci istniej¹cej organizacji partyjnej, poni¿ej poziomu Komitetu Centralnego i reindoktrynowaæ ogromn¹ liczbê urzêdników partyjnych.
W tym czasie alternatywna organizacja, z³o¿ona g³ównie z m³odszego pokolenia, zabra³a siê do zadania umacniania wiêzi partyjnych oraz zwiêkszania wp³ywu na masy, w celu rozpalenia w nich zapa³u rewolucyjnego i zaanga¿owania w pe³ni do dzie³a odbudowy komunistycznej. Rewolucja Kulturalna zosta³a rozpoczêta przez plenum Komitetu Centralnego w sierpniu 1966 i ca³y czas by³a prowadzona i kierowana przez Komitet Centralny partii.
By³a to rewolucja ca³kowicie kontrolowana z góry, co zosta³o udowodnione poprzez czasowe wstrzymanie rewolucji, na polecenie Komitetu Centralnego, na wiosnê 1967, na sezon siewu i
prac rolnych i równoczesne rozpoczêcie, te¿ na polecenie Komitetu Centralnego, nauki szkolnej. Ta rewolucja, ideologiczna w swoim charakterze, by³a ca³kowicie kierowana przez ideologów Komitetu Centralnego KPCh, pod przewodnictwem Czen Po-ta oraz samego Mao. Do kwietnia 1969 roku Rewolucja Kulturalna uczyni³a wystarczaj¹cy postêp, by mog³a zostaæ zarzucona decyzj¹ IX Zjazdu Partii. Chocia¿ znik³o zamieszanie, wiele procesów przebudowy, rozpoczêtych przed i w trakcie Rewolucji Kulturalnej, trwa³o nadal. Jeœli istot¹ okresu Rewolucji Kulturalnej z lat 1966 – 1969 by³o stworzenie nowych organów w³adzy oraz atak „lewicowców” na „prawicowców”, to celem nastêpnych trzech lat by³o
ponowne wch³oniêcie starszych, reedukowanych urzêdników partyjnych do nowych organów w³adzy, przeprowadzono równie¿ atak na lewicowców, pocz¹tkowo wspierany przez armiê,
która wtedy znalaz³a siê pod œciœlejsz¹ kontrol¹ Partii. Zaczyna³y pojawiaæ siê pierwsze oznaki odprê¿enia w stosunkach z Zachodem.
W ci¹gu kolejnych trzech lat, od roku 1973 do 1976, pod rzekomym kierownictwem „Bandy Czworga” proces reedukacji by³ kontynuowany. Lecz teraz by³ to ju¿ specyficzny proces ideologicznego i politycznego przygotowywania odbudowanej Partii, aparatu rz¹dowego i organizacji masowych, na now¹ sytuacjê, wymagaj¹c¹ aktywnego przejœcia do polityki odprê¿enia. Wraz ze œmierci¹ Mao i powrotem do w³adzy „pragmatyków”, zosta³a rozpoczêta, na pe³n¹ skalê, aktywna dyplomacja odprê¿enia, zgodna z wytycznymi Sowietów, w celu uzyskania od œwiata niekomunistycznego pomocy gospodarczej, finansowej i technologicznej, aby przyœpieszyæ ekonomiczny i militarny rozwój Chin. Ju¿ Chiny by³y gotowe do odegrania swojej pe³nej roli w dalekosiê¿nej polityce. Stara³y siê sprzymierzyæ, zw³aszcza z krajami konserwatywnymi i wysoko rozwiniêtymi, jak równie¿ z islamskimi
re¿imami Trzeciego Œwiata, w celu przeprowadzenia chiñsko-sowieckiej „strategii no¿yczek”.
Podobnie jak w innych krajach komunistycznych, procesowi przebudowy komunistycznej w Chinach towarzyszy³o wprowadzenie nowych, oraz o¿ywienie starych technik. W przypadku
Chin, ich zamierzeniem, realizowanym w tym procesie by³a przebudowa partii komunistycznej, poszerzenie jej bazy politycznej, zaanga¿owanie m³odszych pokoleñ do celów ideologicznych, reedukacja starszego pokolenia cz³onków Partii, kontrola i neutralizowanie opozycji wewnêtrznej, odnowienie aparatu pañstwowego i s³u¿b wojskowych, oraz kompleksowe przygotowanie Chin do spe³niania ich roli przy wdra¿aniu dalekosiê¿nej polityki, w kraju i poza granicami. Techniki politycznego przyœpieszenia,
prowokacji, dezinformacji i politycznej profilaktyki, które opisane zosta³y ze szczegó³ami w przypadku Zwi¹zku Sowieckiego, wszystkie by³y te¿ u¿yte w Chinach, z pozytywnym
wynikiem. Rzekome walki o w³adzê w Chinach pomiêdzy „lewicowcami” a „prawicowcami”, dogmatykami a pragmatykami, s¹ tak samo nierealne, jak walki pomiêdzy stalinowcami i antystalinowcami w Zwi¹zku Sowieckim.
Wspó³praca wœród przywództwa Partii przy wspólnym przygotowywaniu scenariusza fikcyjnych walk pomiêdzy nimi, lub miêdzy Parti¹ a wojskiem, okaza³a siê skuteczn¹ metod¹ do uprzedzania rzeczywistych zagro¿eñ walkami wewnêtrznymi w gronie kierowniczym Partii i do likwidowania w zarodku wszelkich tendencji „puczystowskich” w armii. Ideologom Partii dostarczy³a materia³ów do szkolenia urzêdników partyjnych w zwalczaniu niepo¿¹danych tendencji, przygotowuj¹c ich jednoczeœnie na ka¿d¹ radykaln¹ zmianê polityki. Gwa³townoœæ zmian w chiñskiej linii politycznej jest technik¹, zapo¿yczon¹ od tej, któr¹ Stalin stosowa³ pod koniec okresu NEP. Wówczas przesuwanie siê Stalina z lewa na prawo i z powrotem, by³o u¿ywane przez niego do przekszta³cenia Partii w zatwardzia³y instrument, pos³uszny jego woli. Ró¿nica polega na tym, ¿e Stalin u¿ywa³ tej techniki do ustanowienia swojej osobistej dyktatury, a podzia³y frakcyjne by³y rzeczywiste; chiñskie przywództwo stosowa³o tê technikê po to, by zwiêkszyæ skutecznoœæ Partii jako monolitu,
a frakcyjnoœæ wœród przywódców Partii by³a fikcyjna. Ostatnio [pisane w 1984 r.] przeprowadzona w Chinach ponowna ocena postaci Mao Tse-tunga i czêœciowa jego degradacja, stanowi analogiê do destalinizacji w ZSRR, a równoczeœnie, i to w powa¿nym
stopniu, jest sygna³em wyprzedzaj¹cym pojawienie siê w przysz³oœci jakichkolwiek zapêdów do osobistej dyktatury w KPCh.
Formowanie oddzia³ów Czerwonej Gwardii przypomina wykorzystywanie aktywistów Komsomo³u w Zwi¹zku Sowieckim, podczas stalinowskiej kolektywizacji rolnictwa w latach trzydziestych.
Propaganda re¿imowa za pomoc¹ plakatów œciennych, wydaje siê byæ metod¹ zapo¿yczon¹ od prawdziwej opozycji [w Chinach], z lat 1956-57, która je wtedy stosowa³a.
Rewolucja Kulturalna i ca³y proces chiñskiej przebudowy komunistycznej, wprowadzane by³y w myœl leninowskich nakazów przezwyciê¿ania „dzieciêcej choroby” oraz izolacji Partii od mas. Reedukacja kadr i restrukturyzacja Partii oraz jej organizacji m³odzie¿owych i zwi¹zków zawodowych by³y konieczne, zarówno dla osi¹gniêcia tych zamierzonych celów, jak i do przygotowania chiñskiego systemu na aktywn¹ politykê odprê¿enia z
Zachodem, jako ¿e w pe³ni postêpowa³o realizowanie dalekosiê¿nej polityki.
Pomimo opinii o rzekomym zniszczeniu Partii podczas rewolucji kulturalnej, w rzeczywistoœci partia chiñska wzmocni³a siê. Chiñskie zwi¹zki zawodowe, organizacje m³odzie¿owe i kobiece wznowi³y swoj¹ dzia³alnoœæ.
W rezultacie stabilizacji i wzmocnienia Partii oraz jej organizacji masowych, Chiñczycy, podobnie jak inne pañstwa komunistyczne po roku 1960, mieli mo¿liwoœæ wprowadzenia
pewnych reform, na miarê tych z czasów NEP, wraz z takimi w³aœciwoœciami rzeczywistej demokracji jak plakaty œcienne, rozprawy przed s¹dami, uwolnienie si³ rynkowych w gospodarce, oraz z³agodzenie kontroli nad religi¹ i ¿yciem intelektualnym, prawo do odpowiednich warunków pracy w fabrykach i prawo do w³asnoœci. Zaczêli pojawiaæ siê „dysydenci”, na wzór sowiecki. Zezwolono na szersze kontakty z Zachodem i zwrócono wiêcej uwagi na Chiñczyków, mieszkaj¹cych poza granicami, których krewnych w Chinach oszacowano na liczbê oko³o 12 milionów.

Dualizm chiñsko-sowiecki i komunistyczna strategia w Trzecim Œwiecie

Postrzegane w œwietle „nowej metodologii”, chiñskie wysi³ki w Trzecim Œwiecie s¹ uzupe³nieniem do dzia³añ innych pañstw komunistycznych, oraz stanowi¹ wa¿ny element komunistycznej strategii, jako ca³oœci.
Charakter chiñskich dzia³añ w krajach Trzeciego Œwiata, pocz¹wszy od 1958 roku, wywodzi siê z ca³ego historycznego baga¿u Chin i jest podyktowany ich obecnym potencja³em. Chiny
uwolnione zosta³y z kolonialnego zniewolenia przez d³ugotrwa³¹ walkê wyzwoleñcz¹ przeciwko Japonii. Partia chiñska nauczy³a siê, jak wykorzystywaæ warunki konfliktu zbrojnego do poszerzania w³asnych wp³ywów i zdobycia w³adzy. A wiêc jako zasada,
wysi³ki chiñskie i sowieckie powinny byæ postrzegane nie w kategoriach rywalizacji, a skoordynowanego podzia³u pracy, co przynios³o korzyœci ich wspólnej strategii.
Tam, gdzie istnieje powa¿ny konflikt pomiêdzy dwoma „trzecioœwiatowymi” krajami, mo¿na jako regu³ê dostrzec obecnoœæ Chin i ZSRR, dzia³aj¹cych wed³ug charakterystycznego wzorca, zgodnie z którym Zwi¹zek Sowiecki i Chiny zajmuj¹ przeciwne pozycje w tym samym konflikcie. Na tym polega dualnoœæ ich, chiñsko-sowieckiej polityki. Zwi¹zek Sowiecki d¹¿y do zbudowania strefy swoich wp³ywów po jednej stronie sporu, Chiny wypracowuj¹ wp³ywy po stronie drugiej. Klasycznym przyk³adem zastosowania tego wzorca jest przypadek Indii i Pakistanu.
Chiñsko-indyjski konflikt graniczny z roku 1962 by³ sprowokowany przez Chiñczyków. Sowieci zajêli g³oœne anty-chiñskie i pro-indyjskie stanowisko, co przynios³o im ¿yczliwoœæ w Indiach.
W czasie wybuchu otwartych chiñsko-sowieckich polemik partyjnych w 1963, misja armii indyjskiej i lotnictwa przyby³a do Zwi¹zku Sowieckiego. W kolejnym roku minister obrony Indii uda³ siê do ZSRR w celu przedyskutowania sowiecko-hinduskiej wspó³pracy wojskowej. Dalsza wymiana wizyt delegacji wojskowych mia³a miejsce w latach 1967 i 1968. W drugiej po³owie lat szeœædziesi¹tych ustanowiono regularne konsultacje, miêdzy ministrami spraw zagranicznych ZSRR i Indii, dotycz¹ce problemów wspólnego zainteresowania.1 Stany Zjednoczone obarczy³y Indie odpowiedzialnoœci¹ za konflikt indyjsko-pakistañski w roku 1971 i przerwa³y pomoc wojskow¹ dla Indii. Sowieci wzywali
wprawdzie do przerwania konfliktu, niemniej jednak udzielili Indiom moralnego wsparcia, za co premier Gandhi wyrazi³a im swoj¹ wdziêcznoœæ. W sierpniu 1971 r. podpisano traktat o
przyjaŸni pomiêdzy Zwi¹zkiem Sowieckim i Indiami. Potok goœci sowieckich nap³yn¹³ do Indii. W paŸdzierniku do Indii uda³ siê Firjubin, co interesuj¹ce, pojecha³ tam w tym samym czasie, co Tito. Trzy miesi¹ce póŸniej do Indii przyby³ szef sowieckiego lotnictwa wojskowego, Kutachow, oraz wiceminister spraw zagranicznych Kuzniecow. W grudniu premier Gandhi potêpi³a amerykañsk¹ politykê w Wietnamie.2 W roku 1973 podpisano
umowê o wspó³pracy miêdzy „Gosplanem”, sowieck¹ agencj¹ planowania, a indyjsk¹ komisj¹ planowania.3
G³ównie dziêki umiejêtnemu wykorzystywaniu przez Sowietów konfliktu pomiêdzy Indiami a Pakistanem, w po³owie lat siedemdziesi¹tych tendencja w kierunku œciœlejszych stosunków
sowiecko-indyjskich sta³a siê, dos³ownie, nieodwracalna. Rz¹d Desai’a nie by³ w stanie powstrzymaæ tej fali. Stosunki zosta³y póŸniej scementowane, w rezultacie wizyt i rozmów Bre¿niewa z premier Indir¹ Gandhi w roku 1981.
Podczas, gdy Sowieci wzmacniali swoje oparcie w Indiach, Chiñczycy robili to samo w Pakistanie, stosuj¹c tak¹ sam¹ technikê wymiany wizyt delegacji wojskowych, szczególnie w latach 1962-67. Gdy Stany Zjednoczone przerwa³y pomoc wojskow¹ dla Pakistanu, Chiñczycy zwiêkszyli swoj¹. W roku 1968 prezydent Jahja Khan i jego minister spraw zagranicznych udali siê z wizyt¹ do Chin. Rozwinê³a siê dalsza wspó³praca. W roku 1970 Kuo Mo-dzio odwiedzi³ Pakistan. Dla Chin Pakistan by³ wystarczaj¹co bliski, ¿e pos³u¿ono siê nim jako poœrednikiem przy planowaniu wizyty Kissingera w Chinach w 1971 roku. Bhutto zosta³ przyjêty przez Mao w roku 1972, po kolejnym konflikcie z Indiami i od³¹czeniu siê Bangladeszu. Wskutek tego konfliktu Pakistan opuœci³ Brytyjsk¹ Wspólnotê Narodów, oraz sojusz politycznowojskowy SEATO. Kontynuowano dalsze wymiany wizyt na wysokim
szczeblu miêdzy Pakistanem a Chinami, bez wzglêdu na zmiany w pakistañskim rz¹dzie.
Podobnie jak z sowieckimi wp³ywami w Indiach, chiñskie wp³ywy w Pakistanie maj¹ na celu przygotowanie warunków na sojusz miêdzy nimi i na póŸniejsze komunistyczne przejêcie. Ju¿ zaistnia³a sytuacja, któr¹ mo¿na póŸniej wykorzystaæ, poprzez wykalkulowane i skoordynowane sowieckie i chiñskie posuniêcia, na przyk³ad w zwi¹zku z sowieck¹ interwencj¹ w Afganistanie.
W ostatnim czasie stosowana przez Chiñczyków taktyka umiarkowania ma znaczenie pomocnicze, s³u¿¹ce do wykreowania ich nowego, dystyngowanego wizerunku, wymaganego przez Chiñczyków dla ich dyplomacji odprê¿enia, wobec zarówno krajów zaawansowanych przemys³owo, jak i wobec pañstw Trzeciego Œwiata. Ten nowy obraz równie¿ wy³ania siê, konsekwentnie, z wzorca sowiecko-chiñskiej polityki dualnoœci; podczas gdy
Zwi¹zek Sowiecki buduje zjednoczone fronty z nacjonalistami przeciwko Stanom Zjednoczonym, Chiny szykuj¹ pu³apkê do zwabienia Stanów Zjednoczonych i innych konserwatywnych krajów, w³¹cznie z pañstwami azjatyckimi i afrykañskimi, aby nawi¹zaæ z nimi sztuczne i fa³szywe sojusze, ostentacyjnie zawierane przeciwko Zwi¹zkowi Sowieckiemu. W ten sposób Chiny czyni¹ wytrwa³e starania, aby wkroczyæ do obozu swoich nieprzyjació³ nie tylko bez napotykania sprzeciwu, ale nawet witani, jako sprzymierzeniec przeciwko sowieckiej ekspansji, wyposa¿any w zachodni¹ broñ.
W obecnej fazie polityki, ani ZSRR ani Chiny w ogóle nie pos³uguj¹ siê lokalnymi partiami komunistycznymi i nie stawiaj¹ ich na pierwszej linii, jako broni strategicznej. Gdy cel odizolowania Stanów Zjednoczonych od Trzeciego Œwiata zostanie osi¹gniêty, to wtedy miejscowe partie komunistyczne same siê zg³osz¹ i zostan¹ uregulowane rachunki z nacjonalistami, którzy przeœladowali ich w przesz³oœci.
Chiñsko-sowiecki dualizm i strategia wojskowa „Nowa metodologia” naœwietla wk³ad do sukcesu komunistycznych strategii, którego dokonali Sowieci i Chiñczycy przez wzajemny podzia³ dzia³añ oraz dok³adnie koordynowan¹ dualnoœæ swojej polityki.
We wczesnych latach odprê¿enia, parafrazuj¹c s³owa Lenina, Chiñczykom przydzielono „straszny podwójny bas”, do przygrywania na nim, w kontraœcie do sowieckich „sentymentalnych skrzypiec”. Podczas, gdy Sowieci k³adli nacisk na politykê odprê¿enia i pokojowego wspó³istnienia, oraz podejmowania kontaktów wysokiego szczebla z przywódcami amerykañskimi i europejskimi, Chiñczycy opowiadali siê za militarn¹ i gwa³town¹ rewolucj¹.
WyraŸne rozbie¿noœci pojawi³y siê w przedstawianiu w prasie sowieckiej i prasie chiñskiej wizyty Chruszczowa w Stanach Zjednoczonych w 1959 roku. W lutym 1960, trzy miesi¹ce
przed nieudanym spotkaniem na szczycie w Pary¿u, chiñska delegacja na konferencjê Uk³adu Warszawskiego skrytykowa³a Sowietów za ich zbli¿enie do „imperialistów”, którzy odmówili
poczynienia ustêpstw w sprawie Berlina. Na dzieñ przed spotkaniem Chruszczowa z prezydentem Francji w kwietniu 1960, prasa chiñska wznowi³a swoj¹ krytykê jugos³owiañskiego „rewizjonizmu” i opublikowa³a szereg artyku³ów, wzywaj¹cych do zajêcia
militarnej, rewolucyjnej postawy wobec problemów œwiatowych, podczas gdy prasa sowiecka k³ad³a nacisk na umiarkowanie i pokojowe wspó³istnienie.
Dalsze rozbie¿noœci pojawia³y siê przy okazji rozgrywania kryzysu kubañskiego i chiñsko-indyjskiego w roku 1962, lecz prawdopodobnie najbardziej spektakularny przyk³ad tej dualnoœci we wczesnych latach szeœædziesi¹tych mia³ miejsce podczas sowiecko-amerykañsko-brytyjskich negocjacji w sprawie Traktatu o Zakazie Prób Atomowych (Atomic Test Ban Treaty) w roku 1963. Przybycie do Moskwy delegacji anglo-amerykañskiej, która
mia³a prowadziæ te negocjacje, zosta³o poprzedzone przybyciem delegacji chiñskiej, która pojawi³a siê na partyjne rozmowy z KPZR. Sowiecka serdecznoœæ, z jak¹ witano zachodnie delegacje, kontrastowa³a z ch³odem wobec Chiñczyków. Postêpowi w rozmowach w sprawie zakazania testów, towarzyszy³a zauwa¿alna pora¿ka negocjacji chiñsko-sowieckich. Podpisaniu zakazu testów towarzyszy³o przerwanie rozmów chiñsko-sowieckich, ataki prasy chiñskiej na politykê sowieck¹, wykazan¹ w negocjacjach w sprawie testów, oraz otwarta polemika miêdzy partiami sowieck¹ i chiñsk¹. Nastêpna eksplozja polemik chiñsko-sowieckich odby³a siê przed negocjacjami sowiecko-amerykañskimi w sprawie Traktatu o Nierozprzestrzenianiu Broni J¹drowej (Nuclear Nonproliferation Treaty), w latach 1966-67.
PóŸniejsze wydarzenia pokaza³y, jak ma³o uzasadnienia by³o w chiñskich oskar¿eniach Sowietów o to, ¿e poddali siê zachodniemu imperializmowi w latach szeœædziesi¹tych, i ¿e poœwiêcili „socjalistyczn¹ solidarnoœæ” i poparcie dla walki rewolucyjnej, na o³tarzu pokojowego wspó³istnienia.4 Zamierzonym skutkiem wszystkich chiñskich oskar¿eñ w tym czasie mia³o byæ umocnienie zachodnich z³udzeñ co do sowieckiego umiarkowania, a tym
samym wykreowanie sprzyjaj¹cych warunków ze strony Stanów Zjednoczonych i europejskich potêg NATO-wskich, dla sowieckiej dyplomacji przyœpieszenia i jej sukcesów. W kontraœcie do nieprzejednanych dogmatyków chiñskich, Sowieci prezentowali
siê jako rozwa¿ni, racjonalni, nieideologiczni oraz pragmatyczni komuniœci, z którymi mo¿na by³o wynegocjowaæ umowy. Ponadto sprawiali wra¿enie, ¿e s¹ szczerzy, gdy twierdzili, i¿ maj¹ wspólny z Zachodem interes w powstrzymywaniu chiñskich wp³ywów.
Chiñsko-sowiecka dualnoœæ spowodowa³a na Zachodzie skutki dok³adnie zamierzone przez komunistycznych strategów. Mo¿na spokojnie przyznaæ, ¿e z czasem przynios³o im to wymierne korzyœci.
Na przyk³ad, gdyby genera³ de Gaulle nie wierzy³ w szczeroœæ sowieckiego przekonywania co do polityki odprê¿enia, oraz nie mia³ przeœwiadczenia o autentycznoœci chiñsko-sowieckiego roz³amu, to jest bardziej, ni¿ w¹tpliwe, czy poczyni³by on tak dalekie kroki, jak w rzeczywistoœci post¹pi³, w ustêpliwym traktowaniu Zwi¹zku Sowieckiego, w uznaniu komunistycznych Chin oraz wycofaniu siê Francji z wojskowych zobowi¹zañ wobec NATO.
Od roku 1959 do roku 1969, pomimo wszystkich odg³osów artyku³owanej wœciek³oœci, Chiny w porównaniu do ZSRR by³y dyplomatycznie pasywne w stosunku do zachodnich potêg. Ten kontrast by³ ca³kowicie naturalny. Zwi¹zek Sowiecki by³ ju¿ wojskow¹ superpotêg¹, zaanga¿owan¹ w strategiczne wspó³zawodnictwo ze Stanami Zjednoczonymi i z Sojuszem NATO. Sowieci mieli solidn¹ bazê doœwiadczenia w traktowaniu zachodnich potêg, jak równie¿ bardzo dobrze wyszkolony personel do wype³niania w³asnej polityki. Chiny by³y krajem o ma³ym znaczeniu militarnym, nieuznawanym przez Stany Zjednoczone i wiele
innych krajów, brakowa³o im równie¿ wyszkolonego i zindoktrynowanego personelu dyplomatycznego. Rozpoczêcie Rewolucji Kulturalnej przynios³o dalsze ich wycofanie siê w kierunku politycznej izolacji.
W roku 1969 wszystko to zaczê³o siê zmieniaæ. Wraz z zakoñczeniem rewolucji kulturalnej, Chiny pojawi³y siê ponownie na scenie miêdzynarodowej. Rozpoczêto chiñsk¹ politykê przyœpieszania i odprê¿enia. Handel i zw³aszcza nabycie zaawansowanych technologii, nabra³y g³ównego znaczenia, wœród oczywistych, chiñskich motywów dzia³ania. W styczniu 1969 r., ambasador specjalny Niemiec Zachodnich, Egon Bahr, zosta³ zaproszony do Szanghaju, w celu przeprowadzenia negocjacji handlowych.
Wymiany wizyt miêdzy Chiñczykami a zachodnimi mê¿ami stanu, sta³y siê zjawiskiem powszechnym. D¹¿enia do uzyskania uznania dyplomatycznego, wkrótce przynios³y rezultaty. Do roku 1970 Chiny zosta³y ju¿ uznane przez 55 krajów. 25 paŸdziernika 1971 roku komunistyczne Chiny uzyska³y miejsce w Organizacji Narodów Zjednoczonych; do roku 1973 nawi¹za³y stosunki dyplomatyczne z 91 pañstwami. W lutym 1972 r., po dwóch przygotowawczych wizytach, odbytych przez Kissingera (przeprowadzanych pocz¹tkowo w wielkiej tajemnicy i bez skonsultowania z najbardziej bezpoœrednio zainteresowanym z amerykañskich bliskich sojuszników – z Japoñczykami), prezydent Nixon przyby³ z wizyt¹ do Chin. Po nim wizyty tam z³o¿yli: brytyjski sekretarz spraw zagranicznych Douglas-Home; prezydent Francji Pompidou w roku 1973, oraz kanclerz Niemiec Zachodnich Schmidt w roku 1975. Przywódcy opozycji konserwatywnej RFN i Wielkiej Brytanii, Strauss i Thatcher, odwiedzili Chiny odpowiednio w roku 1975 i 1977, a brytyjski sekretarz spraw zagranicznych
Crosland w 1976 roku. W zmian za to odby³y siê chiñskie wizyty ministerialne w Stanach Zjednoczonych i w Europie, czego kulminacj¹ by³a wizyta Teng Hsiao-pinga w Stanach Zjednoczonych i w Japonii, oraz podró¿ po Europie Przewodnicz¹cego Hua w
roku 1979. W tym samym roku uda³ siê z wizyt¹ do Chin doradca Prezydenta Stanów Zjednoczonych do spraw bezpieczeñstwa narodowego, Brzeziñski, po nim, w nastêpstwie sowieckiej interwencji w Afganistanie, do Chin przyby³ sekretarz obrony Brown. O¿ywione wymiany wizyt miêdzy Chinami a Stanami Zjednoczonymi, Europ¹ Zachodni¹ i Japoni¹, œwiadczy³y nie tylko o rozwoju handlu i kredytach dla Chin, ale tak¿e o transferze zachodniej technologii dla modernizacji przemys³owej i militarnej Chin.
Nale¿y wyodrêbniæ, dla szczególnego podkreœlenia, trzy cechy, dotycz¹ce chiñskiej dyplomacji przyœpieszenia. Po pierwsze, ¿e by³a prowadzona stale, przez ca³e lata siedemdziesi¹te, pomimo œmierci Mao w roku 1976. Przewodnicz¹cy Hua powiedzia³ 25 grudnia 1976 r., gdy przej¹³ na siebie obowi¹zki po Mao, ¿e Chiny bêd¹ wype³niaæ wszystkie wytyczne, wypracowane przez Przewodnicz¹cego Mao.5 Po drugie, najwa¿niejsza rola odgrywana by³a przez Teng Hsiao-pinga, który w czasach przewodniczenia Partii przez Mao by³ jednym z g³ównych chiñskich architektów nowej dalekosiê¿nej doktryny politycznej w latach 1958-1960. Po trzecie, godne uwagi jest charakterystyczne dla Chiñczyków dobieranie odpowiednich zachodnich przywódców, do kultywowania wspó³pracy, z przewa¿aj¹c¹ proporcj¹ konserwatystów, co narzuca interpretacjê bardziej w kategoriach strategii, ni¿ przynale¿noœci ideologicznej. Niektórzy z nich – na przyk³ad Strauss, Brzeziñski i Thatcher – byli wyselekcjonowani jako cele do osobistych ataków, dokonywanych przez Sowietów,
ataków, które jednak nie powodowa³y niczego, co mog³oby zaszkodziæ ich kontaktom z Chiñczykami.
Podczas, gdy Chiñczycy podejmowali swoj¹ taktykê odprê¿enia politycznego, Sowieci ju¿ korzystali z sukcesów ich dyplomacji przyœpieszenia, prowadzonej od wczesnych lat szeœædziesi¹tych. Ich starania zaowocowa³y, analogicznie do wy¿ej wymienionych, trzema g³ównymi kierunkami aktywnoœci, którymi by³y: rozmowy SALT ze Stanami Zjednoczonymi, KBWE w Europie, oraz œciœlejsze stosunki dwustronne z niektórymi potêgami europejskimi. Równie¿ w tym czasie Zachód zacz¹³ sobie zdawaæ sprawê z faktu, ¿e Zwi¹zek Sowiecki wykorzysta³ politykê odprê¿enia do zbudowania w³asnej potêgi militarnej.
Patrz¹c na wydarzenia w œwietle „nowej metodologii”, widzimy, ¿e nasilenie siê chiñsko-sowieckich przygranicznych aktów wrogoœci w roku 1969 i w 1970, nie by³o przypadkowe, ani nie nale¿a³o do przypadkowych zajmowanie przez Sowietów i Chiñczyków kompletnie przeciwnych stanowisk w wielu ró¿nych kwestiach. Ta dualnoœæ w polityce chiñsko-sowieckiej s³u¿y³a wytworzeniu sprzyjaj¹cego klimatu, dla rozpoczêcia i prowadzenia zarówno negocjacji SALT, jak i chiñskiej przyœpieszonej dyplomacji
odprê¿enia. W odniesieniu do KBWE trzeba zauwa¿yæ, ¿e wprawdzie Chiñczycy potêpili Sowietów za ich udzia³ w zorganizowaniu konferencji w Helsinkach, lecz jednak u¿yczyli swojego poparcia dla koncepcji Europy Zachodniej „niezale¿nej od obydwu superpotêg”, innymi s³owy, dla przejœciowego celu ca³oœciowej strategii komunistycznej wobec Europy.
Podczas, gdy up³ywa³y lata siedemdziesi¹te i sowiecka agresywnoœæ stawa³a siê coraz bardziej widoczna w Europie, w Afryce, dramatycznie w Afganistanie, Chiny zaczê³y byæ postrzegane jako atrakcyjniejszy sprzymierzeniec Zachodu. Zbie¿ny cel ZSRR i Zachodu w przeciwdzia³aniu chiñskiemu militaryzmowi z lat szeœædziesi¹tych, w latach siedemdziesi¹tych ust¹pi³ wspólnemu celowi Chin i Zachodu, jakim sta³o siê przeciwdzia³anie sowieckiemu ekspansjonizmowi. Kapitaliœci zachodnioeuropejscy i japoñscy przeœcigali siê, by wybudowaæ gospodarczy i militarny potencja³ Chin, zachêcani przez konserwatywnych, antysowieckich zachodnich polityków i ekspertów od obrony. Sojusz z Chinami wydawa³ siê oferowaæ najwiêksze nadzieje na wyrównanie rosn¹cej wojskowej przewagi sowieckiej, zw³aszcza w Europie.
Stany Zjednoczone by³y coraz bardziej sk³onne do „grania chiñsk¹ kart¹”. Stosunki z komunistycznymi Chinami, zainicjowane przez Nixona i Kissingera, rozwijane przez Cartera i Brzeziñskiego, osi¹gnê³y za Reagana i Haiga szczytowy punkt wspó³pracy wojskowej, wyra¿onej zamiarem rozbudowania potencja³u Chin, jako przeciwwagi dla Zwi¹zku Sowieckiego. Zarówno w stosunku do Sowietów w latach szeœædziesi¹tych, jak i do Chiñczyków w latach siedemdziesi¹tych i osiemdziesi¹tych, Zachód zapomnia³ o dziejowym b³êdzie niemieckiego Sztabu Generalnego, który pomóg³ uzbroiæ Zwi¹zek Sowiecki po zawarciu Traktatu w Rapallo w roku 1922. Chiñsko-sowiecka „strategia no¿yczek” nie
zosta³a rozpoznana, Zachód nie ma pojêcia, co ta strategia naprawdê oznacza.
W skrócie, najpierw Zwi¹zek Sowiecki, nastêpnie Chiny, post¹pi³y wed³ug klasycznego, strategicznego przykazania: przeprowadziæ próbê wkroczenia do obozu nieprzyjaciela, nie napotykaj¹c oporu, a jeœli to mo¿liwe, byæ przywitanym przez niego. Jak mawia³ Sun Tzu, „pobiæ wroga bez walki, jest szczytem umiejêtnoœci”. 6
Walki i konflikty pomiêdzy pañstwami komunistycznymi s¹ postrzegane zazwyczaj jako niezbity dowód, na istnienie roz³amów pomiêdzy nimi. Jednak nale¿y pamiêtaæ, ¿e konflikty w rejonach przygranicznych chiñsko-sowieckich i chiñsko-wietnamskich rozgrywa³y siê w obecnoœci zaledwie kilku, o ile w ogóle, zachodnich obserwatorów. Takie incydenty graniczne s¹ ³atwe do zainscenizowania, zaœ jawne informowanie o nich poprzez radio, mo¿e pos³u¿yæ jako sposób potwierdzania ich autentycznoœci.
Wspólne manewry mog¹ bardzo sugestywnie przypominaæ rzeczywiste bitwy. Nawet jeœli zdarzaj¹ siê w nich rzeczywiste szkody i padaj¹ ofiary, nale¿y jednak pamiêtaæ, ¿e takie incydenty powinny byæ poddawane wiêcej ni¿ jednej interpretacji. Oczywiœcie widoczne walki pomiêdzy krajami komunistycznymi mog¹ przyczyniæ siê do urealnienia tak specyficznych komunistycznych celów strategicznych, jak popieranie uk³adów i fa³szywych sojuszy pomiêdzy pañstwami komunistycznymi i niekomunistycznymi.
Na przyk³ad „wojna” chiñsko-wietnamska i zachodnie obawy, ¿e mog³aby siê rozprzestrzeniæ, spowodowa³a nasilenie presji Zachodu na Stany Zjednoczone, do szybszego
zawarcia umowy SALT II ze Zwi¹zkiem Sowieckim, oraz pomog³a w propagowaniu atrakcyjnego wizerunku Chin jako potencjalnego sprzymierzeñca Zachodu przeciwko Zwi¹zkowi Sowieckiemu.
Chiñsko-sowiecki dualizm i ruch rewolucyjny Roz³am chiñsko-sowiecki nie spowodowa³, w zasadzie, takich skutków, jakich mo¿na by³o siê spodziewaæ, czyli rozbicia partii komunistycznych spoza krajów Bloku, ani te¿ nie ograniczy³ ich wp³ywu. Wiêkszoœæ zachodnioeuropejskich partii zwiêkszy³a nawet swoj¹ dzia³alnoœæ i pozostawa³a w szerokim przyporz¹dkowaniu Sowietom. Uto¿samianie ich z sowieckim „umiarkowaniem” pomog³o w wykreowaniu ich pozytywnego wizerunku i zwiêkszy³o ich szanse na zwyciêstwo, przy stosowaniu taktyki zjednoczonego frontu. Partia w³oska w roku 1980 by³a o wiele bardziej wp³ywowa, ni¿ w roku 1960. We Francji sojusz socjalistyczno- komunistyczny w roku 1974 by³ bli¿ej zwyciêstwa wyborczego, ni¿ kiedykolwiek indziej od czasów II wojny œwiatowej.
Fakt, ¿e prochiñskie skrajne grupy od³amowe oddziela³y siê od g³ównych partii komunistycznych, jak na przyk³ad w Belgii, by³ raczej korzystny dla dalekosiê¿nej strategii komunistycznej.
Wykalkulowane odrzucenie najbardziej radykalnego i gwa³townie rewolucyjnego elementu, pomaga³o partiom komunistycznym w poprawieniu swojego wizerunku jako szanowanej partii demokratycznej i sprzyja³o pozyskiwaniu potencjalnych sojuszników spoœród socjalistów, chrzeœcijan i innych grup postêpowych.

Partia japoñska stara³a siê wykorzystaæ roz³am chiñsko-sowiecki do poszerzenia swoich wp³ywów politycznych. Chiñska wojowniczoœæ oraz roz³am chiñsko-sowiecki otworzy³y
mo¿liwoœci dla skoordynowanych akcji pomiêdzy grupami prochiñskimi i frakcjami innej, skrajnej lewicy, zw³aszcza z trockistami.
W czerwcu 1963, co pokrywa siê z wybuchem otwartych polemik miêdzy parti¹ sowieck¹ a parti¹ chiñsk¹, trockistowska „IV Miêdzynarodówka” w specjalnej rezolucji zatwierdzi³a
„historyczne zadanie po³¹czenia siê z Chiñczykami i walki o utworzenie zjednoczonego frontu miêdzy IV Miêdzynarodówk¹ i chiñskimi towarzyszami”.
W roku 1967 IV Miêdzynarodówka opowiedzia³a siê za przyœpieszeniem rewolucyjnej, zbrojnej walki mas w g³ównej bazie kapitalizmu. Wiêkszoœæ uczestników tych obrad popiera³a Mao. Mniejszoœciowa grupa, krytyczna wobec niektórych pogl¹dów
Mao, zaleca³a bardziej elastyczn¹ liniê dzia³ania w zwalczaniu partii komunistycznych.
Dziewi¹ty kongres IV Miêdzynarodówki odby³ siê w Rimini (W³ochy) w kwietniu 1969. Dyskutowano nad taktykami, do zastosowania w Ameryce £aciñskiej. Europejska sekcja
grupy „wiêkszoœciowej” zorganizowa³a konferencjê w paŸdzierniku 1969 i postanowi³a wstrzymaæ wysi³ki, zwi¹zane z penetrowaniem partii komunistycznych oraz zak³adaæ „niezale¿ne, rewolucyjne” partie. W tym samym miesi¹cu kongres grupy „mniejszoœciowej”, obraduj¹cy w Wiedniu, zaaprobowa³ dzia³ania grup roz³amowych w ruchu komunistycznym.
Jednoczeœnie potêpi³ odmowê ze strony tych grup roz³amowych, odnoœnie wspó³pracy ze Zwi¹zkiem Sowieckim przy popieraniu walki wyzwoleñczej w Wietnamie. W tym samym
1969 roku, gdy ruch na rzecz KBWE nabiera³ rozmachu, trockiœci organizowali wiece protestacyjne przeciwko NATO, w Anglii, Danii, Japonii i Australii.
Informacje dostêpne z publicznych Ÿróde³ s¹ niewystarczaj¹ce, by mo¿na by³o orzekaæ do jakiego stopnia te dzia³ania radykalnych grup skrajnej lewicy by³y koordynowane, i to z powodzeniem, przez oddzia³ywania chiñskie lub sowieckie. Lecz sta³a rywalizacja, a czasem nawet przemoc wystêpuj¹ca pomiêdzy tymi grupami, oraz ich odnoszenie siê do partii komunistycznych funkcjonuj¹cych zgodnie z g³ówn¹ lini¹ ideologiczn¹, nie powinny usun¹æ z naszego pola widzenia zasiêgu ich dzia³añ, z których wszystkie s³u¿y³y celom dalekosiê¿nej strategii komunistycznej, oraz mog³yby jeszcze bardziej pos³u¿yæ, w krytycznych sytuacjach
w przysz³oœci. Ponomarjew, który opisa³ w 1971 roku niektórych z tych dzia³aczy, partyjnych elementów-radyka³ów nowej lewicy, jako „ryzykantów”, podsumowa³, ¿e „zaniedbywanie tego segmentu ruchu masowego oznacza³oby os³abienie nacisku na walkê antyimperialistyczn¹, oraz przeszkodê w utworzeniu zjednoczonego frontu przeciwko monopolistycznemu kapitalizmowi”. 7 Niedwuznacznie mówi¹c, od przyjêcia dalekosiê¿nej
polityki i rozwoju chiñsko-sowieckiej dualnoœci, zarówno „umiarkowane” partie komunistyczne, jak i grupy radykalne, rewolucyjne i terrorystyczne, osi¹gnê³y sukces w gromadzeniu si³ i œrodków, czêsto kosztem prawdziwych lewicowych i demokratycznych
ruchów socjalistycznych.
We wczesnych latach szeœædziesi¹tych organizacje frontu miêdzynarodowego dostarczy³y dogodnego forum, dla eksperymentalnego przegl¹du „rozdŸwiêków” chiñsko-sowieckich. Wyparcie siê radykalnych stanowisk pro-chiñskich przez te organizacje, pomog³o im w uzyskaniu mniej nagannego wizerunku, ale jednoczeœnie oznacza³o, ¿e potwierdzaj¹ one autentycznoœæ konfliktu chiñsko-sowieckiego. Kiedy w po³owie lat szeœædziesi¹tych
Chiñczycy ostatecznie wycofali siê z organizacji frontowych, nie podejmowali powa¿niejszych starañ, by zak³ócaæ ich dzia³alnoœæ, ani nie próbowali sami stworzyæ konkurencyjnej organizacji.
Mog³o to byæ podyktowane czêœciowo przez Rewolucjê Kulturaln¹. Niew¹tpliwie jednak ta postawa Chiñczyków wynika³a z pragnienia nierozbijania ani niedemoralizowania tych organizacji, jako ¿e dostosowywa³y siê one do swojej roli strategicznej.
Da³o to równie¿ Chiñczykom woln¹ rêkê do przeprowadzania nieortodoksyjnej taktyki, w³¹cznie z przyjaznymi relacjami z konserwatywnymi rz¹dami, bez ryzyka kompromitacji i wprowadzania w b³¹d swoich wiernych elementów w szeregach organizacji
frontowych.


Powrót do góry


Administrator
Weteran Forum


Do³¹czy³: 02 Wrz 2006
Pochwa³: 2
Posty: 899

Wys³any: Nie Gru 02, 2007 5:35 pm    Temat postu:


Korzyœci z dualizmu chiñsko-sowieckiego

W podsumowaniu nale¿y powtórzyæ, ¿e skoordynowana dualnoœæ polityki sowieckiej i polityki chiñskiej oferuje wiele korzyœci dla strategii komunistycznej. Umo¿liwia Blokowi Komunistycznemu utrzymanie inicjatywy, otwarcie nowych mo¿liwoœci manewru, oraz wywo³ywanie b³êdnych reakcji ich przeciwników.
Gdziekolwiek w œwiecie zewnêtrznym toczy siê konflikt, tam dwaj partnerzy komunistyczni maj¹ okazjê do zajêcia przeciwnych stanowisk, po obu stronach konfliktu, przy jednoczesnym
zwiêkszeniu komunistycznych wp³ywów dla obu tych stron. Stan ten umo¿liwia jednemu partnerowi skuteczne dzia³anie w rejonach, do których drugi partner nie ma dostêpu, lub
sam siê wycofa³, z taktycznych wzglêdów. U³atwia podzia³ zadañ, uzgodnionych pomiêdzy dwoma partnerami i umo¿liwia jednemu podejmowanie nieortodoksyjnych czy prowokacyjnych dzia³añ, nie kompromituj¹c drugiego. Na d³u¿sz¹ metê zaœ, umo¿liwienie
Chiñczykom wyra¿ania swojej wrogoœci wobec Zwi¹zku Sowieckiego oraz po³o¿enie nacisku na wagê chiñskich interesów narodowych, mo¿e byæ œwietn¹ pomoc¹ w skuteczniejszym
oddzia³ywaniu komunistycznych Chin na rodaków mieszkaj¹cych za granic¹. Na koniec oferuje sposobnoœci do nak³aniania konserwatystów, zarówno w rozwiniêtych krajach jak i w Trzecim Œwiecie, do anga¿owania siê, w dobrej wierze, w podstêpne sojusze i przymierza, poprzez które mogliby oni zostaæ skompromitowani w fina³owej fazie polityki. Jako broñ strategiczna dualnoœæ mo¿e okazaæ siê skuteczniejsza, ni¿ wojna czy eksport rewolucji.

Potencja³ wywiadowczy i agenci wp³ywu

Wdra¿anie programu Dezinformacji mo¿e byæ w pe³ni zrozumiane tylko wtedy, jeœli weŸmie siê pod uwagê wykorzystywanie przez komunistów ich potencja³u wywiadowczego, a szczególnie agentów wp³ywu, dzia³aj¹cych zarówno na Zachodzie, jak i w krajach komunistycznych. Poniewa¿ zwykle brakuje dok³adnych informacji na ten temat, oceny wp³ywów komunistycznych w konkretnych krajach czy obszarach rzadko uwzglêdniaj¹ zasoby komunistycznych s³u¿b wywiadowczych. Autor wie ze swojej s³u¿by w Finlandii, w czasie rozpoczynania realizacji dalekosiê¿nej polityki, ¿e takie zasoby mog¹ okazaæ siê g³ównym czynnikiem taktyki w wewnêtrznej sytuacji politycznej niekomunistycznego
kraju; mog¹ one skutecznie wnieœæ wk³ad do wspomagania strategii komunistycznej.
W latach piêædziesi¹tych i szeœædziesi¹tych rz¹d sowiecki, dzia³aj¹c g³ównie poprzez sowieckie s³u¿by wywiadowcze, wywiera³ ogromn¹ presjê na starsze, antykomunistyczne pokolenie fiñskich przywódców socjaldemokratycznych, zw³aszcza na Tannera, prawdziwego socjalistê i przekonanego antykomunistê, który zdecydowanie odpiera³ sowieckie naciski.
Wed³ug ¯enichowa, rezydenta KGB w Helsinkach w 1960 roku, wywiad sowiecki przy aktywnej pomocy Chruszczowa i innych cz³onków prezydium KPZR, odniós³ sukces w zwerbowaniu innego, wybitnego fiñskiego socjaldemokraty. Pos³ugiwa³ siê KGB-owskim pseudonimem „Leader”. ¯enichow by³ jednym z oficerów KGB, którzy utrzymywali z nim kontakt. Na sugestie KGB „Leader” argumentowa³ na korzyœæ zmian w postawie partii
socjaldemokratycznej wobec wspó³pracy z ZSRR. W koñcu, w roku 1959 oderwa³ siê od socjaldemokratów i za³o¿y³ w³asn¹ partiê. KGB zagwarantowa³a sobie przewodnictwo w sprawach postaw politycznych i polityki jego partii.
Inne wa¿ne zawerbowania te¿ dotyczy³y osób z przywództwa socjaldemokratycznego i zwerbowani agenci brali udzia³ w intrygach, wymierzonych przeciwko Tannerowi i Leskinenowi, lecz ich to¿samoœæ nie jest, niestety, znana autorowi. Udane zawerbowania
by³y dokonane równie¿ w przywództwie fiñskich zwi¹zków zawodowych.
W rozmowie z autorem, na temat usuwania antykomunistów z przywództwa fiñskiej partii socjaldemokratycznej, która odby³a siê w roku 1960, ¯enichow stwierdzi³, ¿e mog³aby okazaæ siê konieczna fizyczna likwidacja Leskinena, przez otrucie go. ¯enichow doda³ ponadto, ¿e mia³ agenta w przywództwie fiñskiej partii konserwatywnej, który utrzymywa³ œcis³e kontakty z Leskinenem i przez którego mog³oby byæ przygotowane to zabójstwo.
A¿ do póŸnych lat piêædziesi¹tych wywiad sowiecki wykorzystywa³ swoich agentów z Fiñskiej Partii Komunistycznej, w³¹cznie z takimi dzia³aczami, jak Pessi i Herta Kuusinen, komunistka i cz³onkini parlamentu. W latach 1957-60, gdy dalekosiê¿na polityka by³a ju¿ formu³owana, aktywne wykorzystywanie przez KGB agentów w lokalnych partiach komunistycznych zosta³o zarzucone.
Jednoczeœnie wzmocniono wspó³pracê pomiêdzy KPZR i partiami komunistycznymi w poszczególnych krajach. We wszystkich sprawach, w których niezbêdne by³y u³atwienia przy wspó³pracy i szeroko rozumiana pomoc, KGB dzia³a³o pod przewodnictwem Komitetu Centralnego KPZR. W przypadku Finlandii, zosta³y utworzone specjalne grupy w Komitetach Centralnych partii sowieckiej i partii fiñskiej, w celu koordynowania wszystkich kwestii praktycznych; rezydent KGB w Helsinkach dzia³a³ jako ³¹cznik pomiêdzy tymi dwiema grupami. Kiedy Chruszczow przyby³ z wizyt¹ do Finlandii, Herta Kuusinen zosta³a zaproszona przez rezydenta KGB do ambasady sowieckiej, gdzie Chruszczow przedstawi³ jej wytyczne ideowo-polityczne, które powinny znaleŸæ siê w jej oœwiadczeniach parlamentarnych. KGB i jego rezydenci w Finlandii, Kotow i ¯enichow, odgrywali istotn¹, tajn¹ rolê, wp³ywaj¹c poprzez swoich agentów na wybór i kszta³towanie kolejnych fiñskich rz¹dów. KGB potajemnie koordynowa³ wspólne wysi³ki swoich agentów i Fiñskiej Partii Komunistycznej, by zgromadziæ poparcie wyborcze dla tych kandydatów, którzy byli przyjaŸnie nastawieni wobec Zwi¹zku Sowieckiego, a nasiliæ kampaniê negatywn¹ przeciwko tym, którzy mu przychylni nie byli. Wœród agentów wykorzystywanych do tego celu by³ przywódca Szwedzkiej Partii Ludowej [partii dzia³aj¹cej w Finlandii], którym opiekowali siê oficerowie KGB Zegal i ¯enichow. Celem g³ównym wszystkich tych dzia³añ by³o zapewnienie wygranej w wyborach dla wybitnego wprawdzie przywódcy fiñskiego, ale zarazem d³ugoletniego agenta KGB, który pos³ugiwa³ siê pseudonimem „Timo”.
“Timo” zosta³ zwerbowany przez wywiad sowiecki w 1948 roku, w czasie gdy sprawowa³ funkcjê ministra. Zawerbowania dokona³ szeregowy, potajemny oficer wywiadu, sowiecki Fin z Karelii, który pracowa³ pod oficjaln¹ przykrywk¹ drugiego sekretarza ambasady sowieckiej w Helsinkach. Ten oficer rozwin¹³ bliskie stosunki towarzyskie z „Timo”, w³¹cznie z pijatykami i wspólnymi saunami. Zdo³a³ przekonaæ „Timo”, ¿e w zamian za
wspó³pracê z wywiadem sowieckim, Sowieci zrewan¿uj¹ siê puszczeniem w niepamiêæ jego dzia³añ represyjnych, które podejmowa³ przeciwko komunistom w przesz³oœci, gdy pracowa³ jako urzêdnik na wysokim stanowisku i u¿ywa³ swoich wp³ywów dla zbudowania swej znacznie wy¿szej pozycji politycznej.
Ówczesny rezydent KGB Michai³ Kotow odes³a³ oficera werbuj¹cego „Timo” z powrotem do Karelii, a sobie przyw³aszczy³ zyski s³u¿bowe z tego atrakcyjnego sukcesu wywiadowczego. Od koñca 1948 roku lub pocz¹tku 1949, Kotow utrzymywa³ osobisty kontakt z „Timo”. Wywiad sowiecki pilnowa³ tej sprawy i rzuci³ wszystko na szalê jego kariery politycznej. W koñcu „Timo” osi¹gn¹³ wysoki urz¹d w pañstwie, na którym pozostawa³ do niedawna [pisane w 1984 r.] Sowiecka pomoc dla „Timo” przybiera³a rozmaite formy, w³¹cznie z dyplomatycznym popieraniem jego polityki, poprzez poœrednie finansowe wspieranie jego kampanii wyborczych, doradztwo w sprawach opcji i taktyki postêpowania, oraz pomoc w os³abianiu kandyduj¹cych rywali. W roku 1961 agent „Leader”, dzia³aj¹cy wed³ug instrukcji KGB, zadeklarowa³ siê jako kandydat na to samo wysokie stanowisko tylko w tym celu, by w póŸniejszym etapie kampanii wyborczej przekazaæ g³osy swoich zwolenników dla „Timo”.
Ze swojej strony „Timo” dzia³a³ jako typowy sowiecki agent wp³ywu. Awansowa³ w swojej partii tych, których Sowieci chcieli widzieæ na wy¿szych pozycjach, a gdy tylko by³o mo¿liwe, z wyprzedzeniem konsultowa³ z sowieckim wywiadem swoje polityczne mianowania i decyzje. Na przyk³ad rz¹d sowiecki zosta³ wczeœniej poinformowany, poprzez KGB, z odwrotnymi instrukcjami, o wizycie „Timo” w Stanach Zjednoczonych w 1961 roku.
Informowa³ dok³adnie KGB o swoich dyskusjach z innymi skandynawskimi przywódcami. Zgodnie z porad¹ KGB utworzy³ on w³asn¹, tajn¹ s³u¿bê wywiadowcz¹, pod kierownictwem „Vilkuny”, innego agenta sowieckiego. „Timo” wykorzystywa³ te s³u¿by do wzmacniania swojej w³adzy, ale jej rezultatami dzieli³ siê równie¿ z KGB, które otrzymywa³o wszystkie raporty od fiñskich ambasadorów oraz attache wojskowych za granic¹, jak te¿ wszystkie
tajne informacje od innych wydzia³ów fiñskiego rz¹du. „Timo”, dzia³aj¹c wed³ug instrukcji KGB, poleca³ do mianowania agentów KGB na fiñskich ambasadorów w Moskwie i innych
wa¿nych miejscach. W 1960 i 1961 ¯enichow dyskutowa³ z „Timo” o zorganizowaniu VIII Œwiatowego Festiwalu M³odzie¿y w Finlandii w roku 1962. Timo wyrazi³ zgodê i obieca³ pomoc w zorganizowaniu festiwalu, pomimo gwa³townego sprzeciwu du¿ej czêœci fiñskiego spo³eczeñstwa.
Spotkania s³u¿bowe pomiêdzy ¯enichowem i „Timo” mia³y miejsce na farmie jego brata, lub w ambasadzie sowieckiej. Gdy w ambasadzie organizowano oficjalne przyjêcia, by³ przygotowywany osobny pokój, w którym mog³y odbywaæ siê bezpoœrednie rozmowy z „Timo”. Przywódcy rz¹du sowieckiego, wraz z Chruszczowem i Bre¿niewem, byli ca³kowicie œwiadomi zale¿noœci „Timo” od KGB; kiedy rozmowy i negocjacje z sowieckimi przywódcami odbywa³y siê podczas jego wizyt w Moskwie, Kotow i ¯enichow pe³nili role jego t³umaczy i doradców. ¯enichow czêsto przechwala³ siê, ¿e przyzna „Timo” sekretny Order Lenina. 8
Konflikty miêdzy ¯enichowem a Zacharowem, ambasadorem ZSRR w Finlandii, odnoœnie tego kto powinien byæ odpowiedzialny za utrzymywanie i nakierowywanie stosunków z „Timo”, wywo³a³y tak du¿o napiêæ, ¿e obaj zostali wezwani do stawienia siê przed Komitetem Centralnym KPZR. Ostatecznie Komitet Centralny postanowi³, i¿ to ¯enichow ma
pozostawaæ jako g³ówny kontakt „Timo”, ale ambasador te¿ powinien mieæ prawo do konsultacji i obecnoœci na spotkaniach, na których by³yby omawiane szczególne kwestie polityczne.
¯enichow i Zacharow otrzymali ostrze¿enie, ¿e w przypadku nastêpnych jakichkolwiek sprzeczek miêdzy nimi, obaj zostan¹ odwo³ani do Moskwy.
W roku 1961 planowano, ¿e W³adymirow przejmie funkcjê rezydenta KGB od ¯enichowa, oraz ¿e przejmie odpowiedzialnoœæ za stosunki z „Timo” i w ogóle za pracê wywiadu sowieckiego w fiñskich partiach politycznych.
Kotow zrobi³ udan¹ karierê w wywiadzie sowieckim dziêki swej s³u¿bie w Finlandii. Zaczyna³ jako specjalista od spraw skandynawskich, ale wyrós³ w karierze i osi¹ga³ wy¿sze stopnie s³u¿bowe, w KGB. Nied³ugo potem, gdy „Timo” zosta³ wybrany na wysoki urz¹d w kraju, Kotow zosta³ awansowany na stanowisko wiceszefa sowieckiego wywiadu, z odpowiedzialnoœci¹ za Austriê i Niemcy Zachodnie. W roku 1959 lub 1960 zosta³ wezwany na spotkanie prezydium KPZR, na którym Chruszczow pogratulowa³ mu jego sukcesu w Finlandii i poinstruowa³ go, ¿e ma podobnie wykorzystaæ swoje doœwiadczenie w Austrii i w Niemczech, z perspektywicznym rozwiniêciem wp³ywów na przywódców tych krajów, w kierunku lepszych i bli¿szych stosunków, oraz nak³onienia ich do ewentualnego sojuszu ze Zwi¹zkiem Sowieckim.
Wy¿ej naszkicowany obraz wykazuje, ¿e rola KGB w tym, co jest znane pod terminem „finlandyzacja”, mo¿e okazaæ siê bardzo znacz¹ca. Dla obecnych celów bardziej istotne jest zobaczyæ, jak poprzez agentów wp³ywu, takich jak Timo, Sowieci mogli wdra¿aæ swoj¹ „strategiê na Europê” ju¿ od lat 1958-60. Herta Kuusinen pe³ni³a wa¿ne funkcje przy skandynawskiej organizacji doradczej, znanej jako Northern Council (Rada Pó³nocna),
zas³u¿y³a siê w propagowaniu koncepcji Skandynawii wolnej od broni j¹drowej. By³a tak¿e aktywna w latach szeœædziesi¹tych w Miêdzynarodowej Federacji Kobiet Demokratycznych,
i zasta³a jej przewodnicz¹c¹.
Do czerwca 1963 r. prosowieckie wp³ywy w partii socjaldemokratycznej Finlandii osi¹gnê³y taki poziom, ¿e Tanner, wierny swoim antykomunistycznym przekonaniom czu³, ¿e nie mo¿e
ju¿ zaakceptowaæ kierownictwa partii. Wed³ug prasy, jego nastêpcy Paasio i Koivisto, rozwinêli za¿y³e stosunki zarówno z sowieckim rz¹dem, jak i z sowieck¹ Parti¹. W roku 1964 Simonen przej¹³ przywództwo Unii Socjaldemokratycznej Robotników i Drobnych
Rolników (SDS). W czerwcu odby³y siê negocjacje w sprawie pojednania tej roz³amowej grupy z g³ówn¹ parti¹ socjaldemokratyczn¹ Finlandii. We wrzeœniu Simonen poprowadzi³ delegacjê do Zwi¹zku Sowieckiego, która zosta³a tam przyjêta przez
Bre¿niewa i Andropowa.9
W roku 1967 Paasio, jako przewodnicz¹cy socjaldemokratów oraz Simonen jako przewodnicz¹cy SDS, udzielili poparcia „Timo”, przy ponownych wyborach na wysokie stanowisko. Paasio wypowiada³ siê przeciwko amerykañskim bombardowaniom
Pó³nocnego Wietnamu.
W roku 1968 „Timo” zosta³ przywrócony do godnoœci swojego wysokiego urzêdu. W maju 1968 delegacja socjaldemokratów, pod przewodnictwem Paasio przyby³a do Zwi¹zku Sowieckiego, na negocjacje partyjne z KPZR i spotka³a siê z Bre¿niewem, Sus³owem i Ponomarjewem. Delegacja „wysoko oceni³a politykê zagraniczn¹ prowadzon¹ przez KPZR”.
Przedstawiciele obu partii, socjaldemokratycznej i SDS ¿¹dali zaprzestania amerykañskich bombardowañ w Wietnamie i wyrazili zgodê na zwo³anie europejskiej konferencji do spraw bezpieczeñstwa. W czerwcu 1968 w Helsinkach odby³a siê konferencja delegatów z 15 krajów, dotyczy³a uznania Niemiec Wschodnich, oraz konsekwencji tego kroku dla bezpieczeñstwa europejskiego. W tym samym miesi¹cu Timo z³o¿y³ nieoficjaln¹ wizytê
w Zwi¹zku Sowieckim. W paŸdzierniku-listopadzie 1968 Koivisto, który obj¹³ urz¹d premiera, uda³ siê z wizyt¹ do Moskwy.
W zwi¹zku z rysuj¹cymi siê wówczas mo¿liwoœciami rozszerzenia NATO, by pokryæ „szar¹ strefê” [pañstw neutralnych], Koivisto oœwiadczy³ w listopadzie 1968, ¿e Finlandia „nie mia³a
nieprzyjació³, od których mog³aby spodziewaæ siê inwazji”.
Wielka Encyklopedia Sowiecka odnotowa³a w roku 1969, ¿e fiñska partia socjaldemokratyczna w pe³ni wspó³pracowa³a w polityce zagranicznej ze Zwi¹zkiem Sowieckim.10
Zapewne najwiêksz¹ indywidualn¹ us³ug¹ „Timo” dla strategii komunistycznej by³o okazanie daleko id¹cej pomocy w sprawie zwo³ania KBWE w Helsinkach. W roku 1969 fiñski rz¹d zgodzi³ siê na rolê gospodarza tej konferencji. Podczas roku 1970 fiñski ambasador otrzyma³ wyznaczone zadanie odwiedzenia Stanów Zjednoczonych i Europy. W listopadzie tego roku fiñski rz¹d wystosowa³ notê do 35 pañstw, proponuj¹c spotkanie przygotowawcze, dotycz¹ce bezpieczeñstwa europejskiego. W grudniu Zwi¹zek Sowiecki przysta³ na te propozycje. Podobna zgoda zosta³a wyra¿ona przez wszystkie kraje Europy Wschodniej, w³¹cznie z Jugos³awi¹, ale bez Albanii. Jest niezwykle interesuj¹ce, ¿e „Timo” z³o¿y³ wizyty w Zwi¹zku
Sowieckim dwukrotnie w roku 1970. Miêdzy tymi dwiema wizytami „Timo” uda³ siê do Stanów Zjednoczonych i omawia³ tam kwestie bezpieczeñstwa europejskiego oraz problemy Bliskiego Wschodu. Podczas drugiej wizyty w ZSRR potwierdzi³, ¿e sowiecko-fiñski traktat o przyjaŸni z 1948 roku mia³ ogromne znaczenie dla Finlandii, oraz zgodzi³ siê pomóc w przed³u¿eniu tego traktatu o dalsze 20 lat.
Strategiczna rola komunistycznego potencja³u wywiadowczego w Finlandii jest znana autorowi w pewnych szczegó³ach a¿ do roku 1961, poniewa¿ autor tam pracowa³. Wie tak¿e, w ogólniejszym zarysie, ¿e podobne dzia³ania by³y przeprowadzane w innych krajach europejskich przez rezydentów KGB takich jak Krochin i Rogow (który naprawdê nazywa³ siê Cymba³) we Francji; Fedyczkin, Or³ow i Gorszkow we W³oszech i Karowin (pseudonim
genera³a Rodina) w Wielkiej Brytanii. W Niemczech Zachodnich s³u¿by KGB by³y szczególnie aktywne i odnosi³y sukcesy w szanta¿owaniu i werbowaniu dwóch kategorii polityków i urzêdników: tych, którzy mieli obci¹¿enia z okresu nazistowskiego, oraz tych, którzy byli rozpoznani na podstawie penetrowania przez KGB innych zachodnich s³u¿b wywiadowczych, jako pracuj¹cy dla jednej z zachodnich s³u¿b. Pracowali jako agenci tego lub innego zachodniego wywiadu. Zdemaskowanie w kwietniu 1974 Gunthera Guillaume’a jako wschodnioniemieckiego agenta, które spowodowa³o rezygnacjê Brandta ze stanowiska
kanclerza, ukaza³o, jak wielki stopieñ osi¹gnê³a w Niemczech Zachodnich penetracja przez wywiad komunistyczny. Autor odnotowa³ w roku 1962, ¿e w poprzednim wrzeœniu, podczas gdy s³u¿y³ w rezydenturze KGB w Helsinkach, czyta³ list obiegowy z kwatery g³ównej KGB, do rezydentów KGB za granic¹, w którym opisywano udane werbowania wa¿nych, nowych agentów w ostatnich latach, a które powinny byæ naœladowane. Jeden przypadek, który zosta³ podany jako „przyk³ad dobrze wype³nionego zwerbowania” jest ilustracj¹ rekrutacyjnej techniki „fa³szywej bandery” [gdy werbuj¹cy udaje reprezentanta innego pañstwa, ni¿ jest w rzeczywistoœci].
W liœcie obiegowym by³a mowa o tym, ¿e jedna z rezydentur KGB ma agenta. By³ on bardzo rzetelnym i aktywnym agentem, który od wielu lat pracowa³ dla KGB i który by³ przez pewien czas ministrem w swoim kraju. Mia³ on nadal „wejœcia” do krêgów politycznych, w szczególnoœci pozostawa³ w wystarczaj¹co bliskich stosunkach z ambasadorami amerykañskim i brytyjskim, by móc odwiedzaæ ich w domu. Jego KGB-owski kontroler spyta³ go, czy zna kogoœ, kto móg³by zostaæ zwerbowany w biurze premiera. Agent odpowiedzia³, ¿e mia³ tam przyjaciela, lecz by³oby trudno do niego dotrzeæ, poniewa¿ by³ to cz³owiek o prozachodnich pogl¹dach. Postanowiono wiêc, ¿e poniewa¿ ten przyjaciel wiedzia³, ¿e agent by³ zaprzyjaŸniony z ambasadorami amerykañskim i brytyjskim, to agent poprosi³by go, pozornie w imieniu jednego z nich, o informacje dotycz¹ce rozmów premiera.
Agent tak post¹pi³ i jego przyjaciel zgodzi³ siê na dostarczanie informacji. We w³aœciwym czasie przyj¹³ on w zamian pieni¹dze.
Ten list obiegowy mówi³, ¿e w ten sposób rezydentura pozyska³a nowego i cennego agenta, który zacz¹³ systematycznie udzielaæ informacji dotycz¹cych premiera oraz jego sposobu rz¹dzenia krajem.
Normaln¹ praktyk¹ w takim przypadku by³oby przejêcie przez KGB bezpoœredniego kontaktu z agentem, zwerbowanym pod „fa³szyw¹ bander¹”, gdy tylko agent zosta³by „wessany”, czyli
uwik³any dostatecznie w sprawê lecz w liœcie nie napisano, czy tak post¹piono w tym przypadku. O ile autor wie, agent i jego przyjaciel nigdy nie zostali zidentyfikowani.
Pod koniec roku 1961 KGB planowa³ jeszcze aktywniejsze wykorzystanie agentów wp³ywu wysokiego szczebla, w celu wywierania wp³ywu i manipulowania œwiatow¹ opini¹ publiczn¹
oraz taktyk¹ polityczna, realizowan¹ przez poszczególne rz¹dy. Rezydentury KGB za granic¹ zosta³y poinstruowane w 1961 roku, by zachêca³y swoich agentów do uczestniczenia w Œwiatowej Konferencji Rozbrojenia w Moskwie w roku 1962. Niew¹tpliwie takie same polecenia by³y powtarzane przed innymi konferencjami w sprawie pokoju œwiatowego w póŸniejszych latach szeœædziesi¹tych i siedemdziesi¹tych.
Dla zachodnich s³u¿b wywiadowczych, zaabsorbowanych g³ównie konwencjonalnymi metodami szpiegowania, sabota¿u i kwestiami przestrzegania prawa, agenci wp³ywu wysokiego szczebla stanowi¹ nowy i z³o¿ony problem. Niemniej jednak zrozumienie strategii komunistycznej mo¿e pomóc w rzuceniu nowego œwiat³a na znaczenie kontaktów, zawieranych przez komunistyczne ambasady na Zachodzie, oraz wizyty wybitnych zachodnich obywateli w Bloku Komunistycznym.
Niew¹tpliwie kraje Bloku wykorzystywa³y swój potencja³ wywiadowczy dla s³u¿enia strategii komunistycznej w Trzecim Œwiecie, podobnie jak gdziekolwiek indziej. Informacje autora
na ten temat s¹ doœæ fragmentaryczne, poniewa¿ rozwój tego potencja³u by³ wci¹¿ we wczesnej fazie, gdy autor zerwa³ z sowieckim re¿imem.
Niektórymi ogólnymi wskazówkami o drodze, któr¹ toczy³y siê sprawy, by³o na przyk³ad utworzenie nowych latynoamerykañskich i afrykañskich sekcji KGB, poinstruowanie sowieckiego kontrwywiadu o ustanowieniu bezpoœrednich, osobistych kontaktów z wszystkimi ambasadorami krajów Trzeciego Œwiata w Moskwie; intensywniejsze, na polecenie Szelepina, wykorzystanie agentów wp³ywu dla celów politycznych, oraz wykorzystywanie antyimperialistycznych sentymentów, jako bazy dla werbowania agentów. Dodatkow¹ ogóln¹ wskazówk¹ by³ fakt, ¿e zastêpcy rezydentów, ze specjaln¹ odpowiedzialnoœci¹ za operacje w Trzecim Œwiecie, byli mianowani na wa¿ne rezydentury
KGB w krajach wysoko rozwiniêtych, a takimi by³y rezydentury w Waszyngtonie i Nowym Jorku.
W podrêczniku szkoleniowym KGB, który autor czyta³ w koñcu lat piêædziesi¹tych by³y przytoczone trzy konkretne przypadki, bez podawania pe³nych szczegó³ów. Pierwszy dotyczy³ prezydenta kraju rozwijaj¹cego siê, który zosta³ zwerbowany podczas wizyty w Zwi¹zku Sowieckim. Ten jeden werbunek by³ oparty czêœciowo na poœredniej formie szanta¿u. Ów prezydent by³ homoseksualist¹.
Dotar³szy do niego, oficerowie KGB twierdzili, i¿ dysponuj¹ informacjami, wed³ug których œwiatowa organizacja przestêpcza mia³a plany u¿ycia szanta¿y przeciwko niemu. KGB
zaoferowa³ pomoc w unikniêciu szanta¿u, w zamian za jego wspó³pracê przeciwko si³om imperialistycznym. Prezydent zgodzi³ siê na tê propozycjê. Drugi przypadek dotyczy³ Ambasadora Indii, który odgrywa³ wa¿n¹ rolê pomocnicz¹ dla KGB przy oddzia³ywaniu na innych ambasadorów w Moskwie. Trzeci przypadek dotyczy³ Ambasadora Indonezji w Moskwie, który te¿ zosta³ zwerbowany przez KGB.
Podrêcznik szkoleniowy opisywa³ dwie ró¿ne metody, za pomoc¹ których mog³y byæ wykorzystane do werbowania informacje, uzyskane z penetrowania zachodnich s³u¿b wywiadowczych.
Jedn¹ by³o dublowanie zachodniego agenta, którego KGB rozpracowa³o wczeœniej poprzez penetracjê. Podrêcznik opisa³ przypadek ministra lub wiceministra afrykañskiego kraju, o którym by³o wiadomo, ¿e wskutek penetracji przez s³u¿by brytyjskie, zosta³ brytyjskim agentem, nastêpnie s³u¿by KGB szanta¿owa³y go i na tej podstawie sta³ siê agentem
tak¿e KGB. Alternatywn¹ form¹ wykorzystywania by³o pos³ugiwanie siê informacj¹ o przywódcach z krajów Trzeciego Œwiata, z którymi Sowieci pozostawali w bliskich stosunkach, ale przy podawaniu siê za agentów zachodnich, dzia³aj¹cych w ich krajach. Tego rodzaju informacji u¿yto wobec Nassera w koñcu lat piêædziesi¹tych.
Autor dowiedzia³ siê od by³ego kolegi, Siergieja Antonowa o dwóch specyficznych werbunkach, wartych przytoczenia. W roku 1958 lub 1959 Antonow, który by³ zastêpc¹ rezydenta przy Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku, zwerbowa³ wa¿n¹ afrykañsk¹ osobistoœæ. W zwi¹zku z tym werbunkiem Antonow zosta³ mianowany na stanowisko przewodnicz¹cego nowej, afrykañskiej sekcji KGB, w roku 1960. W³adimir Grusza, urzêdnik w sekcji amerykañskiej, oko³o roku 1957 zwerbowa³ wysokiej rangi indonezyjskiego dyplomatê w Stanach Zjednoczonych.
Z tego powodu Gruszê, chocia¿ by³ cz³onkiem sekcji amerykañskiej, mianowano w roku 1958 lub 1959 na zastêpcê rezydenta KGB w Indonezji.
Wiktor Zegal, urzêdnik rezydentury KGB w Helsinkach, powiedzia³ autorowi, ¿e zwerbowa³ brazylijskiego dyplomatê w Finlandii w roku 1961. Ten agent pos³ugiwa³ siê pseudonimem „Pedro”.
W czasie, gdy autor pracowa³ w sekcji wydzia³u informacji NATO, do KGB dostarczono memorandum, napisane dla NATO przez wybitnego zachodniego arabistê, dotycz¹ce wykorzystywania arabskiego nacjonalizmu, do podzielenia œwiata arabskiego. Dokument zosta³ przekazany sowieckiemu przywództwu.
W roku 1960 s³u¿by KGB rozszyfrowuj¹ce tajne kody z³ama³y kod, u¿ywany przez tureckiego ambasadora w Moskwie i systematycznie odt¹d czyta³y jego korespondencjê, któr¹ wysy³a³ do tureckiego ministerstwa spraw zagranicznych. Ten ruch szyfrowy by³ w s³u¿bach KGB znany jako „turecki notatnik”.
Michai³ Tkacz by³ by³ym sowieckim oficerem wywiadu, który mówi³ p³ynnie po persku i po angielsku oraz pracowa³ potajemnie w Iranie, pod przykryciem konsula generalnego, gdzie da³ siê poznaæ ze swoich umiejêtnoœci werbowania irañskich urzêdników.
W roku 1956 Tkacz wst¹pi³ do KGB. W 1960 r., na polecenie Szelepina zosta³ mianowany szefem wydzia³u miêdzynarodowego w sowieckich zwi¹zkach zawodowych, w celu przeorientowania ich na u¿ytek polityczny, zw³aszcza przeciwko krajom Trzeciego Œwiata. Tkacz powiedzia³ autorowi, ¿e wszyscy urzêdnicy tego wydzia³u byli cz³onkami KGB. To pokazuje, jak du¿e znaczenie przywi¹zywano do werbowania zagranicznych przedstawicieli
zwi¹zków zawodowych, przede wszystkim tych z krajów Trzeciego Œwiata.
Fakt wykorzystywania potencja³u wywiadowczego i s³u¿b bezpieczeñstwa z pozosta³ych narodowych republik sowieckich, w interesach dalekosiê¿nej polityki, ma potwierdzenie w przypadku mianowania, w latach siedemdziesi¹tych, Alijewa na stanowisko pierwszego sekretarza Komitetu Centralnego partii komunistycznej w Azerbejd¿anie.11 By³ on kiedyœ szefem wydzia³u kontrwywiadu KGB, w filii KGB w Azerbejd¿anie, a po roku 1961 r. zosta³ przewodnicz¹cym ca³ego KGB w tej republice zwi¹zkowej.
Jego awanse mog¹ byæ wyt³umaczone jedynie poprzez sukcesy w wype³nianiu zadañ partyjnych, odnoszone na tej placówce pod jego kierownictwem. Po objêciu funkcji Pierwszego Sekretarza Partii [w Azerbejd¿anie], sta³ siê aktywny w krajach Trzeciego Œwiata, odwiedzi³ wiele krajów arabskich i afrykañskich.
S¹ dowody na udzielanie zaprzyjaŸnionym krajom i ruchom wyzwoleñczym porad i pomocy w sprawach wywiadu, bezpieczeñstwa wewnêtrznego i taktyki partyzanckiej, przez Zwi¹zek
Sowiecki i innych cz³onków Bloku Komunistycznego. Krajami przyjmuj¹cymi tak¹ pomoc od roku 1960, by³y m.in. Kuba, Ghana (do roku 1966), i inne kraje afrykañskie.
Strategiczne wykorzystywanie agentury KGB wœród wybitnych sowieckich intelektualistów
i przywódców religijnych KGB i jego wydzia³y, które s¹ odpowiedzialne za pracê w œrodowiskach sowieckich naukowców i pisarzy, oraz zagranicznych delegacji i osób indywidualnych, odwiedzaj¹cych ZSRR, uczestnicz¹ w nieustannych staraniach o oddzia³ywanie na wybitnych goœci zagranicznych zgodnie z leninowsk¹ doktryn¹ i po¿¹dan¹ lini¹ strategii zagranicznej. Przede wszystkim wykorzystywane s¹ wybitne osobistoœci, które s¹ cz³onkami Sowieckiego Komitetu Pokoju, Komitetu Solidarnoœci z Krajami Afryki i Azji, sowieckich towarzystw przyjaŸni z innymi krajami, Pañstwowego Komitetu Nauki i Technologii, Pañstwowego Instytutu Wiêzi Kulturalnych, oraz Instytutu Studiów nad Stanami Zjednoczonymi i Kanad¹ pod przewodnictwem Arbatowa.
Kilka niezbêdnych zdañ trzeba powiedzieæ na temat wykorzystywania roli przywódców koœcielnych i religijnych w œwiecie komunistycznym dla celów strategii komunistycznej.
W listopadzie-grudniu 1960 roku patriarcha Wszechrusi Aleksiej, stary agent KGB, w towarzystwie metropolity Nikodema, g³owy miêdzynarodowego wydzia³u rosyjskiej Cerkwii Prawos³awnej oraz profesor Uspienski z leningradzkiego wydzia³u teologii i aktywny cz³onek Sowieckiego Komitetu Pokoju, odbyli podró¿ po Bliskim Wschodzie, samolotem dostarczonym przez rz¹d sowiecki.12 Podczas tej podró¿y patriarcha Aleksiej i syryjski
patriarcha wydali wspólny oficjalny komunikat, który g³osi³: „Nasz punkt widzenia chrzeœcijañskiej mi³oœci zmusza nas do potêpienia wszystkiego, co wznieca nienawiœæ pomiêdzy narodami i sk³ania rodzaj ludzki ku nowej wojnie œwiatowej (...) b³ogos³awiæ wszelkie próby ustanowienia pokoju miêdzy wszystkimi narodami (...) Absolutnie potêpiamy ka¿dy przejaw kolonializmu, jako obcy literze i duchowi praw boskich”.1 3
Prawdziwa to¿samoœæ metropolity Nikodema jest bardzo interesuj¹ca i charakterystyczna. Wed³ug oficjalnych Ÿróde³, zosta³ on mianowany na stanowisko szefa miêdzynarodowego wydzia³u rosyjskiej Cerkwii Prawos³awnej w 1960 roku, ods³u¿ywszy w latach 1957-1959 swój sta¿ jako pop w rosyjskiej Cerkwi Prawos³awnej w Jerozolimie. Kolega autora ze wspólnej uczelni, z Instytutu KGB, o nazwisku £apszyn, po ukoñczeniu studiów by³ wyznaczony do pracy w sekcji religijnej KGB, w Departamencie ds. Emigracji, i pracowa³ tam nadal w roku 1960. Po mianowaniu metropolity Nikodema, £apszyn powiedzia³ autorowi, ¿e w³aœnie KGB uda³o siê z powodzeniem ulokowaæ oficera KGB, zastêpcê szefa departamentu emigracyjnego, odpowiadaj¹cego za sprawy religii, na stanowisku metropolity, w³adaj¹cego wydzia³em miêdzynarodowym rosyjskiej cerkwi prawos³awnej. Oficer, o którym
mowa, w KGB u¿ywa³ nazwiska Wirjukin i s³u¿y³ w latach 1957-1958 jako pop w Jerozolimie. Wczeœniej zas³u¿y³ siê on znacznie dla g³êbokiego spenetrowania Cerkwi przez KGB, w³¹cznie z przeœladowaniami duchownych. Nastêpnie by³ przerzucony za granicê, aby zdobyæ doœwiadczenie polityczne w rozpracowywaniu innych koœcio³ów, przy wykorzystaniu u³atwieñ i kontaktów KGB. £apszyn równie¿ przygotowywa³ siê do tajnej s³u¿by w USA,
pod przykrywk¹ wydawcy publikacji religijnych. Jego misja zosta³a prawdopodobnie anulowana (po ucieczce autora na Zachód), poniewa¿ w KGB znane by³y kole¿eñskie relacje £apszyna z autorem. Metropolita Niko³aj Krutyckij, którego Nikodem zast¹pi³ na stanowisku szefa cerkiewnego wydzia³u miêdzynarodowego, chocia¿ prawdziwy pop, tak¿e by³ starym agentem KGB.
Do zamiany Krutyckiego na Nikodema dosz³o najpewniej w wyniku ujawnienia na Zachodzie, w roku 1957, jego powi¹zañ z KGB, przez by³ego oficera sowieckiego wywiadu, Derjabina. Chrzeœcijañska Konferencja Pokoju, z³o¿ona ze wschodnioeuropejskich przywódców koœcielnych, datuje siê od okresu formu³owania dalekosiê¿nej polityki. Odgrywa³a aktywn¹ rolê we wp³ywaniu na zachodnie koœcio³y, w interesie tej polityki.
Drugi Ogólnochrzeœcijañski Kongres Obrony Pokoju, zorganizowany w Pradze w czerwcu-lipcu 1964 r., przyci¹gn¹³ tysi¹c delegatów, w³¹cznie z przedstawicielami buddyzmu i islamu, oraz koœcio³ów: prawos³awnego, katolickiego, anglikañskiego i innych koœcio³ów protestanckich. Przemówienie wstêpne zosta³o wyg³oszone przez Gromadkê z Czechos³owacji, prezydenta Chrzeœcijañskiej Konferencji Pokojowej. Wœród mówców z Trzeciego Œwiata by³ jeden z Madagaskaru i jeden z Urugwaju. Kongres zaapelowa³ do wszystkich chrzeœcijan o rozbrojenie, niezale¿noœæ i wykorzenienie g³odu.
W listopadzie-grudniu 1964 r. zosta³a zorganizowana w Indiach VII Konferencja Generalna Miêdzynarodowego Braterstwa Buddyjskiego, uczestniczyli w niej tak¿e buddyœci ze Zwi¹zku Sowieckiego. Mongolscy i równie¿ sowieccy buddyœci udali siê na konferencjê na Cejlonie w roku 1969. Postanowiono zorganizowaæ forum buddystów azjatyckich w czerwcu 1970, aby przedyskutowaæ „walkê o pokój” oraz poparcie dla Pó³nocnego Wietnamu.14 Takie forum odby³o siê w Mongolii.15 Dwa miesi¹ce póŸniej zezwolono otworzyæ w U³an Bator centralny klasztor buddyjski oraz Instytut Buddyjski.
W marcu 1965 odby³a siê w Bandungu (Indonezja) I Konferencja Muzu³manów Azji i Afryki. By³o reprezentowanych 35 krajów. Delegacji sowieckiej przewodzi³ mufti Azji Œrodkowej i
Kazachstanu, Babachanow. Na konferencji dyskutowano o muzu³mañskim prozelityŸmie, jako broni spo³eczeñstw przeciwko imperializmowi. Potrzeba zaprzêgniêcia Islamu do s³u¿by rewolucji, by³a otwarcie dyskutowana przez strategów komunistycznych.
Opieraj¹c siê na sowieckim doœwiadczeniu z Azji Œrodkowej, osi¹gniêcie tego celu uwa¿ane jest za trudne wprawdzie, ale mo¿liwe.16
Chrzeœcijañska Konferencja Pokoju zorganizowa³a seminarium w Sofii, w czerwcu 1976, aby przedyskutowaæ rezultaty KBWE w Helsinkach i znaczenie ich dla Trzeciego Œwiata. G³ówne
raporty zosta³y wniesione przez profesora Bognara, szefa Instytutu Badañ Œwiatowej Ekonomii na Uniwersytecie Budapeszteñskim, przez dr Kucenkowa, wicedyrektora Instytutu Miêdzynarodowych Ruchów Robotniczych z Sowieckiej Akademii Nauk, oraz przez profesorów z Indii i z Puerto Rico. G³ówn¹ czêœci¹ obrad by³y konkluzje, ¿e Trzeci Œwiat, który w przesz³oœci by³ eksploatowany przez imperializm, teraz powinien pozytywnie
powitaæ konferencjê z Helsinek i uznaæ potrzebê wspó³pracy w procesie europejskiego bezpieczeñstwa zbiorowego. Nale¿y podj¹æ dynamiczne kroki, zapewniaj¹ce odprê¿enie wojskowe i rozbrojenie, które pozwoli³oby Europie na zaprowadzenie nowego ³adu ekonomicznego. Helsinki nie zniszczy³y si³ przeciwnych odprê¿eniu, ani nie udaremni³y ich antykomunistycznych zamierzeñ. Dalsze wysi³ki by³y wobec tego niezbêdne, aby nie dopuœciæ do pojawienia siê nowych form wojny psychologicznej, zgotowanej przez „wrogów pokoju”.17
Po tym seminarium odby³y siê w Moskwie dyskusje, pomiêdzy metropolit¹ Nikodemem, a delegacjami z Pax Christi i koœcio³ów z W³och, Holandii, Belgii i Niemiec Zachodnich. Przedmiotem konferencji by³o: „Wschód i Zachód teraz i jutro z chrzeœcijañskiego punktu widzenia”. Zgromadzeni przyjêli z aprobat¹ umowy z Helsinek oraz podkreœlili znaczenie traktatu o nierozprzestrzenianiu broni j¹drowej oraz negocjacji z Wiednia, w sprawie redukcji liczby wojsk w Europie Œrodkowej. Sekretarz miêdzynarodowego wydzia³u Cerkwi Rosyjskiej, Bujewskij, przedstawi³ ró¿nice pomiêdzy pomoc¹ komunistyczna dla Trzeciego
Œwiata, a pomoc¹ zachodni¹, podkreœlaj¹c, ¿e pomoc komunistyczna by³a udzielana w celu rozwijania gospodarki krajów Trzeciego Œwiata, z ukierunkowaniem na ich niepodleg³oœæ.
Sowiecki profesor Osipow potwierdzi³, ¿e wspó³praca Wschód- Zachód, która by³a rezultatem Helsinek, mog³aby umo¿liwiæ nakierowanie bud¿etów wojskowych na rozwój Trzeciego Œwiata.
Ponadto zwróci³ uwagê na znaczenie wezwania Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych z 1974 roku, do utworzenia nowego porz¹dku ekonomicznego w
œwiecie.
Wielka Encyklopedia Sowiecka odnotowa³a, ¿e w roku 1972 Œwiatowy Kongres Koœcio³ów nawróci³ siê z orientacji „prozachodniej” na „postêpow¹”, w politycznych kwestiach dotycz¹cych pokoju, rozbrojenia i innych, powi¹zanych z tymi, spraw. Gorliwe orêdownictwo ze strony Chrzeœcijañskiej Konferencji Pokoju, i innych, odnoœnie pogl¹du, ¿e chrzeœcijañstwo i komunizm s¹ naturalnymi sprzymierzeñcami w popieraniu ruchów wyzwolenia narodowego, sk³oni³y Œwiatow¹ Radê Koœcio³ów do dostarczania funduszy dla afrykañskich ruchów partyzanckich, w³¹cznie z Rodezyjskim Frontem Patriotycznym, o którym przypuszcza siê, ¿e jest odpowiedzialny za masakrê brytyjskich misjonarzy w roku 1978.
V Generalna Konferencja Buddystów Dla Pokoju odby³a siê w U³an Bator w lipcu 1979 r. Patriarcha Wszechrusi, Pimen, wyekspediowa³ przes³anie dla jego „drogich towarzyszy przyjació³ pokoju”, ¿ycz¹c im pomyœlnoœci. Miesi¹c wczeœniej przyj¹³ on Dalaj Lamê, który by³ w Moskwie, na swojej trasie do U³an Bator i bez w¹tpienia podzieli³ siê z nim swoim doœwiadczeniem z konferencji pokojowych. Przes³anie patriarchy do konferencji by³o
przekazane przez nastêpcê metropolity Nikodema, metropolitê Juwenalija, który dzia³a³ zarazem jako przewodnicz¹cy ogólnoœwiatowej konferencji, zorganizowanej w Moskwie w 1977 roku, na temat: „Religijni przywódcy dla pokoju, rozbrojenia i sprawiedliwych
stosunków pomiêdzy narodami”. Juwenalij postulowa³ wtedy podpisanie traktatu SALT II oraz rozpoczêcie negocjacji w sprawie SALT III, argumentuj¹c, ¿e tylko odprê¿enie
mog³oby przynieœæ pokój ca³emu œwiatu, w³¹cznie z Azj¹.18


Przypisy do Rozdzia³u 22


1 Encyklopedia (GSE), 1969, str. 52.

2 Encyklopedia (GSE), 1972, str. 269.

3 Encyklopedia (GSE), 1974, str. 278.

4 Zob. np. chiñski People’s Daily z 6 wrzeœnia 1963: „Przywództwo KPZR coraz bardziej pragnie zawarcia politycznego porozumienia z amerykañskim imperializmem, oraz sta³o siê sk³onne do sformowania reakcyjnego sojuszu z Kennedy’m, nawet kosztem interesów obozu socjalistycznego i miêdzynarodowego ruchu komunistycznego.”

5 Encyklopedia (GSE), 1977, str. 294.

6 Sun Tzu, The Art of War (Sztuka prowadzenia wojen), str. 77.

7 Boris Ponomarjew, „Tropical Problems in the Theory of the World Revolutionary Process” (Gor¹ce problemy w teorii œwiatowego procesu rewolucyjnego), [w: ] Kommunist, no. 15 (paŸdziernik 1971 r.)

8 Odznaczenie Orderem Lenina by³o dla „Timo” kolejn¹ nagrod¹, po wczeœniejszym uhonorowaniu go Orderem PrzyjaŸni.

9 Encyklopedia (GSE), 1965, str. 374.

10 Encyklopedia (GSE), 1965, str. 388-389.

11 Alijew zosta³ mianowany przez Andropowa na stanowisko pierwszego wicepremiera w 1982 roku.

12 Informacja od Kirilina, wiceprzewodnicz¹cego wydzia³u KGB do spraw religijnych, oraz od £apszyna, oficera z sekcji religijnej wydzia³u do spraw emigrantów KGB. Zobacz te¿: Izwiestia z 26 listopada 1960 r.
13 Izwiestia, 16 grudnia 1960 r.

14 Encyklopedia (GSE), 1970, str. 318.

15 Encyklopedia (GSE), 1971, str. 323.

16 Zobacz: „Political Shifts in the Middle East: Roots, Facts, Trends” (Zmiany polityczne na Bliskim Wschodzie: korzenie, fakty, tendencje), [w: ] World Marxist Review – Problems of Peace and Socialism, no. 2 (1980). Ten artyku³ jest podsumowaniem dyskusji na temat wydarzeñ w Iranie i w Afganistanie; jednym z uczestników tej dyskusji by³ naukowiec sowiecko-afgañski. Zwracam uwagê na nast. fragment tego artyku³u: „Chocia¿ trudne, jest to w pe³ni realistyczne (a doœwiadczenie z sowieckiej Azji Œrodkowej jest wysoce pouczaj¹ce w tym wzglêdzie), w jaki sposób pozyskaæ islam dla s³u¿enia sprawom rewolucji i zbudowania nowego ¿ycia.”

17 Journal of the Moscow Patriarchate, no. 9 (1976).

18 Juwenalij zosta³ zamieniony, podobno ze wzglêdów zdrowotnych, w kwietniu 1981 r.


Powrót do góry


Komunikat Mojeforum.net
Wa¿na informacja: serwis mojeforum.net koñczy dzia³alnoœæ w dniu 15.01.2014.


Zakoñczenie dzia³alnoœci serwisu mojeforum.net



 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum MojeForum.Net Strona G³ówna // Komunikaty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz nastêpny temat  
Autor WiadomoϾ
Administrator
Site Admin


Do³¹czy³: 13 PaŸ 2005
Pochwa³: 28
Posty: 1261
P³eæ: Mê¿czyzna

PostWys³any: Sro Gru 11, 2013 10:06    Temat postu: Zakoñczenie dzia³alnoœci serwisu mojeforum.net
Odpowiedz z cytatem
Informujemy, ¿e w dniu 15.01.2014 serwis mojeforum.net zakoñczy dzia³alnoœæ.

Osoby zainteresowane prosimy o pobranie kopii bazy danych i przeniesienie forum na w³asne serwery.

Po 15.01.2014 uzyskanie kopii bazy danych nie bêdzie mo¿liwe.


Kopiê bazy danych mo¿e pobraæ Administrator forum: PA->Ogólne->Kopia zapasowa.

Nie œwiadczymy us³ug zwi¹zanych z przeniesieniem forum.

_________________
Admin
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyœlij prywatn¹ wiadomoœæ
Clibreglofiff
U¿ytkownik


Do³¹czy³: 08 Lis 2013
Posty: 9

PostWys³any: Pi¹ Gru 13, 2013 21:32    Temat postu: Terna usata
Odpowiedz z cytatem
Ten post zostal wyslany z adresu IP (SFS), z ktorego rozsylany jest SPAM.
Post jest widoczny wylacznie dla administratorow i moderatorow forum.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyœlij prywatn¹ wiadomoœæ Wyœlij email    
TimothyTaf
U¿ytkownik


Do³¹czy³: 14 Gru 2013
Posty: 3

PostWys³any: Sob Gru 14, 2013 10:17    Temat postu: efectos viagra hombre
Odpowiedz z cytatem
Ten post zostal wyslany z adresu IP (SFS), z ktorego rozsylany jest SPAM.
Post jest widoczny wylacznie dla administratorow i moderatorow forum.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyœlij prywatn¹ wiadomoœæ Wyœlij email    
bracki88
U¿ytkownik


Do³¹czy³: 21 Gru 2013
Posty: 1

PostWys³any: Sob Gru 21, 2013 10:06    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem
a mo¿na jakoœ uzyskaæ kopiê ca³ego forum (wszystkie pliki) a nie tylko samej bazy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyœlij prywatn¹ wiadomoœæ
Bagheera
U¿ytkownik


Do³¹czy³: 05 Sty 2009
Posty: 26
P³eæ: Kobieta

PostWys³any: Sob Gru 21, 2013 16:49    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem
Te¿ bardzo bym o to prosi³a...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyœlij prywatn¹ wiadomoœæ    
kiwaczek44
Aktywny


Do³¹czy³: 05 Lis 2007
Posty: 72
P³eæ: Mê¿czyzna

PostWys³any: Sob Gru 21, 2013 22:09    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem
ja swoje forum juz przenios³em w ca³osci na forumoteka.pl

Administratorzy sami przenieœli w ca³oœci moje forum na ich serwer. Napiszcie do nich, to z tego co wiem chêtnie to zrobi¹

_________________
http://zamkidwory.forumoteka.pl/ - Forum "zamkowe"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyœlij prywatn¹ wiadomoœæ  
Sarko
Aktywny


Do³¹czy³: 19 Lis 2006
Posty: 53
Sk¹d: ja Ciê znam...

PostWys³any: Sob Gru 28, 2013 17:25    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem
bracki88 napisa³:
a mo¿na jakoœ uzyskaæ kopiê ca³ego forum (wszystkie pliki) a nie tylko samej bazy?

W kopii bazy wszystko jest co trzeba do przeniesienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyœlij prywatn¹ wiadomoœæ


Nowe k³amstwa w miejsce starych
Anatolij Golicyn


http://swkatowice.mojeforum.net/temat-vt2573.html#top


Komunikat Mojeforum.net
Wa¿na informacja: serwis mojeforum.net koñczy dzia³alnoœæ w dniu 15.01.2014.


Nowe k³amstwa w miejsce starych, komunistyczna strategia podstêpu i dezinformacji.

Biblioteka S³u¿by Kontrwywiadu Wojskowego
Tom Pierwszy
Warszawa 2007


T³umaczenia dokonano wed³ug pierwszego wydania:
Anatoliy Golitsyn, New Lies for Old, New York 1984, Dodd, Mead & Company
za zezwoleniem na publikacjê w jêzyku polskim dla celów edukacyjnych otrzyman¹ od:
GSG & Associates, Publishers, USA
Jakakolwiek czêœæ tej pracy lub jej ca³oœæ mo¿e byæ publikowana w j. polskim z podaniem Ÿród³a amerykañskiego (jak wy¿ej) oraz polskiego:
S³u¿by Kontrwywiadu Wojskowego RP, Warszawa
Egzemplarz bezp³atny
ISBN 0-396-08194-0
Do druku przygotowa³: ZESPÓ£


W treœæ pracy Autora nie ingerowano, z nielicznymi wyj¹tkami uwag zawartych przewa¿nie w: [nawiasach kwadratowych], zawieraj¹cymi najczêœciej przypomnienie, ¿e praca Anatolija Golicyna zosta³a wydana w 1984 r. Skrótów i modyfikacji dokonano poza zasadnicz¹ treœci¹ ksi¹¿ki w: spisie treœci, s³owniku skrótów i terminów i w indeksie.

Ku pamiêci
ANNY ACHMATOWEJ
Sumienia i Duszy literatury rosyjskiej


SPIS TREŒCI
Od Wydawcy Amerykañskiego
Od Autora
Od Wydawcy Polskiego, Pierwszego Szefa S³u¿by Kontrwywiadu Wojskowego

CZÊŒÆ I
Dwie metodologie
Rozdzia³ 1
G³ówne problemy z którymi borykaj¹ siê zachodni analitycy ...
Rozdzia³ 2
Wzorce Dezinformacji: „S³aboœæ i Ewolucja” ...
Rozdzia³ 3
Wzorce Dezinformacji: „Fasada i Si³a” ...
Rozdzia³ 4
Wzorce Dezinformacji: „Przemiany” ...
Rozdzia³ 5
Nowa doktryna polityczna i nowa strategia Dezinformacji ...
Rozdzia³ 6
Raport Szelepina i zmiany w organizacji ...
Rozdzia³ 7
Nowa rola s³u¿b wywiadowczych ...
Rozdzia³ 8
ród³a informacji ...
Rozdzia³ 9
Wady zachodnich ocen wywiadowczych...
Rozdzia³ 10
Sukcesy wywiadu komunistycznego, pora¿ki Zachodu i kryzys w zachodnich studiach nad komunizmem...
Rozdzia³ 11
B³êdy Zachodu...
Rozdzia³ 12
„Nowa metodologia”...

CZÊŒÆ II
Program Dezinformacji i jego wp³yw na œwiat zachodni
Rozdzia³ 13
Pierwsza Operacja Dezinformacyjna: „spór” sowiecko- jugos³owiañski, lata 1958-1960 ...
Rozdzia³ 14
Druga Operacja Dezinformacyjna: „ewolucja” sowieckiego systemu w³adzy. Czêœæ I: g³ówne
zmiany w ZSRR ...
Rozdzia³ 15
Trzecia Operacja Dezinformacyjna: sowieckoalbañski „konflikt” i „roz³am”...
Rozdzia³ 16
Czwarta Operacja Dezinformacyjna: „roz³am” chiñsko-sowiecki...
Rozdzia³ 17
Pi¹ta Operacja Dezinformacyjna: rumuñska „niezale¿noœæ” ...
Rozdzia³ 18
Szósta Operacja Dezinformacyjna: rzekomo powtarzaj¹ce siê walki o w³adzêw partiach sowieckiej, chiñskiej i innych ...
Rozdzia³ 19
Siódma Operacja Dezinformacyjna: „demokratyzacja” w Czechos³owacji, 1968 r. ...
Rozdzia³ 20
Druga Operacja Dezinformacyjna: „ewolucja” re¿imu sowieckiego. Czêœæ II: ruch „dysydencki”...
Rozdzia³ 21
Ósma Operacja Dezinformacyjna: kontynuacja kontaktów eurokomunistów z Sowietami - nowa interpretacja eurokomunizmu ...
Rozdzia³ 22
Potencja³ wywiadu i rola Dezinformacji w realizowaniu strategii komunistycznych
Rozdzia³ 23
Dowody kompleksowej koordynacji dzia³añ pomiêdzy rz¹dami komunistycznymi i partiami...
Rozdzia³ 24
Oddzia³ywanie programu Dezinformacji ...


CZÊŒÆ III
Faza fina³owa i zachodnia kontrstrategia
Rozdzia³ 25
Faza fina³owa ...
Rozdzia³ 26
Dok¹d teraz ? ...
S³ownik u¿ytych skrótów i terminów ...
Indeks


PRZEDMOWY
Od Wydawcy Amerykañskiego

Bardzo rzadko ujawnienie informacji zza „¯elaznej Kurtyny” [pisane w 1984 r.] rzuca nowe œwiat³o na korzenie komunistycznej myœli i dzia³añ oraz kwestionuje powszechnie uznane pogl¹dy na temat funkcjonowania systemu komunistycznego. Wierzymy, ¿e niniejsza ksi¹¿ka ma obie te zalety. Mo¿na o niej powiedzieæ wiele, ale nie to, ¿e nie jest kontrowersyjna.

Odrzuca konwencjonalne spojrzenie na szerokie spektrum tematów, od obalenia Chruszczowa po rewizjonizm Tity, przez liberalizm Dubczeka, niezale¿noœæ Ceausescu, ruch dysydencki, czy roz³am miêdzy Chinami a Zwi¹zkiem Radzieckim. Analiza autora ma wiele oczywistych konsekwencji dla polityki Zachodu.
Prawdopodobnie nie zostanie ³atwo zaakceptowana przez tych, którzy od d³u¿szego czasu przywi¹zani byli do przeciwnego punktu widzenia. Mimo wszystko mamy nadziejê, ¿e debaty, które z pewnoœci¹ wzbudzi, doprowadz¹ do g³êbszego zrozumienia natury zagro¿enia ze strony miêdzynarodowego komunizmu i, byæ mo¿e, do bardziej zdecydowanego wobec niego oporu.
Dziêki pracy dla Partii i KGB, a tak¿e wieloletnim studiom na Uniwersytecie Marksizmu-Leninizmu oraz Akademii Dyplomatycznej ZSRR, autor ksi¹¿ki, bêd¹cy zarazem obywatelem Zachodu, jest wyj¹tkowo dobrze przygotowany do wypowiadania siê na tematy poruszone w ksi¹¿ce.

Anatolij Golicyn urodzi³ siê w 1926 roku niedaleko Po³tawy na Ukrainie i wychowa³ siê w pokoleniu porewolucyjnym. Od 1933 roku mieszka³ w Moskwie. W wieku 15 lat, jako kadet w szkole wojskowej, zosta³ cz³onkiem Komsomo³u. W 1945 roku, w czasie studiów w oficerskiej szkole artylerii w Odessie, wst¹pi³ do Komunistycznej Partii Zwi¹zku Radzieckiego (KPZR).
W tym samym okresie rozpocz¹³ pracê w kontrwywiadzie wojskowym. Po ukoñczeniu moskiewskiej szko³y kontrwywiadu w 1946 roku, wst¹pi³ do sowieckich s³u¿b wywiadowczych. Pracuj¹c w kwaterze g³ównej tych¿e, uczestniczy³ w wieczorowych kursach marksizmu-leninizmu, które ukoñczy³ w 1948 roku. W latach 1948-1950 studiowa³ na Wydziale Kontrwywiadu w Wy¿szej Szkole Wywiadu, póŸniej w latach 1949-1952 ukoñczy³ korespondencyjny kurs Wy¿szej Szko³y Dyplomacji.
W latach 1952-1953 by³ zaanga¿owany w prace nad projektem reorganizacji sowieckiego wywiadu, przygotowywanego dla Komitetu Centralnego KPZR. Proponowane zmiany przewidywa³y wzmocnienie kontrwywiadu, szersze zastosowanie s³u¿b wywiadowczych pañstw satelickich i ponowne wprowadzenie “stylu aktywnego” w pracy wywiadowczej. W zwi¹zku z propozycj¹, wzi¹³ udzia³ w spotkaniu sekretariatu KC, któremu przewodniczy³ Stalin, a tak¿e w spotkaniu z prezydium KC, kierowanym przez Malenkowa, z udzia³em Chruszczowa, Bre¿niewa i Bu³ganina.
Przez trzy miesi¹ce na prze³omie 1952 i 1953 roku Golicyn pracowa³ jako szef sekcji departamentu amerykañskiego w sowieckim kontrwywiadzie. W 1953 roku zosta³ wys³any na placówkê w Wiedniu, gdzie s³u¿y³ przez dwa lata pod przykrywk¹ – jako cz³onek aparatu sowieckiej Wysokiej Komisji. Przez pierwszy rok pracowa³ przeciwko rosyjskim emigrantom, a przez drugi dzia³a³ przeciwko wywiadowi brytyjskiemu . W 1954 roku zosta³
wybrany na zastêpcê sekretarza organizacji partyjnej w licz¹cej siedemdziesiêciu oficerów rezydenturze KGB w Wiedniu.
Po powrocie do Moskwy przez cztery lata uczêszcza³ na zajêcia w Instytucie KGB (obecnie [pisane w 1984 r.] Akademia KGB).Studiowa³ dziennie, ukoñczy³ kierunek prawa w 1959 roku.
Jako student instytutu i jako cz³onek partii mia³ dobr¹ pozycjê do obserwacji walki o w³adzê w sowieckim kierownictwie, któr¹ odzwierciedla³y tajne listy, odprawy i konferencje.
W latach 1959-1960, w czasie gdy formu³owano now¹, d³ugoterminow¹ strategiê Bloku, a KGB przechodzi³a reorganizacjê, maj¹c¹ na celu dostosowanie jej do nowej roli, s³u¿y³ jako starszy analityk w sekcji ds. NATO w Departamencie Informacji sowieckiego wywiadu. Wtedy to zosta³ przeniesiony do Finlandii, gdzie pod przykryciem, jako wicekonsul sowieckiej ambasady w Helsinkach, pracowa³ w kontrwywiadzie, a¿ do zerwania z re¿imem
komunistycznym w 1961 roku.
Ju¿ od 1956 roku Golicyn zacz¹³ traciæ z³udzenia co do sowieckiego systemu. Rewolucja wêgierska jeszcze pog³êbi³a jego rozczarowanie. Doszed³ do wniosku, ¿e w³aœciwe jedynym sposobem walki z re¿imem by³a walka z zagranicy i ¿e “uzbrojony” w dog³êbn¹ wiedzê na temat wewnêtrznych spraw KGB, móg³by robiæ to skutecznie. Podj¹wszy tê decyzjê, zacz¹³ systematycznie zdobywaæ i zapamiêtywaæ wiadomoœci, o których przypuszcza³, ¿e mog³y byæ cenne i przydatne dla Zachodu. Przyjêcie przez komunistów nowej, agresywnej, d³ugoterminowej strategii przyspieszy³o jego decyzjê o zerwaniu z re¿imem. Czu³, ¿e koniecznoœæ ostrze¿enia Zachodu o nowych wymiarach zagro¿enia, którym mia³ stawiæ czo³a, usprawiedliwia³y jego opuszczenie kraju i osobiste poœwiêcenie. Jego zerwanie z re¿imem by³o œwiadomym i z dawna planowanym aktem politycznym. Natychmiast po przybyciu do Stanów Zjednoczonych, szuka³ sposobu ostrze¿enia najwy¿szych czynników rz¹du USA o nowym zagro¿eniu politycznym wynikaj¹cym z zaanga¿owania wszystkich zasobów politycznych bloku komunistycznego, w³¹czaj¹c wywiad i s³u¿by bezpieczeñstwa, w now¹ d³ugoterminow¹ strategiê.

Od 1962 roku autor poœwiêci³ du¿¹ czêœæ czasu na studia nad komunizmem jako zewnêtrzny obserwator, czytaj¹c zarówno zachodni¹, jak i komunistyczn¹ prasê. Zacz¹³ pracê nad poni¿sz¹ ksi¹¿k¹. Pisz¹c j¹, wci¹¿ zwraca³ uwagê w³adz amerykañskich i innych pañstw zachodnich na swoje pogl¹dy, których praca dotyczy³a, a w 1968 roku pokaza³ rêkopis przysz³ej ksi¹¿ki w wersji roboczej brytyjskim i amerykañskim urzêdnikom. Mimo ¿e od
tamtej pory manuskrypt zosta³ rozszerzony, aby uwzglêdniæ wydarzenia ostatniej dekady oraz przejrzany pod k¹tem coraz lepiej rozumianej strategii komunistów, sedno spraw niewiele zmieni³o siê od 1968 roku. Ze wzglêdu na rozmiary rêkopisu, du¿a jego czêœæ zosta³a zatrzymana do publikacji w póŸniejszym terminie.

Poza kilkoma wyj¹tkami, zachodni urzêdnicy, którzy zapoznali siê z pogl¹dami wymienionymi w rêkopisie, szczególnie dotycz¹cymi roz³amu chiñsko-sowieckiego, odrzucili je. Rzeczywiœcie, z biegiem lat autor zdawa³ sobie coraz bardziej sprawê z faktu, ¿e nie by³o sensownej nadziei na powa¿ne potraktowanie jego analiz przez zachodnie krêgi oficjalne. Tymczasem coraz bardziej przekonywa³ siê, ¿e bieg wydarzeñ potwierdza³ jego analizê, ¿e
zagro¿enie ze strony miêdzynarodowego komunizmu nie by³o w³aœciwie rozumiane i ¿e zagro¿enie wkrótce mia³o wejœæ w now¹, jeszcze bardziej niebezpieczn¹ fazê. Kieruj¹c siê zamiarem ostrze¿enia szerszej œwiatowej opinii publicznej o zagro¿eniach, których sam doœwiadczy³, Anatolij Golicyn zdecydowa³ siê na opublikowanie swojej pracy. Mia³ te¿ przy tym nadziejê na zapocz¹tkowanie nowego podejœcia w badaniach nad komunizmem i na wp³yniêcie na bardziej zwart¹, zdecydowan¹ i skuteczn¹ odpowiedŸ ze strony tych, którzy wci¹¿ byli zainteresowani zachowaniem wolnych spo³eczeñstw w œwiecie niekomunistycznym.

By to uczyniæ, autor poprosi³ nas — czterech by³ych pracowników administracji pañstwowej Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii — o pomoc i porady edytorskie. Trzech z nas osobiœcie zna³o autora i jego pogl¹dy od dwunastu i wiêcej lat. Mo¿emy potwierdziæ jego syzyfowe wysi³ki, maj¹ce na celu przekonanie innych do s³usznoœci tego, co chcia³ przekazaæ. Osobiœcie zaœ niezwykle powa¿amy i szanujemy jego zawodow¹ i osobist¹ uczciwoœæ.
Zas³ugi Golicyna dla bezpieczeñstwa narodowego zosta³y uznane przez rz¹dy licznych krajów na Zachodzie. Mimo odrzucenia jego pogl¹dów przez wielu z naszych dawnych kolegów, ci¹gle wierzymy, ¿e zawartoœæ tej ksi¹¿ki ma ogromne znaczenie dla prawid³owego zrozumienia wspó³czesnych wydarzeñ. Dlatego te¿, bardziej nawet ni¿ chc¹c odpowiedzieæ na proœby autora o pomoc w edycji manuskryptu w celach wydawniczych, polecamy tê ksi¹¿kê wszystkim, którzy interesuj¹ siê stosunkami panuj¹cymi miêdzy œwiatem komunistycznym i niekomunistycznym.
Przygotowania rêkopisu podj¹³ siê sam autor z nasz¹ pomoc¹, której w miarê naszych mo¿liwoœci zawsze staraliœmy siê mu udzieliæ.
Autor jest obywatelem Stanów Zjednoczonych i Komandorem Orderu Imperium Brytyjskiego (CBE).
Stephen de Mowbray
Arthur Martin
Wasia C. Gmirkin
Scott Miler



Od Autora

Ta ksi¹¿ka to efekt niemal dwudziestu lat mojego ¿ycia. Prezentuje moje przekonanie, ¿e przez ca³y ten okres Zachód nie rozumia³ natury zmian w œwiecie komunistycznym i ¿e zosta³
zwiedziony i wymanewrowany przez komunistyczn¹ przebieg³oœæ.
Moje badania nie tylko wzmocni³y to odczucie, ale tak¿e doprowadzi³y mnie do wypracowania nowej metodologii analizy dzia³añ komunistów. Metodologia ta bierze pod uwagê dialektyczny charakter strategicznego myœlenia komunistów. Mam nadziejê, ¿e w przysz³oœci bêdzie wykorzystywana przez badaczy komunizmu z ca³ego zachodniego œwiata.
Chcia³bym zaznaczyæ, ¿e ponoszê wy³¹czn¹ odpowiedzialnoœæ za treœæ tej ksi¹¿ki. Podczas jej pisania nie otrzyma³em pomocy od ¿adnego rz¹du, czy organizacji. Tekst zosta³ przedstawiony do oceny w³aœciwym w³adzom Stanów Zjednoczonych, które nie zg³osi³y zastrze¿eñ do jej publikacji w oparciu o priorytet zagadnieñ bezpieczeñstwa narodowego.
Nazwy rosyjskie t³umaczone by³y wed³ug systemu przyjêtego przez amerykañskie agencje rz¹dowe. Nazwy chiñskie podano wed³ug starego systemu.
Pragnê podziêkowaæ moim przyjacio³om, Stephenowi de Mowbray i Arthurowi Martinowi, którzy wykonali lwi¹ czêœæ prac edytorskich i pomogli mi swoimi poradami. Dziêkujê tak¿e Wasi (‘Vasia’) C. Gmirkinowi i Scottowi Milerowi za ich wk³ad w prace edytorskie i ich rady.
Jestem wdziêczny PC, PW, RH, PH i AK za ich poœwiêcenie w przepisywaniu rêkopisu, ¿onom moich przyjació³ za wyrozumia³oœæ podczas jego czasoch³onnych przygotowañ, a w szczególnoœci mojej ¿onie Swiet³anie, za zachêtê i wyrozumia³oœæ.
Pragnê wyraziæ g³êbok¹ wdziêcznoœæ moim dwóm amerykañskim przyjacio³om, którzy woleli pozostaæ anonimowi, za ich pomoc i wysi³ki doprowadzaj¹ce do zainteresowania siê wydawnictwa Dodd, Mead & Company moim rêkopisem. Wydawcy zas³uguj¹ na mój podziw za to, ¿e zrozumieli jego znaczenie i za to, ¿e mieli odwagê wydaæ niew¹tpliwie budz¹c¹ emocje ksi¹¿kê.
Jestem te¿ szczególnie wdziêczny Allenowi Klotsowi z Dodd, Mead & Company, który wykaza³ g³êbokie osobiste zainteresowanie rêkopisem i który osobiœcie zadba³ o jego koñcow¹ redakcjê.
Wreszcie dziêkujê te¿ rz¹dowi sowieckiemu i Partii za znakomite przygotowanie merytoryczne, bez którego ta ksi¹¿ka by nie powsta³a. Dziêkujê te¿ rosyjskiej historii i literaturze za inspiracjê, która doprowadzi³a mnie do œwiadomej decyzji, aby s³u¿yæ raczej
ludziom, ni¿ Partii.


Od Wydawcy Polskiego

Nie ma zapewne wa¿niejszej ksi¹¿ki dla naszej wiedzy o celach i metodach dzia³ania s³u¿b sowieckich i rosyjskich jak praca Anatolija Golicyna „Nowe k³amstwa w miejsce starych”. Ukaza³a siê wpierw w niewielkim nak³adzie w 1984 r. ale od tamtego czasu jej tezy dziel¹ spo³ecznoœæ s³u¿b specjalnych na ca³ym œwiecie.
Wiêkszoœæ odrzuca tezy Golicyna, mniejszoœæ podzielaj¹c je wskazuje na to, ¿e jak ma³o które zosta³y one zweryfikowane przez bieg wydarzeñ.
Golicyn pisa³ swoj¹ ksi¹¿kê przez kilkanaœcie lat i kiedy wyda³ j¹ w 1984 r. skoncentrowa³ siê wokó³ kilku tez: po pierwsze wskazywa³ na fakt, i¿ niezmiennym celem „systemu sowieckiego” jest panowanie nad œwiatem i temu podporz¹dkowane s¹ wszystkie dzia³ania. Po drugie przypomina³, ¿e najwa¿niejszym sowieckim i rosyjskim narzêdziem oddzia³ywania na Zachód jest systematyczna dezinformacja, której celem jest wprowadzenie w b³¹d spo³eczeñstw i rz¹dów zachodnich tak by zrealizowaæ cel strategiczny.
Po trzecie podkreœla³, i¿ Zachód nie rozumie natury „systemu sowieckiego” i zamiast analizowaæ jego rzeczywiste dzia³ania komentuje podrzucane treœci dezinformacyjne.
Zachód bowiem wierzy w ewolucjê, przemiany itd. „systemu sowieckiego” podczas gdy ten bez wzglêdu na oficjaln¹ nazwê pañstwa i tytu³y sprawuj¹cych w³adzê od czasu rewolucji sowieckiej nie ulega zasadniczym zmianom a jedynie doskonali swoje metody podboju œwiata. Do takich metod nale¿a³o wykreowanie w latach 50-tych opinii o konflikcie chiñsko-sowieckim a tak¿e stworzenie ca³ego systemu ruchów dysydenckich. O ile operacja pierwsza s³u¿yæ mia³a dezinformacji geopolitycznej i zmierza³a do zmiany koncentracji si³ strategicznych Zachodu to operacja druga, nie mniej groŸna – mia³a na celu przygotowanie teatru do zasadniczego uderzenia.
Tezy te w roku 1984, gdy ksi¹¿ka ta siê ukaza³a, mog³y zdumiewaæ i prowokowaæ do kpin. Dziœ nawet najbardziej zagorzali zwolennicy pierestrojki itp. musz¹ przyznaæ, ¿e to Golicyn mia³ racjê. Tak g³êboko analizowany i warunkuj¹cy œwiatow¹ geopolitykê konflikt chiñsko-sowiecki zosta³ zast¹piony oczywistym ju¿ sojuszem strategicznym, który poszerzony o Iran tworzy dziœ najbardziej niebezpieczny sojusz ofensywny œwiata. Podobnie sta³o siê z pierestrojk¹ na obszarze europejskich pañstw dawnego imperium sowieckiego. Wyzwolone spod bezpoœredniej okupacji sowieckiej, przyjête do NATO i UE wci¹¿ pozostaj¹ pod dominuj¹cym wp³ywem dawnego okupanta. Nie ma te¿ w¹tpliwoœci, ¿e sta³o siê tak w³aœnie dlatego, ¿e Rosji sowieckiej uda³o siê w latach 60-tych i póŸniej zast¹piæ autentyczn¹ opozycjê niepodleg³oœciow¹ ruchami dysydenckimi, których celem by³a nie niepodleg³oœæ lecz socjalizm z ludzk¹ twarz¹.
Oczywiœcie procesy, które sprawi³y, i¿ niepodleg³oœæ pañstw okupowanych niegdyœ przez Rosjê sowieck¹ jest wci¹¿ kwestionowana w praktycznym dzia³aniu polityki rosyjskiej, s¹ o wiele bardziej skomplikowane. Ale ich istot¹ jest wci¹¿ olbrzymi wp³yw elit ukszta³towanych i kontrolowanych przez system sowiecki. £atwo to zauwa¿yæ przygl¹daj¹c siê trudnoœciom z odrzuceniem sowieckiego baga¿u, dekomunizacj¹ i lustracj¹, odbudow¹ prawdziwych narodowych i niepodleg³oœciowych elit przywódczych.
Przyk³ad polskich s³u¿b specjalnych a zw³aszcza WSI, które do 2006 r. kierowane by³y przez kadry ukszta³towane przez GRU, mówi sam za siebie. A przecie¿ Polska to kraj o najsilniejszych d¹¿eniach niepodleg³oœciowych na tym obszarze! Jak trudna wiêc jest sytuacja gdzie indziej.
Golicyn w 1984 r. dziêki precyzyjnej analizie przewidzia³ powstanie rz¹du grubej kreski Tadeusza Mazowieckiego, porozumienie rosyjsko-niemieckie, powrót sojuszu chiñsko-rosyjskoirañskiego.
Ju¿ chocia¿by z tego powodu ksi¹¿ka ta powinna staæ siê obowi¹zkowym podrêcznikiem polskich s³u¿b specjalnych. Stworzenie nowych s³u¿b wojskowych a zw³aszcza SKW, po likwidacji WSI, otwar³o drogê do nowego systemu kszta³towania kadr uniezale¿nionych wreszcie od wp³ywów sowieckich. Dla nich przygotowano to pierwsze polskie wydanie ksi¹¿ki Anatolija Golicyna. Jej studiowanie pomo¿e lepiej rozumieæ zagro¿enia jakie stoj¹ przed Polsk¹, a które s³u¿ba kontrwywiadu ma obowi¹zek zwalczaæ.

Antoni Macierewicz
Szef S³u¿by Kontrwywiadu Wojskowego
Warszawa 5.11.2007 r.




Muszê szczerze coœ wyznaæ:
wrogowie nie mówi¹ ludziom prawdy a i z rzadka mog¹ j¹ oni poznaæ nawet od przyjació³.
Alexis de Toqueville,


Powrót do góry


Administrator
Weteran Forum


Do³¹czy³: 02 Wrz 2006
Pochwa³: 2
Posty: 899

Wys³any: Nie Gru 02, 2007 5:09 pm    Temat postu:


CZÊŒÆ DRUGA. ROZDZIA£ 16

Czwarta Operacja Dezinformacyjna: „roz³am” chiñsko – sowiecki

Wspó³praca Komunistycznej Partii Zwi¹zku Sowieckiego i Komunistycznej Partii Chin
w okresie 1944-1949

Historycznie rozpatruj¹c stosunki pomiêdzy komunistycznymi partiami ZSRR i Chin s¹ przedmiotem sporego pomieszania. W znacz¹cym stopniu by³o to zas³ug¹ udanej dezinformacji, prowadzonej na szerok¹ skalê podczas wojny i po wojnie, a maj¹cej na celu wprowadzenie Zachodu w b³¹d co do charakteru chiñskiego komunizmu, oraz utajnienie sta³ej i rozbudowywanej sowieckiej pomocy dyplomatycznej, wywiadowczej i wojskowej dla Komunistycznej Partii Chin w koñcowych latach wojny domowej w Chinach. Podobieñstwa w wypowiedziach sowieckich i chiñskich na temat istoty komunizmu chiñskiego zdecydowanie sugeruj¹, ¿e by³a to skoordynowana akcja dezinformacyjna. Zachodnim dziennikarzom, odwiedzaj¹cym podczas wojny Yennan*, mówiono, ¿e chiñscy komuniœci nie byli tradycyjnymi komunistami, a jedynie reformatorami rolnymi podziwiaj¹cymi Zachód i ¿e mieli oni wiêcej wspólnego z chrzeœcijañskim socjalizmem, ni¿ z komunizmem sowieckim.1 Podobne komentarze wypowiadali przywódcy sowieccy. Na przyk³ad w czerwcu 1944 Stalin powiedzia³ do Averella Harrimana, ówczesnego ambasadora Stanów Zjednoczonych w Moskwie, ¿e chiñscy komuniœci nie byli prawdziwymi, lecz „margarynowymi”2 komunistami. W sierpniu 1944 roku Mo³otow, sowiecki minister spraw zagranicznych, powiedzia³ do Patricka Hurleya i Donalda Nelsona, dwóch osobistych wys³anników prezydenta Roosevelta do Czungkingu**, ¿e wielu z tak zwanych chiñskich komunistów to byli zdesperowani biedacy, którzy zapomnieliby o tych politycznych sk³onnoœciach od razu, gdyby tylko poprawi³a siê ich sytuacja materialna.3 W rozmowie z Harrym Hopkinsem, w dniu 26 maja 1945 r., Stalin poczyni³ parê pogardliwych uwag o Mao i da³ do zrozumienia, ¿e lekcewa¿y KPCh jako powa¿nego partnera; mówi³, ¿e jego zdaniem chiñscy komuniœci maj¹ mniejsze mo¿liwoœci ni¿ Czang Kai-szek i nie bêd¹ w stanie zjednoczyæ kraju 4
W trakcie negocjacji, prowadzonych z chiñskim ministrem spraw zagranicznych Wang Szih-ciechem latem 1945, Stalin wyrazi³ siê, ¿e chiñski komunizm zbyt wiele nie dokona. Sowieccy przywódcy zapewniali amerykañskiego sekretarza stanu Byrnesa, w Poczdamie
w lipcu 1945 roku, oraz grupê amerykañskich kongresmanów, przebywaj¹cych z wizyt¹ w Moskwie we wrzeœniu 19455 , ¿e chiñscy komuniœci nie byli autentycznymi komunistami.
Inn¹ oznak¹ uzgodnionej, chiñsko-sowieckiej kampanii dezinformacyjnej by³o niezgodne z prawd¹ oœwiadczenie Mao, wyg³oszone po rozwi¹zaniu Kominternu, ¿e od czasu jego siódmego kongresu w 1935 r. Chiny nie otrzyma³y ¿adnej pomocy ani porady ze strony Kominternu.6
Pozorowana przez Stalina nieznajomoœæ sytuacji w Chinach, by³a oczywiœcie udawana. Bowiem mia³a tam miejsce œcis³a wspó³praca pomiêdzy KPZR i KPCh; aktywnoœci¹ sowieckiego wywiadu obejmowano narodowy rz¹d Chin oraz jego politykê w co najmniej takim samym stopniu, w jakim zajmowano siê dzia³aniami Amerykanów i Brytyjczyków.
Autor podczas s³u¿by w sekcji Komitetu Informacji, odpowiadaj¹cej za pracê kontrwywiadowcz¹ w sowieckich organizacjach, dzia³aj¹cych w Chinach, Korei i Mongolii, dowiedzia³ siê o decyzji Sowietów, podjêtej po tajnych negocjacjach, prowadzonych z delegacj¹ wysokiego szczebla dzia³aczy KPCh, w Moskwie w jesieni 1946 roku, o zwiêkszeniu sowieckiej pomocy wojskowej dla KPCh; generalicja sowiecka, wywiad wojskowy i ministerstwo transportu zosta³y poinformowane, ¿e maj¹ w pierwszej kolejnoœci wspieraæ chiñsk¹ armiê komunistyczn¹. W okresie miêdzy rokiem 1946 a 1949 potajemnie wysy³ano poci¹gami do Chin wielkie iloœci sowieckiej broni i amunicji, wraz z amerykañsk¹ broni¹, przekazan¹ dla ZSRR przez USA podczas wojny i jeszcze dodatkowo broñ japoñsk¹, zarekwirowan¹ przez Sowietów w Mand¿urii. Na wyk³adzie dla studentów Wy¿szej Szko³y Wywiadu w Ba³aszice w 1949 r. genera³ Roszczyn, szef sowieckiego wywiadu i ówczesny ambasador ZSRR w Chinach, przekonywa³, ¿e to sowiecka pomoc umo¿liwi³a chiñskiej komunistycznej Armii Wyzwoleñczej przechylenie militarnej przewagi na jej korzyœæ, a nastêpnie rozpoczêcie w latach 1947- 48 ostatecznej, zwyciêskiej ofensywy przeciwko Armii Narodowej (Czang Kaiszeka).
Dalsze wsparcie by³o wysy³ane do Chin przez Sinkiang.*** Sowieci utracili kontrolê nad Sinkiangiem w 1943 r., gdy gubernator tego regionu Szeng Szi-caj, sowiecki agent, zerwa³ wspó³pracê ze Zwi¹zkiem Sowieckim.
W celu przywrócenia kontroli nad sytuacj¹, w rejonie Ili w Sinkiangu zorganizowano bunt, a jego organizatorami byli: Fitin z Moskwy, Pitowranow z Kazachstanu, Ogolcow i Byzow z Uzbekistanu oraz Langfang i Iwanow z Mongolii Zewnêtrznej, wszyscy oni byli genera³ami sowieckiej bezpieki i wywiadu. Bunt by³ udany i „niepodleg³a Republika Wschodniego Turkiestanu” zosta³a proklamowana, wraz z nowym przywódc¹ Sajfudinem, kolejnym sowieckim agentem. Od tego czasu Sinkiang by³ u¿ywany przez Sowietów jako trasa dostaw dla KPCh, a¿ do przejêcia przez komunistów chiñskich ca³kowitej kontroli nad t¹ prowincj¹.

Wielb³¹dzi Szlak prowadz¹cy do Ningsia z Mongolii Zewnêtrznej, równie¿ by³ u¿ywany jako trasa dostaw broni i zaopatrzenia. Wiêkszoœæ sowieckiego wysi³ku wywiadowczego zosta³a skierowana na pozyskiwanie wojskowych informacji o armii Kuomintangu, w interesie korzyœci dla KPCh i w celach siania dywersji wœród administracji i policji rz¹du narodowego. Gdy ambasada sowiecka, w œlad za rz¹dem narodowców przenios³a siê do Kantonu, to uczyni³a tak nie po to, by zademonstrowaæ lojalnoœæ ZSRR wobec Traktatu o PrzyjaŸni z nacjonalistycznym rz¹dem Republiki Chiñskiej, jak czêsto przypuszczano, lecz by u³atwiæ sobie kontakty z sowieck¹ agentur¹, rozlokowan¹ w administracji narodowców, co zgadza siê z treœci¹ telegramów sowieckiego wywiadu, wymienianych wówczas miêdzy Chinami a Moskw¹. Warto zaznaczyæ, ¿e uznanie przez Sowietów nowego chiñskiego,
komunistycznego rz¹du i ustanowienie z nim dyplomatycznych zale¿noœci odby³o siê za poœrednictwem szefa sowieckiego wywiadu i równoczeœnie konsula generalnego ZSRR w Pekinie, pu³kownika Tychwinskiego.7 By³ to ten sam Tychwinskij, który w odpowiedzi na oskar¿enia ze strony chiñskich narodowców, ¿e Sowieci podczas ca³ej wojny domowej pomagali KPCh, wystosowa³ oficjalne zaprzeczenie z ramienia rz¹du ZSRR, rozes³awszy za poœrednictwem Associated Press depesze prasow¹, datowan¹ 30 grudnia 1947 roku w Pekinie, w której og³osi³, co nastêpuje: „mój rz¹d uznaje tylko jeden rz¹d w Chinach – rz¹d narodowy
– i nie dostarcza komunistom niczego, jest to w 100 % zaprzeczenie zarzutom”. To dementi by³o, oczywiœcie, w 100 % fa³szywe. Stanowi jeden z epizodów wielkiego i œcis³ego powi¹zania wywiadów sowieckiego i chiñskiego oraz operacji dezinformacyjnych, ukierunkowanych na pomoc dla KPCh w dojœciu do w³adzy, przy ukrywaniu przed Zachodem faktu udzielania przez Sowietów pomocy komunistom chiñskim. Po swojej pora¿ce Czang Kai-szek przyzna³ szczerze, i zgodnie z prawd¹, ¿e KPCh „ukrad³a wywiad z naszego rz¹du i w tym samym czasie zamknê³a przed rz¹dem wszystkie drogi do wywiadów. To by³o do przewidzenia. Ale oni poszli o krok dalej i dostarczali zachodnim narodom fa³szywych informacji o rz¹dzie chiñskim, w celu kszta³towania ich negatywnego nastawienia do naszego
kraju”.8 Gdyby administracja Stanów Zjednoczonych nie pad³a ofiar¹ komunistycznej dezinformacji i uœwiadamia³aby sobie wówczas zakres i skalê pomocy sowieckiej dla chiñskich komunistów, to bez w¹tpienia bardziej zdecydowanej pomocy udzielono by chiñskim narodowcom. Nawet jeœli nie ocali³oby to Chin przed komunizmem, to przynajmniej reakcja amerykañskiej opinii publicznej na pora¿kê polityki Stanów Zjednoczonych by³aby bardziej wywa¿ona, ni¿ w czasach Mc Carthy’ego.
Tarcia chiñsko-sowieckie, 1950-57 i ich za³agodzenie Zmieniony charakter stosunków chiñsko-sowieckich po przejêciu w³adzy przez KPCh, znalaz³ wyraz w 30-letnim Traktacie o
PrzyjaŸni, podpisanym podczas oficjalnej, pañstwowej wizyty Mao w Moskwie w lutym 1950 roku.9 Sowieci obiecali swoje poparcie dla „wyzwolenia” Tybetu i Tajwanu. Mao us³ysza³ od
Stalina, ¿e ca³a aktywnoœæ wywiadu sowieckiego na terenie pañstwa chiñskiego usta³a, oraz ¿e nazwiska by³ych szpiegów sowieckich bêd¹ ujawnione s³u¿bom wywiadu chiñskiego.
Mimo udanej wizyty Mao, wci¹¿ istnia³y nierozstrzygniête problemy i niedostosowania w relacjach miêdzy oboma krajami. By³oby du¿ym b³êdem traktowaæ Chiny w tym czasie jako satelitê ZSRR. Zasiêg sowieckiej infiltracji i kontroli nad Chiñsk¹ Parti¹ Komunistyczn¹ i rz¹dem by³ ma³y w porównaniu do tych, jakie zastosowano wobec wschodnioeuropejskich satelitów; w Chinach by³o to, ogólnie mówi¹c, ograniczone do Sinkiangu i Mand¿urii. Niemniej jednak stosunki wzajemne nie uk³ada³y siê tak, jak miêdzy równymi partnerami. Sowieci ca³y czas kontynuowali mieszanie siê w wewnêtrzne sprawy Chin, zw³aszcza w
Mand¿urii, na pó³wyspie Liaotung, w Sinkiangu i w rejonach przygranicznych.
Wielu sowieckich agentów, przede wszystkim w Sinkiangu, zosta³o rzeczywiœcie ujawnionych komunistom chiñskim, wœród nich Sajfudin, który w 1945 r. by³ jednym z przywódców buntu, zorganizowanego przez Sowietów w Turkiestanie Wschodnim. Zosta³ on cz³onkiem pierwszego rz¹du komunistycznych Chin i pozostawa³ u w³adzy w Sinkiangu jeszcze przez wiele lat po roz³amie chiñsko-sowieckim. Jednak pomimo zapewnieñ Stalina, niektórzy sowieccy agenci w Chinach, jak np. wieloletni agent w Szanghaju, chiñski obywatel o nazwisku Kazakow, nie zostali ujawnieni Chiñczykom.
Tak¿e nie do koñca szczerzy byli Sowieci odnoœnie nieruchomoœci, tajemnie posiadanych w Chinach a s³u¿¹cych im do operacji wywiadowczych; kiedy Chiñczycy przy³apywali Sowietów na zbyt jawnie prowadzonych tego rodzaju dzia³aniach na swoim terenie, dochodzi³o do staræ miêdzy nimi. W roku 1950 wyros³o nowe Ÿród³o napiêæ i konfliktów, a pod³o¿em tego by³o traktowanie œrodowiska emigrantów rosyjskich w Chinach. Sowieci sami dokonywali wœród nich aresztowañ, wys³uguj¹c siê lokalnymi oficerami chiñskiej bezpieki,
bez zawiadamiania Pekinu, bywa³o te¿, ¿e funkcjonariusze chiñscy odmawiali aresztowania tych emigrantów, na skalê ¿¹dan¹ przez Sowietów.
Powa¿ne nieporozumienie wynik³o, kiedy sowieccy doradcy ideologiczni, maj¹c na uwadze niezwyk³¹, politycznie nacjonalistyczn¹ przesz³oœæ Li Ku-nuna, szefa chiñskiego wywiadu wojskowego, za¿¹dali jego aresztowania. Chiñczycy stanowczo odmówili.

Poniewa¿ do tej pory nie istnia³a ¿adna formalna procedura do rozwi¹zywania sowiecko-chiñskich sytuacji konfliktowych, dlatego te¿ stosunki wzajemne i kontakty miêdzy tymi dwoma pañstwami zaczê³y wykazywaæ coraz wyraŸniejsz¹ tendencjê do pogarszania siê.
Najpowa¿niejsze ze wszystkich dotychczasowych zatargów wynik³y z powodu wojny w Korei, w któr¹ Stalin zaanga¿owa³ siê, bez liczenia siê ze stanowiskiem Mao. Gdy przebieg wojny zacz¹³ zmierzaæ w niekorzystn¹ dla komunistów stronê, co by³o spowodowane szybk¹ i efektywn¹ interwencj¹ wojsk Narodów Zjednoczonych, Sowieci zasugerowali, ¿e Chiñczycy powinni wys³aæ oddzia³y wojska, jako pomoc Pó³nocnym Koreañczykom.
Nic dziwnego, ¿e Chiñczycy z miejsca odmówili. Dopiero wskutek bezwzglêdnego nacisku, którego apogeum by³ tajny i osobisty list Stalina do Mao, Chiñczycy zgodzili siê wys³aæ „ochotników” do Korei.
Nieporozumienia w stosunkach chiñsko-sowieckich, chocia¿ starannie ukrywane przed Zachodem, utrzymywa³y siê tak d³ugo, jak d³ugo Stalin ¿y³. Tu¿ po jego œmierci Sowieci poczynili starania, by polepszyæ wzajemne relacje. Uregulowanie konfliktu koreañskiego sta³o siê priorytetowym celem dla bezpoœrednich nastêpców Stalina i ten temat by³ przedmiotem pierwszej dyskusji z Czou En-laiem, kiedy przyjecha³ on do Moskwy, by
uczestniczyæ w pogrzebie Stalina. Inny ciernisty problem, który szybko zosta³ rozwi¹zany, dotyczy³ Kao Kanga, nieoficjalnego „Gubernatora Mand¿urii”, z którym Sowieci podtrzymywali sekretne kontakty nawet podczas wojny koreañskiej. Po aresztowaniu Berii poinformowano poufnie chiñskich przywódców, ¿e Kao Kang by³ jednym z agentów Berii. W lutym 1954 roku rz¹d chiñski zdymisjonowa³ Kao Kanga za „separatystyczne tendencje i spiskowanie, z zamiarem utworzenia w³asnego, niezale¿nego Królestwa Kao Kanga w Mand¿urii”. Kao Kang by³ wiêziony bez procesu s¹dowego i powiesi³ siê.
W paŸdzierniku 1954 r. Chruszczow i Bu³ganin wybrali siê do Chin na rozmowy z przywódcami KPCh, które doprowadzi³y do dobrowolnego zrzeczenia siê przez Sowietów, na rzecz Chin, ich wszystkich praw eksterytorialnych. Odwieczne, zastarza³e problemy Mand¿urii i Sinkiangu zosta³y rozwi¹zane, a granice chiñsko- sowieckie ostatecznie ustanowione i uregulowane. Sowiecka pomoc ekonomiczna i wojskowa dla Chin zosta³y zwiêkszone. 17 stycznia 1955 r. rz¹d sowiecki poda³ do wiadomoœci, ¿e bêdzie wspomagaæ Chiny w rozpoczêciu i prowadzeniu programu naukowych badañ j¹drowych. PóŸniej ZSRR podj¹³ siê budowy w Chinach reaktora j¹drowego, który mia³ funkcjonowaæ od marca 1958 roku.
Na polu wywiadowczym Sowieci zdobyli siê na ustêpstwo w sprawie Li Ku-nuna. Li zachowa³ swoje stanowisko, a sowiecki doradca, który nie móg³ dojœæ z nim do porozumienia, zosta³ wymieniony na innego. Poprzednia decyzja, o ujawnieniu w³adzom Chin wszystkich by³ych agentów sowieckich, zwerbowanych i dzia³aj¹cych w Chinach, teraz zosta³a zrealizowana w pe³ni i bez wyj¹tków. W gronie tych ujawnionych sowieckich agentów znalaz³o siê nazwisko pani Sung Czing-ling, wdowy po doktorze Sun Yat-senie. Jako taka, pani Sung Czing-ling zosta³a przyjêta do KPCh, nadto uczyniono z niej honorowego prezydenta ChRL, na krótko przed jej œmierci¹ w maju 1981 r. Wyprawiono
jej te¿ imponuj¹co majestatyczny pogrzeb pañstwowy, z obecnoœci¹ przywódców KPCh. Innym ujawnionym agentem okaza³ siê byæ Kuo Mo-dzio, s³ynny poeta i naukowiec, prezydent Chiñskiej Akademii Nauk i aktywny dzia³acz Œwiatowej Rady Pokoju.
Prawdopodobnie jedynie kilka, o ile w ogóle, nazwisk na liœcie sowieckich agentów by³o niespodziank¹ dla chiñskich przywódców; w tym przypadku ewidentna szczeroœæ strony sowieckiej pozwoli³a w koñcu usun¹æ to potencjalne Ÿród³o konfliktów.
Nastêpnie, na chiñsk¹ proœbê, s³u¿by wywiadu sowieckiego wys³a³y do Chin wielu najlepszych ekspertów od takich specjalizacji jak: wywiad naukowy, penetracja zachodnich ambasad w Moskwie, fizyczna ochrona instalacji rakietowych i j¹drowych, produkcja sprzêtu obserwacyjnego i pods³uchowego, przeprowadzanie operacji sabota¿u i zabójstw.
Podczas burzliwych wydarzeñ w Europie Wschodniej w 1956 roku, da³y siê zauwa¿yæ rozbie¿noœci w opinii Sowietów i Chiñczyków na temat Stalina. O ile Chiñczycy zgadzali siê, ¿e Stalin pope³nia³ b³êdy, zw³aszcza w przypadku Jugos³awii, to jednak sk³aniali siê do bardziej wywa¿onego pogl¹du odnoœnie jego miejsca w historii, ni¿ przedstawi³ to Chruszczow w swoim referacie na XX ZjeŸdzie KPZR. Pod koniec paŸdziernika 1956 r. chiñska delegacja wysokiego szczebla z³o¿y³a tajn¹ wizytê w Moskwie, podczas której skrytykowa³a sowieckich przywódców za ich ogólnie manipulacyjne podejœcie do problemów krajów satelickich, oraz nalega³a na natychmiastow¹ sowieck¹ interwencjê wojskow¹ na Wêgrzech. Jednym z nastêpstw tej chiñskiej wizyty by³o jawne zobowi¹zanie siê przez sowiecki rz¹d do przegl¹du statusu i funkcji doradców sowieckich we wszystkich krajach Bloku.
Mao i Teng Hsiao-ping przewodzili delegacji chiñskiej na konferencji przywódców pañstw Bloku Sowieckiego w Moskwie, w listopadzie 1957 roku. Wspóln¹ ocenê Stalina uzgodniono jednomyœlnie. Mao wyg³osi³ opiniê, ¿e g³ównym b³êdem Stalina by³y represje wobec cz³onków partii, oraz jego sk³onnoœci do „wielkonarodowego szowinizmu”. Te w³aœnie szowinistyczne inklinacje mia³y odbicie w polityce Stalina w Mand¿urii i w postêpowaniu niektórych doradców sowieckich w Chinach. Jedyn¹ krytyk¹, jak¹ Mao wyra¿a³ odnoœnie sowieckiej decyzji z 1956 roku o przyznaniu siê do stalinowskich wypaczeñ, by³o zaniedbanie
wczeœniejszego skonsultowania tej decyzji z innymi partiami komunistycznymi. Chruszczow przyj¹³ tê krytykê, jako uzasadnion¹.
Przywódcy Zwi¹zku Sowieckiego postanowili nie powtarzaæ w przysz³oœci b³êdów Stalina, w szczególnoœci zgodzono siê, ¿e metody represji nie powinny byæ stosowane przeciwko by³ym cz³onkom partyjnej opozycji. Stosunek do nich powinien byæ taki, jak traktowa³by ich sam Lenin. To wyjaœnia, dlaczego Malenkow, Mo³otow i Bu³ganin nie zostali zastrzeleni.
Status i funkcje doradców sowieckich, w³¹cznie z doradcami wywiadu i bezpieki, zosta³y uregulowane ku satysfakcji Chiñczyków. Role doradców zosta³y ograniczone do konsultacji i koordynacji. Mieszanie siê w wewnêtrzne, administracyjne sprawy s³u¿b chiñskich, zosta³o wykluczone. Sowieci autentycznie potraktowali s³u¿by chiñskie jako równe pod wzglêdem statusu, o ile nie doœwiadczenia. W koñcu, w myœl otwartoœci, Sowieci ujawnili im wszystkich swoich agentów narodowoœci chiñskiej. Problem tajnych baz sowieckich w Chinach, jako zaplecza dla „nielegalnych” operacji wywiadowczych w krajach niekomunistycznych, tak¿e zosta³ rozwi¹zany. Nowe bazy dla „nielegalnych” akcji, razem z ca³ym niezbêdnym wyposa¿eniem, zosta³y urz¹dzone przez Chiñczyków dla sowieckich s³u¿b wywiadowczych w kilku chiñskich portach, m.in. w Szanghaju. Przyk³adów takiej praktycznej wspó³pracy by³o wiêcej. Na proœbê Chiñczyków Sowieci zbudowali specjaln¹ fabrykê urz¹dzeñ pods³uchowych wysokiej czu³oœci. Przys³ano sowieckich doradców o du¿ym doœwiadczeniu w pracy polityczno wywiadowczej przeciwko Stanom Zjednoczonym i Wielkiej Brytanii. Wœród nich byli pu³kownik Smirnow, by³y rezydent sowieckiego wywiadu w Nowym Jorku oraz pu³kownik Woronin, by³y szef Wydzia³u Brytyjskiego kontrwywiadu sowieckiego. Pod koniec 1957 roku Chiñczycy poprosili o doradcê od zabójstw politycznych i sabota¿u. W odpowiedzi Sowieci wys³ali do Chin swojego najlepszego cz³owieka, genera³a Wertyporocha, by³ego szefa ich w³asnego wydzia³u zabójstw politycznych i sabota¿u, by³ego rezydenta w Iranie.
Wertyporoch pracowa³ jako doradca KGB w Chinach a¿ do swej œmierci w styczniu 1960 roku. Zosta³y ustanowione regularne konsultacje osobiste miêdzy szefami s³u¿b sowieckich i chiñskich. Nowy dowódca KGB Szelepin, wkrótce po objêciu stanowiska szefa KGB w grudniu 1958, z³o¿y³ wizytê w Chinach, z której wróci³ pod wra¿eniem uznania dla sprawnoœci Chiñczyków w rozprawianiu siê z opozycj¹ antyre¿imow¹, z³o¿on¹ z ludzi m³odych, intelektualistów, przywódców religijnych i mniejszoœci narodowych, szczególnie skutecznej podczas usuwania „tysi¹ca chwastów” latem 1956. Szelepin poleci³, by w KGB zapoznawano siê z tym i uczono na chiñskich doœwiadczeniach. Prawie w tym samym czasie, co Szelepin, wizytê robocz¹ w Chinach z³o¿y³ genera³ Sacharowskij, szef sowieckiego
wywiadu.
Na pierwszym zjeŸdzie szefów bezpieki i wywiadów pañstw Bloku, w po³owie 1959 roku w Moskwie, Chiñczycy byli reprezentowani przez ministra bezpieczeñstwa publicznego Lo Dziui-cyna. Na tej konferencji podjêto decyzje o ustanowieniu wspó³pracy i ³¹cznoœci w sprawach bezpieczeñstwa i wywiadów w obrêbie ca³ego Bloku, na zasadach wielostronnego
wspierania oraz o zorganizowaniu w celu lepszej skutecznoœci, wspólnego, wywiadowczo-bezpieczniackiego centrum koordynacyjnego.
Na pocz¹tku roku 1960 genera³ Pitowranow, jeden z najbardziej doœwiadczonych sowieckich genera³ów w ca³ej KGB, by³y wiceminister bezpieczeñstwa pañstwowego, znany i ceniony
przez komunistów chiñskich za jego dokonania w wojnie przeciwko Narodowej Armii Chiñskiej w Sinkiangu, zosta³ zatwierdzony na dowódcê doradców KGB w Chinach.
W latach 1959-60 regularnie odbywa³y siê tajne wymiany informacji miêdzy wywiadami politycznymi i wojskowymi obu krajów. Przedmiotem tak utajnionych zainteresowañ by³y przede wszystkim zachodnie opinie, pogl¹dy i prognozy odnoœnie stosunków chiñsko-sowieckich. KGB przekazywa³a Chiñczykom poufne i œciœle tajne informacje wywiadowcze, ze swoich Ÿróde³ w NATO i w Europie Zachodniej. Polskie s³u¿by wywiadowcze pozyska³y i przekaza³y do KGB zestaw dokumentów, w tym nagrania, z zapisem dyskusji na spotkaniu Grupy Bilderberg w roku 1958 lub 1959; to wp³ywowe grono dystyngowanych zachodnich
mê¿ów stanu debatowa³o o mo¿liwoœci roz³amu w stosunkach chiñsko-sowieckich i o prawdopodobnych konsekwencjach tego dla Bloku Komunistycznego oraz zastanawiano
siê nad sposobami wykorzystania tej sytuacji z po¿ytkiem dla Zachodu. Te materia³y znalaz³y siê wœród wielu dokumentów, które osobiœcie przywióz³ do Chin genera³ Sacharowskij. Poœród innych dokumentów przekazywanych Chiñczykom przez KGB znalaz³y siê tajne oceny Ministerstwa Spraw Zagranicznych Stanów Zjednoczonych (US State Department) na temat ró¿nic w komunizmie sowieckim i chiñskim, oraz omówienie chiñskiej reakcji na wizytê Chruszczowa w USA w roku 1959. Dostarczona by³a równie¿ Chiñczykom przez KGB kopia tajnego raportu, przed³o¿onego NATO w 1959 r. przez by³ego Sekretarza Generalnego NATO, Spaaka, w którym omówione by³y rozdŸwiêki i nieporozumienia w relacjach sowiecko-chiñskich oraz konsekwencje tego dla NATO. Na Zachodzie propagowano, oczywiœcie celowo, opinie – mistyfikacje, ¿e przywódcy chiñscy i sowieccy s¹ na tyle nieœwiadomi sytuacji w œwiecie zewnêtrznym, ¿e nie s¹ w stanie ich zrozumieæ, nawet gdy otrzymuj¹ teksty oficjalnych dokumentów zachodnich, dostarczane im przez ich w³asne s³u¿by wywiadowcze. W rzeczywistoœci materia³y pochodz¹ce z wywiadów by³y tam pilnie studiowane, wch³aniane i stosowane do planowania politycznej strategii komunistycznej.

Skoro mowa o tajnych materia³ach wywiadowczych, to nale¿y dodaæ, ¿e jest prawdopodobne, i¿ komunistyczni stratedzy studiowali tak¿e ksi¹¿ki, takie jak „Perspektywy dla komunistycznych Chin” Walta Rostowa, który ju¿ w roku 1954 spekulowa³ na temat prawdopodobieñstwa pêkniêcia sojuszu chiñsko-sowieckiego. 10
Zapewne wiêc nieprzypadkowo Mikojan w swym przemówieniu na XXI ZjeŸdzie KPZR w lutym 1959 r. podkreœla³, ¿e zachodnie nadzieje i oczekiwania na roz³am, leg³y w gruzach,11 ten wers przemówienia odbija³ siê echem w podstawowych dokumentach komunistycznych tego okresu – w Manifeœcie 81 partii z listopada 1960 r.,12 oraz w strategicznym raporcie Chruszczowa z 6 stycznia1961 r. 1 3 Temat nierozerwalnej przyjaŸni chiñsko-sowieckiej
mo¿na by³o te¿ znaleŸæ w przemówieniach Czou En-laia14 oraz chiñskiego ministra spraw zagranicznych Czen Ji,15 i to pomimo coraz liczniejszych œwiadectw o istnieniu nieporozumieñ i sporów.
Ponad rok póŸniej, po udokumentowanym wycofaniu sowieckich specjalistów ekonomicznych i technicznych z Chin, w lipcu- sierpniu 1960, pozostawa³o tam jeszcze przynajmniej kilku wa¿nych doradców z KGB. By³y kolega i przyjaciel autora, wys³any do Chin w celu udzielania porad odnoœnie fizycznej ochrony
chiñskich instalacji j¹drowych, jeszcze w listopadzie 1961 przebywa³ w Chinach, czyli miesi¹c po zdemaskowaniu Albañczyków przez Chruszczowa na XXII ZjeŸdzie KPZR, które spowodowa³o, ¿e Czou En-lai opuœci³ salê zjazdu w wyraŸnie widocznym proteœcie.
Kontrastowa³o to z podobn¹ sytuacj¹ z 1948 r., kiedy nast¹pi³ rzeczywisty roz³am na linii Tito-Stalin; wtedy sowieccy doradcy do spraw wojska, wywiadu i kontrwywiadu byli pierwszymi, którzy w komplecie opuœcili Jugos³awiê. Tym razem powi¹zania wywiadów i bezpieki miêdzy Sowietami i Chiñczykami a¿ do koñca 1961 r. by³y nieporównywalnie wa¿niejsze, ni¿ pogorszenie ogólnych stosunków przed t¹ dat¹.
Rozbie¿noœci miêdzy oznakami roz³amu, a otwart¹ i wewnêtrzn¹ informacj¹ o kontynuowaniu dobrych stosunków musz¹ byæ dostrzegane, pomimo przesz³ej bliskiej i skutecznej wspó³pracy partii sowieckiej i chiñskiej w operacjach dezinformacyjnych z lat 1944-49; te dezinformacje okaza³y siê byæ œwietn¹ zas³on¹ dla ukrycia ogromnej pomocy militarnej ZSRR dla KPCh w koñcowych latach wojny domowej i z powodzeniem wykreowa³y wizerunek komunizmu chiñskiego jako stosunkowo niegroŸnego ruchu reformy rolnej.
Na tym tle fakt, ¿e ju¿ w latach 1959-61 relacje sowiecko-chiñskie pod¹¿a³y wg wzorca sowiecko-jugos³owiañskiego i sowiecko- albañskiego – i to w tym samym okresie, kiedy podstawa dla napiêæ i roz³amów miêdzy cz³onkami Bloku zosta³a usuniêta, a wszyscy cz³onkowie obozu, w³¹cznie z Chinami, wnosili swój wk³ad w tworzenie nowej polityki – sugeruje, ¿e sowiecko-chiñskie waœnie by³y, podobnie jak ca³y ich wizerunek, produktem
polityki dezinformacyjnej bloku sowieckiego. Fakt, ¿e Chiny kontynuowa³y wysy³anie obserwatorów na konferencje RWPG i Politycznego Komitetu Konsultacyjnego Uk³adu Warszawskiego a¿ do koñca roku 1961, potwierdza ten wniosek.
Historyczny dowód na nieporozumienia chiñsko-sowieckie Gdy „roz³am” chiñsko-sowiecki sta³ siê powszechnie znany, w opiniotwórczych krêgach Zachodu modne zaczê³o byæ, w znacznym stopniu przy zachêcie ze strony Ÿróde³ sowieckich i chiñskich, poszukiwanie wyt³umaczenia tego faktu w tradycyjnej rywalizacji i zatargach pomiêdzy tymi dwoma krajami, siêgaj¹cych w g³¹b a¿ do XVI wieku. By³y to argumenty nie mniej naci¹gane, ni¿ próba usprawiedliwiania pogorszonych w latach szeœædziesi¹tych stosunków francusko-amerykañskich, przez powo³ywanie siê na francusk¹ kolonizacjê Luizjany. Natur¹ ideologii komunistycznej by³o to, ¿e zdobycie w³adzy przez partie komunistyczne, czy to w Zwi¹zku Sowieckim, w Chinach czy gdziekolwiek indziej, po³¹czone by³o, w ka¿dym przypadku, z radykalnym zerwaniem z tradycjami politycznymi danego kraju.16
Znacznie s³uszniej by³oby doszukiwaæ siê przyczyn omawianego roz³amu w rozdŸwiêkach, narastaj¹cych miêdzy komunistycznymi partiami sowieck¹ i chiñsk¹, ju¿ od roku 1917. Ró¿nice miêdzy nimi i nieporozumienia, niew¹tpliwie istnia³y. By³y to odmienne pogl¹dy i decyzje tych partii co do taktyki, stosowanej wobec ch³opów i robotników w latach dwudziestych. W okresie 1932-35 Stalin by³ przeciwny przewodniczeniu KPCh przez Mao; jednak by³y to wówczas przejœciowe nieporozumienia, które nie przeszkodzi³y w za¿y³ej wspó³pracy miêdzy komunistami sowieckimi i chiñskimi w latach 1935-49. Rzekome ró¿nice pomiêdzy nimi co do taktyki stosowanej na zjednoczonym froncie przeciwko Kuomintangowi oraz w ich postawach wobec chiñskiego rz¹du narodowego, by³y fa³szem, skonstruowanym z wyrachowaniem podczas wspólnych dzia³añ dezinformacyjnych, których celem by³o ukrycie pomocy sowieckiej dla KPCh, kontrolowanie i powstrzymanie skali pomocy amerykañskiej dla rz¹du narodowego oraz umo¿liwienie komunistom chiñskim i sowieckim obalenia tego rz¹du poprzez skuteczn¹ metodê prowadzenia, coraz powszechniej, podwójnej gry wobec niego. Sowiecka pomoc wojskowa dla KPCh umo¿liwi³a przechylenie szali zwyciêstwa na korzyœæ strony komunistycznej w Chinach.
Jednak po zwyciêstwie komunistów znów pojawi³y siê nieporozumienia i Ÿród³a konfliktów miêdzy parti¹ sowieck¹ a parti¹ chiñsk¹. Gdyby manipulacyjna bezwzglêdnoœæ Stalina w jego
podejœciu do stosunków ZSRR-Chiny, jak i w ogóle do wszystkich relacji wewn¹trzblokowych, nie zosta³a w porê za³agodzona, mog³aby doprowadziæ do faktycznego roz³amu sowiecko-chiñskiego, analogicznie do roz³amu z Jugos³awi¹ Tito. Rzeczywiœcie, w tym przypadku dzia³ania i œrodki koryguj¹ce zosta³y podjête w porê. Pod koniec 1957 r. nie by³o wiêcej znacz¹cych nieporozumieñ pomiêdzy cz³onkami bloku. Warto zauwa¿yæ, ¿e Chiñczycy uzasadniali swoje polemiczne stanowisko wobec Zwi¹zku Sowieckiego, lecz ich argumentem nie by³y rzeczywiste utrudnienia ze strony Sowietów, przez które przechodzili w latach 1949-53, ale pozorne przeszkody w kontaktach z Chruszczowem po roku 1957, i sporne problemy, które na ten czas zosta³y ju¿ trwale uregulowane. Udzia³ Chruszczowa w usuwaniu b³êdów przesz³oœci z chiñsko-radzieckiej wspó³pracy, zosta³ z uznaniem doceniony w 1957 roku przez samego Mao17.
Kszta³towanie siê rozdŸwiêków chiñsko-sowieckich Z grubsza mówi¹c, mo¿na wyodrêbniæ 3 okresy, w których roz³am coraz wyraŸniej siê formowa³: pierwszy od roku 1957 do po³owy 1963, drugi rozwin¹³ siê w latach 1963 do 1969 i trzeci, otwarty, od roku 1969 i dalej. Wiêkszoœæ oficjalnych Ÿróde³ komunistycznych z pierwszego okresu, kierowanych do odbiorców komunistycznych, nie przyznaje, by istnia³y nieporozumienia we wspó³pracy Chin i Zwi¹zku Sowieckiego, wprost przeciwnie, rekordowo liczne uczestnictwo Chiñczyków na œwiatowych konferencjach partii komunistycznych, zorganizowanych w Moskwie w roku 1957 i 1960, na XX ZjeŸdzie KPZR w lutym 1959, oraz chiñska obecnoœæ w roli obserwatorów na spotkaniach roboczych Uk³adu Warszawskiego i RWPG, wszystko to wskazywa³o na kontynuowanie coraz œciœlejszej wspó³pracy na wysokim szczeblu, miêdzy rz¹dami i partiami ZSRR i Chin. Ten sam wniosek móg³by byæ wyci¹gniêty na podstawie o¿ywionej wymiany oficjalnych delegacji. Tylko w roku 1959 odwiedzi³o Chiny co najmniej 125 delegacji ze Zwi¹zku Sowieckiego i Europy Wschodniej.
Ponad 100 chiñskich delegacji z³o¿y³o wizyty rewan¿owe. Dowody rozdŸwiêków mo¿na by³o jednak znaleŸæ w nieoficjalnych Ÿród³ach komunistycznych, takich jak: rozmaite akapity, i aluzje miêdzy wierszami, zamieszczane w tekstach nieodnosz¹cych siê bezpoœrednio do tych zagadnieñ, publikowanych w oficjalnej prasie sowieckiej i chiñskiej, uwagi wypowiadane przez komunistycznych przywódców do zachodnich dziennikarzy i mê¿ów stanu oraz retrospekcyjne podsumowania polemik na zamkniêtych obradach partyjnych, jak to mia³o miejsce na przyk³ad po zjeŸdzie partii rumuñskiej w czerwcu 1960 r., oraz po kongresie 81 partii w listopadzie 1960. To s¹ dowody nieoficjalne, wiêkszoœæ z nich ma charakter rozliczeniowy, jednak dosadnie wykazuj¹ pogorszenie wspó³pracy partyjnej i dyplomatycznej
w 1959 roku, co zaowocowa³o wstrzymaniem sowieckiej wspó³pracy militarnej i j¹drowej w tym¿e roku, oraz przerwaniem pomocy gospodarczej ZSRR dla Chin w roku 1960.
Dopiero od koñca roku 1961 zaczê³y pojawiaæ siê zwiastuny nieporozumieñ chiñsko-sowieckich tak¿e w oficjalnych Ÿród³ach i wydarzeniach komunistycznych. Sprowadzi³o siê to do wówczas do symbolicznego w wymowie poparcia przez Chiny stalinizmu i stanowiska Albanii, podczas gdy je oba zdemaskowa³ i potêpi³ Chruszczow na XXII ZjeŸdzie KPZR. Od tego czasu zaczê³y wyraŸnie rzucaæ siê w oczy konflikty i rywalizacja pomiêdzy delegacjami Chin i ZSRR na forum organizacji miêdzynarodowych. Zmniejszy³ siê nap³yw informacji z oficjalnych Ÿróde³ komunistycznych na temat wspó³pracy sowiecko-chiñskiej. W drugiej fazie roz³amu istnienie tych rozdŸwiêków zosta³o potwierdzone w ca³ej rozci¹g³oœci. Dla pozoru podjêto jeszcze próbê uregulowania tych nieporozumieñ, gdy w lipcu 1963 r. delegacja partii chiñskiej wysokiego szczebla przyby³a do Moskwy z oficjaln¹ wizyt¹ na rozmowy. Oczywiœcie, rozmowy te zakoñczy³y siê fiaskiem i odt¹d nabra³y tempa publiczne polemiki
miêdzy obiema partiami. Tajna dotychczas korespondencja partyjna, dowodz¹ca sytuacji konfliktowych miêdzy partiami, zosta³a ujawniona w prasie sowieckiej i chiñskiej. Kilku dyplomatów chiñskich zosta³o wydalonych ze Zwi¹zku Sowieckiego za rozdawanie ulotek. Chiny wyst¹pi³y z „frontowych” (fasadowych), komunistycznych organizacji miêdzynarodowych. Kilka partii komunistycznych z niekomunistycznych krajów otwarcie
zajê³o stanowisko prosowieckie lub prochiñskie, w kilku przypadkach prochiñskie grupy roz³amowe oderwa³y siê od partii promoskiewskich.
W trzecim okresie, który z ca³¹ brutalnoœci¹ rozwin¹³ siê od roku 1969, jawne pogorszenie stosunków chiñsko-sowieckich wyra¿a³o siê zarówno w czynach jak i w s³owach. Zwiêkszono poziom zabezpieczeñ i liczbê oddzia³ów wojskowych, stacjonuj¹cych na granicy chiñsko-radzieckiej. Miewa³y tam miejsce incydenty graniczne miêdzy oboma krajami, inicjowane przeciwko sobie na tle wzajemnych oskar¿eñ o „hegemoniê”. Chiny zaczê³y powszechnie i systematycznie zajmowaæ pozycjê przeciwn¹ do Zwi¹zku Sowieckiego w sprawach NATO, Uk³adu Warszawskiego, EWG, odprê¿enia, rozbrojenia, bezpieczeñstwa europejskiego i wielu problemów Trzeciego Œwiata, w³¹cznie z sowieck¹ interwencj¹ zbrojn¹ w Afganistanie. Po komunistycznym zwyciêstwie w Wietnamie, Wietnamczycy sprzymierzyli siê bardziej œciœle ze Zwi¹zkiem Sowieckim. Chiñczycy i Sowieci wspierali
przeciwne strony w konflikcie zbrojnym pomiêdzy rywalizuj¹cymi komunistycznymi frakcjami w Kampuczy.
W roku 1979 Chiñczycy „ukarali” Wietnamczyków krótk¹ inwazj¹ na ich terytorium. Jednak pomimo tej jawnej przemocy, spowodowanej chiñsk¹ wrogoœci¹ do Zwi¹zku Sowieckiego i jego bliskiego sojusznika wietnamskiego, do roku 1980 ca³y roz³am wci¹¿ nie doprowadzi³ do zerwania stosunków dyplomatycznych miêdzy ChRL i Zwi¹zkiem Sowieckim, a tak sta³o siê przecie¿ w roku 1961, gdy podobny spór, sowiecko-albañski, spowodowa³ natychmiastowe i ca³kowite zerwanie stosunków dyplomatycznych. Teraz równie¿ nie zosta³ anulowany traktat sowiecko-chiñski o przyjaŸni, wzajemnej pomocy i wspó³pracy. Do roku 1980 ka¿da ze stron by³a zobowi¹zana wesprzeæ wzajemnie drug¹, w razie nag³ej koniecznoœci.
Z tej pokrótce zarysowanej historii roz³amu chiñsko-sowieckiego widaæ, ¿e przez wiêkszoœæ pierwszej fazy panowa³a totalna niespójnoœæ miêdzy œwiadectwami na temat oznak roz³amu,
pochodz¹cymi z nieoficjalnych Ÿróde³ komunistycznych a dowodami z oficjalnych, komunistycznych Ÿróde³, popartymi zakulisowymi informacjami autora. W drugiej fazie utrzymywano wiêcej zbie¿noœci miêdzy dowodami roz³amu z oficjalnych i nieoficjalnych
komunistycznych Ÿróde³, chocia¿ wci¹¿ dominowa³a sprzecznoœæ miêdzy oficjalnymi Ÿród³ami z pierwszej fazy, a dowodami z tego okresu, które wysz³y na jaw w fazie drugiej. St¹d „nowa metodologia”, zw³aszcza gdy weŸmiemy pod uwagê rozpoczêcie programu dezinformacyjnego w latach 1958-60 i historyczny precedens, na którym by³ on oparty, przyznaje wiêksz¹ wiarygodnoœæ œwiadectwom roz³amu z oficjalnych Ÿróde³ komunistycznych, oraz poddaje w w¹tpliwoœæ autentycznoœæ tajnej korespondencji i polemik partyjnych, opublikowanych w drugiej fazie roz³amu.
Mo¿na wypunktowaæ kilka przyk³adów niekonsekwencji. Po pierwsze, oficjalnie dowodzono w prasie obu krajów, ¿e trwaj¹ w najlepsze dobre relacje chiñsko-sowieckie. W Manifeœcie ze
zjazdu 81 partii z listopada 1960 r. znalaz³o siê podkreœlenie, ¿e zachodnie nadzieje na roz³am w bloku komunistycznym leg³y w gruzach. Podpisuj¹c to, Chiñczycy wyraŸnie zaaprobowali taktykê „pokojowego wspó³istnienia” jako jedn¹ z opcji we wspólnej, dalekosiê¿nej polityce. Prezydent Chin Liu Szao-tsi, który przewodniczy³ delegacji chiñskiej na ów zjazd, zwiedza³ nastêpnie Zwi¹zek Sowiecki w towarzystwie sowieckiego prezydenta, co by³oby niespotykan¹ uprzejmoœci¹, gdyby faktycznie istnia³ powa¿ny zatarg miêdzy nimi. Raport Chruszczowa, og³oszony 6 stycznia 1961 r., szeroko kolportowany w ZSRR, podkreœla³ za¿y³oœæ wzajemnych stosunków chiñsko-sowieckich.
Po drugie, chocia¿ prasa i radio Chin i ZSRR musza byæ postrzegane jako oficjalne Ÿród³a komunistyczne, to nale¿y pamiêtaæ, ¿e media te s¹ przede wszystkim podporz¹dkowane wyk³adniom oficjalnej ideologii, takim jak Manifest 81 partii, czy inne decyzje i deklaracje zjazdów partii, sowieckiej oraz chiñskiej.
Oznacza to, ¿e takie ideologiczne decyzje i deklaracje nie mog¹ byæ kwestionowane przez oœwiadczenia ¿adnych indywidualnych grup partyjnych, ani w prasie ani w radiu, co ma szczególne znaczenie w œwietle decyzji z lat 1958-60, dotycz¹cych wspierania nowej, dalekosiê¿nej polityki, z programem operacji dezinformacyjnych. Po trzecie ani sowieckie ani chiñskie spo³eczeñstwo do koñca 1961 roku nie by³o informowane, ¿e w relacjach miêdzy ich
partiami dochodzi do nieporozumieñ i sporów, a nawet potem, do po³owy roku 1963 nie by³o otwartej informacji, jedynie poœrednie aluzje. Ani spo³eczeñstwo sowieckie ani spo³eczeñstwo
chiñskie nie mia³o mo¿liwoœci czytania prasy drugiego pañstwa, ani tym bardziej zauwa¿enia rozbie¿noœci miêdzy nimi na temat polityki zagranicznej, czy zagadnieñ doktrynalnych. Mo¿na w¹tpiæ, czy mia³oby dla nich du¿e znaczenie zmniejszenie iloœci sprawozdañ o sprawach drugiego pañstwa nawet w ich w³asnej prasie narodowej, o ile w ogóle by³oby zauwa¿one. Ponadto, co autor mo¿e osobiœcie poœwiadczyæ, partia sowiecka nie by³a informowana o ¿adnym konflikcie a¿ do koñca 1961 roku. Stanowi³o to kontrast do podobnie roz³amowej sytuacji na linii Tito-Stalin, o czym ju¿ by³a mowa w powy¿szym tekœcie, kiedy poufne wskazówki zosta³y udzielone Partii od samego pocz¹tku tamtego rzeczywistego
roz³amu, z roku 1948.
Po czwarte, chocia¿ niemo¿liwe by³oby oceniæ jak du¿o tego polemicznego materia³u by³o dostêpne i jak szeroko rozpowszechniano to wewn¹trz Zwi¹zku Sowieckiego i Chin, z pewnoœci¹ mo¿na jednak stwierdziæ, ¿e czêœæ materia³u dostêpna i skierowana na Zachód i tak nigdy nie dotar³aby do spo³eczeñstwa sowieckiego ani chiñskiego. Na przyk³ad: znaczna iloœæ materia³ów Agencji Nowosti na temat stosunków chiñsko-sowieckich by³a rozpowszechniana w jêzyku angielskim i w dodatkach do czasopism, które mog³y byæ, lub nie, kolportowane na terenie Zwi¹zku Sowieckiego. Wed³ug prasy sowieckiej, Chiñczycy rozpowszechniali polemiczne materia³y dla komunistów w Zwi¹zku Sowieckim po angielsku, co jest bezcelowe, gdyby im naprawdê chodzi³o o dotarcie do sowieckich a nie zachodnich odbiorców. 18 W³aœnie to, razem z ezoterycznymi dowodami, przemawia za s³usznoœci¹ wniosku, ¿e oznaki „roz³amu” by³y celowo zaaran¿owane dla Zachodu, bezpoœrednio dla zachodnich mê¿ów stanu i komentatorów, b¹dŸ te¿ poœrednio, ale w taki sposób, ¿eby zachodni analitycy z ca³¹ pewnoœci¹ to przes³anie byli w stanie odebraæ. Nasuwa siê pytanie: dlaczego sowieccy i chiñscy przywódcy mieliby celowo przyci¹gaæ uwagê Zachodu do
konfliktów i roz³amu, które starali siê, z wielkim trudem, ukryæ przed w³asnymi partiami i spo³eczeñstwami? Chyba, ¿eby tak dzia³aj¹c, s³u¿yli swoim wzajemnym interesom i propagowaniu ostatnio uzgodnionej, oraz zakrojonej bardzo dalekosiê¿nie, wspólnej polityki dla Bloku Komunistycznego. Po pi¹te, polemiki miêdzy Sowietami a Chiñczykami nie mia³y
charakteru ci¹g³ego, lecz by³y sporadyczne. Równie dobrze mog³y one nie byæ spontaniczne, lecz inscenizowane. W prasie sowieckiej zaczê³y siê w lipcu 1963 r. i kontynuowano je do pocz¹tku paŸdziernika, po czym zosta³y zarzucone a¿ do kwietnia 1964 r. W tym miesi¹cu od¿y³y ponownie, od opublikowania polemicznego materia³u na temat obrad komitetu centralnego KPZR w lutym 1964 r., a wznowiono je rzekomo dlatego, ¿e Chiñczycy wci¹¿ kontynuowali publikowanie polemicznych materia³ów, pomimo apeli Chruszczowa i sowieckiego przywództwa o zaniechanie tego.19
„Nowa metodologia” sugeruje nastêpnie, ¿e wrogoœæ chiñskosowiecka podczas trzeciej fazy, chocia¿ przekonywuj¹co siê prezentowa³a, jednak powinna byæ zbadana ponownie, dla sprawdzenia, czy nie by³a zainscenizowana, a jeœli tak, to w jakim strategicznym celu. W tym momencie zawiera siê to w czterech g³ównych punktach.
Po pierwsze, incydenty graniczne w odleg³ym zak¹tku œwiata, jak na rzece Ussuri, choæ widowiskowe z daleka i odbierane jako jednoznaczne akty wrogoœci, mog³y byæ z ³atwoœci¹ zainscenizowane, zw³aszcza, jak zostanie to ukazane póŸniej, gdy by³y natychmiastowo
dostêpne sposoby przeprowadzania takich akcji, z udzia³em obydwu „przeciwników”. Po drugie, przejawy wrogoœci takie jak s³owne polemiki, by³y sporadyczne i banalne. Po trzecie, mimo jawnej wrogoœci Chin do Zwi¹zku Sowieckiego i jego bliskiego sojusznika Wietnamu, do roku 1980 „roz³am” ten nie doprowadzi³ do zerwania stosunków dyplomatycznych, a takie przecie¿ by³y konsekwencje sporu sowiecko-albañskiego w roku 1961. Nie anulowano te¿ chiñsko-sowieckiego traktatu o przyjaŸni, wspó³pracy i wzajemnej pomocy. Do roku 1980 ka¿da ze stron pozostawa³a w gotowoœci wesprzeæ drug¹ w razie zagro¿enia. Po czwarte, akty
wrogoœci miêdzy ZSRR i Chinami mog³y mieæ zwi¹zek z okresem wa¿nych inicjatyw komunistycznych, lub z rozpoczêciem negocjacji Wschód-Zachód – na przyk³ad SALT – albo z wizytami zachodnich mê¿ów stanu w Zwi¹zku Sowieckim i w Chinach. A wiêc niewielkie
przejawy wrogoœci, podobnie jak s³owne polemiki, nie mog¹ byæ traktowane jako dowody prawdziwoœci konfliktu i w œwietle nowej metodologii powinny byæ przebadane na prawdopodobieñstwo powi¹zania ich z komunistycznymi i politycznymi celami strategicznymi, oraz w³¹czenia do dalekosiê¿nej, wspólnej taktyki. W tym samym œwietle musi byæ postrzegane przyjêcie przez Zwi¹zek Sowiecki i Chiny przeciwnych pozycji w kwestiach miêdzynarodowych.
Tu trzeba zadaæ pytanie [pisane w 1984 r.]: czy¿ ostateczny cel, zwyciêstwo komunizmu na ca³ym œwiecie, nie mo¿e byæ osi¹gniêty szybciej przez dwie g³ówne potêgi komunistyczne,
prowadz¹ce podwójn¹ politykê zagraniczn¹ w pozornej opozycji do siebie, ni¿ gdy zd¹¿aj¹ w tym samym kierunku razem, i solidarnie kontynuuj¹ jedn¹ liniê polityczn¹?


Powrót do góry


Administrator
Weteran Forum


Do³¹czy³: 02 Wrz 2006
Pochwa³: 2
Posty: 899

Wys³any: Nie Gru 02, 2007 5:12 pm    Temat postu:


Istota nieporozumieñ chiñsko-sowieckich

RozdŸwiêki miêdzy Sowietami a Chiñczykami pojawi³y siê rzekomo, pocz¹wszy od roku 1958, w dziedzinach: ideologicznej, ekonomicznej, wojskowej, politycznej i dyplomatycznej.
Wielu obserwatorom wydawa³o siê, ¿e te nieporozumienia wywodzi³y siê z konfliktu interesów narodowych, jakie dochodzi³y do g³osu pomiêdzy tymi dwiema g³ównymi potêgami komunistycznymi.
Musz¹ byæ przeanalizowane wszystkie wy¿ej wymienione typy zadra¿nieñ, aby poznaæ istotê ka¿dego z nich, o ile takie wystêpuj¹.

Ró¿nice ideologiczne

Historycznie ujmuj¹c, jak by³o zaznaczone, jedn¹ z pierwszych oznak rozdŸwiêków chiñsko-sowieckich by³a widoczna ró¿nica w kwestii wprowadzenia systemu komun w Chinach, o czym Chruszczow wspomnia³ senatorowi Humphreyowi w grudniu 1958 r. Wed³ug niektórych zachodnich interpretacji teorii komunizmu, komuny s¹ najwy¿sz¹ form¹ zorganizowania rolnictwa socjalistycznego, wiêc wprowadzenie ich powinno byæ poprzedzone przez industrializacjê i ni¿sz¹ formê organizacji socjalistycznego rolnictwa, tak¹ jak spó³dzielnie produkcyjne. Próba wprowadzenia komun w Rosji Sowieckiej w latach 1918-20 nie powiod³a siê, gdy¿ czas ku temu jeszcze nie dojrza³. Chiñczycy, narzucaj¹c komuny przed kolektywizacj¹, w myœl tej linii argumentowania grzeszyli przeciwko ortodoksji i to podwójnie: odst¹pili od œcis³ego przestrzegania teorii komunistycznej oraz bezwzglêdnie odrzucili model sowiecki we w³asnym rolniczym rozwoju.
Takim postêpowaniem Chiñczycy sprowadzali na siebie niezadowolenie Sowietów, jak dalej argumentowali znawcy. Nastêpnie snuto porównania pomiêdzy „lewicow¹” polityk¹ Chiñczyków z ich sposobem wprowadzenia komun, a „prawicow¹” lini¹ Sowietów, zezwalaj¹c¹ ko³chozom i sowchozom w roku 1958 na zakup pañstwowych maszyn rolniczych.
Taka argumentacja by³a przestarza³a. Na konferencji partii komunistycznych Bloku w roku 1957 osi¹gniêto porozumienia, umocnione na zjeŸdzie 81 partii w listopadzie 1960 r., które popiera³y chiñski kierunek dzia³ania, odwo³uj¹c siê do praw rozwoju komunistycznego. W odniesieniu do rolnictwa utrwalono podstawow¹ zasadê, ¿e musi byæ ono kolektywne. Dok³adny typ organizacji, komuna czy spó³dzielnia produkcyjna, nie zosta³ sprecyzowany,
pozostawiono to do okreœlenia poszczególnym krajom, zgodnie z panuj¹c¹ w nich specyfik¹ narodow¹. W Chinach takim narodowym uwarunkowaniem, z którym musia³a zmierzyæ siê KPCh, by³o prze³amanie silnych wiêzi rodzinnych w szerokiej masie chiñskiego ch³opstwa; nastêpnymi problemami by³y: brak maszyn i narzêdzi rolniczych, koniecznoœæ optymalnego
wykorzystania, na wielk¹ skalê, rêcznej si³y roboczej, porozdzielanie ziemi, która by³a w³asnoœci¹ ch³opów, nie pañstwa (jak w Zwi¹zku Sowieckim). Komuny okaza³y siê byæ najlepszym rozwi¹zaniem tych wszystkich problemów. W uzgodnieniu z sowieckimi towarzyszami, chiñscy przywódcy brali niew¹tpliwie pod uwagê wysokie koszty stalinowskich metod kolektywizacji, w ludziach i materia³ach, które przynios³y hañbê re¿imowi, ponadto zdawali sobie sprawê z niemo¿noœci powtórzenia takiego samego
doœwiadczenia z jeszcze wiêksz¹ liczb¹ ch³opów chiñskich.
Narzucenie komun przez chiñskich komunistów nie by³o mniej ortodoksyjne, ni¿ kontynuowanie prywatnego rolnictwa w Jugos³awii, Polsce i na Wêgrzech, które zosta³o zaakceptowane przez przywódców pañstw Bloku Komunistycznego, jako tymczasowy
fenomen, dozwolony do czasu ca³kowitej przemiany warunków spo³eczno-gospodarczych w tych krajach.
Zbyt sk¹p¹ uwagê zwróci³ Zachód na przemówienie ówczesnego ambasadora ZSRR w Chinach, Judina, które wyg³osi³ on na XXI ZjeŸdzie KPZR w lutym 1959, bowiem zawar³ w nim znamienn¹ ocenê, ¿e „chiñskie ch³opstwo w sojuszu z klas¹ robotnicz¹ postêpuje pewnie i zdecydowanie w kierunku socjalizmu, pod przewodnictwem partii komunistycznej i osi¹gnê³o ogromny sukces. Komunistyczna Partia Chin – chwalebny oddzia³ miêdzynarodowego ruchu komunistycznego – m¹drze prowadzi naród chiñski na drodze do socjalizmu, pomimo kolosalnych trudnoœci oraz ci¹g³ego zagro¿enia i prób ingerencji ze strony amerykañskiego imperializmu”. Chiñskie zarzuty o nawrót do kapitalizmu w Zwi¹zku Sowieckim by³y bezpodstawne. Reformy ekonomiczne w ZSRR mia³y na celu zwiêkszenie wydajnoœci gospodarki i ulepszenie kontroli partii nad ni¹. Wra¿enia powrotu do kapitalizmu by³y z premedytacj¹ podsycane, jako zamierzone wprowadzanie opinii w b³¹d, w celach taktycznych i strategicznych. Chiñczycy powinni byæ tego œwiadomi. Podobnie slogan „dyktatura proletariatu” zosta³ skreœlony z codziennego u¿ytku przez KPZR nie jako skutek os³abienia tej doktryny, czy pomniejszania monopolu partyjnego, lecz aby poszerzyæ bazê polityczn¹ Partii, a zarazem zasugerowaæ opinii œwiatowej, ze re¿im ewoluuje. Mniemanie, ¿e re¿im sowiecki by³ mniej zasadniczy ideologicznie ni¿ chiñski, nie mia³o ¿adnych podstaw. Jest te¿ interesuj¹ce obserwowanie, w jaki sposób Chiñczycy, pod¹¿aj¹c za sowieckim przyk³adem, sami zaczêli wprowadzaæ u siebie zachêty ekonomiczne i inne elementy
kapitalizmu.

RozdŸwiêki na tle ekonomicznym

Niewspó³miernoœæ w poziomach gospodarczych miêdzy Chinami a Zwi¹zkiem Sowieckim – lub, w szerszym znaczeniu, miêdzy strefami komunistycznymi: azjatyck¹ a europejsk¹ – stanowi³y dylemat dla strategów komunistycznych. W roku 1960 Chiñczycy obarczeni zacofanym przemys³em, brakiem kapita³u, gwa³townym przyrostem zaludnienia i niskimi obrotami w handlu z zaawansowanym gospodarczo œwiatem niekomunistycznym, mogli spodziewaæ siê, ¿e z wielkim trudem przyjdzie im realizowanie ambitnych planów rozwoju przemys³u i programów wojskowych bez pomocy z europejskiej strefy komunistycznej; zaœ
pomoc ze strefy europejskiej mog³aby mieæ znacz¹cy wp³yw na skalê chiñskiego rozwoju przemys³owego, gdyby strefa europejska drastycznie zredukowa³a w³asne programy rozwojowe i porzuci³a cel przewy¿szenia poziomu produkcji w Stanach Zjednoczonych.
Ró¿nice w gospodarczych poziomach pomiêdzy Zwi¹zkiem Sowieckim a Chinami stanowi³y potencjalne Ÿród³o napiêæ wewn¹trz Bloku Komunistycznego, lecz warto zauwa¿yæ, ¿e ten
problem istnia³ ju¿ w momencie komunistycznego zwyciêstwa w Chinach i nie doprowadzi³ do roz³amu chiñsko-sowieckiego w ci¹gu nastêpnej dekady.
‘A¿ do paŸdziernika 1958, do roku, w którym za³o¿enia wieloletniej
i dalekosiê¿nej polityki Bloku zaczê³y byæ w pe³ni realizowane, g³ówny teoretyk sowiecki T. A. Stepanjan g³osi³ pogl¹d, ¿e europejskie kraje socjalistyczne, prowadzone przez Zwi¹zek Sowiecki, oraz azjatyckie kraje socjalistyczne, tworz¹ „okreœlone strefy ekonomiczne” i ¿e strefa wczeœniejsza, europejska, jako bardziej zaawansowana bêdzie pierwsza, która „wst¹pi do komunizmu”. 2 0 Jednak¿e na XXI ZjeŸdzie KPZR w styczniu-lutym 1959, Chruszczow w przemówieniu które musi byæ uwa¿ane za miarodajne, odrzuci³ taki pogl¹d i og³osi³, ¿e wszystkie kraje socjalistyczne osi¹gn¹ komunizm „mniej wiêcej w tym samym czasie, na bazie planowego i proporcjonalnego rozwoju” gospodarki ca³ego obozu. Miesi¹c póŸniej Chruszczow poszed³ dalej, mówi¹c o przysz³ej integracji ekonomicznej Bloku komunistycznego, bez wewnêtrznych granic.21 Te idee Chruszczowa zosta³y uwydatnione przez Judina, sowieckiego ambasadora w Chinach, który odnosi³ siê do ca³ego obozu socjalistycznego jako do „oddzielnego systemu ekonomicznego” oraz powiedzia³, ¿e plany gospodarcze wszystkich krajów socjalistycznych bêd¹ coraz œciœlej koordynowane,
i ¿e „bardziej rozwiniête kraje pomog¹ mniej rozwiniêtym krajom, aby maszerowaæ we wspólnym froncie coraz szybszym krokiem”.2 2 Chruszczow podkreœla³ „jednoœæ obozu
socjalistycznego” jako niepodwa¿aln¹ przewagê, któr¹ cieszy³ siê Zwi¹zek Sowiecki w swoich zdecydowanych wysi³kach ukierunkowanych na wyprzedzenie potêgi ekonomicznej Stanów Zjednoczonych. Czou En-lai, który przewodniczy³ chiñskiej delegacji na ten Zjazd i sowiecki wicepremier Mikojan mówili o nierozerwalnej przyjaŸni miêdzy Zwi¹zkiem Sowieckim i Chinami. Okres oko³o XXI Zjazdu KPZR by³ tym czasem, w którym nast¹pi³o
przesuniêcie nacisku w kierunku dalekosiê¿nego planowania gospodarczego w RWPG. Dyskusje o tej tematyce odbywa³y siê tam w obecnoœci chiñskich obserwatorów. Wydaje siê,
¿e w³aœnie w tym czasie powziêto decyzje o zwiêkszeniu sowieckiej pomocy przemys³owej dla Chin. W rezultacie wizyty Chruszczowa w Pekinie, w sierpniu 1958, Zwi¹zek Sowiecki zgodzi³ siê dodatkowo zrealizowaæ 47 budowlanych projektów przemys³owych w Chinach. Wizyta Czou En-laia w Moskwie na XXI ZjeŸdzie KPZR przynios³a kolejn¹ zgodê, na wybudowanie nastêpnych 78 wielkich obiektów przemys³owych w Chinach, w okresie miêdzy rokiem 1959 a 1967, za ogóln¹ sumê 1,25 miliarda dolarów USA.2 3
W lipcu 1960 obraz tak bliskich stosunków chiñsko-sowieckich uleg³ gwa³townej zmianie. Konwencjonalny pogl¹d na ów stan rzeczy jest taki, ¿e Zwi¹zek Sowiecki zakoñczy³ swoj¹ pomoc dla Chin, wycofa³ swoich doradców technicznych i ekonomicznych, oraz podj¹³ kroki, by drastycznie zredukowaæ handel chiñsko-sowiecki. Argumenty za tak¹ wersj¹ opinii pochodz¹ z raportów o wyjeŸdzie sowieckich techników z Chin (fakt ich wyjazdu by³ potwierdzony póŸniej w polemikach chiñsko-sowieckich z lat 1963-64), z odmiennego przedstawiania w prasie chiñskiej i sowieckiej kwestii pomocy ze strony Bloku dla Chin oraz
z danych statystycznych na temat wymiany handlowej miêdzy ZSRR a Chinami. By³y tak¿e raporty o szkodach gospodarczych poniesionych przez Chiny, wskutek wstrzymania sowieckiej pomocy ekonomicznej, a które wyst¹pi³y w tym samym czasie, co wprowadzenie komun i niepowodzenie Wielkiego Skoku Naprzód.
Listy z komun, trafiaj¹ce do œwiata zewnêtrznego oraz chiñskie zakupy ziarna w Australii i Kanadzie jednoznacznie dope³nia³y obrazu.
Rzekomemu wycofaniu radzieckich specjalistów ekonomicznych i technicznych w lipcu 1960 roku nie towarzyszy³o, ani nie nast¹pi³o – przynajmniej a¿ do koñca roku 1961 – wycofanie sowieckiego wywiadu ani doradców do spraw bezpieczeñstwa.
Opieraj¹c siê na dostêpnych dowodach, mo¿na stwierdziæ, ¿e najbardziej prawdopodobna interpretacja tego, co wydarzy³o siê w po³owie roku 1960 jest taka, i¿ nast¹pi³a zmiana w myœleniu Chiñczyków na temat ich w³asnego rozwoju gospodarczego, na korzyœæ samowystarczalnoœci i koncentrowania siê na projektach na ma³¹ skalê. To w³aœnie w rezultacie zakoñczenia niektórych wielkich projektów i anulowania innych, czêœæ sowieckich ekspertów technicznych zosta³a wycofana z Chin w lipcu 1960 r. Jeœli nawet niektórzy z nich zostali zast¹pieni przez Czechos³owaków i innych Wschodnich Europejczyków, to tylko po to, by wzmocniæ wra¿enie, ¿e istnia³ konflikt we wspó³pracy z Sowietami.
Bowiem sowiecka i wschodnioeuropejska pomoc dla Chin by³a kontynuowana po roku 1960, lecz na wê¿szym froncie i skupia³a siê na polu naukowym i technologicznym. Dodatkowo
mo¿na podejrzewaæ, i s³usznie, ¿e te wszystkie zmiany nastêpowa³y po dok³adnych uzgodnieniach miêdzy Sowietami i Chiñczykami, oraz ¿e rozmiar i konsekwencje przerwania sowieckiej pomocy gospodarczej by³y przeinaczane przez ka¿d¹ ze stron, zgodnie ze wspólnym programem dezinformacyjnym. Oprócz tego, ¿e upublicznienie faktu wycofania techników sowieckich z Chin s³u¿y³o szerokiemu strategicznemu celowi podtrzymywania
wersji o prawdziwoœci roz³amu chiñsko-sowieckiego, sz³o te¿ w parze z historycznym precedensem, zamierzonym po to, by ukryæ przed œwiatem kontynuowanie œcis³ej wspó³pracy Chin i ZSRR w kluczowych i newralgicznych dziedzinach – w tym przypadku przy rozwoju chañskich pocisków balistycznych i broni j¹drowej.

RozdŸwiêki w dziedzinie militarnej

Czêsto myœli siê, ¿e rzeczywistym sednem roz³amu chiñskosowieckiego by³a decyzja, podjêta przez Sowietów w roku 1959, o odmowie pomocy Chinom w dziedzinie broni j¹drowej. Wed³ug tajnego listu partii chiñskiej, który zosta³ podany do wiadomoœci publicznej przez Chiñczyków 15 sierpnia 1963, tajne porozumienie chiñsko-sowieckie o dzieleniu siê wojskowymi sekretami nuklearnymi oraz o udzieleniu Chiñczykom pomocy, niezbêdnej
w rozwijaniu ich w³asnego potencja³u j¹drowego, które by³o zawarte 15 paŸdziernika 1957, zosta³o zerwane przez Sowietów 20 czerwca 1959 r.2 4
List ten jest równoznaczny z przyznaniem, ¿e wojskowa wspó³praca w dziedzinie nuklearnej by³a bliska a¿ do czerwca 1959. Zaprzeczanie temu by³oby nieprzekonywuj¹ce, uwzglêdniwszy wczeœniejsz¹ jawnoœæ odnoœnie ogólnej chiñsko-sowieckiej wspó³pracy j¹drowej.2 5 Ale jest kilka nieprawid³owoœci w oœwiadczeniu, ¿e to tajne porozumienie zosta³o odrzucone przez Sowietów w czerwcu 1959. Najwa¿niejszy jest fakt, ¿e mimo tej rzekomej decyzji i oburzenia, jakie powinna by³a wywo³aæ w Chinach, w dalszym ci¹gu
Chiñczycy wysy³ali swoje reprezentacje na posiedzenia Uk³adu Warszawskiego w roku 1960. Trudno uwierzyæ, by sowiecka decyzja, z tak powa¿nymi nastêpstwami, nie wywo³a³a reakcji natychmiastowej i to we wszystkich dziedzinach chiñsko-sowieckiej wspó³pracy wojskowej. Faktem zaœ jest, ¿e Chiñczycy nie tylko kontynuowali wysy³anie obserwatorów na obrady Uk³adu Warszawskiego przez jeszcze ponad rok, ale te¿ nast¹pi³o kilka lat absolutnie jawnej
chiñsko-sowieckiej wspó³pracy wojskowej przy udzielaniu pomocy Wietnamowi Pó³nocnemu. Wzmianki na temat chiñskich studentów wojskowych, powracaj¹cych ze Zwi¹zku Sowieckiego w latach 1964-65 wskazuj¹, ¿e przynajmniej pewne szkolenia wojskowe wci¹¿ by³y udzielane chiñskim si³om zbrojnym po tym, jak roz³am rozwin¹³ siê oficjalnie.
Wiêcej, ni¿ zdumiewa powiadomienie opinii publicznej o natychmiastowym wstrzymaniu dla Chin sowieckiej pomocy i wspó³pracy j¹drowej, skoro wiadomo, ¿e Sowieci powinni w dalszym ci¹gu dostarczaæ, a Chiñczycy przyjmowaæ, doradztwo odnoœnie fizycznej ochrony ich instalacji j¹drowych. Jak ju¿ by³o wspomniane na poprzednich stronach, pewien oficer KGB znany osobiœcie autorowi, w listopadzie 1961 r, wci¹¿ by³ w Chinach, wys³any tam na proœbê Chiñczyków, jako jeden z grupy doradców sowieckich do spraw bezpieczeñstwa j¹drowego. Chiñsko-sowiecka wspó³praca w dziedzinie pokojowego u¿ycia
energii j¹drowej by³a kontynuowana po czerwcu 1959 r. W kwietniu 1960 r. w chiñskiej prasie pisano o wybitnym naukowcu z Chin, profesorze £an Kan-czangu, który pe³ni³ funkcjê wicedyrektora we wspólnym Instytucie Badañ J¹drowych w Dubnej pod Moskw¹.2 6
W tym czasie wielu obserwatorów wierzy³o, ¿e istnia³y nieporozumienia co do strategii wœród chiñskiego dowództwa wojskowego, co kojarzono z coraz powszechniejszym przekonaniem o
trwa³ym roz³amie chiñsko-sowieckim, i tak w³aœnie odczytano zdymisjonowanie chiñskiego ministra obrony Peng Te-huaja za rzekome spiskowanie z sowieckimi przywódcami przeciwko Mao. Czêœæ ich konspiracji mia³a odbywaæ siê podczas wizyty Chruszczowa i Penga w Albanii w maju 1959 r.; jednak wizytê w Albanii jest znacznie ³atwiej postrzegaæ w kategoriach przygotowañ symulowanego roz³amu sowiecko-albañskiego i potrzeby koordynowania, przez chiñskie zastêpstwo, w miejsce sowieckiego, w ca³ym zakresie wojskowej, politycznej i gospodarczej pomocy dla Albanii. Twierdzenie, ze Peng i inni chiñscy dowódcy popadli w nie³askê za dzia³alnoœæ jako agenci sowieccy, jest sprzeczne z faktem ujawnienia Chiñczykom przez Sowietów, w latach 1954-55, ca³ego stanu posiadania
ich s³u¿b wywiadowczych na terytorium Chin, oraz œcis³a wspó³praca wywiadowcza chiñsko-sowiecka, która trwa³a przynajmniej a¿ do koñca 1961 roku. W ka¿dym razie, jak wykaza³ Edgar Snow, Peng nigdy nie organizowa³ spisku przeciwko Mao, ani te¿ nie by³ aresztowany w 1959 roku. W roku 1962 by³ nadal cz³onkiem chiñskiego Politbiura.2 7
Wygl¹da na to, ¿e miêdzy rokiem 1955 a 1958 odbywa³a siê w Chinach autentyczna dyskusja miêdzy dwiema szko³ami myœli wojskowej.2 8 Wyciszenie tych debat nast¹pi³o w tym samym okresie, w którym rozwi¹zano wiele innych problemów w Zwi¹zku Sowieckim i w ca³ym bloku, takich jak wyeliminowanie opozycji przeciwko Chruszczowowi w lipcu 1957 r., usuniêcie marsza³ka ¯ukowa w paŸdzierniku tego roku, oraz pierwszy zjazd partii z
pañstw ca³ego obozu, na którym zosta³y unormowane stosunki miêdzy wszystkimi partiami i powziêto decyzjê o opracowaniu nowej, dalekosiê¿nej polityki dla bloku komunistycznego jako ca³oœci. W swoim przemówieniu do zgromadzonych Mao naciska³, by wykorzystaæ niezw³ocznie ca³y potencja³ militarny Bloku, zw³aszcza jego pociski j¹drowe, w celu przechylenia szali zwyciêstwa na stronê pañstw komunistycznych. Wed³ug ich w³asnych
s³ów, Chiñczycy zawarli porozumienie z Sowietami o wspó³pracy w dziedzinie j¹drowej, pod koniec roku 1957. Zatem nasuwa siê kusz¹ce za³o¿enie, ¿e zgodnie z wytycznymi techniki
manipulacji, pos³ugiwano siê metod¹ o¿ywiania martwych problemów, by skutecznie stosowaæ je w celach dezinformacji, wiêc omawiany konflikt w chiñskich si³ach zbrojnych równie¿ zosta³ sztucznie reaktywowany, razem z twierdzeniami o rzekomym spisku Chruszczow-Peng, w celu podtrzymywania wspólnej sowiecko- chiñsko-albañskiej dezinformacji na temat ich wzajemnych stosunków. Rozumuj¹c dalej, trzeba przyznaæ, ¿e Peng by³by oczywistym kandydatem do dalszej s³u¿by w tajnym chiñskosowieckim, lub nawet blokowym politycznym centrum koordynuj¹cym, zwa¿ywszy na jego wieloletni udzia³ w strategii chiñsko- sowieckiej. „Popadniêcie w nie³askê” Penga by³oby wiêc zaprojektowane, jako kamufla¿ tego tajnego zadania.
Równolegle do rzekomych sporów w armii chiñskiej, istnia³y te¿ podobne nieporozumienia w armii sowieckiej, które doprowadzi³y tam do wielu zmian, miêdzy innymi do zdymisjonowania marsza³ka Soko³owskiego ze stanowiska szefa sztabu generalnego, w kwietniu 1960 r., oraz dymisji w tym samym roku marsza³ka Koniewa z funkcji g³ównodowodz¹cego si³ami Uk³adu Warszawskiego. Soko³owskij zosta³ zast¹piony przez Zacharowa, a Koniew przez Greczko.
Jeœli wœród generalicji sowieckiej istnia³y rzeczywiste nieporozumienia, to autor oczekuje, ¿eby dwaj byli oficerowie GRU, Bykow i Jermo³ajew, którzy wraz z autorem s³u¿yli w NATO-wskiej sekcji Departamentu Informacji KGB i utrzymywali bliskie kontakty ze Sztabem Generalnym, poczynili kilka refleksji na ten temat.
Gdyby Soko³owskij faktycznie by³ od 1960 r. w nie³asce, to przecie¿ zakrawa na kuriozum, ¿e dwa lata póŸniej zosta³ on wybrany przez sowieckie ministerstwo obrony do napisania
podstawowej ksi¹¿ki o sowieckiej strategii militarnej.2 9

Konflikty w dziedzinie interesów narodowych

Wiele czynników zosta³o przytoczonych jako te, które przyczyni³y siê do roz³amu. Lista obejmuje ró¿nice rasowe i kulturowe miêdzy narodami rosyjskim a chiñskim; eksplozjê przyrostu naturalnego w Chinach; spadek wp³ywu ideologii komunistycznej; ponowne upominanie siê o interesy czysto narodowe; oraz hegemoniê czyli d¹¿enie partii sowieckiej i chiñskiej do dominowania nad innymi.
Nikt nie mo¿e zaprzeczyæ faktom istnienia ró¿nic rasowych. Chiñczycy ze szczególn¹ skwapliwoœci¹ wykorzystywali kwestiê rasow¹ do celów politycznych.3 0 Jednak ró¿nice na tym tle nie stanowi³y ¿adnej przeszkody, by w okresie 1957-59 rozwin¹³ siê najœciœlejszy z mo¿liwych sojusz miêdzy Sowietami a Chiñczykami, nie by³y te¿ przyczyn¹ utarczek chiñsko-sowieckich miêdzy rokiem 1949 a 1955. Jeœli obecnie uwa¿a siê, ¿e przyczyny rasowe mia³y wa¿ki wp³yw na powstanie roz³amu, to takie wnioski s¹ zbudowane na dowodach, których dostarczyli sami Sowieci i Chiñczycy przy okazji wzajemnej wymiany polemik w po³owie lat szeœædziesi¹tych.
Z tych samych przyczyn czyniono starania, by na nowo interpretowaæ kampaniê ws. ziem dziewiczych (nieu¿ytków rolnych) Chruszczowa z lat 1954-56, jako wywo³an¹ powa¿nym zaniepokojeniem Sowietów z powodu eksplozji demograficznej w Chinach i zamierzon¹ po to, by nie dopuœciæ w przysz³oœci jakiejkolwiek chiñskiej ekspansji na Syberiê. Jak s³usznie wykaza³ profesor W. A. Douglas Jackson, motywy tej kampanii by³y wewnêtrzne,
sowieckie.31
Ró¿nice kulturowe s¹ niezaprzeczalne, ale jest interesuj¹ce zauwa¿yæ, ¿e kulturalne relacje Chin ze Zwi¹zkiem Sowieckim i Europ¹ Wschodni¹ przetrwa³y roz³am chiñsko-sowiecki. Stowarzyszenie PrzyjaŸni z Chinami wci¹¿ istnieje w Zwi¹zku Sowieckim, a Towarzystwo PrzyjaŸni Chiñsko-Sowieckiej wci¹¿ istnieje w Chinach.3 2 Obustronne wymiany kulturalne mia³y miejsce przynajmniej do listopada 1966 roku.3 3
Narodowa rywalizacja jest postrzegana przez Zachód jako si³a, le¿¹ca u pod³o¿a jawnej walki miêdzy Sowietami a Chiñczykami, o wp³ywy w rozwijaj¹cych siê krajach Azji, Afryki i Ameryki £aciñskiej.
Podobnie jako dochodzenie swych praw narodowych przez Chiny s¹ widziane ich ¿¹dania terytorialne, dotycz¹ce Tajwanu, Mongolii Zewnêtrznej oraz terenów nale¿¹cych do Indii, jak te¿ ¿¹danie rewizji „nierównych traktatów”, zawartych w XIX wieku, a przyznaj¹cych pewne chiñskie terytoria Rosji. Sowieck¹ agresywn¹ pewnoœæ siebie widziano w próbach wywo³ywania przez nich buntu w Sinkiangu i pomiêdzy grupami plemiennymi, rozsianymi wzd³u¿ granicy z Chinami, oraz w skargach sowieckich na incydenty graniczne pope³niane przez Chiñczyków, a których liczba, wed³ug oficjalnych Ÿróde³ sowieckich, w jednym tylko roku 1962 siêgnê³a piêciu tysiêcy. Zderzenie siê sowieckich i chiñskich interesów narodowych przejawia³o siê w krótkotrwa³ych i sporadycznych wybuchach otwartej wrogoœci
na granicy, zw³aszcza wzd³u¿ rzeki Ussuri, które nasili³y siê w latach 1969-70. Starciom granicznym towarzyszy³y czêsto demonstracje studentów sowieckich i chiñskich pod ambasadami kraju przeciwnika, oraz ostentacyjne opuszczania zgromadzeñ miêdzynarodowych przez reprezentantów sowieckich i chiñskich. Sposób, w jaki po œmierci Stalina maj¹ byæ rozwi¹zane tradycyjnie konfliktowe problemy w Mand¿urii i Sinkiangu, tak samo jak normalizacja stosunków miêdzy wszystkimi cz³onkami Bloku Komunistycznego, w³¹cznie ze Zwi¹zkiem Sowieckim i Chinami, zosta³y okreœlone w roku 1957. Zas³uga Chruszczowa w osi¹gniêciu tego porozumienia zosta³a podkreœlona z uznaniem przez Mao w tym¿e roku 1957.3 4 Wobec takich okolicznoœci, wtr¹canie siê w wewnêtrzne sprawy w Sinkiangu by³oby dla Sowietów pozbawione rozs¹dku. Chiñczycy wiêc okazali pod tym
wzglêdem zaufanie stronie sowieckiej, zgadzaj¹c siê, by znany by³y agent sowiecki Sajfudin kontynuowa³ pracê i funkcje w Wysokiej Komisji (High Office) w Sinkiangu przez lata szeœædziesi¹te.
Obie potêgi, dalekie od prób „wyzwalania” terytoriów drugiego, wspó³pracowa³y w wojnie o „wolnoœæ narodow¹” w trzecim kraju, w Wietnamie.
Przed wybuchem konfliktu chiñsko-sowieckiego teren przygraniczny zosta³ przekszta³cony, wed³ug s³ów profesora Jacksona, ze strefy napiêæ, w strefê wspó³pracy i stabilizacji.3 5 Roz³am nie by³ wiêc kulminacj¹ przed³u¿aj¹cej siê serii problemów granicznych; incydenty graniczne nie mog¹ byæ postrzegane jako przyczyna sporów. W zwi¹zku z tym nale¿y zwróciæ uwagê na artyku³y, poœwiêcone problemom granicznym, opublikowane w latach 1964-65 przez akademika Chwostowa, którego powi¹zania z KGB s¹ znane autorowi. Równie¿ wszystko, co na ten temat zosta³o powiedziane lub napisane przez Tychwinskiego, by³ego rezydenta wywiadu sowieckiego w Pekinie i Wielkiej Brytanii, powinno byæ traktowane jako bezpoœrednie odzwierciedlenie komunistycznej linii dezinformacyjnej.
Zachodnie przekonanie, ¿e nacjonalizm jest si³¹ napêdow¹ sowieckiej czy chiñskiej polityki, zawodzi, gdy uwzglêdni siê koniecznoœæ rozró¿nienia miêdzy natur¹ komunistycznej teorii
a praktyk¹ motywacji re¿imu komunistycznego i odczuæ ludzi, przez ten re¿im kontrolowanych.
W teorii komunistycznej nacjonalizm jest problemem drugorzêdnym.
Fundamentaln¹ si³¹ polityczn¹ jest walka klas, która ma miêdzynarodowy charakter. Gdy „zwyciêstwo miêdzynarodowej klasy robotniczej” zostanie osi¹gniête, narodowe ró¿nice i narodowe sentymenty znikn¹. W miêdzyczasie „wrogiem klasowym” jest nie nacjonalizm, a kapitalizm i jego przybudówka, imperializm.
W du¿ym stopniu jest tak wskutek komunistycznych za³o¿eñ ideologicznych, które g³osz¹, i¿ nale¿y mieæ odniesienie do miêdzynarodowej, a nie narodowej formy lojalnoœci, dziêki czemu
komunizm zdo³a³ zachowaæ swój urok oraz w³adzê nad swoimi wyznawcami. Jednak sedno sprawy tutaj polega na fakcie, ¿e dezinformacja o roz³amie chiñsko-sowieckim dostarczy³a nowego, bardziej skutecznego sposobu na zwalczanie nacjonalizmu, oblekaj¹c partie komunistyczne, z za³o¿enia antynarodowe, w nacjonalistyczny wizerunek w oczach w³asnych narodów.

Ró¿nice w strategii politycznej i dyplomatycznej oraz w taktyce

Znacz¹ce ró¿nice istnia³y od roku 1960 w tym, co Sowieci i Chiñczycy mówili na tematy takie jak détente, pokojowe wspó³istnienie czy nieuchronnoœæ wojny. W latach szeœædziesi¹tych prasa sowiecka broni³a idei pokojowego wspó³istnienia, zaœ prasa chiñska atakowa³a j¹. Pod sztandarem pokojowego wspó³istnienia, przywódcy sowieccy nawi¹zywali osobiste kontakty z zachodnimi mê¿ami stanu, szukali dróg ekspansji handlu Wschód- Zachód i przyjêli umiarkowane i praktyczne podejœcie do negocjacji z Zachodem. Chiñczycy zdemaskowali i potêpili tak¹ postawê Sowietów, jako zdradê leninizmu i kapitulacjê przed si³ami imperializmu i kapitalizmu. Unikaj¹c bli¿szych kontaktów z Zachodem, Chiñczycy opowiadali siê za nieprzejednan¹ i wojowniczo rewolucyjn¹ polityk¹ wobec niego. Wizyta Chruszczowa w Stanach Zjednoczonych w 1959 roku, sowieckie détente z Zachodni¹ Europ¹, oraz traktat o zakazie prób j¹drowych z roku 1963, wszystko to by³o dla Chiñczyków nadu¿yciem idei komunizmu. Chiñczycy i Sowieci zajêli diametralnie przeciwne pozycje
w konflikcie chiñsko-indyjskim w roku 1959, w kryzysie kubañskim w 1962 roku i w innych sprawach. W stosunku do œwiata rozwijaj¹cego siê, Sowieci podkreœlali znaczenie dyplomacji i pomocy ekonomicznej, a Chiñczycy postulowali wojny o wyzwolenie narodowe.

Jaka by³a rzeczywista istota tej wojny s³ów? Teza, g³osz¹ca, ¿e wojna nie jest nieunikniona, zosta³a sformu³owana przez Chruszczowa na XX zjeŸdzie KPZR w lutym 1956. Wówczas Chiñczycy czêsto okazywali temu wyraz swojej aprobaty.3 6 Dopiero w roku
1960 zaczê³y pojawiaæ siê w prasie sowieckiej i w prasie chiñskiej rozbie¿ne pogl¹dy na ten temat, a w konsekwencji otwarte polemiki pocz¹wszy od roku 1963. Ogólnie mówi¹c, Sowieci utrzymywali, ¿e wprawdzie przyczyny konfliktów miêdzy dwoma ró¿nymi systemami spo³ecznymi nie zniknê³y, lecz si³a Bloku Komunistycznego by³a tak wielka, ¿e wojna j¹drowa, która oznacza³aby zag³adê dla obu stron, nie by³a ju¿ d³u¿ej nieunikniona; zatem komuniœci powinni d¹¿yæ do zwyciêstwa swojej sprawy poprzez pokojowe wspó³istnienie i pokojowe wspó³zawodnictwo.
Chiñczycy zaœ argumentowali, ¿e celem komunizmu by³a, i ma byæ, rewolucja œwiatowa. Dlatego komuniœci nie powinni obawiaæ siê wojny œwiatowej, gdy¿ taka wojna oznacza³aby ostateczne zwyciêstwo komunizmu, nawet jeœli trzeba by by³o poœwiêciæ temu celowi miliony istnieñ ludzkich.
Nierzeczywistoœæ tego rozdŸwiêku wydaje siê jasna po przeanalizowaniu zapisów archiwalnych z obu stron. Sowieci byli dalecy od umiarkowanego stanowiska w swoim podejœciu do problemu berliñskiego pocz¹wszy od roku 1958 i w dalszych dzia³aniach, takich jak przerwanie konferencji na szczycie w roku 1960 r., dostarczanie uzbrojenia dla Indonezji i wznowienie prób j¹drowych w 1961 r., sprowokowanie kryzysu kubañskiego w 1962 r. oraz w ich polityce bliskowschodniej w 1967 r.. Chiñczycy nie byli w praktyce agresywni bardziej ponad to. Nie byli nawet stabilni w podtrzymywaniu swej agresywnej postawy, czasami
utrzymywali, ¿e oni nie chc¹ wojny, i ¿e bêd¹ walczyæ tylko wtedy, gdy zostan¹ zaatakowani.37 Rzeczywiœcie, bez sowieckiego wsparcia Chiñczycy nie byliby w stanie prowadziæ w latach szeœædziesi¹tych jakiejkolwiek wojny zaczepnej.
W kwestii wspierania wojen narodowo-wyzwoleñczych w krajach rozwijaj¹cych siê, Chiñczycy oskar¿ali Sowietów o zdradê, ale w praktyce nie by³o niczego do wyboru w tej dziedzinie, dla ¿adnej ze stron. Werbalne wsparcie Chruszczowa dla tego rodzaju wojny znalaz³o praktyczn¹ realizacjê w postaci za³o¿enia Uniwersytetu Lumumby oraz w pomocy dla ruchów partyzanckich w Wietnamie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce.3 8
W rzeczywistoœci mia³a miejsce dwoistoœæ, zarówno w polityce sowieckiej, jak i chiñskiej, oraz istnia³o oczywiste wzajemne oddzia³ywanie pomiêdzy nimi. Oba kraje, w ró¿nym zakresie i o ró¿nym czasie stosowa³y prowokacje i negocjacje, agresywnoœæ i umiarkowanie.
W latach szeœædziesi¹tych chiñska wojowniczoœæ dostarczy³a pomocnego t³a dla sowieckiej dyplomacji niezaanga¿owania; Sowieci i Zachód mieli wyraŸny wspólny interes wobec perspektywy konfrontacji z „¿ó³tym zagro¿eniem” ze Wschodu. W latach siedemdziesi¹tych role by³y mniej lub wiêcej, odwrócone. Agresywnoœæ Sowietów w Afryce, w Europie ich postawa wzbudzaj¹ca poczucie zagro¿enia, wewnêtrzny neostalinizm oraz interwencja
wojskowa ZSRR w Afganistanie, wszystko to pomog³o wykreowaæ korzystny klimat dla Chiñczyków, aby poszerzyli swoje relacje zarówno z krajami rozwijaj¹cymi siê, jak i rozwiniêtymi, wobec których mogli teraz odgrywaæ rolê sprzymierzeñca przeciwko sowieckiemu ekspansjonizmowi.

Ró¿nice w taktyce wobec partii komunistycznych spoza Bloku

Chiñsko-sowieckie rozdŸwiêki przela³y siê na zagadnienia, zwi¹zane z taktyk¹ wobec miêdzynarodowego ruchu komunistycznego. Mimo wzajemnych oskar¿eñ o hegemonizm i
mimo sprzymierzenia siê ekstremistycznych grup komunistycznych z Chinami, a bardziej umiarkowanych partii komunistycznych ze Zwi¹zkiem Sowieckim, rywalizacja miêdzy
Sowietami a Chiñczykami w praktyce nie zasz³a tak daleko, jak mo¿na by³o siê spodziewaæ. Nie by³o powa¿niejszych prób rozbicia miêdzynarodowego ruchu komunistycznego przez
Chiñczyków. W latach szeœædziesi¹tych Chiny wycofa³y siê z miêdzynarodowego frontu organizacji komunistycznych, lecz nie za³o¿y³y konkurencyjnej organizacji pod w³asnym, chiñskim przewodnictwem.
Oskar¿enia o hegemonizm by³y fa³szywe. Ani KPZR ani KPCh nie stara siê narzuciæ dyktatu na ca³y ruch komunistyczny. ¯adna z tych partii nie potrzebuje tego. Zarazem odrzucenie hegemonizmu nie jest, w zasadzie, sprzeczne z uznaniem niezaprzeczalnego faktu, ¿e KPZR ma najd³u¿sze i najszersze doœwiadczenie w sprawowaniu w³adzy, wiêksze ni¿ jakakolwiek inna partia komunistyczna i najbardziej siê nadaje, ¿eby sprawowaæ przewodni¹ rolê. To przecie¿ Chiñczycy sami nalegali w roku 1957, ¿eby tak by³o.


Powrót do góry


Administrator
Weteran Forum


Do³¹czy³: 02 Wrz 2006
Pochwa³: 2
Posty: 899

Wys³any: Nie Gru 02, 2007 5:21 pm    Temat postu:


Techniki „roz³amu”

Mog¹ pojawiæ siê g³osy sprzeciwu, ¿e skoro nie ma namacalnych rozbie¿noœci, czyli podzia³y miêdzy Sowietami i Chiñczykami s¹ tylko pozorne, to nieprzekonuj¹ce jest twierdzenie, ¿e
mogliby oni wytrzymaæ fikcyjny roz³am przez ponad dwadzieœcia lat, nie bêd¹c wykryci, oraz nie wyrz¹dzaj¹c w³asnej sprawie powa¿niejszej szkody. Gdyby Zwi¹zek Sowiecki i Chiny by³y pañstwami demokratycznymi, by³oby to poprawne wnioskowanie, lecz w pañstwach komunistycznych kontrola nad telekomunikacj¹ i mediami, dyscyplina na³o¿ona na cz³onków partii oraz wp³ywy s³u¿b wywiadowczych i bezpieki s¹ po³¹czone w nadrzêdnym celu zapewnienia niebywale dogodnych warunków do stosowania dezinformacji. Nie nale¿y zapominaæ, ¿e za¿y³e stosunki KPZR-KPCh w latach 1935-49 by³y z powodzeniem ukrywane
przed œwiatem zewnêtrznym. Komunistyczne zwyciêstwo w Chinach zosta³o osi¹gniête szybciej, dziêki konsekwentnemu prowadzeniu przebieg³ej, podwójnej polityki, przez Sowietów i KPCh wobec Rz¹du Narodowego Chin, Zachodu i Stanów Zjednoczonych, ni¿ gdyby zosta³o wywalczone w ich jawnie solidarnym wspó³dzia³aniu.
Technika chiñsko-sowieckiego roz³amu nie zosta³a ukszta³towana w ci¹gu jednej nocy. Historyczne precedensy stosowania dezinformacji na temat fa³szywych roz³amów i potajemnego koordynowania ich, czego przyk³adem jest Republika Dalekiego Wschodu Lenina, by³y ju¿ cytowane w tym i w poprzednich rozdzia³ach. Faktyczny roz³am Tito-Stalin mia³ tak¿e pierwszorzêdne znaczenie, rzecz oczywista, przy wykorzystaniu do celów dezinformacyjnych, tote¿ jest bardzo interesuj¹ce zauwa¿yæ, na ile opublikowane teksty rzekomych tajnych listów partyjnych, wymienianych miêdzy parti¹ sowieck¹ i chiñsk¹, przypominaj¹ autentyczne listy partyjne, dotycz¹ce roz³amu Tito-Stalin, oraz w jakim stopniu nieprawdziwe zarzuty, jakoby Peng i Lin Piao, obaj chiñscy ministrowie obrony, byli sowieckimi agentami, powtarzaj¹ siê echem za uzasadnionym oskar¿eniem, i¿ jugos³owiañski
szef sztabu pracowa³ w roku 1948 dla sowieckiej s³u¿by wywiadowczej. istnieje tak¿e pewne podobieñstwo miêdzy polemikami Mao- Chruszczow w przedmiocie pokojowego wspó³istnienia a dawnymi sporami na linii Lenin-Trocki o kwestie wojny i pokoju po
rewolucji z 1917 roku. Ta wczeœniejsza kontrowersja mog³a byæ z powodzeniem u¿yta jako wzorzec dla póŸniejszych polemik.
Manifest ze zjazdu 81 partii z listopada 1960 r., wobec którego KPCh potwierdzi³a swoje zobowi¹zania, mówi³ o potrzebie „jednoœci woli i dzia³ania” wszystkich partii komunistycznych, nie tylko o jednoœci s³ów.3 9 Mówi³ tak¿e o „rozwi¹zywaniu podstawowych problemów nowoczesnych czasów w nowy sposób” (podkreœlenie autora). W praktyce oznacza³o to, ¿e scentralizowana, stalinowska kontrola nad ruchem komunistycznym okaza³a siê pora¿k¹, a cel œwiatowej federacji pañstw komunistycznych by³by realizowany, w przejœciowym etapie za pomoc¹ uzgodnionych wariantów ró¿nych strategii i taktyki, do naœladowania przez ró¿ne partie, a niektóre z nich mog³yby pojawiæ siê tylko po to, by wzi¹æ siê za ³by jedna z drug¹. Œlady chiñskiej myœli komunistycznej o roz³amach mo¿na znaleŸæ w chiñskiej prasie. Jest tam przytoczona analogia do cyklu wzrostu w przyrodzie, który polega
na podziale i kie³kowaniu, zatem tak samo rozwój i wzmocnienie ruchu komunistycznego ma odbywaæ siê poprzez „sprzyjaj¹ce roz³amy”. Tworzenie dwóch albo wiêcej partii komunistycznych w jednym kraju by³o otwarcie zalecane.4 0 Jedna z chiñskich gazet u¿y³a sformu³owania: „Jednoœæ, potem roz³am; i nowa jednoœæ oparta na nowej bazie – taka jest dialektyka rozwoju ruchu komunistycznego”. Problemy Pokoju i Socjalizmu odnosi³y siê lekcewa¿¹co do Ai Sy-tsi, chiñskiego uczonego, dobrze obeznanego z dialektyk¹, który na sposób dialektyczny rozwin¹³ i przedstawi³ ideê sprzecznoœci miêdzy lew¹ i praw¹ nog¹ u cz³owieka, które przecie¿ s¹ wzajemnie wspó³zale¿ne i wykonuj¹ ruch naprzemienny podczas chodzenia.41 Wszystko to sugeruje, ¿e przywódcy komunistyczni nauczyli siê, jak wykreowaæ now¹ formê jednoœci miedzy nimi samymi, poprzez praktyczn¹ wspó³pracê
nad wykorzystywaniem fikcyjnych, schizmatycznych rozdŸwiêków w ideologii i taktyce.
B³êdne by³yby starania, by oddzieliæ roz³am chiñsko-sowiecki od czterech operacji dezinformacyjnych ju¿ opisanych we wczeœniejszych rozdzia³ach i tych, które zostan¹ opisane w kolejnych rozdzia³ach. Program Dezinformacji to integralna ca³oœæ. W ka¿dej
operacji Chiñczycy odgrywali wa¿n¹ rolê. Argumenty z Rozdzia³u 22, bêd¹ dowodem, ¿e roz³am chiñsko-sowiecki jest podstawowym czynnikiem w tych wielu ró¿nych strategiach, rozwiniêtych w celu wspierania dalekosiê¿nej polityki systemu komunistycznego.
Wzajemna krytyka miêdzy dwiema partiami powinna byæ postrzegana jako nowa droga uzyskiwania wiarygodnoœci, przy dezinformacji zamierzonej tak, ¿e ka¿da strona stara siê rozprzestrzeniaæ swoj¹ wersjê. Na przyk³ad krytykowanie przez Chiny sowieckiego i jugos³owiañskiego rewizjonizmu, upadku ideologii oraz przywracania kapitalizmu w Zwi¹zku Sowieckim, pomog³o wykreowaæ przed Zachodem iluzjê, ¿e Chruszczow by³ umiarkowany,
a Tito prawdziwie niezale¿ny. Dwie linie postêpowania w wielu kwestiach, sowiecka i chiñska, choæ wydawa³y siê ró¿ne, to jednak powinny byæ widziane jako lewa i prawa noga tego samego cz³owieka, albo jeszcze lepiej, jako dwa ostrza jednej pary no¿yczek, ka¿de wzmacniaj¹ce zdolnoœæ drugiego do ciêcia.
Stratedzy komunistyczni postêpowali rozwa¿nie i pragmatycznie, rozwijaj¹c w taki sposób strategiê roz³amu chiñsko-sowieckiego.
Faza druga, okres otwartych polemik, nie zosta³ zapocz¹tkowany przed rokiem 1963, gdy¿ potrzebowali oni odpowiednio du¿o czasu na przebadanie konsekwencji sporów sowiecko-jugos³owiañskich z lat 1958-60, roz³amu sowiecko-albañskiego, oraz pierwszej fazy roz³amu chiñsko-sowieckiego. Nawet obecnie istniej¹ niewykorzystane jeszcze precedensy do dalszego rozprzestrzeniania roz³amu chiñsko-sowieckiego. Roz³am sowieckoalbañski by³ prowadzony a¿ do poziomu zerwania stosunków dyplomatycznych ze Zwi¹zkiem Sowieckim. Chiñsko-wietnamski roz³am rozgrywa³ siê a¿ do momentu powa¿nego chiñskiego najazdu na terytorium Wietnamu w roku 1979. Ka¿dy z nich móg³ byæ zapowiedzi¹ podobnych konsekwencji, wewnêtrznych i miêdzynarodowych, w stosunkach chiñsko-sowieckich.
Cele strategiczne „roz³amu” Wykorzystanie roz³amu do celów strategicznych zostanie opisane w Rozdziale 22. Jego ca³kowite znaczenie mo¿e byæ tu okreœlone w uproszczeniu, jako wykorzystanie strategii no¿yczek do przyœpieszenia osi¹gniêcia dalekosiê¿nych celów komunistycznych.
Podwójna gra w polemikach chiñsko-sowieckich jest stosowana, aby zamaskowaæ charakter celów oraz stopieñ koordynacji komunistycznych wysi³ków, ukierunkowanych na zdobywanie wytyczonych celów. Pozorowany brak jednoœci w komunistycznym œwiecie przyczynia siê do rzeczywistego braku jednoœci w œwiecie niekomunistycznym.
Ka¿de ostrze komunistycznej pary no¿yczek powoduje, ¿e drugie ostrze jest efektywniejsze. Wojowniczoœæ jednego narodu pomaga dzia³aæ dyplomacji drugiego narodu w dziedzinie
pokojowego wspó³istnienia. Wzajemne oskar¿enia o hegemonizm, sprzyjaj¹ wytworzeniu odpowiedniego klimatu dla jednego lub drugiego narodu, do efektywniejszych negocjacji z Zachodem. Fa³szywe sojusze, kszta³towane z trzecimi partiami przez ka¿d¹ ze stron przeciwko drugiej, sprawiaj¹, ¿e ³atwiej im osi¹gn¹æ specyficzne komunistyczne cele, takie jak nabycie zaawansowanej technologii albo wynegocjowanie porozumieñ o kontroli uzbrojenia, albo komunistyczne penetrowanie krajów arabskich i afrykañskich. W oczach Zachodu militarne, polityczne, ekonomiczne i ideologiczne zagro¿enie jawi siê jako pomniejszone. W konsekwencji zostaje os³abiona determinacja Zachodu, aby opieraæ siê ekspansji komunizmu. Na póŸniejszym etapie strategom komunistycznym nie pozostanie nic innego, jak ich opcja zakoñczenia „roz³amu”, któr¹ bêdzie wdro¿enie strategii „jednej zaciœniêtej piêœci”.

Przypisy do Rozdzia³u 16
Przypisy t³um.:
* Yenan – miasto w prowincji Szensi na pó³nocy Chin; punkt docelowy „D³ugiego Marszu”. W latach 1935-48 by³o siedzib¹ Komunistycznej Partii Chin.

** Czungking (Chunking) – miasto we wschodniej czêœci prowincji Syczuan, na pd Chin. Czunking by³ siedzib¹ narodowego rz¹du Republiki Chiñskiej w latach 1938-45, po zajêciu Nankinu przez Japoñczyków.

*** Sinkiang – region autonomiczny w pó³nocno-zachodniej czêœci dzisiejszej ChRL, w du¿ym stopniu zamieszka³y przez Ujgurów i inne mniejszoœci narodowe.

1 Joy Homer, Dawn Watch in China (Patrz¹c na œwit w Chinach), Boston, Houghton Mifflin Co.,1941, str. 194-195: „Od dnia, gdy postawi³em nogê w Yennan, zauwa¿y³em obojêtn¹ postawê wobec Rosji ze strony czêœci studentów i m³odych urzêdników. O wiele popularniejsze od Rosji by³y Ameryka i Wielka Brytania. Co najmniej raz dziennie mówiono mi, jak najpowa¿niej, coœ w tym rodzaju: „Nie mo¿e Pan myliæ naszego komunizmu z komunizmem w Rosji. Dziœ my mamy rzeczywiœcie swój w³asny sposób myœlenia. W pana kraju prawdopodobnie nazywano by nas socjalistami.Wierzymy w poœwiêcanie siê dla siebie nawzajem, w ciê¿k¹ pracê i mi³oœæ do wszystkich ludzi. To jest prawie tak jak pañskie chrzeœcijañstwo”.

2 Relacja z wywiadu Harrimana w The China Tangle Herberta Feisa, Princeton, New Jersey, Princeton University Press, 1953, str. 140.

3 Charles B. McLane, Soviet Policy and the Chinese Communists 1931-1946 (Sowiecka polityka i chiñscy komuniœci 1931-1946), Freeport, New York: Books for Libraries Press, Copyright 1958 by Columbia University Press, 1972, str. 1-2.

4 Robert E. Sherwood, Roosevelt and Hopkins: An Intimate History (Roosevelt i Hopkins: historia za¿y³oœci), New York, Harper & Bros., 1948, str. 902-903: „[Stalin z³o¿y³] kategoryczne oœwiadczenie, ¿e zrobi³by wszystko, ¿eby spowodowaæ zjednoczenie Chin pod przewodnictwem Czang Kai-szeka (...) Specjalnie zaznaczy³, ¿e nie ma przywódcy komunistycznego wystarczaj¹co silnego, by zjednoczyæ Chiny”.

5 McLane, op. cit.

6 Robert Payne, Portrait of a Revolutionary: Mao Tse-tung (Portret rewolucjonisty: Mao Tse-tung), Abelard-Schuman: London and New York, 1961, przypis na str. 175.

7 Zobacz oficjalne oœwiadczenie w dzienniku Prawda z dnia 23 paŸdziernika 1949 r. Tychwinski zosta³ okreœlony jako oficer wywiadu sowieckiego przez by³ego oficera tego wywiadu, Rastworowa, w jego artykule [w tygodniku: ] Life z dnia 6 grudnia 1954 r.

8 Zobacz: Czang Kai-szek, Soviet Russia in China (Rosja sowiecka w Chinach), New York, Farrar, Straus i Cudahy, 1957, str. 369.

9 Ten traktat pozostawa³ w mocy przez ca³y okres trwania wojny wietnamskiej. Gdy straci³ wa¿noœæ w kwietniu 1980, nie zosta³ odnowiony. W tym czasie nie istnia³o dostrzegalne zagro¿enie dla Chin, ze strony jakiegokolwiek kraju zachodniego.

10 Walt Whitman Rostow [w: ] The Prospects for Communist China (Perspektywy dla komunistycznych Chin), Cambridge, Massachusetts, Technology Press of Massachusetts Institute of Technology, 1954, strony 216-220, zaznacza o tym nastêpuj¹co: „...Pod jakimi warunkami, jeœli w ogóle, mo¿naby przewidzieæ zerwanie sojuszu? W technicznym sensie dowodem na istnienie sojuszu jest relatywna s³aboœæ Chin wzglêdem Zwi¹zku Radzieckiego.
To oznacza, ¿e wymagane s¹ trzy warunki, by spowodowaæ wycofanie Chin z sojuszu chiñsko-sowieckiego:
“1”.Ostre niezadowolenie wœród znacznej grupy chiñskich przywódców, z powodu dzia³alnoœci w sojuszu z Sowietami, z prawdopodobieñstwem konsekwencji [dalszego] stosowania sowieckiej techniki do rozwi¹zywania problemów wzrostu ekonomicznego w Chinach.
“2”.Zapewnienie, ¿e wycofanie siê Chiñczyków z sojuszu sowieckiego spotka³oby siê z przychylniejszymi warunkami relacji z Zachodem.
“3”.Neutralizacja potencja³u potêgi sowieckiej wzglêdem Chin, albo wskutek powa¿nych trudnoœci wewnêtrznych Sowietów, lub te¿ przez jak¹œ trzeci¹ potêgê. (...)
W œwietle takiej zasadniczej sytuacji, istnieje jeszcze kilka warunków, obecnie poza widokiem na natychmiastow¹ mo¿liwoœæ zaistnienia (...) Zwi¹zki chiñsko-sowieckie mog³yby zostaæ definitywnie odmienione, jeœli ten nie³atwy proces dostosowania siê (...) w Zwi¹zku Radzieckim, wytworzony wskutek œmierci Stalina, przekszta³ci³by siê w otwarty konflikt, czego rezultatem bêdzie albo drastyczne os³abienie potêgi Moskwy na œwiatowej scenie, albo drastyczne przesuniêcie w jej politycznej orientacji wewnêtrznej i zewnêtrznej, chyba, ¿e obecni chiñscy przywódcy komunistyczni byliby przygotowani na ponowne przeanalizowanie ich stosunku do Moskwy, oraz na pójœcie w kierunku wiêkszej niezale¿noœci od Zwi¹zku
Sowieckiego, lub wejœcie Chin w relacje ze œwiatem niekomunistycznym. Ich dok³adny kierunek dzia³añ zale¿a³by od wielu czynników, zw³aszcza od charakteru i mo¿liwego czasu trwania zmian w Zwi¹zku Sowieckim, oraz warunków, jakie Wolny Œwiat móg³by zaoferowaæ dla zmiany w [chiñskiej] orientacji”.

11 Zob.: CSP, tom III, str. 129: „...W Stanach Zjednoczonych zadawano mi wiele pytañ dotycz¹cych stosunków pomiêdzy Zwi¹zkiem Sowieckim a Chinami. Muszê przyj¹æ, ¿e te pytania pochodzi³y z antyrewizjonistycznej, antychiñskiej propagandy w jugos³owiañskiej prasie, która ostatnio (...) opublikowa³a insynuacje odnoœnie pocz¹tkowych nieporozumieñ, jeœli pañstwo pozwol¹, pomiêdzy Zwi¹zkiem Radzieckim a Chinami. (...) Odpowiada³em,
¿e szanowni zadaj¹cy pytania ewidentnie œnili swoim s³odkim snem, w którym to, patrzcie pañstwo, czary mog³y spowodowaæ pojawienie siê nieporozumieñ w obozie socjalistycznym, pomiêdzy Zwi¹zkiem Sowieckim a Chinami. Lecz odpowiada³em, ¿e (...) ten sen by³ nierealny. PrzyjaŸñ chiñsko-sowiecka spoczywa na niezachwianych fundamentach ideologii marksistowsko-leninowskiej, na wspólnych celach komunizmu, na wzajemnej braterskiej pomocy narodów naszych krajów, na naszej wspólnej walce przeciwko imperializmowi, oraz dla pokoju i dla socjalizmu [aplauz]. Pozdrowienia od Komitetu Centralnego Komunistycznej
Partii Chin na nasz zjazd, podpisane przez towarzysza Mao Tse-tunga (...) s¹ potwierdzeniem naszej wiecznej, nierozerwalnej przyjaŸni pomiêdzy naszymi partiami i pomiêdzy naszymi krajami [aplauz]. Bêdziemy chroniæ tê przyjaŸñ jak oka w g³owie. Nasza przyjaŸñ jest œwiêtoœci¹ i nie pozwolimy zbezczeœciæ j¹ tym, co maj¹ nieczyste rêce[aplauz]”.

12 „Manifest 81 Partii”: „Imperialistyczne, zdradzieckie i rewizjonistyczne nadzieje na roz³am w obrêbie obozu socjalistycznego s¹ zamkami budowanymi na lodzie, wiêc skazanymi na klêskê. Wszystkie kraje socjalistyczne strzeg¹ jednoœci obozu socjalistycznego, jak oka w g³owie”.

13 Przemówienie Chruszczowa, 6 stycznia 1961 r.: „Chcê podkreœliæ nasze sta³e wysi³ki, maj¹ce na celu wzmocnienie wiêzi braterskiej przyjaŸni z KPCh, z wielkim narodem chiñskim (...) przyjaŸñ naszych dwóch wielkich narodów, jednoœæ naszych dwóch partii (...) maj¹ wyj¹tkowe znaczenie w walce o tryumf naszej wspólnej sprawy. (...) KPZR i naród sowiecki zrobi¹ wszystko, co w ich mocy, by dalej wzmacniaæ jednoœæ naszych partii i naszych narodów, nie tylko ¿eby rozczarowaæ naszych nieprzyjació³, lecz aby ich wstrz¹sn¹æ jeszcze silniej nasz¹ jednoœci¹, aby osi¹gn¹æ realizacjê naszego wielkiego celu, jakim jest tryumf komunizmu”.

14 W swoim przemówieniu na XXI ZjeŸdzie KPZR Czou En-lai powiedzia³, [w: ] CSP, tom III, str. 77-78: „Zwi¹zek Sowiecki i Chiny s¹ bratnimi krajami socjalistycznymi (...) bliska przyjaŸñ narodów naszych dwóch krajów jest wieczna i niezniszczalna”. W wywiadzie opublikowanym w Peking Review, z 8 listopada 1960, Czou En-lai stwierdzi³, ¿e: „Solidarnoœæ miêdzy dwoma wielkimi krajami, Chinami i Zwi¹zkiem Radzieckim, jest bastionem obrony pokoju œwiatowego. Tym, czego najbardziej obawiaj¹ siê imperialiœci
i wszyscy reakcjoniœci, jest solidarnoœæ krajów socjalistycznych. Staraj¹ siê oni wszelkimi metodami zasiaæ ziarno niezgody i z³amaæ tê jednoœæ”.

15 „The Sino-Soviet Dispute” (Spór chiñsko-sowiecki), jest to artyku³ Geoffreya Francisa Hudsona, Richarda Lowenthala i Rodericka MacFarquhara, który zosta³ zamieszczony w: China Quarterly, 1961, str. 35.

16 Ostrze¿enie w odpowiedniej chwili, maj¹ce na celu zapobie¿enie wzorowaniu siê na fa³szywych analogiach historycznych, zosta³o wydane przez by³ego g³ównego amerykañskiego komunistê Jay’a Lovestone’a, w jego zeznaniu przed wewnêtrzn¹ komisj¹ bezpieczeñstwa przy komisji s¹downiczej senatu Stanów Zjednoczonych, w dniach 26 stycznia i 2 lutego 1961 r.: „Musimy wystrzegaæ siê ulegania pokusie odwo³ywañ do historycznych analogii. Poniewa¿ komunistyczna Rosja i komunistyczne Chiny s¹ razem
powi¹zane tym nadrzêdnym, wspólnym celem [jakim jest komunistyczny podbój i przekszta³cenie przez nich œwiata], przyrównywanie ich rozdŸwiêków czy zawiœci do wrogoœci i konfliktów interesów [jakie istnia³y] pomiêdzy Rosj¹ carsk¹ a Chinami sprzed I wojny œwiatowej, by³oby bardzo niebezpieczne”.

17 Kommunist, nr 5 (1964), str. 21.

18 Party Life, nr 10 (1964), str. 65.

19 Tam¿e, nr 7 (1964), str. 9.

20 Problems of Philosophy, paŸdziernik 1958 r.

21 Zobacz jego przemówienie w Lipsku, z dnia 7 marca 1959, wydrukowane w: World without Arms, World without Wars (Œwiat bez broni, œwiat bez wojen), Moskwa 1960, Wydawniczy Dom Jêzyków Obcych, tom I, str. 198: „Rozwija siê szeroka wspó³praca pomiêdzy suwerennymi krajami obozu socjalistycznego, w ka¿dej sferze ¿ycia gospodarczego, publicznego, politycznego i kulturalnego. Mówi¹c o przysz³oœci, myœlê, ¿e dalsza wspó³praca krajów socjalistycznych bêdzie najprawdopodobniej pod¹¿aæ po linii
konsolidacji jednolitego œwiatowego systemu socjalistycznego. Ekonomiczne bariery, które za czasów kapitalistycznych dzieli³y nasze kraje, zostan¹ usuniête jedna po drugiej, a wspólna ekonomiczna baza œwiatowego socjalizmu bêdzie stale wzmacniana, co w koñcu doprowadzi kwestiê istnienia granic do bezsensownoœci”.

22 CSP, tom III, str. 188: „Teza w raporcie towarzysza Chruszczowa, i¿ z teoretycznego punktu widzenia poprawniejsze bêdzie za³o¿enie, ¿e poprzez sukcesywne wdra¿anie potencja³u odziedziczonego w socjalizmie, kraje socjalistyczne wejd¹ w bardziej zaawansowan¹ fazê spo³eczeñstwa komunistycznego mniej wiêcej jednoczeœnie, co bêdzie mia³o ogromne znaczenie nie tylko dla komunistów Zwi¹zku Radzieckiego, ale tak¿e dla komunistów ca³ego œwiata. Jest to pierwsze sformu³owanie nowej tezy, ¿e prawo planowego i proporcjonalnego rozwoju ma zastosowanie nie tylko do pojedynczych krajów socjalistycznych, ale równie¿ do gospodarki obozu socjalistycznego jako ca³oœci. Jest to nowe oœwiadczenie teorii komunizmu naukowego. Wyra¿a ono g³êbok¹ prawdê leninizmu, ¿e œwiatowy obóz socjalistyczny stanowi jednolity system ekonomiczny. W miarê up³ywu czasu, plany ekonomiczne tych krajów bêd¹ coraz bardziej skoordynowane i kraje bardziej rozwiniête pomog¹ krajom mniej rozwiniêtym, aby maszerowaæ razem, coraz szybszym krokiem, w zjednoczonym froncie w kierunku komunizmu”.

23 Mende, China and Her Shadow (Chiny i ich cieñ), strony: 175-76 i 338- 39.

24 Nastêpuj¹ce s³owa s¹ fragmentem tego listu: „Nie jest tak, ¿e dopiero teraz sowieccy przywódcy zaczêli zmawiaæ siê z amerykañskim imperializmem, aby zagroziæ Chinom. Ju¿ 20 czerwca 1959 r., kiedy nie by³o jeszcze ¿adnej oznaki traktatu w sprawie wstrzymania prób j¹drowych, rz¹d sowiecki jednostronnie zerwa³ porozumienie w sprawie nowoczesnej
technologii obronnej, zawarte pomiêdzy Chinami i Zwi¹zkiem Sowieckim 15 paŸdziernika 1957 roku, oraz odmówi³ dostarczenia Chinom próbki bomby atomowej i danych technologicznych, dotycz¹cych jej wytwarzania. To by³o uczynione tak, jakby przed³o¿ono [Amerykanom] podarunek, kiedy przywódca sowiecki uda³ siê we wrzeœniu do Stanów Zjednoczonych na rozmowy z Eisenhowerem”.

25 Jako przyk³ad mo¿e s³u¿yæ: Trud, z 31 sierpnia 1963: „Elektrownia j¹drowa o mocy 10 MW i cyklotron rzêdu 24 milionów elektrowolt, zamówione w roku 1958, by³y jeszcze jednym aspektem sowieckiej pomocy dla Chin, która dotyczy³a zbyt wielu dziedzin, by przytoczyæ je tu w ca³oœci, ze wszystkimi szczegó³ami”.

26 Zobacz: Peking Review, z 26 kwietnia 1960: „Nowa cz¹steczka j¹drowa – antysigma minus hyperon – zosta³a odkryta przez naukowców z krajów socjalistycznych, pracuj¹cych wspólnie w Instytucie Badañ J¹drowych w Dubnej pod Moskw¹ (ustanowionym w roku 1956 przez przedstawicieli 12 rz¹dów pañstw socjalistycznych). Wœród fizyków sowieckich, którzy
przodowali w uzyskaniu tego znacz¹cego rezultatu, du¿¹ rolê odgrywa³ wybitny naukowiec chiñski, profesor £ang Kan-czang, który jest wicedyrektorem tego Instytutu. Jest on od dawna uznan¹ w œwiecie osobistoœci¹ w dziedzinie fizyki. Mówi¹c o tym nowym sukcesie, profesor £ang opisa³ to odkrycie jako pierwsze, jakie kiedykolwiek uda³o siê wykonaæ, odkrycie
na³adowanego antyhyperonu, i dziêki temu uczyniono kolejny krok naprzód w wiedzy cz³owieka o podstawowych cz¹steczkach mikroœwiata. Profesor £ang przypisa³ swój sukces przede wszystkim przywództwu i wsparciu sowieckiego dyrektora Instytutu, oraz œcis³ej wspó³pracy naukowców z innych krajów socjalistycznych. Jest to prawdziwie œwie¿e, powiedzia³ on, œwiadectwo wy¿szoœci systemu socjalistycznego”.

27 Snow, Other Side of the River (Drugi brzeg rzeki), str. 642.

28 Zobacz: Mende, China and Her Shadow, strony 182-193.

29 Military Strategy: Soviet Doctrine and Concepts, wydane przez marsza³ka W. D. Soko³owskiego, Moskwa, 1962

30 Na przyk³ad pisa³a o tym Prawda, z dnia 27 sierpnia 1963 r., omawiaj¹c rzekomy
chiñski sprzeciw, wobec przyjêcia delegacji sowieckiej na afrykañsko-azjatyck¹ konferencjê solidarnoœci, odbywaj¹c¹ siê w 1963, w Moshi (Tanzania), z powodu tego, ¿e delegaci sowieccy nie byli ani ¿ó³ci ani czarni.

31 Zobacz: Douglas Jackson, Russo-Chinese Borderlands (Pogranicze rosyjsko- chiñskie) str. 91: „Salisbury równie¿ przypisuje Chruszczowowi program zagospodarowania dziewiczych i ja³owych ziem, którego rezultatem by³o, w latach 1954-56, przeoranie milionów akrów nieu¿ytków w zachodniej Syberii i w pó³nocnym Kazachstanie, oraz osiedlenie tam tysiêcy Rosjan i Ukraiñców, jako dowód sowieckich trosk o puste i ogromne syberyjskie przestrzenie. Program Chruszczowa, niezaprzeczalnie, mia³ polityczne podteksty, lecz przyczyny wymuszaj¹ce jego realizacjê le¿a³y bardziej w wewnêtrznych warunkach w Zwi¹zku Sowieckim, ni¿ w problemie demograficznym ludnoœci chiñskiej”.

32 2 wrzeœnia 1980 r. w Moskwie, Stowarzyszenie PrzyjaŸni Chiñskiej uczci³o rocznicê zwyciêstwa nad Japoñczykami w Mand¿urii. Wydany zosta³ raport wiceprzewodnicz¹cego tego stowarzyszenia, Tychwinskiego.

33 New York Times, z 22 listopada 1966 r.

34 Kommunist, nr 5 (1964), str. 21.

35 Zobacz: Douglas Jackson, Russo-Chinese Borderlands, str. 110: „W miarê rozwoju wydarzeñ, ich rola uleg³a zmianie wraz z okolicznoœciami. Od stref napiêæ pomiêdzy Rosj¹ carsk¹ a Cesarstwem Chin, oraz Rosj¹ sowieck¹ a Republik¹ Chiñsk¹, tereny przygraniczne sta³y siê, pocz¹wszy od rewolucji komunistycznej w Chinach, stref¹ wspó³pracy i stabilizacji. Ich przysz³y rozwój gospodarczy niew¹tpliwie wzmocni pozycjê, jak¹ komuniœci utrzymuj¹ nad nimi – co w dalszej kolejnoœci znacznie przyczyni siê do wzmocnienia ca³oœci si³ komunistów. Rzeczywiœcie, rola pogranicza w przysz³ych stosunkach chiñsko-sowieckich mo¿e byæ, w pewnym sensie, tak dramatyczna, jak¹ spe³nia³o ono w poprzednich wiekach rywalizacji i nieufnoœci rosyjsko-chiñskiej. Cokolwiek przyniesie nam przysz³oœæ, tereny Azji, gdzie spotykaj¹ siê Rosja i Chiny, w dalszym ci¹gu bêd¹ nas fascynowa³y, a co wiêcej, wymaga³y naszej œwiadomoœci i zrozumienia”.

36 Jako przyk³ady, zobacz przemówienia Mao, Liu Szao-tsi, Peng Te-huaia oraz Teng Hsiao-pinga na VIII ZjeŸdzie KPCh, we wrzeœniu 1956, [w: ] Jen-min Jih pao z wrzeœnia 1956.

37 Zobacz: marsza³ek polny Viscount Montgomery of Alamein, Three Continents (Trzy kontynenty), Londyn, Collins, 1962, strona 40: „Czou nieustannie podkreœla³, ¿e Chiny musz¹ mieæ pokój, mimo, ¿e bêd¹ one zawsze walczyæ, aby odeprzeæ agresjê na ich w³asne terytorium. (...) Marsza³ek Czen Ji, minister spraw zagranicznych przedstawi³ mi dok³adnie takie same pogl¹dy, podczas moich rozmów z nim”. Zobacz tak¿e uwypuklenie przez Czou En-laia faktu uznawania przez Chiny polityki pokojowego wspó³istnienia, w artykule [w: ] Peking Review, z 8 listopada 1961 r.

38 Zobacz: przemówienie Chruszczowa z 6 stycznia 1961 r.: [wojna w Algierii] „jest wojn¹ wyzwoleñcz¹, wojn¹ o niepodleg³oœæ, prowadzon¹ przez jej naród. Jest to œwiêta wojna. My uznajemy takie wojny; pomagaliœmy i bêdziemy kontynuowaæ nasz¹ pomoc narodom walcz¹cym o swoj¹ wolnoœæ. (...) Czy istnieje prawdopodobieñstwo ponownego wybuchu takich wojen? Tak, istnieje. Czy powstania tego rodzaju mog³yby zdarzyæ siê ponownie?
Tak, mog³yby siê zdarzyæ. Bo takie wojny s¹ narodowymi powstaniami. Czy istnieje prawdopodobieñstwo, ¿e warunki w innych krajach osi¹gn¹ taki punkt, w którym cierpliwoœæ narodu przebierze miarê i chwyci on za broñ? Tak, istnieje takie prawdopodobieñstwo. Jaka jest postawa marksistów wobec takich powstañ? Jak najbardziej sprzyjaj¹ca. Te powstania
nie mog¹ byæ traktowane jak wojny pomiêdzy krajami czy jako wojny lokalne, poniewa¿ to narody powstañcze walcz¹ o swoje prawo do samostanowienia, o ich narodowy rozwój socjalny i niepodleg³oœæ, te powstania s¹ skierowane przeciwko skorumpowanym i reakcyjnym re¿imom, przeciwko kolonialistom. Komuniœci popieraj¹ takie wojny ca³ym sercem i bez zastrze¿eñ”.

39 Manifest 81 partii: „Interesy walki w imiê sprawy klasy pracuj¹cej, wymagaj¹ od ka¿dej partii komunistycznej i od wielkiej armii komunistów wszystkich krajów, jeszcze wiêkszej jednoœci woli i dzia³añ”.

40 Kommunist, nr 13 (1964), str. 21 i Jen-min Jih Pao i Huntzi, z 4 lutego 1964 r.

41 World Marxist Review – Problems of Peace and Socialism, nr 6 (1964), str. 33.


Powrót do góry


Administrator
Weteran Forum


Do³¹czy³: 02 Wrz 2006
Pochwa³: 2
Posty: 899

Wys³any: Nie Gru 02, 2007 5:31 pm    Temat postu:


CZÊŒÆ DRUGA. ROZDZIA£ 22

Potencja³ wywiadu i rola Dezinformacji w realizowaniu strategii Komunistycznych

Program Dezinformacji zawsze odgrywa³ znacz¹c¹ rolê w pomyœlnej realizacji strategii komunistycznych. Badanie dowodów, dostêpnych z komunistycznych i zachodnich Ÿróde³, ujawnia istnienie co najmniej szeœciu, wzajemnie na siebie oddzia³uj¹cych strategii, które maj¹ jeden wspólny cel wspomagania komunizmu, w myœl wytycznych ustalonych przez dalekosiê¿n¹ politykê.
Pierwsza strategia odnosi siê do aktywowania partii komunistycznych w zaawansowanych krajach uprzemys³owionych.
Jej istot¹ jest stosowanie ró¿nych taktyk, takich jak eurokomunizm, wykalkulowane przedstawianie wizerunku komunistów jako odpowiedzialnej, niezale¿nej od Sowietów partii, w celu prowadzenia w Europie spójnych dzia³añ z socjalistami i katolikami, by zgodnie ustanowiæ neutraln¹, socjalistyczn¹ Europê, przechylaj¹c¹ siê na stronê komunistyczn¹. W strategii tej przewiduje siê trzy okresy. W pierwszym z nich komuniœci poszukuj¹ tymczasowych sojuszników wœród socjaldemokratów, przedstawicieli zwi¹zków zawodowych i katolików, w³¹cznie ze stronnictwami umiarkowanymi, jak i konserwatystami, którzy mogliby zostaæ zaanga¿owani do gry przeciw jakiemukolwiek sojuszowi ze Stanami Zjednoczonymi. W drugim okresie konserwatyœci zostaj¹ wyeliminowani i socjaldemokraci staj¹ siê g³ównymi sojusznikami w neutralnej, socjalistycznej Europie. W fina³owym okresie komuniœci podejmuj¹ konieczne kroki, by pozbyæ siê reszty czasowych sojuszników i dokoñczyæ przejêcie w³adzy.
Druga strategia dotyczy komunistycznych wysi³ków, podjêtych dla ustanowienia spójnoœci dzia³añ z rozwijaj¹cymi siê krajami Azji, Afryki i Ameryki £aciñskiej. Sprawdzi³o siê tu zastosowanie ró¿nych metod taktycznych, w³¹czaj¹c wspieranie narodowych ruchów wyzwoleñczych przez ZSRR i inne kraje komunistyczne oraz wykorzystywanie dawnych wp³ywów Tito w ruchu pañstw niezaanga¿owanych, co przyczyni³o siê do zmniejszenia
zachodnich wp³ywów w tych czêœciach œwiata.
Trzecia strategia dotyczy³a wysi³ków, podjêtych w celu odwrócenia militarnej równowagi si³, jaka w roku 1960 by³a przechylona,
z wyraŸn¹ korzyœci¹, ku Zachodowi. Istota tej strategii jest ukazywana poprzez wiele komunistycznych dzia³añ, wraz z negocjacjami dyplomatycznymi jak SALT; chiñskie starania nawi¹zania fikcyjnego sojuszu wojskowego za Stanami Zjednoczonymi, wysi³ki zmierzaj¹ce do powiêkszania sowieckiego potencja³u wojskowego, wci¹gniêcie Stanów Zjednoczonych w niepopularn¹ wojnê, jak ta w Wietnamie, oraz terrorystyczne zamachy
przeciwko oficerom si³ zbrojnych USA.
Czwarta strategia zajmuje siê podwa¿aniem oporu ideologicznego œwiata niekomunistycznego przed nadejœciem komunizmu. Jego istot¹ nie jest stosowanie propagandy, czy g³oszenie ideologii, lecz konkretne dzia³ania i czyny, w³¹cznie z wykalkulowanym antysowietyzmem.
Podstaw¹ wszystkich przedstawionych powy¿ej odmian strategii jest pi¹ta strategia, ta od programu dezinformacji. Zaœ najwa¿niejszym elementem tego programu jest zaplanowany przebiegle roz³am chiñsko-sowiecki, który umo¿liwi³ tym dwóm komunistycznym potêgom pomyœlnie przeprowadzaæ „strategiê no¿yczek”, to znaczy prowadziæ podwójn¹ politykê zagraniczn¹, w œcis³ym wzajemnym skoordynowaniu, utajonym przed Zachodem i które nie zosta³o przez Zachód rozpoznane. To w³aœnie strategia no¿yczek zauwa¿alnie siê przys³u¿y³a wszystkim innym strategiom.
Chocia¿ komuniœci osi¹gnêli spójnoœæ dzia³añ z niektórymi krajami arabskimi i afrykañskimi, oraz wywo³ali antymilitarystyczne kampanie w Europie Zachodniej, to jednak nie odnieœli sukcesu w dotarciu do wiêkszoœci tamtejszych socjaldemokratów, do wolnych zwi¹zków zawodowych i do katolików. Nie odnieœli ¿adnego sukcesu w Stanach Zjednoczonych, g³ównie z powodu zdecydowanie antykomunistycznego stanowiska amerykañskiego ruchu robotniczego, ju¿ pod niegdysiejszym przewodnictwem George’a Meany’ego. Formowanie zjednoczonych frontów w Ameryce £aciñskiej jako ca³oœci zosta³o powstrzymane przez silne wp³ywy wojskowych na tym kontynencie.

Strategia g³ówna
Ostatnia, szósta strategia jest jednak¿e najbardziej znacz¹ca.
Ta strategia, która by³a przygotowywana przez Blok przez ostatnie 20 lat [tj. od roku 1960], dotyczy takiego rozwi¹zywania pozosta³ych problemów, ¿eby prowadzi³o do konsolidowania
wszystkich dzia³añ i ma decyduj¹ce znaczenie w fina³owej fazie dalekosiê¿nej polityki Bloku. Odnosi siê do konsekwentnych wysi³ków, które w skutkach przynosz¹ polityczne i gospodarcze skonsolidowanie poszczególnych re¿imów komunistycznych, uformowanie tak zwanych dojrza³ych spo³eczeñstw komunistycznych, oraz przygotowanie ich na pozory demokratyzacji, w celu dostarczenia, jak mówi³ Togliatti, wspieraj¹cego zaplecza dla komunistów dzia³aj¹cych poza Blokiem, a którzy realizuj¹ tam wiêksze cele strategiczne. Istot¹ tej strategii jest dok³adne wspó³dzia³anie nastêpuj¹cych czynników:

1. Rozwój skutecznej podstruktury politycznej, gospodarczej, dyplomatycznej i wojskowej, w ramach której komuniœci mog¹ kontynuowaæ koordynowanie swojej polityki i dzia³añ, na bazie wspó³pracy dwustronnej, poprzez traktaty o przyjaŸni. Ta substruktura pozosta³aby nienaruszona na wypadek formalnego rozwi¹zania Uk³adu Warszawskiego. Znacz¹ce funkcje w tym koordynowaniu przypadn¹ aparatom partyjnym, zw³aszcza sekcjom odpowiedzialnym za stosunki z poszczególnymi krajami Bloku.

2. Wykonanie kreatywnego przystosowania w dziedzinie ideologii, oraz o¿ywienie partii komunistycznych i organizacji masowych, ³¹cznie ze zwi¹zkami zawodowymi, organizacjami m³odzie¿owymi i zwi¹zkami intelektualistów. Dalej, poszerzenie politycznej bazy partii oraz rozwój organizacji masowych, faktycznie jako podstruktur partyjnych. Takie zmiany umo¿liwi¹ i u³atwi¹ wprowadzenie kontrolowanej opozycji politycznej, która dostarczy, totalitarnym z zasady re¿imom, pozornie przekonuj¹cych argumentów, o dokonywaniu siê w nich fundamentalnych zmian i podobieñstwie do demokracji. Na przyk³ad, w ci¹gu ostatnich dwudziestu lat komunistyczne partie ZSRR i Chin prawie podwoi³y swoj¹ liczbê cz³onków, odpowiednio do stanu siedemnastu milionów i trzydziestu szeœciu milionów. W Chinach
dokona³o siê to w czasie i po Rewolucji Kulturalnej. G³ówn¹ rolê w takim o¿ywieniu partyjnym odgrywa³y komisje ideologiczne oraz sekcje kulturalne poszczególnych partii.

3. Przygotowywanie fa³szywej opozycji, podczas wprowadzania kontrolowanej demokratyzacji w re¿imach komunistycznych, która bêdzie tam wykorzystana do wytworzenia sprzyjaj¹cych warunków dla ujednolicenia dzia³añ z socjaldemokratami, wolnymi zwi¹zkami zawodowymi i katolikami, przeciw Sojuszowi NATO i amerykañskiemu kompleksowi wojskowo-przemys³owemu.
Te przygotowania zosta³y ujawnione poprzez zarz¹dzon¹ przez Szelepina reorganizacjê i reorientacjê KGB i s³u¿b bezpieczeñstwa krajów Bloku. Uzasadnieniem tej reorganizacji by³a
logiczna potrzeba prowadzenia spójnych wysi³ków, przy zainstalowaniu i prowadzeniu fa³szywej opozycji, zgodnie z pouczaj¹cym wzorem sowieckim, jakim by³a fa³szywa antykomunistyczna organizacja „Trust” w czasach NEP-u Lenina. Szelepin zaleci³ w szczególnoœci wykorzystywaæ agentów wp³ywu, rekrutuj¹cych siê spoœród wybitnych pisarzy, naukowców, przedstawicieli zwi¹zków zawodowych, narodowców (“nacjonalistów”) i przywódców religijnych. Z dodatkowym naciskiem podkreœli³ potrzebê wykorzystywania, dla celów politycznych, wp³ywowych agentów miêdzy przywódcami ró¿nych religii, w³¹cznie z g³ow¹ rosyjskiego Koœcio³a Prawos³awnego i muzu³mañskimi przywódcami religijnymi w sowieckiej Azji Œrodkowej. W tej dziedzinie wa¿ne i aktywne funkcje koordynacyjne zosta³y wyznaczone partyjnym wydzia³om administracyjnym partii komunistycznych, które nadzoruj¹ dzia³alnoœæ s³u¿b bezpieczeñstwa.

4. Rozwijanie i prowadzenie efektywnej koordynacji strategicznej, obejmuj¹cej ministrów spraw zagranicznych, ambasadorów, partie komunistyczne i organizacje masowe z krajów komunistycznych wewn¹trz Bloku, oraz partie komunistyczne spoza Bloku. Znacz¹ca rola w tej koordynacji nale¿y do partyjnych wydzia³ów stosunków miêdzynarodowych i do komunistycznych dyplomatów. To jest wyjaœnieniem, dlaczego niektórzy komunistyczni
ministrowie, zw³aszcza z Rumunii, Wêgier i Bu³garii, byli w przesz³oœci szefami takich wydzia³ów. Nadzór nad koordynowaniem ca³oœciowej strategii, zw³aszcza przy realizacji celów w Europie Zachodniej, nale¿y do Sowieckiego Komitetu Bezpieczeñstwa Europejskiego, któremu przewodzi [1984 r.] partyjny urzêdnik, W. Szytikow. Ten Komitet zosta³ utworzony w czerwcu 1971, dla lepszej koordynacji dzia³añ sowieckich organizacji masowych, w walce o osi¹gniêcie wspólnego bezpieczeñstwa europejskiego.
Rozwój i realizowanie tych strategii by³o ujawniane na licznych konferencjach partii komunistycznych, przede wszystkim w Moskwie i w Pradze w roku 1965, a w latach siedemdziesi¹tych na spotkaniach na wysokim szczeblu, które Bre¿niew i przywódcy
komunistyczni odbywali na Krymie.
Przebadanie dostêpnych dowodów nie pozostawia ¿adnych w¹tpliwoœci, ¿e czechos³owacka demokratyzacja w 1968 roku by³a lokaln¹ prób¹ strategii zakrojonej tak szeroko, jak o tym
mowa wy¿ej. Czechos³owacki eksperyment mia³ pokazaæ, jak w praktyce sprawdzi siê zaprojektowany scenariusz wydarzeñ, a ponadto stanowi³ wa¿n¹ okazjê do przetestowania zachodnich reakcji na niego.

Dezinformacja i strategiczna rola Jugos³awii

„Nowa metodologia” umo¿liwia zobaczenie, jak tak zwana „niezale¿noœæ” Jugos³awii umo¿liwi³a temu pañstwu odgrywanie kluczowej roli w krzewieniu komunistycznych idei i strategii w Trzecim Œwiecie. Jugos³awia bardzo dobrze nadawa³a siê do tego, by swoje wp³ywy spo¿ytkowaæ do zreorganizowania Trzeciego Œwiata, do przeorientowania go w kierunku socjalizmu i przekszta³cenia w narzêdzie wykorzystywane przeciwko Zachodowi.
To w³aœnie Tito zwróci³ uwagê Chruszczowa na potencjalne korzyœci polityczne, p³yn¹ce z przyjaŸni i wspó³pracy z takimi przywódcami jak Nasser, Nehru i Sukarno. Pojednanie siê Jugos³awii z innymi krajami komunistycznymi oraz jugos³owiañski wk³ad i zaanga¿owanie, do realizowania dalekosiê¿nej polityki, by³y bardzo skutecznie ukrywane przed œwiatem poprzez dezinformacjê.
Pozostawa³y nierozpoznane przez dwadzieœcia lat, pomimo licznych dowodów, które powinny byæ interpretowane jako jednoznaczne wskaŸniki wype³niania przez Jugos³awiê wa¿nej, strategicznej roli w polityce sowieckiej, konkretnie w koordynowaniu dzia³añ z innymi cz³onkami Bloku Komunistycznego – przede wszystkim z tymi w Afryce, Azji i w Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Jugos³owiañskie wp³ywy wewn¹trz i na zewn¹trz ruchu pañstw niezaanga¿owanych by³y ³atwe do przyjêcia przez neutralnych i nacjonalistycznych przywódców krajów Trzeciego
Œwiata, g³ównie dlatego, ¿e postrzegali oni Jugos³awiê jako kraj niezale¿ny, podobny do ich w³asnych pañstw, oraz ¿e w przeciwieñstwie do wielkich potêg Jugos³awia wydawa³a siê nie zainteresowana dominowaniem i kontrolowaniem innych krajów.
Jugos³owiañska odmiana komunizmu, na pozór bardziej elastyczna, by³a dla nich ³atwiejsza do zaadaptowania, ni¿ komunizm w wersji sowieckiej czy chiñskiej. Ponadto penetrowanie Trzeciego Œwiata przez jugos³owiañskie idee przynosi³o sukcesy nie w wyniku tradycyjnych, ideologicznych dzia³añ i krêpuj¹cego przywi¹zania do partii komunistycznej, lecz poprzez osobiste wp³ywy i takie organizacje, jak Socjalistyczny Sojusz Ludzi Pracuj¹cych Jugos³awii, oraz jugos³owiañskie zwi¹zki zawodowe.
W wa¿nych kwestiach postawa Tito by³a konsekwentnie antyzachodnia, oraz pomocna zawsze w wype³nianiu dalekosiê¿nej polityki komunistycznej. Tito zaj¹³ antyamerykañskie stanowisko podczas kryzysu kubañskiego w roku 1962. Stan¹³ po stronie pro-arabskiej linii komunistycznej w roku 1967 i zerwa³ stosunki z Izraelem. Ciê¿ko pracowa³ przez kilka lat, by wyperswadowaæ krajom niezaanga¿owanym, ich to w³aœnie niezaanga¿owane stanowisko. W efekcie jego zabiegów, w roku 1973 osiemnaœcie pañstw afrykañskich zerwa³o stosunki dyplomatyczne z Izraelem. Tito pod¹¿a³ zgodnie z komunistycznymi wytycznymi w forsowaniu uznania dyplomatycznego Niemiec Wschodnich (NRD) i wp³yn¹³ na wiele pañstw arabskich i afrykañskich, by wybra³y ten sam kierunek polityczny, co on. Zmobilizowa³ narody niezaanga¿owane do potêpienia amerykañskiej interwencji w Wietnamie. Krytykowa³ postêpowanie Amerykanów wobec wojny domowej w Angoli w 1975, a¿ przez pewien czas administracja prezydenta Forda podda³a rewizji swoje próby poprawienia stosunków z Jugos³awi¹.
Tito by³ krytyczny wobec kubañskich dzia³añ w Afryce i sowieckiej interwencji w Afganistanie, lecz wiele z tych jego krytyk zosta³o wyciszonych, i ¿adna nie doprowadzi³a do jakiejkolwiek skutecznej akcji. Tito i jego jugos³owiañscy koledzy maja swój wielki dorobek w tym, ¿e w ci¹gu ostatnich dwudziestu lat szala równowagi w Organizacji Narodów Zjednoczonych znów przechyli³a siê przeciwko Zachodowi, na korzyœæ Bloku Komunistycznego. Kolejne sprawy, w których Tito odniós³ sukces, a które poci¹gaj¹ znaczne nastêpstwa na rzecz fina³owej fazy dalekosiê¿nej polityki, to jest uzyskanie poparcia i solidarnoœci wielu europejskich i japoñskich socjalistów dla narodowych ruchów wyzwoleñczych Trzeciego Œwiata.
Podsumowuj¹c, jugos³owiañskie aktywnoœci miêdzynarodowe od roku 1958 do 1980 by³y œciœle koordynowane najpierw ze Zwi¹zkiem Sowieckim, a w póŸniejszym okresie z Chinami. Poprzez szerokie zastosowanie dezinformacji na temat jugos³owiañskiej niezale¿noœci, spowodowano, ¿e tê „niezale¿noœæ” Jugos³awii przyjmowano za dobr¹ monetê, w takim samym stopniu w Trzecim Œwiecie, jak i na Zachodzie, wskutek czego Jugos³awia mog³a bez przeszkód odgrywaæ swoja strategiczn¹ rolê, zgodnie z leninowskimi wytycznymi: prowadziæ skoordynowane dzia³ania z krajami Trzeciego Œwiata, przeorientowywaæ ich w kierunku socjalizmu i przekszta³caæ w sojuszników komunizmu przeciwko Zachodowi. Tito w pe³ni zas³u¿y³ na Order Lenina, który przyznano mu w 1979 roku. Sam Tito ju¿ nie ¿yje (zmar³ w 1980), lecz jego polityka jest kontynuowana [pisane w 1984 r.]
Wskutek niezdolnoœci Zachodu do patrzenia na Tito inaczej, ni¿ poprzez okulary dezinformacji, w³¹cznie z wykonywanymi cyklicznie przez Chiñczyków i Albañczyków spektakularnymi akcjami gwa³townych ataków na Tito, jako agenta imperializmu amerykañskiego dzia³aj¹cego w Afryce, Stany Zjednoczone i ich sojusznicy niezmiennie postrzegali Jugos³awiê jako cenny nabytek dla Zachodu i umiarkowan¹ si³ê dla nowowyzwolonych krajów Trzeciego Œwiata oraz nie ustawali w okazywaniu Jugos³awii
swej przychylnoœci. Tymczasem wp³ywy jugos³owiañskie by³y niebezpieczne. To dziêki staraniom Jugos³awii uzyskano trwa³e podstawy pod skoordynowane akcje pomiêdzy Blokiem Komunistycznym, Trzecim Œwiatem i wieloma socjalistami z Europy i Japonii. Nie uœwiadamiaj¹c sobie skutków dla w³asnego losu, znaczna czêœæ Trzeciego Œwiata jest gotowa do dzia³ania jako najskuteczniejszy sprzymierzeniec strategii komunistycznych, we wspólnej ofensywie przeciwko krajom wysoko rozwiniêtym, w fina³owej fazie dalekosiê¿nej polityki.
Dezinformacja chiñsko-sowiecka i rewolucja kulturalna: Nowa interpretacja Sowiecka krytyka Rewolucji Kulturalnej jako antymarksistowskiej i antysocjalistycznej, pomog³a w ukryciu jej prawdziwego znaczenia, jako czêœci procesu chiñskiej przebudowy komunistycznej.
Równoczeœnie przywódcy chiñscy mogli wykorzystywaæ rzekome rozdŸwiêki miêdzy nimi a Sowietami, skupiaj¹c przy sobie partie i masy, a podczas najtrudniejszego dla siebie okresu
wyci¹gali dodatkowo sztandar chiñskiego nacjonalizmu. Naœladowali w tym Stalina, który w latach dwudziestych i trzydziestych (XX wieku), by skupiæ naród rosyjski przy sowieckim re¿imie, stworzy³ i wykorzystywa³ mit ‘oblê¿onej twierdzy’ czyli zaszczepi³ w swym narodzie wolê sta³ej gotowoœci bojowej, dla obrony „Zwi¹zku Sowieckiego otoczonego przez wrogi kapitalizm”. W przypadku Chin ró¿nica by³a taka, ¿e celowo oszukuj¹c w³asne spo³eczeñstwo i œwiat zewnêtrzny, do grona „imperialistycznych potêg” d¹¿¹cych do okr¹¿enia Chin, zaliczyli te¿ Zwi¹zek Sowiecki.
Tak postêpuj¹c, s³u¿yli swym w³asnym interesom, czyli wzmacnianiu i stabilizowaniu swojego re¿imu, jednoczeœnie s³u¿yli równie¿ strategicznym celom wspólnej dalekosiê¿nej polityki.
Niew¹tpliwie, podczas rewolucji kulturalnej panowa³y wrzenia, lecz w œwietle nowej metodologii, fakty z tamtego okresu mog¹ byæ zinterpretowane ponownie. Rewolucja kulturalna by³a czêœci¹ – bardzo wa¿n¹ czêœci¹ – szerszego procesu komunistycznej
przebudowy chiñskiego spo³eczeñstwa. Za tym sz³a, jako logiczny nastêpny krok, odbudowa chiñskiego rolnictwa. Œwie¿o ustanowiona materialna baza chiñskiego spo³eczeñstwa wymaga³a odpowiedniej, marksistowskiej, politycznej i ideologicznej superstruktury. Z tego powodu Mao okreœli³, i¿ jest to „wielka proletariacka rewolucja kulturalna”.
Tworzenie komun wiejskich i zmiana priorytetu gospodarczego pañstwa, z przemys³u do rolnictwa, spowodowa³y, oprócz wywo³ania powszechnej dyslokacji gospodarczej, obna¿enie niedostosowania struktur partyjnych jak i charakteru samej Partii i jej organizacji masowych, do wielkiego dzie³a przebudowy. Placówki partyjne mieœci³y siê przewa¿nie w miastach, podczas gdy rzeczywiste masy chiñskie by³y na wsi – st¹d kampania wysy³ania intelektualistów do wiosek. Poziom ideologiczny Partii w terenie by³ zbyt niski a tendencja do sztywnej, biurokratycznej bezw³adnoœci, absolutnie nie do przyjêcia. Postanowiono wiêc przegrupowaæ si³y i najbardziej zindoktrynowany i wojowniczy element starej Partii i organizacji m³odzie¿owych zamieniæ na alternatywn¹ strukturê, opart¹ g³ównie o armiê oraz ministerstwo bezpieczeñstwa publicznego, by przebieg rewolucji by³ w pe³ni kontrolowany i by sytuacja nie mog³a wydostaæ siê spod nadzoru. Pojawienie siê „wydzia³ów politycznych”, oddzia³ów Czerwonej Gwardii, „komitetów rewolucyjnych” nie by³o spontaniczne, za tymi wszystkimi dzia³aniami sta³ Komitet Centralny partii chiñskiej. Dopiero gdy zasadnicze przygotowania do wprowadzenia alternatywnej struktury w³adzy zosta³y ukoñczone, rozpoczêto rewolucjê kulturaln¹. Maj¹c przygotowan¹ alternatyw¹ strukturê w³adzy, mo¿na by³o usun¹æ znaczne czêœci istniej¹cej organizacji partyjnej, poni¿ej poziomu Komitetu Centralnego i reindoktrynowaæ ogromn¹ liczbê urzêdników partyjnych.
W tym czasie alternatywna organizacja, z³o¿ona g³ównie z m³odszego pokolenia, zabra³a siê do zadania umacniania wiêzi partyjnych oraz zwiêkszania wp³ywu na masy, w celu rozpalenia w nich zapa³u rewolucyjnego i zaanga¿owania w pe³ni do dzie³a odbudowy komunistycznej. Rewolucja Kulturalna zosta³a rozpoczêta przez plenum Komitetu Centralnego w sierpniu 1966 i ca³y czas by³a prowadzona i kierowana przez Komitet Centralny partii.
By³a to rewolucja ca³kowicie kontrolowana z góry, co zosta³o udowodnione poprzez czasowe wstrzymanie rewolucji, na polecenie Komitetu Centralnego, na wiosnê 1967, na sezon siewu i
prac rolnych i równoczesne rozpoczêcie, te¿ na polecenie Komitetu Centralnego, nauki szkolnej. Ta rewolucja, ideologiczna w swoim charakterze, by³a ca³kowicie kierowana przez ideologów Komitetu Centralnego KPCh, pod przewodnictwem Czen Po-ta oraz samego Mao. Do kwietnia 1969 roku Rewolucja Kulturalna uczyni³a wystarczaj¹cy postêp, by mog³a zostaæ zarzucona decyzj¹ IX Zjazdu Partii. Chocia¿ znik³o zamieszanie, wiele procesów przebudowy, rozpoczêtych przed i w trakcie Rewolucji Kulturalnej, trwa³o nadal. Jeœli istot¹ okresu Rewolucji Kulturalnej z lat 1966 – 1969 by³o stworzenie nowych organów w³adzy oraz atak „lewicowców” na „prawicowców”, to celem nastêpnych trzech lat by³o
ponowne wch³oniêcie starszych, reedukowanych urzêdników partyjnych do nowych organów w³adzy, przeprowadzono równie¿ atak na lewicowców, pocz¹tkowo wspierany przez armiê,
która wtedy znalaz³a siê pod œciœlejsz¹ kontrol¹ Partii. Zaczyna³y pojawiaæ siê pierwsze oznaki odprê¿enia w stosunkach z Zachodem.
W ci¹gu kolejnych trzech lat, od roku 1973 do 1976, pod rzekomym kierownictwem „Bandy Czworga” proces reedukacji by³ kontynuowany. Lecz teraz by³ to ju¿ specyficzny proces ideologicznego i politycznego przygotowywania odbudowanej Partii, aparatu rz¹dowego i organizacji masowych, na now¹ sytuacjê, wymagaj¹c¹ aktywnego przejœcia do polityki odprê¿enia. Wraz ze œmierci¹ Mao i powrotem do w³adzy „pragmatyków”, zosta³a rozpoczêta, na pe³n¹ skalê, aktywna dyplomacja odprê¿enia, zgodna z wytycznymi Sowietów, w celu uzyskania od œwiata niekomunistycznego pomocy gospodarczej, finansowej i technologicznej, aby przyœpieszyæ ekonomiczny i militarny rozwój Chin. Ju¿ Chiny by³y gotowe do odegrania swojej pe³nej roli w dalekosiê¿nej polityce. Stara³y siê sprzymierzyæ, zw³aszcza z krajami konserwatywnymi i wysoko rozwiniêtymi, jak równie¿ z islamskimi
re¿imami Trzeciego Œwiata, w celu przeprowadzenia chiñsko-sowieckiej „strategii no¿yczek”.
Podobnie jak w innych krajach komunistycznych, procesowi przebudowy komunistycznej w Chinach towarzyszy³o wprowadzenie nowych, oraz o¿ywienie starych technik. W przypadku
Chin, ich zamierzeniem, realizowanym w tym procesie by³a przebudowa partii komunistycznej, poszerzenie jej bazy politycznej, zaanga¿owanie m³odszych pokoleñ do celów ideologicznych, reedukacja starszego pokolenia cz³onków Partii, kontrola i neutralizowanie opozycji wewnêtrznej, odnowienie aparatu pañstwowego i s³u¿b wojskowych, oraz kompleksowe przygotowanie Chin do spe³niania ich roli przy wdra¿aniu dalekosiê¿nej polityki, w kraju i poza granicami. Techniki politycznego przyœpieszenia,
prowokacji, dezinformacji i politycznej profilaktyki, które opisane zosta³y ze szczegó³ami w przypadku Zwi¹zku Sowieckiego, wszystkie by³y te¿ u¿yte w Chinach, z pozytywnym
wynikiem. Rzekome walki o w³adzê w Chinach pomiêdzy „lewicowcami” a „prawicowcami”, dogmatykami a pragmatykami, s¹ tak samo nierealne, jak walki pomiêdzy stalinowcami i antystalinowcami w Zwi¹zku Sowieckim.
Wspó³praca wœród przywództwa Partii przy wspólnym przygotowywaniu scenariusza fikcyjnych walk pomiêdzy nimi, lub miêdzy Parti¹ a wojskiem, okaza³a siê skuteczn¹ metod¹ do uprzedzania rzeczywistych zagro¿eñ walkami wewnêtrznymi w gronie kierowniczym Partii i do likwidowania w zarodku wszelkich tendencji „puczystowskich” w armii. Ideologom Partii dostarczy³a materia³ów do szkolenia urzêdników partyjnych w zwalczaniu niepo¿¹danych tendencji, przygotowuj¹c ich jednoczeœnie na ka¿d¹ radykaln¹ zmianê polityki. Gwa³townoœæ zmian w chiñskiej linii politycznej jest technik¹, zapo¿yczon¹ od tej, któr¹ Stalin stosowa³ pod koniec okresu NEP. Wówczas przesuwanie siê Stalina z lewa na prawo i z powrotem, by³o u¿ywane przez niego do przekszta³cenia Partii w zatwardzia³y instrument, pos³uszny jego woli. Ró¿nica polega na tym, ¿e Stalin u¿ywa³ tej techniki do ustanowienia swojej osobistej dyktatury, a podzia³y frakcyjne by³y rzeczywiste; chiñskie przywództwo stosowa³o tê technikê po to, by zwiêkszyæ skutecznoœæ Partii jako monolitu,
a frakcyjnoœæ wœród przywódców Partii by³a fikcyjna. Ostatnio [pisane w 1984 r.] przeprowadzona w Chinach ponowna ocena postaci Mao Tse-tunga i czêœciowa jego degradacja, stanowi analogiê do destalinizacji w ZSRR, a równoczeœnie, i to w powa¿nym
stopniu, jest sygna³em wyprzedzaj¹cym pojawienie siê w przysz³oœci jakichkolwiek zapêdów do osobistej dyktatury w KPCh.
Formowanie oddzia³ów Czerwonej Gwardii przypomina wykorzystywanie aktywistów Komsomo³u w Zwi¹zku Sowieckim, podczas stalinowskiej kolektywizacji rolnictwa w latach trzydziestych.
Propaganda re¿imowa za pomoc¹ plakatów œciennych, wydaje siê byæ metod¹ zapo¿yczon¹ od prawdziwej opozycji [w Chinach], z lat 1956-57, która je wtedy stosowa³a.
Rewolucja Kulturalna i ca³y proces chiñskiej przebudowy komunistycznej, wprowadzane by³y w myœl leninowskich nakazów przezwyciê¿ania „dzieciêcej choroby” oraz izolacji Partii od mas. Reedukacja kadr i restrukturyzacja Partii oraz jej organizacji m³odzie¿owych i zwi¹zków zawodowych by³y konieczne, zarówno dla osi¹gniêcia tych zamierzonych celów, jak i do przygotowania chiñskiego systemu na aktywn¹ politykê odprê¿enia z
Zachodem, jako ¿e w pe³ni postêpowa³o realizowanie dalekosiê¿nej polityki.
Pomimo opinii o rzekomym zniszczeniu Partii podczas rewolucji kulturalnej, w rzeczywistoœci partia chiñska wzmocni³a siê. Chiñskie zwi¹zki zawodowe, organizacje m³odzie¿owe i kobiece wznowi³y swoj¹ dzia³alnoœæ.
W rezultacie stabilizacji i wzmocnienia Partii oraz jej organizacji masowych, Chiñczycy, podobnie jak inne pañstwa komunistyczne po roku 1960, mieli mo¿liwoœæ wprowadzenia
pewnych reform, na miarê tych z czasów NEP, wraz z takimi w³aœciwoœciami rzeczywistej demokracji jak plakaty œcienne, rozprawy przed s¹dami, uwolnienie si³ rynkowych w gospodarce, oraz z³agodzenie kontroli nad religi¹ i ¿yciem intelektualnym, prawo do odpowiednich warunków pracy w fabrykach i prawo do w³asnoœci. Zaczêli pojawiaæ siê „dysydenci”, na wzór sowiecki. Zezwolono na szersze kontakty z Zachodem i zwrócono wiêcej uwagi na Chiñczyków, mieszkaj¹cych poza granicami, których krewnych w Chinach oszacowano na liczbê oko³o 12 milionów.

Dualizm chiñsko-sowiecki i komunistyczna strategia w Trzecim Œwiecie

Postrzegane w œwietle „nowej metodologii”, chiñskie wysi³ki w Trzecim Œwiecie s¹ uzupe³nieniem do dzia³añ innych pañstw komunistycznych, oraz stanowi¹ wa¿ny element komunistycznej strategii, jako ca³oœci.
Charakter chiñskich dzia³añ w krajach Trzeciego Œwiata, pocz¹wszy od 1958 roku, wywodzi siê z ca³ego historycznego baga¿u Chin i jest podyktowany ich obecnym potencja³em. Chiny
uwolnione zosta³y z kolonialnego zniewolenia przez d³ugotrwa³¹ walkê wyzwoleñcz¹ przeciwko Japonii. Partia chiñska nauczy³a siê, jak wykorzystywaæ warunki konfliktu zbrojnego do poszerzania w³asnych wp³ywów i zdobycia w³adzy. A wiêc jako zasada,
wysi³ki chiñskie i sowieckie powinny byæ postrzegane nie w kategoriach rywalizacji, a skoordynowanego podzia³u pracy, co przynios³o korzyœci ich wspólnej strategii.
Tam, gdzie istnieje powa¿ny konflikt pomiêdzy dwoma „trzecioœwiatowymi” krajami, mo¿na jako regu³ê dostrzec obecnoœæ Chin i ZSRR, dzia³aj¹cych wed³ug charakterystycznego wzorca, zgodnie z którym Zwi¹zek Sowiecki i Chiny zajmuj¹ przeciwne pozycje w tym samym konflikcie. Na tym polega dualnoœæ ich, chiñsko-sowieckiej polityki. Zwi¹zek Sowiecki d¹¿y do zbudowania strefy swoich wp³ywów po jednej stronie sporu, Chiny wypracowuj¹ wp³ywy po stronie drugiej. Klasycznym przyk³adem zastosowania tego wzorca jest przypadek Indii i Pakistanu.
Chiñsko-indyjski konflikt graniczny z roku 1962 by³ sprowokowany przez Chiñczyków. Sowieci zajêli g³oœne anty-chiñskie i pro-indyjskie stanowisko, co przynios³o im ¿yczliwoœæ w Indiach.
W czasie wybuchu otwartych chiñsko-sowieckich polemik partyjnych w 1963, misja armii indyjskiej i lotnictwa przyby³a do Zwi¹zku Sowieckiego. W kolejnym roku minister obrony Indii uda³ siê do ZSRR w celu przedyskutowania sowiecko-hinduskiej wspó³pracy wojskowej. Dalsza wymiana wizyt delegacji wojskowych mia³a miejsce w latach 1967 i 1968. W drugiej po³owie lat szeœædziesi¹tych ustanowiono regularne konsultacje, miêdzy ministrami spraw zagranicznych ZSRR i Indii, dotycz¹ce problemów wspólnego zainteresowania.1 Stany Zjednoczone obarczy³y Indie odpowiedzialnoœci¹ za konflikt indyjsko-pakistañski w roku 1971 i przerwa³y pomoc wojskow¹ dla Indii. Sowieci wzywali
wprawdzie do przerwania konfliktu, niemniej jednak udzielili Indiom moralnego wsparcia, za co premier Gandhi wyrazi³a im swoj¹ wdziêcznoœæ. W sierpniu 1971 r. podpisano traktat o
przyjaŸni pomiêdzy Zwi¹zkiem Sowieckim i Indiami. Potok goœci sowieckich nap³yn¹³ do Indii. W paŸdzierniku do Indii uda³ siê Firjubin, co interesuj¹ce, pojecha³ tam w tym samym czasie, co Tito. Trzy miesi¹ce póŸniej do Indii przyby³ szef sowieckiego lotnictwa wojskowego, Kutachow, oraz wiceminister spraw zagranicznych Kuzniecow. W grudniu premier Gandhi potêpi³a amerykañsk¹ politykê w Wietnamie.2 W roku 1973 podpisano
umowê o wspó³pracy miêdzy „Gosplanem”, sowieck¹ agencj¹ planowania, a indyjsk¹ komisj¹ planowania.3
G³ównie dziêki umiejêtnemu wykorzystywaniu przez Sowietów konfliktu pomiêdzy Indiami a Pakistanem, w po³owie lat siedemdziesi¹tych tendencja w kierunku œciœlejszych stosunków
sowiecko-indyjskich sta³a siê, dos³ownie, nieodwracalna. Rz¹d Desai’a nie by³ w stanie powstrzymaæ tej fali. Stosunki zosta³y póŸniej scementowane, w rezultacie wizyt i rozmów Bre¿niewa z premier Indir¹ Gandhi w roku 1981.
Podczas, gdy Sowieci wzmacniali swoje oparcie w Indiach, Chiñczycy robili to samo w Pakistanie, stosuj¹c tak¹ sam¹ technikê wymiany wizyt delegacji wojskowych, szczególnie w latach 1962-67. Gdy Stany Zjednoczone przerwa³y pomoc wojskow¹ dla Pakistanu, Chiñczycy zwiêkszyli swoj¹. W roku 1968 prezydent Jahja Khan i jego minister spraw zagranicznych udali siê z wizyt¹ do Chin. Rozwinê³a siê dalsza wspó³praca. W roku 1970 Kuo Mo-dzio odwiedzi³ Pakistan. Dla Chin Pakistan by³ wystarczaj¹co bliski, ¿e pos³u¿ono siê nim jako poœrednikiem przy planowaniu wizyty Kissingera w Chinach w 1971 roku. Bhutto zosta³ przyjêty przez Mao w roku 1972, po kolejnym konflikcie z Indiami i od³¹czeniu siê Bangladeszu. Wskutek tego konfliktu Pakistan opuœci³ Brytyjsk¹ Wspólnotê Narodów, oraz sojusz politycznowojskowy SEATO. Kontynuowano dalsze wymiany wizyt na wysokim
szczeblu miêdzy Pakistanem a Chinami, bez wzglêdu na zmiany w pakistañskim rz¹dzie.
Podobnie jak z sowieckimi wp³ywami w Indiach, chiñskie wp³ywy w Pakistanie maj¹ na celu przygotowanie warunków na sojusz miêdzy nimi i na póŸniejsze komunistyczne przejêcie. Ju¿ zaistnia³a sytuacja, któr¹ mo¿na póŸniej wykorzystaæ, poprzez wykalkulowane i skoordynowane sowieckie i chiñskie posuniêcia, na przyk³ad w zwi¹zku z sowieck¹ interwencj¹ w Afganistanie.
W ostatnim czasie stosowana przez Chiñczyków taktyka umiarkowania ma znaczenie pomocnicze, s³u¿¹ce do wykreowania ich nowego, dystyngowanego wizerunku, wymaganego przez Chiñczyków dla ich dyplomacji odprê¿enia, wobec zarówno krajów zaawansowanych przemys³owo, jak i wobec pañstw Trzeciego Œwiata. Ten nowy obraz równie¿ wy³ania siê, konsekwentnie, z wzorca sowiecko-chiñskiej polityki dualnoœci; podczas gdy
Zwi¹zek Sowiecki buduje zjednoczone fronty z nacjonalistami przeciwko Stanom Zjednoczonym, Chiny szykuj¹ pu³apkê do zwabienia Stanów Zjednoczonych i innych konserwatywnych krajów, w³¹cznie z pañstwami azjatyckimi i afrykañskimi, aby nawi¹zaæ z nimi sztuczne i fa³szywe sojusze, ostentacyjnie zawierane przeciwko Zwi¹zkowi Sowieckiemu. W ten sposób Chiny czyni¹ wytrwa³e starania, aby wkroczyæ do obozu swoich nieprzyjació³ nie tylko bez napotykania sprzeciwu, ale nawet witani, jako sprzymierzeniec przeciwko sowieckiej ekspansji, wyposa¿any w zachodni¹ broñ.
W obecnej fazie polityki, ani ZSRR ani Chiny w ogóle nie pos³uguj¹ siê lokalnymi partiami komunistycznymi i nie stawiaj¹ ich na pierwszej linii, jako broni strategicznej. Gdy cel odizolowania Stanów Zjednoczonych od Trzeciego Œwiata zostanie osi¹gniêty, to wtedy miejscowe partie komunistyczne same siê zg³osz¹ i zostan¹ uregulowane rachunki z nacjonalistami, którzy przeœladowali ich w przesz³oœci.
Chiñsko-sowiecki dualizm i strategia wojskowa „Nowa metodologia” naœwietla wk³ad do sukcesu komunistycznych strategii, którego dokonali Sowieci i Chiñczycy przez wzajemny podzia³ dzia³añ oraz dok³adnie koordynowan¹ dualnoœæ swojej polityki.
We wczesnych latach odprê¿enia, parafrazuj¹c s³owa Lenina, Chiñczykom przydzielono „straszny podwójny bas”, do przygrywania na nim, w kontraœcie do sowieckich „sentymentalnych skrzypiec”. Podczas, gdy Sowieci k³adli nacisk na politykê odprê¿enia i pokojowego wspó³istnienia, oraz podejmowania kontaktów wysokiego szczebla z przywódcami amerykañskimi i europejskimi, Chiñczycy opowiadali siê za militarn¹ i gwa³town¹ rewolucj¹.
WyraŸne rozbie¿noœci pojawi³y siê w przedstawianiu w prasie sowieckiej i prasie chiñskiej wizyty Chruszczowa w Stanach Zjednoczonych w 1959 roku. W lutym 1960, trzy miesi¹ce
przed nieudanym spotkaniem na szczycie w Pary¿u, chiñska delegacja na konferencjê Uk³adu Warszawskiego skrytykowa³a Sowietów za ich zbli¿enie do „imperialistów”, którzy odmówili
poczynienia ustêpstw w sprawie Berlina. Na dzieñ przed spotkaniem Chruszczowa z prezydentem Francji w kwietniu 1960, prasa chiñska wznowi³a swoj¹ krytykê jugos³owiañskiego „rewizjonizmu” i opublikowa³a szereg artyku³ów, wzywaj¹cych do zajêcia
militarnej, rewolucyjnej postawy wobec problemów œwiatowych, podczas gdy prasa sowiecka k³ad³a nacisk na umiarkowanie i pokojowe wspó³istnienie.
Dalsze rozbie¿noœci pojawia³y siê przy okazji rozgrywania kryzysu kubañskiego i chiñsko-indyjskiego w roku 1962, lecz prawdopodobnie najbardziej spektakularny przyk³ad tej dualnoœci we wczesnych latach szeœædziesi¹tych mia³ miejsce podczas sowiecko-amerykañsko-brytyjskich negocjacji w sprawie Traktatu o Zakazie Prób Atomowych (Atomic Test Ban Treaty) w roku 1963. Przybycie do Moskwy delegacji anglo-amerykañskiej, która
mia³a prowadziæ te negocjacje, zosta³o poprzedzone przybyciem delegacji chiñskiej, która pojawi³a siê na partyjne rozmowy z KPZR. Sowiecka serdecznoœæ, z jak¹ witano zachodnie delegacje, kontrastowa³a z ch³odem wobec Chiñczyków. Postêpowi w rozmowach w sprawie zakazania testów, towarzyszy³a zauwa¿alna pora¿ka negocjacji chiñsko-sowieckich. Podpisaniu zakazu testów towarzyszy³o przerwanie rozmów chiñsko-sowieckich, ataki prasy chiñskiej na politykê sowieck¹, wykazan¹ w negocjacjach w sprawie testów, oraz otwarta polemika miêdzy partiami sowieck¹ i chiñsk¹. Nastêpna eksplozja polemik chiñsko-sowieckich odby³a siê przed negocjacjami sowiecko-amerykañskimi w sprawie Traktatu o Nierozprzestrzenianiu Broni J¹drowej (Nuclear Nonproliferation Treaty), w latach 1966-67.
PóŸniejsze wydarzenia pokaza³y, jak ma³o uzasadnienia by³o w chiñskich oskar¿eniach Sowietów o to, ¿e poddali siê zachodniemu imperializmowi w latach szeœædziesi¹tych, i ¿e poœwiêcili „socjalistyczn¹ solidarnoœæ” i poparcie dla walki rewolucyjnej, na o³tarzu pokojowego wspó³istnienia.4 Zamierzonym skutkiem wszystkich chiñskich oskar¿eñ w tym czasie mia³o byæ umocnienie zachodnich z³udzeñ co do sowieckiego umiarkowania, a tym
samym wykreowanie sprzyjaj¹cych warunków ze strony Stanów Zjednoczonych i europejskich potêg NATO-wskich, dla sowieckiej dyplomacji przyœpieszenia i jej sukcesów. W kontraœcie do nieprzejednanych dogmatyków chiñskich, Sowieci prezentowali
siê jako rozwa¿ni, racjonalni, nieideologiczni oraz pragmatyczni komuniœci, z którymi mo¿na by³o wynegocjowaæ umowy. Ponadto sprawiali wra¿enie, ¿e s¹ szczerzy, gdy twierdzili, i¿ maj¹ wspólny z Zachodem interes w powstrzymywaniu chiñskich wp³ywów.
Chiñsko-sowiecka dualnoœæ spowodowa³a na Zachodzie skutki dok³adnie zamierzone przez komunistycznych strategów. Mo¿na spokojnie przyznaæ, ¿e z czasem przynios³o im to wymierne korzyœci.
Na przyk³ad, gdyby genera³ de Gaulle nie wierzy³ w szczeroœæ sowieckiego przekonywania co do polityki odprê¿enia, oraz nie mia³ przeœwiadczenia o autentycznoœci chiñsko-sowieckiego roz³amu, to jest bardziej, ni¿ w¹tpliwe, czy poczyni³by on tak dalekie kroki, jak w rzeczywistoœci post¹pi³, w ustêpliwym traktowaniu Zwi¹zku Sowieckiego, w uznaniu komunistycznych Chin oraz wycofaniu siê Francji z wojskowych zobowi¹zañ wobec NATO.
Od roku 1959 do roku 1969, pomimo wszystkich odg³osów artyku³owanej wœciek³oœci, Chiny w porównaniu do ZSRR by³y dyplomatycznie pasywne w stosunku do zachodnich potêg. Ten kontrast by³ ca³kowicie naturalny. Zwi¹zek Sowiecki by³ ju¿ wojskow¹ superpotêg¹, zaanga¿owan¹ w strategiczne wspó³zawodnictwo ze Stanami Zjednoczonymi i z Sojuszem NATO. Sowieci mieli solidn¹ bazê doœwiadczenia w traktowaniu zachodnich potêg, jak równie¿ bardzo dobrze wyszkolony personel do wype³niania w³asnej polityki. Chiny by³y krajem o ma³ym znaczeniu militarnym, nieuznawanym przez Stany Zjednoczone i wiele
innych krajów, brakowa³o im równie¿ wyszkolonego i zindoktrynowanego personelu dyplomatycznego. Rozpoczêcie Rewolucji Kulturalnej przynios³o dalsze ich wycofanie siê w kierunku politycznej izolacji.
W roku 1969 wszystko to zaczê³o siê zmieniaæ. Wraz z zakoñczeniem rewolucji kulturalnej, Chiny pojawi³y siê ponownie na scenie miêdzynarodowej. Rozpoczêto chiñsk¹ politykê przyœpieszania i odprê¿enia. Handel i zw³aszcza nabycie zaawansowanych technologii, nabra³y g³ównego znaczenia, wœród oczywistych, chiñskich motywów dzia³ania. W styczniu 1969 r., ambasador specjalny Niemiec Zachodnich, Egon Bahr, zosta³ zaproszony do Szanghaju, w celu przeprowadzenia negocjacji handlowych.
Wymiany wizyt miêdzy Chiñczykami a zachodnimi mê¿ami stanu, sta³y siê zjawiskiem powszechnym. D¹¿enia do uzyskania uznania dyplomatycznego, wkrótce przynios³y rezultaty. Do roku 1970 Chiny zosta³y ju¿ uznane przez 55 krajów. 25 paŸdziernika 1971 roku komunistyczne Chiny uzyska³y miejsce w Organizacji Narodów Zjednoczonych; do roku 1973 nawi¹za³y stosunki dyplomatyczne z 91 pañstwami. W lutym 1972 r., po dwóch przygotowawczych wizytach, odbytych przez Kissingera (przeprowadzanych pocz¹tkowo w wielkiej tajemnicy i bez skonsultowania z najbardziej bezpoœrednio zainteresowanym z amerykañskich bliskich sojuszników – z Japoñczykami), prezydent Nixon przyby³ z wizyt¹ do Chin. Po nim wizyty tam z³o¿yli: brytyjski sekretarz spraw zagranicznych Douglas-Home; prezydent Francji Pompidou w roku 1973, oraz kanclerz Niemiec Zachodnich Schmidt w roku 1975. Przywódcy opozycji konserwatywnej RFN i Wielkiej Brytanii, Strauss i Thatcher, odwiedzili Chiny odpowiednio w roku 1975 i 1977, a brytyjski sekretarz spraw zagranicznych
Crosland w 1976 roku. W zmian za to odby³y siê chiñskie wizyty ministerialne w Stanach Zjednoczonych i w Europie, czego kulminacj¹ by³a wizyta Teng Hsiao-pinga w Stanach Zjednoczonych i w Japonii, oraz podró¿ po Europie Przewodnicz¹cego Hua w
roku 1979. W tym samym roku uda³ siê z wizyt¹ do Chin doradca Prezydenta Stanów Zjednoczonych do spraw bezpieczeñstwa narodowego, Brzeziñski, po nim, w nastêpstwie sowieckiej interwencji w Afganistanie, do Chin przyby³ sekretarz obrony Brown. O¿ywione wymiany wizyt miêdzy Chinami a Stanami Zjednoczonymi, Europ¹ Zachodni¹ i Japoni¹, œwiadczy³y nie tylko o rozwoju handlu i kredytach dla Chin, ale tak¿e o transferze zachodniej technologii dla modernizacji przemys³owej i militarnej Chin.
Nale¿y wyodrêbniæ, dla szczególnego podkreœlenia, trzy cechy, dotycz¹ce chiñskiej dyplomacji przyœpieszenia. Po pierwsze, ¿e by³a prowadzona stale, przez ca³e lata siedemdziesi¹te, pomimo œmierci Mao w roku 1976. Przewodnicz¹cy Hua powiedzia³ 25 grudnia 1976 r., gdy przej¹³ na siebie obowi¹zki po Mao, ¿e Chiny bêd¹ wype³niaæ wszystkie wytyczne, wypracowane przez Przewodnicz¹cego Mao.5 Po drugie, najwa¿niejsza rola odgrywana by³a przez Teng Hsiao-pinga, który w czasach przewodniczenia Partii przez Mao by³ jednym z g³ównych chiñskich architektów nowej dalekosiê¿nej doktryny politycznej w latach 1958-1960. Po trzecie, godne uwagi jest charakterystyczne dla Chiñczyków dobieranie odpowiednich zachodnich przywódców, do kultywowania wspó³pracy, z przewa¿aj¹c¹ proporcj¹ konserwatystów, co narzuca interpretacjê bardziej w kategoriach strategii, ni¿ przynale¿noœci ideologicznej. Niektórzy z nich – na przyk³ad Strauss, Brzeziñski i Thatcher – byli wyselekcjonowani jako cele do osobistych ataków, dokonywanych przez Sowietów,
ataków, które jednak nie powodowa³y niczego, co mog³oby zaszkodziæ ich kontaktom z Chiñczykami.
Podczas, gdy Chiñczycy podejmowali swoj¹ taktykê odprê¿enia politycznego, Sowieci ju¿ korzystali z sukcesów ich dyplomacji przyœpieszenia, prowadzonej od wczesnych lat szeœædziesi¹tych. Ich starania zaowocowa³y, analogicznie do wy¿ej wymienionych, trzema g³ównymi kierunkami aktywnoœci, którymi by³y: rozmowy SALT ze Stanami Zjednoczonymi, KBWE w Europie, oraz œciœlejsze stosunki dwustronne z niektórymi potêgami europejskimi. Równie¿ w tym czasie Zachód zacz¹³ sobie zdawaæ sprawê z faktu, ¿e Zwi¹zek Sowiecki wykorzysta³ politykê odprê¿enia do zbudowania w³asnej potêgi militarnej.
Patrz¹c na wydarzenia w œwietle „nowej metodologii”, widzimy, ¿e nasilenie siê chiñsko-sowieckich przygranicznych aktów wrogoœci w roku 1969 i w 1970, nie by³o przypadkowe, ani nie nale¿a³o do przypadkowych zajmowanie przez Sowietów i Chiñczyków kompletnie przeciwnych stanowisk w wielu ró¿nych kwestiach. Ta dualnoœæ w polityce chiñsko-sowieckiej s³u¿y³a wytworzeniu sprzyjaj¹cego klimatu, dla rozpoczêcia i prowadzenia zarówno negocjacji SALT, jak i chiñskiej przyœpieszonej dyplomacji
odprê¿enia. W odniesieniu do KBWE trzeba zauwa¿yæ, ¿e wprawdzie Chiñczycy potêpili Sowietów za ich udzia³ w zorganizowaniu konferencji w Helsinkach, lecz jednak u¿yczyli swojego poparcia dla koncepcji Europy Zachodniej „niezale¿nej od obydwu superpotêg”, innymi s³owy, dla przejœciowego celu ca³oœciowej strategii komunistycznej wobec Europy.
Podczas, gdy up³ywa³y lata siedemdziesi¹te i sowiecka agresywnoœæ stawa³a siê coraz bardziej widoczna w Europie, w Afryce, dramatycznie w Afganistanie, Chiny zaczê³y byæ postrzegane jako atrakcyjniejszy sprzymierzeniec Zachodu. Zbie¿ny cel ZSRR i Zachodu w przeciwdzia³aniu chiñskiemu militaryzmowi z lat szeœædziesi¹tych, w latach siedemdziesi¹tych ust¹pi³ wspólnemu celowi Chin i Zachodu, jakim sta³o siê przeciwdzia³anie sowieckiemu ekspansjonizmowi. Kapitaliœci zachodnioeuropejscy i japoñscy przeœcigali siê, by wybudowaæ gospodarczy i militarny potencja³ Chin, zachêcani przez konserwatywnych, antysowieckich zachodnich polityków i ekspertów od obrony. Sojusz z Chinami wydawa³ siê oferowaæ najwiêksze nadzieje na wyrównanie rosn¹cej wojskowej przewagi sowieckiej, zw³aszcza w Europie.
Stany Zjednoczone by³y coraz bardziej sk³onne do „grania chiñsk¹ kart¹”. Stosunki z komunistycznymi Chinami, zainicjowane przez Nixona i Kissingera, rozwijane przez Cartera i Brzeziñskiego, osi¹gnê³y za Reagana i Haiga szczytowy punkt wspó³pracy wojskowej, wyra¿onej zamiarem rozbudowania potencja³u Chin, jako przeciwwagi dla Zwi¹zku Sowieckiego. Zarówno w stosunku do Sowietów w latach szeœædziesi¹tych, jak i do Chiñczyków w latach siedemdziesi¹tych i osiemdziesi¹tych, Zachód zapomnia³ o dziejowym b³êdzie niemieckiego Sztabu Generalnego, który pomóg³ uzbroiæ Zwi¹zek Sowiecki po zawarciu Traktatu w Rapallo w roku 1922. Chiñsko-sowiecka „strategia no¿yczek” nie
zosta³a rozpoznana, Zachód nie ma pojêcia, co ta strategia naprawdê oznacza.
W skrócie, najpierw Zwi¹zek Sowiecki, nastêpnie Chiny, post¹pi³y wed³ug klasycznego, strategicznego przykazania: przeprowadziæ próbê wkroczenia do obozu nieprzyjaciela, nie napotykaj¹c oporu, a jeœli to mo¿liwe, byæ przywitanym przez niego. Jak mawia³ Sun Tzu, „pobiæ wroga bez walki, jest szczytem umiejêtnoœci”. 6
Walki i konflikty pomiêdzy pañstwami komunistycznymi s¹ postrzegane zazwyczaj jako niezbity dowód, na istnienie roz³amów pomiêdzy nimi. Jednak nale¿y pamiêtaæ, ¿e konflikty w rejonach przygranicznych chiñsko-sowieckich i chiñsko-wietnamskich rozgrywa³y siê w obecnoœci zaledwie kilku, o ile w ogóle, zachodnich obserwatorów. Takie incydenty graniczne s¹ ³atwe do zainscenizowania, zaœ jawne informowanie o nich poprzez radio, mo¿e pos³u¿yæ jako sposób potwierdzania ich autentycznoœci.
Wspólne manewry mog¹ bardzo sugestywnie przypominaæ rzeczywiste bitwy. Nawet jeœli zdarzaj¹ siê w nich rzeczywiste szkody i padaj¹ ofiary, nale¿y jednak pamiêtaæ, ¿e takie incydenty powinny byæ poddawane wiêcej ni¿ jednej interpretacji. Oczywiœcie widoczne walki pomiêdzy krajami komunistycznymi mog¹ przyczyniæ siê do urealnienia tak specyficznych komunistycznych celów strategicznych, jak popieranie uk³adów i fa³szywych sojuszy pomiêdzy pañstwami komunistycznymi i niekomunistycznymi.
Na przyk³ad „wojna” chiñsko-wietnamska i zachodnie obawy, ¿e mog³aby siê rozprzestrzeniæ, spowodowa³a nasilenie presji Zachodu na Stany Zjednoczone, do szybszego
zawarcia umowy SALT II ze Zwi¹zkiem Sowieckim, oraz pomog³a w propagowaniu atrakcyjnego wizerunku Chin jako potencjalnego sprzymierzeñca Zachodu przeciwko Zwi¹zkowi Sowieckiemu.
Chiñsko-sowiecki dualizm i ruch rewolucyjny Roz³am chiñsko-sowiecki nie spowodowa³, w zasadzie, takich skutków, jakich mo¿na by³o siê spodziewaæ, czyli rozbicia partii komunistycznych spoza krajów Bloku, ani te¿ nie ograniczy³ ich wp³ywu. Wiêkszoœæ zachodnioeuropejskich partii zwiêkszy³a nawet swoj¹ dzia³alnoœæ i pozostawa³a w szerokim przyporz¹dkowaniu Sowietom. Uto¿samianie ich z sowieckim „umiarkowaniem” pomog³o w wykreowaniu ich pozytywnego wizerunku i zwiêkszy³o ich szanse na zwyciêstwo, przy stosowaniu taktyki zjednoczonego frontu. Partia w³oska w roku 1980 by³a o wiele bardziej wp³ywowa, ni¿ w roku 1960. We Francji sojusz socjalistyczno- komunistyczny w roku 1974 by³ bli¿ej zwyciêstwa wyborczego, ni¿ kiedykolwiek indziej od czasów II wojny œwiatowej.
Fakt, ¿e prochiñskie skrajne grupy od³amowe oddziela³y siê od g³ównych partii komunistycznych, jak na przyk³ad w Belgii, by³ raczej korzystny dla dalekosiê¿nej strategii komunistycznej.
Wykalkulowane odrzucenie najbardziej radykalnego i gwa³townie rewolucyjnego elementu, pomaga³o partiom komunistycznym w poprawieniu swojego wizerunku jako szanowanej partii demokratycznej i sprzyja³o pozyskiwaniu potencjalnych sojuszników spoœród socjalistów, chrzeœcijan i innych grup postêpowych.

Partia japoñska stara³a siê wykorzystaæ roz³am chiñsko-sowiecki do poszerzenia swoich wp³ywów politycznych. Chiñska wojowniczoœæ oraz roz³am chiñsko-sowiecki otworzy³y
mo¿liwoœci dla skoordynowanych akcji pomiêdzy grupami prochiñskimi i frakcjami innej, skrajnej lewicy, zw³aszcza z trockistami.
W czerwcu 1963, co pokrywa siê z wybuchem otwartych polemik miêdzy parti¹ sowieck¹ a parti¹ chiñsk¹, trockistowska „IV Miêdzynarodówka” w specjalnej rezolucji zatwierdzi³a
„historyczne zadanie po³¹czenia siê z Chiñczykami i walki o utworzenie zjednoczonego frontu miêdzy IV Miêdzynarodówk¹ i chiñskimi towarzyszami”.
W roku 1967 IV Miêdzynarodówka opowiedzia³a siê za przyœpieszeniem rewolucyjnej, zbrojnej walki mas w g³ównej bazie kapitalizmu. Wiêkszoœæ uczestników tych obrad popiera³a Mao. Mniejszoœciowa grupa, krytyczna wobec niektórych pogl¹dów
Mao, zaleca³a bardziej elastyczn¹ liniê dzia³ania w zwalczaniu partii komunistycznych.
Dziewi¹ty kongres IV Miêdzynarodówki odby³ siê w Rimini (W³ochy) w kwietniu 1969. Dyskutowano nad taktykami, do zastosowania w Ameryce £aciñskiej. Europejska sekcja
grupy „wiêkszoœciowej” zorganizowa³a konferencjê w paŸdzierniku 1969 i postanowi³a wstrzymaæ wysi³ki, zwi¹zane z penetrowaniem partii komunistycznych oraz zak³adaæ „niezale¿ne, rewolucyjne” partie. W tym samym miesi¹cu kongres grupy „mniejszoœciowej”, obraduj¹cy w Wiedniu, zaaprobowa³ dzia³ania grup roz³amowych w ruchu komunistycznym.
Jednoczeœnie potêpi³ odmowê ze strony tych grup roz³amowych, odnoœnie wspó³pracy ze Zwi¹zkiem Sowieckim przy popieraniu walki wyzwoleñczej w Wietnamie. W tym samym
1969 roku, gdy ruch na rzecz KBWE nabiera³ rozmachu, trockiœci organizowali wiece protestacyjne przeciwko NATO, w Anglii, Danii, Japonii i Australii.
Informacje dostêpne z publicznych Ÿróde³ s¹ niewystarczaj¹ce, by mo¿na by³o orzekaæ do jakiego stopnia te dzia³ania radykalnych grup skrajnej lewicy by³y koordynowane, i to z powodzeniem, przez oddzia³ywania chiñskie lub sowieckie. Lecz sta³a rywalizacja, a czasem nawet przemoc wystêpuj¹ca pomiêdzy tymi grupami, oraz ich odnoszenie siê do partii komunistycznych funkcjonuj¹cych zgodnie z g³ówn¹ lini¹ ideologiczn¹, nie powinny usun¹æ z naszego pola widzenia zasiêgu ich dzia³añ, z których wszystkie s³u¿y³y celom dalekosiê¿nej strategii komunistycznej, oraz mog³yby jeszcze bardziej pos³u¿yæ, w krytycznych sytuacjach
w przysz³oœci. Ponomarjew, który opisa³ w 1971 roku niektórych z tych dzia³aczy, partyjnych elementów-radyka³ów nowej lewicy, jako „ryzykantów”, podsumowa³, ¿e „zaniedbywanie tego segmentu ruchu masowego oznacza³oby os³abienie nacisku na walkê antyimperialistyczn¹, oraz przeszkodê w utworzeniu zjednoczonego frontu przeciwko monopolistycznemu kapitalizmowi”. 7 Niedwuznacznie mówi¹c, od przyjêcia dalekosiê¿nej
polityki i rozwoju chiñsko-sowieckiej dualnoœci, zarówno „umiarkowane” partie komunistyczne, jak i grupy radykalne, rewolucyjne i terrorystyczne, osi¹gnê³y sukces w gromadzeniu si³ i œrodków, czêsto kosztem prawdziwych lewicowych i demokratycznych
ruchów socjalistycznych.
We wczesnych latach szeœædziesi¹tych organizacje frontu miêdzynarodowego dostarczy³y dogodnego forum, dla eksperymentalnego przegl¹du „rozdŸwiêków” chiñsko-sowieckich. Wyparcie siê radykalnych stanowisk pro-chiñskich przez te organizacje, pomog³o im w uzyskaniu mniej nagannego wizerunku, ale jednoczeœnie oznacza³o, ¿e potwierdzaj¹ one autentycznoœæ konfliktu chiñsko-sowieckiego. Kiedy w po³owie lat szeœædziesi¹tych
Chiñczycy ostatecznie wycofali siê z organizacji frontowych, nie podejmowali powa¿niejszych starañ, by zak³ócaæ ich dzia³alnoœæ, ani nie próbowali sami stworzyæ konkurencyjnej organizacji.
Mog³o to byæ podyktowane czêœciowo przez Rewolucjê Kulturaln¹. Niew¹tpliwie jednak ta postawa Chiñczyków wynika³a z pragnienia nierozbijania ani niedemoralizowania tych organizacji, jako ¿e dostosowywa³y siê one do swojej roli strategicznej.
Da³o to równie¿ Chiñczykom woln¹ rêkê do przeprowadzania nieortodoksyjnej taktyki, w³¹cznie z przyjaznymi relacjami z konserwatywnymi rz¹dami, bez ryzyka kompromitacji i wprowadzania w b³¹d swoich wiernych elementów w szeregach organizacji
frontowych.


Powrót do góry


Administrator
Weteran Forum


Do³¹czy³: 02 Wrz 2006
Pochwa³: 2
Posty: 899

Wys³any: Nie Gru 02, 2007 5:35 pm    Temat postu:


Korzyœci z dualizmu chiñsko-sowieckiego

W podsumowaniu nale¿y powtórzyæ, ¿e skoordynowana dualnoœæ polityki sowieckiej i polityki chiñskiej oferuje wiele korzyœci dla strategii komunistycznej. Umo¿liwia Blokowi Komunistycznemu utrzymanie inicjatywy, otwarcie nowych mo¿liwoœci manewru, oraz wywo³ywanie b³êdnych reakcji ich przeciwników.
Gdziekolwiek w œwiecie zewnêtrznym toczy siê konflikt, tam dwaj partnerzy komunistyczni maj¹ okazjê do zajêcia przeciwnych stanowisk, po obu stronach konfliktu, przy jednoczesnym
zwiêkszeniu komunistycznych wp³ywów dla obu tych stron. Stan ten umo¿liwia jednemu partnerowi skuteczne dzia³anie w rejonach, do których drugi partner nie ma dostêpu, lub
sam siê wycofa³, z taktycznych wzglêdów. U³atwia podzia³ zadañ, uzgodnionych pomiêdzy dwoma partnerami i umo¿liwia jednemu podejmowanie nieortodoksyjnych czy prowokacyjnych dzia³añ, nie kompromituj¹c drugiego. Na d³u¿sz¹ metê zaœ, umo¿liwienie
Chiñczykom wyra¿ania swojej wrogoœci wobec Zwi¹zku Sowieckiego oraz po³o¿enie nacisku na wagê chiñskich interesów narodowych, mo¿e byæ œwietn¹ pomoc¹ w skuteczniejszym
oddzia³ywaniu komunistycznych Chin na rodaków mieszkaj¹cych za granic¹. Na koniec oferuje sposobnoœci do nak³aniania konserwatystów, zarówno w rozwiniêtych krajach jak i w Trzecim Œwiecie, do anga¿owania siê, w dobrej wierze, w podstêpne sojusze i przymierza, poprzez które mogliby oni zostaæ skompromitowani w fina³owej fazie polityki. Jako broñ strategiczna dualnoœæ mo¿e okazaæ siê skuteczniejsza, ni¿ wojna czy eksport rewolucji.

Potencja³ wywiadowczy i agenci wp³ywu

Wdra¿anie programu Dezinformacji mo¿e byæ w pe³ni zrozumiane tylko wtedy, jeœli weŸmie siê pod uwagê wykorzystywanie przez komunistów ich potencja³u wywiadowczego, a szczególnie agentów wp³ywu, dzia³aj¹cych zarówno na Zachodzie, jak i w krajach komunistycznych. Poniewa¿ zwykle brakuje dok³adnych informacji na ten temat, oceny wp³ywów komunistycznych w konkretnych krajach czy obszarach rzadko uwzglêdniaj¹ zasoby komunistycznych s³u¿b wywiadowczych. Autor wie ze swojej s³u¿by w Finlandii, w czasie rozpoczynania realizacji dalekosiê¿nej polityki, ¿e takie zasoby mog¹ okazaæ siê g³ównym czynnikiem taktyki w wewnêtrznej sytuacji politycznej niekomunistycznego
kraju; mog¹ one skutecznie wnieœæ wk³ad do wspomagania strategii komunistycznej.
W latach piêædziesi¹tych i szeœædziesi¹tych rz¹d sowiecki, dzia³aj¹c g³ównie poprzez sowieckie s³u¿by wywiadowcze, wywiera³ ogromn¹ presjê na starsze, antykomunistyczne pokolenie fiñskich przywódców socjaldemokratycznych, zw³aszcza na Tannera, prawdziwego socjalistê i przekonanego antykomunistê, który zdecydowanie odpiera³ sowieckie naciski.
Wed³ug ¯enichowa, rezydenta KGB w Helsinkach w 1960 roku, wywiad sowiecki przy aktywnej pomocy Chruszczowa i innych cz³onków prezydium KPZR, odniós³ sukces w zwerbowaniu innego, wybitnego fiñskiego socjaldemokraty. Pos³ugiwa³ siê KGB-owskim pseudonimem „Leader”. ¯enichow by³ jednym z oficerów KGB, którzy utrzymywali z nim kontakt. Na sugestie KGB „Leader” argumentowa³ na korzyœæ zmian w postawie partii
socjaldemokratycznej wobec wspó³pracy z ZSRR. W koñcu, w roku 1959 oderwa³ siê od socjaldemokratów i za³o¿y³ w³asn¹ partiê. KGB zagwarantowa³a sobie przewodnictwo w sprawach postaw politycznych i polityki jego partii.
Inne wa¿ne zawerbowania te¿ dotyczy³y osób z przywództwa socjaldemokratycznego i zwerbowani agenci brali udzia³ w intrygach, wymierzonych przeciwko Tannerowi i Leskinenowi, lecz ich to¿samoœæ nie jest, niestety, znana autorowi. Udane zawerbowania
by³y dokonane równie¿ w przywództwie fiñskich zwi¹zków zawodowych.
W rozmowie z autorem, na temat usuwania antykomunistów z przywództwa fiñskiej partii socjaldemokratycznej, która odby³a siê w roku 1960, ¯enichow stwierdzi³, ¿e mog³aby okazaæ siê konieczna fizyczna likwidacja Leskinena, przez otrucie go. ¯enichow doda³ ponadto, ¿e mia³ agenta w przywództwie fiñskiej partii konserwatywnej, który utrzymywa³ œcis³e kontakty z Leskinenem i przez którego mog³oby byæ przygotowane to zabójstwo.
A¿ do póŸnych lat piêædziesi¹tych wywiad sowiecki wykorzystywa³ swoich agentów z Fiñskiej Partii Komunistycznej, w³¹cznie z takimi dzia³aczami, jak Pessi i Herta Kuusinen, komunistka i cz³onkini parlamentu. W latach 1957-60, gdy dalekosiê¿na polityka by³a ju¿ formu³owana, aktywne wykorzystywanie przez KGB agentów w lokalnych partiach komunistycznych zosta³o zarzucone.
Jednoczeœnie wzmocniono wspó³pracê pomiêdzy KPZR i partiami komunistycznymi w poszczególnych krajach. We wszystkich sprawach, w których niezbêdne by³y u³atwienia przy wspó³pracy i szeroko rozumiana pomoc, KGB dzia³a³o pod przewodnictwem Komitetu Centralnego KPZR. W przypadku Finlandii, zosta³y utworzone specjalne grupy w Komitetach Centralnych partii sowieckiej i partii fiñskiej, w celu koordynowania wszystkich kwestii praktycznych; rezydent KGB w Helsinkach dzia³a³ jako ³¹cznik pomiêdzy tymi dwiema grupami. Kiedy Chruszczow przyby³ z wizyt¹ do Finlandii, Herta Kuusinen zosta³a zaproszona przez rezydenta KGB do ambasady sowieckiej, gdzie Chruszczow przedstawi³ jej wytyczne ideowo-polityczne, które powinny znaleŸæ siê w jej oœwiadczeniach parlamentarnych. KGB i jego rezydenci w Finlandii, Kotow i ¯enichow, odgrywali istotn¹, tajn¹ rolê, wp³ywaj¹c poprzez swoich agentów na wybór i kszta³towanie kolejnych fiñskich rz¹dów. KGB potajemnie koordynowa³ wspólne wysi³ki swoich agentów i Fiñskiej Partii Komunistycznej, by zgromadziæ poparcie wyborcze dla tych kandydatów, którzy byli przyjaŸnie nastawieni wobec Zwi¹zku Sowieckiego, a nasiliæ kampaniê negatywn¹ przeciwko tym, którzy mu przychylni nie byli. Wœród agentów wykorzystywanych do tego celu by³ przywódca Szwedzkiej Partii Ludowej [partii dzia³aj¹cej w Finlandii], którym opiekowali siê oficerowie KGB Zegal i ¯enichow. Celem g³ównym wszystkich tych dzia³añ by³o zapewnienie wygranej w wyborach dla wybitnego wprawdzie przywódcy fiñskiego, ale zarazem d³ugoletniego agenta KGB, który pos³ugiwa³ siê pseudonimem „Timo”.
“Timo” zosta³ zwerbowany przez wywiad sowiecki w 1948 roku, w czasie gdy sprawowa³ funkcjê ministra. Zawerbowania dokona³ szeregowy, potajemny oficer wywiadu, sowiecki Fin z Karelii, który pracowa³ pod oficjaln¹ przykrywk¹ drugiego sekretarza ambasady sowieckiej w Helsinkach. Ten oficer rozwin¹³ bliskie stosunki towarzyskie z „Timo”, w³¹cznie z pijatykami i wspólnymi saunami. Zdo³a³ przekonaæ „Timo”, ¿e w zamian za
wspó³pracê z wywiadem sowieckim, Sowieci zrewan¿uj¹ siê puszczeniem w niepamiêæ jego dzia³añ represyjnych, które podejmowa³ przeciwko komunistom w przesz³oœci, gdy pracowa³ jako urzêdnik na wysokim stanowisku i u¿ywa³ swoich wp³ywów dla zbudowania swej znacznie wy¿szej pozycji politycznej.
Ówczesny rezydent KGB Michai³ Kotow odes³a³ oficera werbuj¹cego „Timo” z powrotem do Karelii, a sobie przyw³aszczy³ zyski s³u¿bowe z tego atrakcyjnego sukcesu wywiadowczego. Od koñca 1948 roku lub pocz¹tku 1949, Kotow utrzymywa³ osobisty kontakt z „Timo”. Wywiad sowiecki pilnowa³ tej sprawy i rzuci³ wszystko na szalê jego kariery politycznej. W koñcu „Timo” osi¹gn¹³ wysoki urz¹d w pañstwie, na którym pozostawa³ do niedawna [pisane w 1984 r.] Sowiecka pomoc dla „Timo” przybiera³a rozmaite formy, w³¹cznie z dyplomatycznym popieraniem jego polityki, poprzez poœrednie finansowe wspieranie jego kampanii wyborczych, doradztwo w sprawach opcji i taktyki postêpowania, oraz pomoc w os³abianiu kandyduj¹cych rywali. W roku 1961 agent „Leader”, dzia³aj¹cy wed³ug instrukcji KGB, zadeklarowa³ siê jako kandydat na to samo wysokie stanowisko tylko w tym celu, by w póŸniejszym etapie kampanii wyborczej przekazaæ g³osy swoich zwolenników dla „Timo”.
Ze swojej strony „Timo” dzia³a³ jako typowy sowiecki agent wp³ywu. Awansowa³ w swojej partii tych, których Sowieci chcieli widzieæ na wy¿szych pozycjach, a gdy tylko by³o mo¿liwe, z wyprzedzeniem konsultowa³ z sowieckim wywiadem swoje polityczne mianowania i decyzje. Na przyk³ad rz¹d sowiecki zosta³ wczeœniej poinformowany, poprzez KGB, z odwrotnymi instrukcjami, o wizycie „Timo” w Stanach Zjednoczonych w 1961 roku.
Informowa³ dok³adnie KGB o swoich dyskusjach z innymi skandynawskimi przywódcami. Zgodnie z porad¹ KGB utworzy³ on w³asn¹, tajn¹ s³u¿bê wywiadowcz¹, pod kierownictwem „Vilkuny”, innego agenta sowieckiego. „Timo” wykorzystywa³ te s³u¿by do wzmacniania swojej w³adzy, ale jej rezultatami dzieli³ siê równie¿ z KGB, które otrzymywa³o wszystkie raporty od fiñskich ambasadorów oraz attache wojskowych za granic¹, jak te¿ wszystkie
tajne informacje od innych wydzia³ów fiñskiego rz¹du. „Timo”, dzia³aj¹c wed³ug instrukcji KGB, poleca³ do mianowania agentów KGB na fiñskich ambasadorów w Moskwie i innych
wa¿nych miejscach. W 1960 i 1961 ¯enichow dyskutowa³ z „Timo” o zorganizowaniu VIII Œwiatowego Festiwalu M³odzie¿y w Finlandii w roku 1962. Timo wyrazi³ zgodê i obieca³ pomoc w zorganizowaniu festiwalu, pomimo gwa³townego sprzeciwu du¿ej czêœci fiñskiego spo³eczeñstwa.
Spotkania s³u¿bowe pomiêdzy ¯enichowem i „Timo” mia³y miejsce na farmie jego brata, lub w ambasadzie sowieckiej. Gdy w ambasadzie organizowano oficjalne przyjêcia, by³ przygotowywany osobny pokój, w którym mog³y odbywaæ siê bezpoœrednie rozmowy z „Timo”. Przywódcy rz¹du sowieckiego, wraz z Chruszczowem i Bre¿niewem, byli ca³kowicie œwiadomi zale¿noœci „Timo” od KGB; kiedy rozmowy i negocjacje z sowieckimi przywódcami odbywa³y siê podczas jego wizyt w Moskwie, Kotow i ¯enichow pe³nili role jego t³umaczy i doradców. ¯enichow czêsto przechwala³ siê, ¿e przyzna „Timo” sekretny Order Lenina. 8
Konflikty miêdzy ¯enichowem a Zacharowem, ambasadorem ZSRR w Finlandii, odnoœnie tego kto powinien byæ odpowiedzialny za utrzymywanie i nakierowywanie stosunków z „Timo”, wywo³a³y tak du¿o napiêæ, ¿e obaj zostali wezwani do stawienia siê przed Komitetem Centralnym KPZR. Ostatecznie Komitet Centralny postanowi³, i¿ to ¯enichow ma
pozostawaæ jako g³ówny kontakt „Timo”, ale ambasador te¿ powinien mieæ prawo do konsultacji i obecnoœci na spotkaniach, na których by³yby omawiane szczególne kwestie polityczne.
¯enichow i Zacharow otrzymali ostrze¿enie, ¿e w przypadku nastêpnych jakichkolwiek sprzeczek miêdzy nimi, obaj zostan¹ odwo³ani do Moskwy.
W roku 1961 planowano, ¿e W³adymirow przejmie funkcjê rezydenta KGB od ¯enichowa, oraz ¿e przejmie odpowiedzialnoœæ za stosunki z „Timo” i w ogóle za pracê wywiadu sowieckiego w fiñskich partiach politycznych.
Kotow zrobi³ udan¹ karierê w wywiadzie sowieckim dziêki swej s³u¿bie w Finlandii. Zaczyna³ jako specjalista od spraw skandynawskich, ale wyrós³ w karierze i osi¹ga³ wy¿sze stopnie s³u¿bowe, w KGB. Nied³ugo potem, gdy „Timo” zosta³ wybrany na wysoki urz¹d w kraju, Kotow zosta³ awansowany na stanowisko wiceszefa sowieckiego wywiadu, z odpowiedzialnoœci¹ za Austriê i Niemcy Zachodnie. W roku 1959 lub 1960 zosta³ wezwany na spotkanie prezydium KPZR, na którym Chruszczow pogratulowa³ mu jego sukcesu w Finlandii i poinstruowa³ go, ¿e ma podobnie wykorzystaæ swoje doœwiadczenie w Austrii i w Niemczech, z perspektywicznym rozwiniêciem wp³ywów na przywódców tych krajów, w kierunku lepszych i bli¿szych stosunków, oraz nak³onienia ich do ewentualnego sojuszu ze Zwi¹zkiem Sowieckim.
Wy¿ej naszkicowany obraz wykazuje, ¿e rola KGB w tym, co jest znane pod terminem „finlandyzacja”, mo¿e okazaæ siê bardzo znacz¹ca. Dla obecnych celów bardziej istotne jest zobaczyæ, jak poprzez agentów wp³ywu, takich jak Timo, Sowieci mogli wdra¿aæ swoj¹ „strategiê na Europê” ju¿ od lat 1958-60. Herta Kuusinen pe³ni³a wa¿ne funkcje przy skandynawskiej organizacji doradczej, znanej jako Northern Council (Rada Pó³nocna),
zas³u¿y³a siê w propagowaniu koncepcji Skandynawii wolnej od broni j¹drowej. By³a tak¿e aktywna w latach szeœædziesi¹tych w Miêdzynarodowej Federacji Kobiet Demokratycznych,
i zasta³a jej przewodnicz¹c¹.
Do czerwca 1963 r. prosowieckie wp³ywy w partii socjaldemokratycznej Finlandii osi¹gnê³y taki poziom, ¿e Tanner, wierny swoim antykomunistycznym przekonaniom czu³, ¿e nie mo¿e
ju¿ zaakceptowaæ kierownictwa partii. Wed³ug prasy, jego nastêpcy Paasio i Koivisto, rozwinêli za¿y³e stosunki zarówno z sowieckim rz¹dem, jak i z sowieck¹ Parti¹. W roku 1964 Simonen przej¹³ przywództwo Unii Socjaldemokratycznej Robotników i Drobnych
Rolników (SDS). W czerwcu odby³y siê negocjacje w sprawie pojednania tej roz³amowej grupy z g³ówn¹ parti¹ socjaldemokratyczn¹ Finlandii. We wrzeœniu Simonen poprowadzi³ delegacjê do Zwi¹zku Sowieckiego, która zosta³a tam przyjêta przez
Bre¿niewa i Andropowa.9
W roku 1967 Paasio, jako przewodnicz¹cy socjaldemokratów oraz Simonen jako przewodnicz¹cy SDS, udzielili poparcia „Timo”, przy ponownych wyborach na wysokie stanowisko. Paasio wypowiada³ siê przeciwko amerykañskim bombardowaniom
Pó³nocnego Wietnamu.
W roku 1968 „Timo” zosta³ przywrócony do godnoœci swojego wysokiego urzêdu. W maju 1968 delegacja socjaldemokratów, pod przewodnictwem Paasio przyby³a do Zwi¹zku Sowieckiego, na negocjacje partyjne z KPZR i spotka³a siê z Bre¿niewem, Sus³owem i Ponomarjewem. Delegacja „wysoko oceni³a politykê zagraniczn¹ prowadzon¹ przez KPZR”.
Przedstawiciele obu partii, socjaldemokratycznej i SDS ¿¹dali zaprzestania amerykañskich bombardowañ w Wietnamie i wyrazili zgodê na zwo³anie europejskiej konferencji do spraw bezpieczeñstwa. W czerwcu 1968 w Helsinkach odby³a siê konferencja delegatów z 15 krajów, dotyczy³a uznania Niemiec Wschodnich, oraz konsekwencji tego kroku dla bezpieczeñstwa europejskiego. W tym samym miesi¹cu Timo z³o¿y³ nieoficjaln¹ wizytê
w Zwi¹zku Sowieckim. W paŸdzierniku-listopadzie 1968 Koivisto, który obj¹³ urz¹d premiera, uda³ siê z wizyt¹ do Moskwy.
W zwi¹zku z rysuj¹cymi siê wówczas mo¿liwoœciami rozszerzenia NATO, by pokryæ „szar¹ strefê” [pañstw neutralnych], Koivisto oœwiadczy³ w listopadzie 1968, ¿e Finlandia „nie mia³a
nieprzyjació³, od których mog³aby spodziewaæ siê inwazji”.
Wielka Encyklopedia Sowiecka odnotowa³a w roku 1969, ¿e fiñska partia socjaldemokratyczna w pe³ni wspó³pracowa³a w polityce zagranicznej ze Zwi¹zkiem Sowieckim.10
Zapewne najwiêksz¹ indywidualn¹ us³ug¹ „Timo” dla strategii komunistycznej by³o okazanie daleko id¹cej pomocy w sprawie zwo³ania KBWE w Helsinkach. W roku 1969 fiñski rz¹d zgodzi³ siê na rolê gospodarza tej konferencji. Podczas roku 1970 fiñski ambasador otrzyma³ wyznaczone zadanie odwiedzenia Stanów Zjednoczonych i Europy. W listopadzie tego roku fiñski rz¹d wystosowa³ notê do 35 pañstw, proponuj¹c spotkanie przygotowawcze, dotycz¹ce bezpieczeñstwa europejskiego. W grudniu Zwi¹zek Sowiecki przysta³ na te propozycje. Podobna zgoda zosta³a wyra¿ona przez wszystkie kraje Europy Wschodniej, w³¹cznie z Jugos³awi¹, ale bez Albanii. Jest niezwykle interesuj¹ce, ¿e „Timo” z³o¿y³ wizyty w Zwi¹zku
Sowieckim dwukrotnie w roku 1970. Miêdzy tymi dwiema wizytami „Timo” uda³ siê do Stanów Zjednoczonych i omawia³ tam kwestie bezpieczeñstwa europejskiego oraz problemy Bliskiego Wschodu. Podczas drugiej wizyty w ZSRR potwierdzi³, ¿e sowiecko-fiñski traktat o przyjaŸni z 1948 roku mia³ ogromne znaczenie dla Finlandii, oraz zgodzi³ siê pomóc w przed³u¿eniu tego traktatu o dalsze 20 lat.
Strategiczna rola komunistycznego potencja³u wywiadowczego w Finlandii jest znana autorowi w pewnych szczegó³ach a¿ do roku 1961, poniewa¿ autor tam pracowa³. Wie tak¿e, w ogólniejszym zarysie, ¿e podobne dzia³ania by³y przeprowadzane w innych krajach europejskich przez rezydentów KGB takich jak Krochin i Rogow (który naprawdê nazywa³ siê Cymba³) we Francji; Fedyczkin, Or³ow i Gorszkow we W³oszech i Karowin (pseudonim
genera³a Rodina) w Wielkiej Brytanii. W Niemczech Zachodnich s³u¿by KGB by³y szczególnie aktywne i odnosi³y sukcesy w szanta¿owaniu i werbowaniu dwóch kategorii polityków i urzêdników: tych, którzy mieli obci¹¿enia z okresu nazistowskiego, oraz tych, którzy byli rozpoznani na podstawie penetrowania przez KGB innych zachodnich s³u¿b wywiadowczych, jako pracuj¹cy dla jednej z zachodnich s³u¿b. Pracowali jako agenci tego lub innego zachodniego wywiadu. Zdemaskowanie w kwietniu 1974 Gunthera Guillaume’a jako wschodnioniemieckiego agenta, które spowodowa³o rezygnacjê Brandta ze stanowiska
kanclerza, ukaza³o, jak wielki stopieñ osi¹gnê³a w Niemczech Zachodnich penetracja przez wywiad komunistyczny. Autor odnotowa³ w roku 1962, ¿e w poprzednim wrzeœniu, podczas gdy s³u¿y³ w rezydenturze KGB w Helsinkach, czyta³ list obiegowy z kwatery g³ównej KGB, do rezydentów KGB za granic¹, w którym opisywano udane werbowania wa¿nych, nowych agentów w ostatnich latach, a które powinny byæ naœladowane. Jeden przypadek, który zosta³ podany jako „przyk³ad dobrze wype³nionego zwerbowania” jest ilustracj¹ rekrutacyjnej techniki „fa³szywej bandery” [gdy werbuj¹cy udaje reprezentanta innego pañstwa, ni¿ jest w rzeczywistoœci].
W liœcie obiegowym by³a mowa o tym, ¿e jedna z rezydentur KGB ma agenta. By³ on bardzo rzetelnym i aktywnym agentem, który od wielu lat pracowa³ dla KGB i który by³ przez pewien czas ministrem w swoim kraju. Mia³ on nadal „wejœcia” do krêgów politycznych, w szczególnoœci pozostawa³ w wystarczaj¹co bliskich stosunkach z ambasadorami amerykañskim i brytyjskim, by móc odwiedzaæ ich w domu. Jego KGB-owski kontroler spyta³ go, czy zna kogoœ, kto móg³by zostaæ zwerbowany w biurze premiera. Agent odpowiedzia³, ¿e mia³ tam przyjaciela, lecz by³oby trudno do niego dotrzeæ, poniewa¿ by³ to cz³owiek o prozachodnich pogl¹dach. Postanowiono wiêc, ¿e poniewa¿ ten przyjaciel wiedzia³, ¿e agent by³ zaprzyjaŸniony z ambasadorami amerykañskim i brytyjskim, to agent poprosi³by go, pozornie w imieniu jednego z nich, o informacje dotycz¹ce rozmów premiera.
Agent tak post¹pi³ i jego przyjaciel zgodzi³ siê na dostarczanie informacji. We w³aœciwym czasie przyj¹³ on w zamian pieni¹dze.
Ten list obiegowy mówi³, ¿e w ten sposób rezydentura pozyska³a nowego i cennego agenta, który zacz¹³ systematycznie udzielaæ informacji dotycz¹cych premiera oraz jego sposobu rz¹dzenia krajem.
Normaln¹ praktyk¹ w takim przypadku by³oby przejêcie przez KGB bezpoœredniego kontaktu z agentem, zwerbowanym pod „fa³szyw¹ bander¹”, gdy tylko agent zosta³by „wessany”, czyli
uwik³any dostatecznie w sprawê lecz w liœcie nie napisano, czy tak post¹piono w tym przypadku. O ile autor wie, agent i jego przyjaciel nigdy nie zostali zidentyfikowani.
Pod koniec roku 1961 KGB planowa³ jeszcze aktywniejsze wykorzystanie agentów wp³ywu wysokiego szczebla, w celu wywierania wp³ywu i manipulowania œwiatow¹ opini¹ publiczn¹
oraz taktyk¹ polityczna, realizowan¹ przez poszczególne rz¹dy. Rezydentury KGB za granic¹ zosta³y poinstruowane w 1961 roku, by zachêca³y swoich agentów do uczestniczenia w Œwiatowej Konferencji Rozbrojenia w Moskwie w roku 1962. Niew¹tpliwie takie same polecenia by³y powtarzane przed innymi konferencjami w sprawie pokoju œwiatowego w póŸniejszych latach szeœædziesi¹tych i siedemdziesi¹tych.
Dla zachodnich s³u¿b wywiadowczych, zaabsorbowanych g³ównie konwencjonalnymi metodami szpiegowania, sabota¿u i kwestiami przestrzegania prawa, agenci wp³ywu wysokiego szczebla stanowi¹ nowy i z³o¿ony problem. Niemniej jednak zrozumienie strategii komunistycznej mo¿e pomóc w rzuceniu nowego œwiat³a na znaczenie kontaktów, zawieranych przez komunistyczne ambasady na Zachodzie, oraz wizyty wybitnych zachodnich obywateli w Bloku Komunistycznym.
Niew¹tpliwie kraje Bloku wykorzystywa³y swój potencja³ wywiadowczy dla s³u¿enia strategii komunistycznej w Trzecim Œwiecie, podobnie jak gdziekolwiek indziej. Informacje autora
na ten temat s¹ doœæ fragmentaryczne, poniewa¿ rozwój tego potencja³u by³ wci¹¿ we wczesnej fazie, gdy autor zerwa³ z sowieckim re¿imem.
Niektórymi ogólnymi wskazówkami o drodze, któr¹ toczy³y siê sprawy, by³o na przyk³ad utworzenie nowych latynoamerykañskich i afrykañskich sekcji KGB, poinstruowanie sowieckiego kontrwywiadu o ustanowieniu bezpoœrednich, osobistych kontaktów z wszystkimi ambasadorami krajów Trzeciego Œwiata w Moskwie; intensywniejsze, na polecenie Szelepina, wykorzystanie agentów wp³ywu dla celów politycznych, oraz wykorzystywanie antyimperialistycznych sentymentów, jako bazy dla werbowania agentów. Dodatkow¹ ogóln¹ wskazówk¹ by³ fakt, ¿e zastêpcy rezydentów, ze specjaln¹ odpowiedzialnoœci¹ za operacje w Trzecim Œwiecie, byli mianowani na wa¿ne rezydentury
KGB w krajach wysoko rozwiniêtych, a takimi by³y rezydentury w Waszyngtonie i Nowym Jorku.
W podrêczniku szkoleniowym KGB, który autor czyta³ w koñcu lat piêædziesi¹tych by³y przytoczone trzy konkretne przypadki, bez podawania pe³nych szczegó³ów. Pierwszy dotyczy³ prezydenta kraju rozwijaj¹cego siê, który zosta³ zwerbowany podczas wizyty w Zwi¹zku Sowieckim. Ten jeden werbunek by³ oparty czêœciowo na poœredniej formie szanta¿u. Ów prezydent by³ homoseksualist¹.
Dotar³szy do niego, oficerowie KGB twierdzili, i¿ dysponuj¹ informacjami, wed³ug których œwiatowa organizacja przestêpcza mia³a plany u¿ycia szanta¿y przeciwko niemu. KGB
zaoferowa³ pomoc w unikniêciu szanta¿u, w zamian za jego wspó³pracê przeciwko si³om imperialistycznym. Prezydent zgodzi³ siê na tê propozycjê. Drugi przypadek dotyczy³ Ambasadora Indii, który odgrywa³ wa¿n¹ rolê pomocnicz¹ dla KGB przy oddzia³ywaniu na innych ambasadorów w Moskwie. Trzeci przypadek dotyczy³ Ambasadora Indonezji w Moskwie, który te¿ zosta³ zwerbowany przez KGB.
Podrêcznik szkoleniowy opisywa³ dwie ró¿ne metody, za pomoc¹ których mog³y byæ wykorzystane do werbowania informacje, uzyskane z penetrowania zachodnich s³u¿b wywiadowczych.
Jedn¹ by³o dublowanie zachodniego agenta, którego KGB rozpracowa³o wczeœniej poprzez penetracjê. Podrêcznik opisa³ przypadek ministra lub wiceministra afrykañskiego kraju, o którym by³o wiadomo, ¿e wskutek penetracji przez s³u¿by brytyjskie, zosta³ brytyjskim agentem, nastêpnie s³u¿by KGB szanta¿owa³y go i na tej podstawie sta³ siê agentem
tak¿e KGB. Alternatywn¹ form¹ wykorzystywania by³o pos³ugiwanie siê informacj¹ o przywódcach z krajów Trzeciego Œwiata, z którymi Sowieci pozostawali w bliskich stosunkach, ale przy podawaniu siê za agentów zachodnich, dzia³aj¹cych w ich krajach. Tego rodzaju informacji u¿yto wobec Nassera w koñcu lat piêædziesi¹tych.
Autor dowiedzia³ siê od by³ego kolegi, Siergieja Antonowa o dwóch specyficznych werbunkach, wartych przytoczenia. W roku 1958 lub 1959 Antonow, który by³ zastêpc¹ rezydenta przy Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku, zwerbowa³ wa¿n¹ afrykañsk¹ osobistoœæ. W zwi¹zku z tym werbunkiem Antonow zosta³ mianowany na stanowisko przewodnicz¹cego nowej, afrykañskiej sekcji KGB, w roku 1960. W³adimir Grusza, urzêdnik w sekcji amerykañskiej, oko³o roku 1957 zwerbowa³ wysokiej rangi indonezyjskiego dyplomatê w Stanach Zjednoczonych.
Z tego powodu Gruszê, chocia¿ by³ cz³onkiem sekcji amerykañskiej, mianowano w roku 1958 lub 1959 na zastêpcê rezydenta KGB w Indonezji.
Wiktor Zegal, urzêdnik rezydentury KGB w Helsinkach, powiedzia³ autorowi, ¿e zwerbowa³ brazylijskiego dyplomatê w Finlandii w roku 1961. Ten agent pos³ugiwa³ siê pseudonimem „Pedro”.
W czasie, gdy autor pracowa³ w sekcji wydzia³u informacji NATO, do KGB dostarczono memorandum, napisane dla NATO przez wybitnego zachodniego arabistê, dotycz¹ce wykorzystywania arabskiego nacjonalizmu, do podzielenia œwiata arabskiego. Dokument zosta³ przekazany sowieckiemu przywództwu.
W roku 1960 s³u¿by KGB rozszyfrowuj¹ce tajne kody z³ama³y kod, u¿ywany przez tureckiego ambasadora w Moskwie i systematycznie odt¹d czyta³y jego korespondencjê, któr¹ wysy³a³ do tureckiego ministerstwa spraw zagranicznych. Ten ruch szyfrowy by³ w s³u¿bach KGB znany jako „turecki notatnik”.
Michai³ Tkacz by³ by³ym sowieckim oficerem wywiadu, który mówi³ p³ynnie po persku i po angielsku oraz pracowa³ potajemnie w Iranie, pod przykryciem konsula generalnego, gdzie da³ siê poznaæ ze swoich umiejêtnoœci werbowania irañskich urzêdników.
W roku 1956 Tkacz wst¹pi³ do KGB. W 1960 r., na polecenie Szelepina zosta³ mianowany szefem wydzia³u miêdzynarodowego w sowieckich zwi¹zkach zawodowych, w celu przeorientowania ich na u¿ytek polityczny, zw³aszcza przeciwko krajom Trzeciego Œwiata. Tkacz powiedzia³ autorowi, ¿e wszyscy urzêdnicy tego wydzia³u byli cz³onkami KGB. To pokazuje, jak du¿e znaczenie przywi¹zywano do werbowania zagranicznych przedstawicieli
zwi¹zków zawodowych, przede wszystkim tych z krajów Trzeciego Œwiata.
Fakt wykorzystywania potencja³u wywiadowczego i s³u¿b bezpieczeñstwa z pozosta³ych narodowych republik sowieckich, w interesach dalekosiê¿nej polityki, ma potwierdzenie w przypadku mianowania, w latach siedemdziesi¹tych, Alijewa na stanowisko pierwszego sekretarza Komitetu Centralnego partii komunistycznej w Azerbejd¿anie.11 By³ on kiedyœ szefem wydzia³u kontrwywiadu KGB, w filii KGB w Azerbejd¿anie, a po roku 1961 r. zosta³ przewodnicz¹cym ca³ego KGB w tej republice zwi¹zkowej.
Jego awanse mog¹ byæ wyt³umaczone jedynie poprzez sukcesy w wype³nianiu zadañ partyjnych, odnoszone na tej placówce pod jego kierownictwem. Po objêciu funkcji Pierwszego Sekretarza Partii [w Azerbejd¿anie], sta³ siê aktywny w krajach Trzeciego Œwiata, odwiedzi³ wiele krajów arabskich i afrykañskich.
S¹ dowody na udzielanie zaprzyjaŸnionym krajom i ruchom wyzwoleñczym porad i pomocy w sprawach wywiadu, bezpieczeñstwa wewnêtrznego i taktyki partyzanckiej, przez Zwi¹zek
Sowiecki i innych cz³onków Bloku Komunistycznego. Krajami przyjmuj¹cymi tak¹ pomoc od roku 1960, by³y m.in. Kuba, Ghana (do roku 1966), i inne kraje afrykañskie.
Strategiczne wykorzystywanie agentury KGB wœród wybitnych sowieckich intelektualistów
i przywódców religijnych KGB i jego wydzia³y, które s¹ odpowiedzialne za pracê w œrodowiskach sowieckich naukowców i pisarzy, oraz zagranicznych delegacji i osób indywidualnych, odwiedzaj¹cych ZSRR, uczestnicz¹ w nieustannych staraniach o oddzia³ywanie na wybitnych goœci zagranicznych zgodnie z leninowsk¹ doktryn¹ i po¿¹dan¹ lini¹ strategii zagranicznej. Przede wszystkim wykorzystywane s¹ wybitne osobistoœci, które s¹ cz³onkami Sowieckiego Komitetu Pokoju, Komitetu Solidarnoœci z Krajami Afryki i Azji, sowieckich towarzystw przyjaŸni z innymi krajami, Pañstwowego Komitetu Nauki i Technologii, Pañstwowego Instytutu Wiêzi Kulturalnych, oraz Instytutu Studiów nad Stanami Zjednoczonymi i Kanad¹ pod przewodnictwem Arbatowa.
Kilka niezbêdnych zdañ trzeba powiedzieæ na temat wykorzystywania roli przywódców koœcielnych i religijnych w œwiecie komunistycznym dla celów strategii komunistycznej.
W listopadzie-grudniu 1960 roku patriarcha Wszechrusi Aleksiej, stary agent KGB, w towarzystwie metropolity Nikodema, g³owy miêdzynarodowego wydzia³u rosyjskiej Cerkwii Prawos³awnej oraz profesor Uspienski z leningradzkiego wydzia³u teologii i aktywny cz³onek Sowieckiego Komitetu Pokoju, odbyli podró¿ po Bliskim Wschodzie, samolotem dostarczonym przez rz¹d sowiecki.12 Podczas tej podró¿y patriarcha Aleksiej i syryjski
patriarcha wydali wspólny oficjalny komunikat, który g³osi³: „Nasz punkt widzenia chrzeœcijañskiej mi³oœci zmusza nas do potêpienia wszystkiego, co wznieca nienawiœæ pomiêdzy narodami i sk³ania rodzaj ludzki ku nowej wojnie œwiatowej (...) b³ogos³awiæ wszelkie próby ustanowienia pokoju miêdzy wszystkimi narodami (...) Absolutnie potêpiamy ka¿dy przejaw kolonializmu, jako obcy literze i duchowi praw boskich”.1 3
Prawdziwa to¿samoœæ metropolity Nikodema jest bardzo interesuj¹ca i charakterystyczna. Wed³ug oficjalnych Ÿróde³, zosta³ on mianowany na stanowisko szefa miêdzynarodowego wydzia³u rosyjskiej Cerkwii Prawos³awnej w 1960 roku, ods³u¿ywszy w latach 1957-1959 swój sta¿ jako pop w rosyjskiej Cerkwi Prawos³awnej w Jerozolimie. Kolega autora ze wspólnej uczelni, z Instytutu KGB, o nazwisku £apszyn, po ukoñczeniu studiów by³ wyznaczony do pracy w sekcji religijnej KGB, w Departamencie ds. Emigracji, i pracowa³ tam nadal w roku 1960. Po mianowaniu metropolity Nikodema, £apszyn powiedzia³ autorowi, ¿e w³aœnie KGB uda³o siê z powodzeniem ulokowaæ oficera KGB, zastêpcê szefa departamentu emigracyjnego, odpowiadaj¹cego za sprawy religii, na stanowisku metropolity, w³adaj¹cego wydzia³em miêdzynarodowym rosyjskiej cerkwi prawos³awnej. Oficer, o którym
mowa, w KGB u¿ywa³ nazwiska Wirjukin i s³u¿y³ w latach 1957-1958 jako pop w Jerozolimie. Wczeœniej zas³u¿y³ siê on znacznie dla g³êbokiego spenetrowania Cerkwi przez KGB, w³¹cznie z przeœladowaniami duchownych. Nastêpnie by³ przerzucony za granicê, aby zdobyæ doœwiadczenie polityczne w rozpracowywaniu innych koœcio³ów, przy wykorzystaniu u³atwieñ i kontaktów KGB. £apszyn równie¿ przygotowywa³ siê do tajnej s³u¿by w USA,
pod przykrywk¹ wydawcy publikacji religijnych. Jego misja zosta³a prawdopodobnie anulowana (po ucieczce autora na Zachód), poniewa¿ w KGB znane by³y kole¿eñskie relacje £apszyna z autorem. Metropolita Niko³aj Krutyckij, którego Nikodem zast¹pi³ na stanowisku szefa cerkiewnego wydzia³u miêdzynarodowego, chocia¿ prawdziwy pop, tak¿e by³ starym agentem KGB.
Do zamiany Krutyckiego na Nikodema dosz³o najpewniej w wyniku ujawnienia na Zachodzie, w roku 1957, jego powi¹zañ z KGB, przez by³ego oficera sowieckiego wywiadu, Derjabina. Chrzeœcijañska Konferencja Pokoju, z³o¿ona ze wschodnioeuropejskich przywódców koœcielnych, datuje siê od okresu formu³owania dalekosiê¿nej polityki. Odgrywa³a aktywn¹ rolê we wp³ywaniu na zachodnie koœcio³y, w interesie tej polityki.
Drugi Ogólnochrzeœcijañski Kongres Obrony Pokoju, zorganizowany w Pradze w czerwcu-lipcu 1964 r., przyci¹gn¹³ tysi¹c delegatów, w³¹cznie z przedstawicielami buddyzmu i islamu, oraz koœcio³ów: prawos³awnego, katolickiego, anglikañskiego i innych koœcio³ów protestanckich. Przemówienie wstêpne zosta³o wyg³oszone przez Gromadkê z Czechos³owacji, prezydenta Chrzeœcijañskiej Konferencji Pokojowej. Wœród mówców z Trzeciego Œwiata by³ jeden z Madagaskaru i jeden z Urugwaju. Kongres zaapelowa³ do wszystkich chrzeœcijan o rozbrojenie, niezale¿noœæ i wykorzenienie g³odu.
W listopadzie-grudniu 1964 r. zosta³a zorganizowana w Indiach VII Konferencja Generalna Miêdzynarodowego Braterstwa Buddyjskiego, uczestniczyli w niej tak¿e buddyœci ze Zwi¹zku Sowieckiego. Mongolscy i równie¿ sowieccy buddyœci udali siê na konferencjê na Cejlonie w roku 1969. Postanowiono zorganizowaæ forum buddystów azjatyckich w czerwcu 1970, aby przedyskutowaæ „walkê o pokój” oraz poparcie dla Pó³nocnego Wietnamu.14 Takie forum odby³o siê w Mongolii.15 Dwa miesi¹ce póŸniej zezwolono otworzyæ w U³an Bator centralny klasztor buddyjski oraz Instytut Buddyjski.
W marcu 1965 odby³a siê w Bandungu (Indonezja) I Konferencja Muzu³manów Azji i Afryki. By³o reprezentowanych 35 krajów. Delegacji sowieckiej przewodzi³ mufti Azji Œrodkowej i
Kazachstanu, Babachanow. Na konferencji dyskutowano o muzu³mañskim prozelityŸmie, jako broni spo³eczeñstw przeciwko imperializmowi. Potrzeba zaprzêgniêcia Islamu do s³u¿by rewolucji, by³a otwarcie dyskutowana przez strategów komunistycznych.
Opieraj¹c siê na sowieckim doœwiadczeniu z Azji Œrodkowej, osi¹gniêcie tego celu uwa¿ane jest za trudne wprawdzie, ale mo¿liwe.16
Chrzeœcijañska Konferencja Pokoju zorganizowa³a seminarium w Sofii, w czerwcu 1976, aby przedyskutowaæ rezultaty KBWE w Helsinkach i znaczenie ich dla Trzeciego Œwiata. G³ówne
raporty zosta³y wniesione przez profesora Bognara, szefa Instytutu Badañ Œwiatowej Ekonomii na Uniwersytecie Budapeszteñskim, przez dr Kucenkowa, wicedyrektora Instytutu Miêdzynarodowych Ruchów Robotniczych z Sowieckiej Akademii Nauk, oraz przez profesorów z Indii i z Puerto Rico. G³ówn¹ czêœci¹ obrad by³y konkluzje, ¿e Trzeci Œwiat, który w przesz³oœci by³ eksploatowany przez imperializm, teraz powinien pozytywnie
powitaæ konferencjê z Helsinek i uznaæ potrzebê wspó³pracy w procesie europejskiego bezpieczeñstwa zbiorowego. Nale¿y podj¹æ dynamiczne kroki, zapewniaj¹ce odprê¿enie wojskowe i rozbrojenie, które pozwoli³oby Europie na zaprowadzenie nowego ³adu ekonomicznego. Helsinki nie zniszczy³y si³ przeciwnych odprê¿eniu, ani nie udaremni³y ich antykomunistycznych zamierzeñ. Dalsze wysi³ki by³y wobec tego niezbêdne, aby nie dopuœciæ do pojawienia siê nowych form wojny psychologicznej, zgotowanej przez „wrogów pokoju”.17
Po tym seminarium odby³y siê w Moskwie dyskusje, pomiêdzy metropolit¹ Nikodemem, a delegacjami z Pax Christi i koœcio³ów z W³och, Holandii, Belgii i Niemiec Zachodnich. Przedmiotem konferencji by³o: „Wschód i Zachód teraz i jutro z chrzeœcijañskiego punktu widzenia”. Zgromadzeni przyjêli z aprobat¹ umowy z Helsinek oraz podkreœlili znaczenie traktatu o nierozprzestrzenianiu broni j¹drowej oraz negocjacji z Wiednia, w sprawie redukcji liczby wojsk w Europie Œrodkowej. Sekretarz miêdzynarodowego wydzia³u Cerkwi Rosyjskiej, Bujewskij, przedstawi³ ró¿nice pomiêdzy pomoc¹ komunistyczna dla Trzeciego
Œwiata, a pomoc¹ zachodni¹, podkreœlaj¹c, ¿e pomoc komunistyczna by³a udzielana w celu rozwijania gospodarki krajów Trzeciego Œwiata, z ukierunkowaniem na ich niepodleg³oœæ.
Sowiecki profesor Osipow potwierdzi³, ¿e wspó³praca Wschód- Zachód, która by³a rezultatem Helsinek, mog³aby umo¿liwiæ nakierowanie bud¿etów wojskowych na rozwój Trzeciego Œwiata.
Ponadto zwróci³ uwagê na znaczenie wezwania Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych z 1974 roku, do utworzenia nowego porz¹dku ekonomicznego w
œwiecie.
Wielka Encyklopedia Sowiecka odnotowa³a, ¿e w roku 1972 Œwiatowy Kongres Koœcio³ów nawróci³ siê z orientacji „prozachodniej” na „postêpow¹”, w politycznych kwestiach dotycz¹cych pokoju, rozbrojenia i innych, powi¹zanych z tymi, spraw. Gorliwe orêdownictwo ze strony Chrzeœcijañskiej Konferencji Pokoju, i innych, odnoœnie pogl¹du, ¿e chrzeœcijañstwo i komunizm s¹ naturalnymi sprzymierzeñcami w popieraniu ruchów wyzwolenia narodowego, sk³oni³y Œwiatow¹ Radê Koœcio³ów do dostarczania funduszy dla afrykañskich ruchów partyzanckich, w³¹cznie z Rodezyjskim Frontem Patriotycznym, o którym przypuszcza siê, ¿e jest odpowiedzialny za masakrê brytyjskich misjonarzy w roku 1978.
V Generalna Konferencja Buddystów Dla Pokoju odby³a siê w U³an Bator w lipcu 1979 r. Patriarcha Wszechrusi, Pimen, wyekspediowa³ przes³anie dla jego „drogich towarzyszy przyjació³ pokoju”, ¿ycz¹c im pomyœlnoœci. Miesi¹c wczeœniej przyj¹³ on Dalaj Lamê, który by³ w Moskwie, na swojej trasie do U³an Bator i bez w¹tpienia podzieli³ siê z nim swoim doœwiadczeniem z konferencji pokojowych. Przes³anie patriarchy do konferencji by³o
przekazane przez nastêpcê metropolity Nikodema, metropolitê Juwenalija, który dzia³a³ zarazem jako przewodnicz¹cy ogólnoœwiatowej konferencji, zorganizowanej w Moskwie w 1977 roku, na temat: „Religijni przywódcy dla pokoju, rozbrojenia i sprawiedliwych
stosunków pomiêdzy narodami”. Juwenalij postulowa³ wtedy podpisanie traktatu SALT II oraz rozpoczêcie negocjacji w sprawie SALT III, argumentuj¹c, ¿e tylko odprê¿enie
mog³oby przynieœæ pokój ca³emu œwiatu, w³¹cznie z Azj¹.18


Przypisy do Rozdzia³u 22


1 Encyklopedia (GSE), 1969, str. 52.

2 Encyklopedia (GSE), 1972, str. 269.

3 Encyklopedia (GSE), 1974, str. 278.

4 Zob. np. chiñski People’s Daily z 6 wrzeœnia 1963: „Przywództwo KPZR coraz bardziej pragnie zawarcia politycznego porozumienia z amerykañskim imperializmem, oraz sta³o siê sk³onne do sformowania reakcyjnego sojuszu z Kennedy’m, nawet kosztem interesów obozu socjalistycznego i miêdzynarodowego ruchu komunistycznego.”

5 Encyklopedia (GSE), 1977, str. 294.

6 Sun Tzu, The Art of War (Sztuka prowadzenia wojen), str. 77.

7 Boris Ponomarjew, „Tropical Problems in the Theory of the World Revolutionary Process” (Gor¹ce problemy w teorii œwiatowego procesu rewolucyjnego), [w: ] Kommunist, no. 15 (paŸdziernik 1971 r.)

8 Odznaczenie Orderem Lenina by³o dla „Timo” kolejn¹ nagrod¹, po wczeœniejszym uhonorowaniu go Orderem PrzyjaŸni.

9 Encyklopedia (GSE), 1965, str. 374.

10 Encyklopedia (GSE), 1965, str. 388-389.

11 Alijew zosta³ mianowany przez Andropowa na stanowisko pierwszego wicepremiera w 1982 roku.

12 Informacja od Kirilina, wiceprzewodnicz¹cego wydzia³u KGB do spraw religijnych, oraz od £apszyna, oficera z sekcji religijnej wydzia³u do spraw emigrantów KGB. Zobacz te¿: Izwiestia z 26 listopada 1960 r.
13 Izwiestia, 16 grudnia 1960 r.

14 Encyklopedia (GSE), 1970, str. 318.

15 Encyklopedia (GSE), 1971, str. 323.

16 Zobacz: „Political Shifts in the Middle East: Roots, Facts, Trends” (Zmiany polityczne na Bliskim Wschodzie: korzenie, fakty, tendencje), [w: ] World Marxist Review – Problems of Peace and Socialism, no. 2 (1980). Ten artyku³ jest podsumowaniem dyskusji na temat wydarzeñ w Iranie i w Afganistanie; jednym z uczestników tej dyskusji by³ naukowiec sowiecko-afgañski. Zwracam uwagê na nast. fragment tego artyku³u: „Chocia¿ trudne, jest to w pe³ni realistyczne (a doœwiadczenie z sowieckiej Azji Œrodkowej jest wysoce pouczaj¹ce w tym wzglêdzie), w jaki sposób pozyskaæ islam dla s³u¿enia sprawom rewolucji i zbudowania nowego ¿ycia.”

17 Journal of the Moscow Patriarchate, no. 9 (1976).

18 Juwenalij zosta³ zamieniony, podobno ze wzglêdów zdrowotnych, w kwietniu 1981 r.


Powrót do góry


Komunikat Mojeforum.net
Wa¿na informacja: serwis mojeforum.net koñczy dzia³alnoœæ w dniu 15.01.2014.


Zakoñczenie dzia³alnoœci serwisu mojeforum.net



 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum MojeForum.Net Strona G³ówna // Komunikaty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz nastêpny temat  
Autor WiadomoϾ
Administrator
Site Admin


Do³¹czy³: 13 PaŸ 2005
Pochwa³: 28
Posty: 1261
P³eæ: Mê¿czyzna

PostWys³any: Sro Gru 11, 2013 10:06    Temat postu: Zakoñczenie dzia³alnoœci serwisu mojeforum.net
Odpowiedz z cytatem
Informujemy, ¿e w dniu 15.01.2014 serwis mojeforum.net zakoñczy dzia³alnoœæ.

Osoby zainteresowane prosimy o pobranie kopii bazy danych i przeniesienie forum na w³asne serwery.

Po 15.01.2014 uzyskanie kopii bazy danych nie bêdzie mo¿liwe.


Kopiê bazy danych mo¿e pobraæ Administrator forum: PA->Ogólne->Kopia zapasowa.

Nie œwiadczymy us³ug zwi¹zanych z przeniesieniem forum.

_________________
Admin
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyœlij prywatn¹ wiadomoœæ
Clibreglofiff
U¿ytkownik


Do³¹czy³: 08 Lis 2013
Posty: 9

PostWys³any: Pi¹ Gru 13, 2013 21:32    Temat postu: Terna usata
Odpowiedz z cytatem
Ten post zostal wyslany z adresu IP (SFS), z ktorego rozsylany jest SPAM.
Post jest widoczny wylacznie dla administratorow i moderatorow forum.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyœlij prywatn¹ wiadomoœæ Wyœlij email    
TimothyTaf
U¿ytkownik


Do³¹czy³: 14 Gru 2013
Posty: 3

PostWys³any: Sob Gru 14, 2013 10:17    Temat postu: efectos viagra hombre
Odpowiedz z cytatem
Ten post zostal wyslany z adresu IP (SFS), z ktorego rozsylany jest SPAM.
Post jest widoczny wylacznie dla administratorow i moderatorow forum.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyœlij prywatn¹ wiadomoœæ Wyœlij email    
bracki88
U¿ytkownik


Do³¹czy³: 21 Gru 2013
Posty: 1

PostWys³any: Sob Gru 21, 2013 10:06    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem
a mo¿na jakoœ uzyskaæ kopiê ca³ego forum (wszystkie pliki) a nie tylko samej bazy?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyœlij prywatn¹ wiadomoœæ
Bagheera
U¿ytkownik


Do³¹czy³: 05 Sty 2009
Posty: 26
P³eæ: Kobieta

PostWys³any: Sob Gru 21, 2013 16:49    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem
Te¿ bardzo bym o to prosi³a...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyœlij prywatn¹ wiadomoœæ    
kiwaczek44
Aktywny


Do³¹czy³: 05 Lis 2007
Posty: 72
P³eæ: Mê¿czyzna

PostWys³any: Sob Gru 21, 2013 22:09    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem
ja swoje forum juz przenios³em w ca³osci na forumoteka.pl

Administratorzy sami przenieœli w ca³oœci moje forum na ich serwer. Napiszcie do nich, to z tego co wiem chêtnie to zrobi¹

_________________
http://zamkidwory.forumoteka.pl/ - Forum "zamkowe"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyœlij prywatn¹ wiadomoœæ  
Sarko
Aktywny


Do³¹czy³: 19 Lis 2006
Posty: 53
Sk¹d: ja Ciê znam...

PostWys³any: Sob Gru 28, 2013 17:25    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem
bracki88 napisa³:
a mo¿na jakoœ uzyskaæ kopiê ca³ego forum (wszystkie pliki) a nie tylko samej bazy?

W kopii bazy wszystko jest co trzeba do przeniesienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyœlij prywatn¹ wiadomoœæ

Celá tisková zpráva | Počet komentářů: 7 | Přidat komentář | Informační e-mailVytisknout článek

NECENZUROVANÉ NOVINY
ROČNÍK 2001
ROČNÍK 2000
ROČNÍK 1999
ROČNÍK 1998
ROČNÍK 1997
ROČNÍK 1996
ROČNÍK 1995
ROČNÍK 1994
ROČNÍK 1993
ROČNÍK 1992
ROČNÍK 1991
Fultextové vyhledávání
v ročnících 1991-2001

Archiv Necenzurovaných Novin

STB ON-LINE Diskusní fórum Pravého Bloku RDF Site Summary

Kdo bude bez našeho souhlasu a bez pozměny šířit naše materiály, stává se našim nejlepším přítelem!
© 2003, Pravý Blok. Všechna práva vyhrazena.